CYTAT(Pyrokar1990 @ 02.02.2007 - 10:21)

Zgadzam sie z Aslanem. Dla mnie Lotos jest wykonalny, ale wprowadza mnie w taki dyskomfort, ze nie jestem w stanie skoncentrowac sie na relaksie. To oczywiscie uniemozliwia mi Oobe. Osobiscie za najlepsza pozycje uwazam lezenie na plecach z glowa zwrocona w jedna strone i rekami NIE lezacymi spodem do dolu. Nie oznacza to, ze maja byc spodem do gory, ale nie moga lezec na plasko.
Nie trzeba przeciez medytowac w pozycji pelnego lotosu mozna tez w zwyklej pozycji "po turecku" co jest o wiele wygodniejsze. Dla mnie sama medytacja w pozycji siedzacej daje wiecej mozliwosci ze wzgledu np. na to, ze mozna sie minimalnie poruszac, co daje efekt plywania i pomaga wejsc w trans. Ale ile osob tyle "upodoban". Wszystko zalezy od tego Jaka pozycja jest najwygodniejsza i nie ogranicza ciala gdy potrzebuje wykonac jakis ruch(w pozycji lezacej ciezko jest odchylic sie do tylu ;P).
Nie rozumiem o co chodzi z rekami lezacymi spodem do gory/dolu. Czy to ma jakies znaczenie? Wytlumaczcie mi.
CYTAT(zaku @ 02.02.2007 - 11:37)

dziś powróciłem do medytacji. Spróbowałem lotosu, lecz ciężko mi było się zrelaksować. Zgadzam się z moimi przedmówcami. Jednak ta bariera relaks|ból przeszkadza.
Pozdrawiam
Uprosc pozycje. A jesli juz chcesz siedziec w pozycji pelnego lotosu to usiadz na poduszce w taki sposob zeby odciazyc kregoslup. Najlepiej zeby poduszka nie byla zbyt mieciutka bo wtedy to nic nie da.
Pozdrawiam