Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Najazd Kosmitów, czyli wpływ mentalny we śnie
Conchita
post 03.02.2008 - 13:27
Post #1

OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221




Na wstępie chciałam powiedzieć, że kosmici i ich najazdy są jedną z ostatnich rzeczy, która by mnie interesowała czy pociągała w niefizyce (no może z wyjątkiem K-PAX, bo to świetny film).

Dziś miałam ciekawe zdarzenie. Śniłam sobie swój sen w swoim miejscu, gdy na zewnątrz (pojawiło się okno i świat za oknem) zauważyłam jakąś akcję. Pojawili się kosmici:) i traktując ludzi jak bydełko wszczepiali im coś tam, lokatorów czy implanty:). Wszystko miało posmak wpływu mentalnego z zewnątrz! Bardziej od kosmitów widoczny był przekaz - treść, niż sami kosmici), poza tym ktoś promieniował gotowym stosunkiem do całej tej akcji - lękiem i fascynacją. Mimo przebudzeń wracałam do tego samego motywu.
Aż po kolejnym przebudzeniu pojawił się autor zamieszania!
Dalej patrzę przez okno i widzę ziemię najechaną przez kosmitów, których jednak nie widać zbyt dobrze, za to pojawia się chłopak z przezroczystą piramidą na sobie:).Lata sobie normalnie w astralu. Strzeliłam emocją więc mnie zauważył. Podleciał, przeleciał przez moje okno. Nie ruszałam się nie mając specjalnej ochoty na kontakt. Niestety jednak nie dał się nabrać i zaczął mnie oglądać jak zjawisko:) dotykać lekko palcem... Zaszamotałam się, bo był nieco agresywny i zwiałam do ciała.

Kto to był? Przyznać się!

Pisał już o tym Zbyszek, ale chciałabym podkreślić - ile z naszych snów jest inspirowanych przez innych, którzy nam podsyłąją różne idee i emocje:):).
Profile CardPM
+Quote Post
Vendetta
post 03.02.2008 - 13:56
Post #2

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 3
Dołączył: 03.02.2008
Nr użytkownika: 3430




A czy wiesz o tym, że na prawdę tak się zdarza, iż owi "inni" tak jakby zabierają nas i wszczepiają maluteńkie implanty aby hmmm obserwować jak się rozwijamy. A większość ludzi nie wie że ma takie coś w sobie.
Ale bardzo ciekawe co piszesz. Czytałam wczoraj taką stronke kurde ale traz nie moge znalezc w niej tego tematu o ufo i implantach. Zajrzyj na nią moze znajdziesz a przy okazji wiele innych interesujacych rzeczy: www.kregi.d2studio.pl
pozdrawiam!
http://kregi.d2studio.pl/modules.php?name=...cle&sid=420 znalazłam
Profile CardPM
+Quote Post
leon
post 03.02.2008 - 17:22
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 687
Dołączył: 24.08.2007
Skąd: busz
Nr użytkownika: 1867




Conchi : Pojawili się kosmici:) i traktując ludzi jak bydełko wszczepiali im coś tam, lokatorów czy implanty:). Wszystko miało posmak wpływu mentalnego z zewnątrz
Ten opis pasuje do moich teorii o manipulacji i wykorzystywaniu ludzkości/opis w moim blogu http://www.oobe.pl/park/index.php?automodu...&&st=15 /.Więc pewnie to mnie widziałaś,bo boisz się mentalnego kontaktu ze mną.Poza tym Zbyszek mnie określał jako przezroczystego dla typków astralnych.
Na dodatek w dzisiejszym śnie spotkałem pewnego osobnika który nie chciał wpuścić mnie do windy którą zjeżdżał-powiedział że jedzie do Zbycha bo coś u niego zostawił.Okazało się że zjeżdza windą towarową,ale nie w środku windy tylko jakby na jej dachu-nie widziałem co było w środku tej windy.Ja poszedłem szukać windy osobowej ale jej nie znalazłem za to trafiłem jakby do jakiejś księgarni która była w trakcie uruchamiania i poszukiwano kogoś kto zna się na książkach-ja się nie nadawałem.
Profile CardPM
+Quote Post
Artur_flyer
post 03.02.2008 - 17:27
Post #4


Guests








Ehh ja mam hopla na punkcie kosmitów.
Często w snach mam podobne akcje.

Ale ten chłopak to chyba nie ja Conchi :)

Mnie byś się chyba nie bała :*
hehehe
+Quote Post
grzee
post 03.02.2008 - 19:38
Post #5

break the rules.
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 516
Dołączył: 23.12.2007
Nr użytkownika: 2963




przypominają mi się sny za młodu gdy wiecznie mi się kosmici śnili =="
Profile CardPM
+Quote Post
Plantator-Dziubas
post 03.02.2008 - 19:47
Post #6


Guests








---
+Quote Post
leon
post 03.02.2008 - 19:50
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 687
Dołączył: 24.08.2007
Skąd: busz
Nr użytkownika: 1867




Ja w jednym z moich snów byłem na pokładzie pojazdu kosmitów gdzie było pełno ludzkich ciał poukładanych tak jak w rzeźni,zabiłem jednego kosmitę ale on mnie też zabił/być może to było jakieś wsppomnienie z poprzednich wcieleń/.
Profile CardPM
+Quote Post
OBE Maniak
post 03.02.2008 - 19:52
Post #8


Guests








Kurczę, Kosmici?

No nie wiem. Nie chcę tu nikogo przestraszyć, ale jestem, no wiecie, delikatnie rzecz ujmując kosmitą. Naprawdę. Jak kogoś przeraziłem tym orzeczeniami, to wybaczcie. Z tego co mi wiadomo, wszyscy Ziemianie to gwiezdni, między-wymiarowi turyści, poszukiwacze doświadczeń. Pierwsza moja inkarnacja to humanoid o trzech palcach, srebrnych włosach, szukających i śmiejących się oczach, ale o tym już pisałem kiedyś. Sam bałem się kosmitów. Ale jak mi uświadomiono, że sam nim jestem to mi przeszło i spodki nie wzbudzają we mnie lęku. Bez kitu! Czas przyznać się kim się było, przed nurkowaniem w ziemskiej czeluści zachwytu. Tak, byłem-jestem KOSMITĄ...

DS- Trójpalczasty-Srebrnowłosy-Kosmita :-)

http://www.obemaniak.pl
+Quote Post
Dagon
post 03.02.2008 - 19:53
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 731
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Kraśnik
Nr użytkownika: 2302




Pamiętam, że jak byłem mały to śniło mi się, że wstaję z łóżka i idę do okna. Rozglądam się, a tu nagle oślepia mnie błysk, potem już upadam i urywa się film :)
Ciekawe czy to był sen... :>

Darek - w sumie to i prawda. Ciekawe kim MY jesteśmy dla innych cywilizacji spoza naszej galaktyki.
Profile CardPM
+Quote Post
leon
post 03.02.2008 - 20:00
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 687
Dołączył: 24.08.2007
Skąd: busz
Nr użytkownika: 1867




Tak naprawdę to jesteśmy wszyscy kosmitami ,ziemia też jest w kosmosie i nic dziwnego że na ziemi są przybysze z różnych planet,ale nie oznacza to że wszyscy kosmici są przyjaźni.Gdyby tak było to na ziemi nie byłoby żadnych wojen i nieszczęść.Jest ktoś komu zależy od dawien dawna aby tak było,najlepiej ryby łowić w mętnej wodzie.W innym śnie/niedawno/byłem na pokładzie Ufo na którym na ziemię przybyli ludzie z wegi ,byli w stanie wielkiego osłabienia i wygłodniali-uciekli przed zagładą.
Profile CardPM
+Quote Post
Conchita
post 03.02.2008 - 23:18
Post #11

OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221




Hej! Gościu ten nie był przezroczysty - miał na sobie przezroczystą białą piramidę, podróżował w niej. Zalatuje mi to jakąś techniką medytacyjną przed snem - jakąś ochroną czy cóś. Nastraszył mnie tymi kosmitami i pewnie dlatego obawiałam się go - atmosferka mi się udzieliła:).

W ogóle zjawisko dziwne - pierwszy raz od nie pamiętam kiedy przestraszyłam się czegoś we śnie. Być może przyciągnęłam to zdarzenie, bo niedawno zastanawiałam się jak wygląda strach z punktu widzenia istoty niefizycznej - dlaczego właśnie w strachu może zajść opętanie. Fascynująca sprawa: najpierw jest wybuch energii jak bomby, który faktycznie przyciąga uwagę okolicznych istot z astrala, a potem ciało astralne kurczy się i sztywnieje:).

Darku - Ciebie to bym się nie wystraszyła, nawet w wersji trójpalczastej:):).

Tamten gościu promieniował takim chłodnym intelektem (oj, to raczej nie Ty Arti!). Zresztą jak zaczęłam się ruszać po tym jak mnie dziabnął paluszkiem (po udawaniu w moim wykonaniu zdechłego płaza) to chwycił mnie żelaznym uściskiem.

Leon: czy ta Twoja kapsuła czasu ma kształt piramidy?
Profile CardPM
+Quote Post
Draq
post 03.02.2008 - 23:38
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 464
Dołączył: 09.11.2006
Nr użytkownika: 221




Conchi to mialas dzisiaj? Przebudzilo mnie cos nagle w paralizu, gdy uswiadomilem sobie ze lezy na mnie jakas kobieta. Odrazu pomyślałem ze jest to astralna materia, bo jedyna kobieta jaka jest w domu, czyli siostra nie ma zwyczaju się kłaść na mnie. Podotykalem ciało by je zweryfikować i określić co to jest za osoba. A z tą piramidą ciekawe, bo robilem ostatnio gre o Egipcie i tych piramid się napatrzylem dużo. Ciało pasowało do mojej kolezanki, tez na tym forum jest. Raczej to ty nie byłaś w takim razie, chyba ze czułem to co chcialem czuc ehhe :). Wczoraj przed snem dużo patrzylem na Twoje zdjecie, na naszej-klasie, wiec pewnie wyslalem moją astralną czesc do Ciebie, a nie mentalną :). Pozdrawiam.
Profile CardPM
+Quote Post
Conchita
post 04.02.2008 - 00:05
Post #13

OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221




Dzisiaj... No wiesz - w mojej wersji nie było leżenia... Latał sobie chłopak z piramidą oglądając ten najazd kosmitów. Potem podleciał, a jako że udawałam trupa, nie wiedział co ma przed sobą... Więc gapił się na mnie w zakłopotaniu i wyciągnął palec i podźgał mnie nim. Jak poczułam, że załapał, że jestem jak najbardziej żywa to zaczęłam się ruszać, a ten mnie chwycił ostro grabą. No to zwiałam do ciała. Był to na pewno astral (emocje, poczucie dotyku było wyraźne).

Fascynujące jest to, jak pomysły i dekoracje snu przenoszą się z jednej osoby na drugą. Ci kosmici byli na pewno wymyśleni - ani ich wyraźnego kształtu nie widziałam, ani nie poczułam energetycznie, raczej hulający koncept atakujących kosmitów podszyty energią zagrożenia, lęku i niezdrowej fascynacji (fascynacji mi obcej muszę dodać. Dla mnie kosmici są tacy "my" tylko gdzie indziej).
Profile CardPM
+Quote Post
leon
post 04.02.2008 - 08:20
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 687
Dołączył: 24.08.2007
Skąd: busz
Nr użytkownika: 1867




Conchi,piramida to tylko symbol mocy,można to uznać za efekt pewnej medytacji ,ale dla mnie to coś znacznie więcej niż medytacja-na razie szczegułów nie mogę zdradzić bo czekam na materialne potwierdzenie tego czym się zajmuję.Twój sen jest dla mnie potwierdzeniem że jestem na dobrej drodze do celu.Mogę powiedzieć że wykorzystuję metodę przekazu informacji stosowaną powszechnie w informatyce -rodzaj szyfrowania informacji z tzw redundancją /każdy kto zajmuje się kodowaniem wie co to oznacza/-tzn że informacja jest przekazywana wieloma drogami i w różny sposób jest kodowana,a główny odbiorca musi umieć to wszystko poskładać i zweryfikować ,natomiast odbiorcy pośredni mogą nawet uznać przekazy za kompletne bzdury.Ale w przypadku snów sprawa jest jeszcze bardziej złożona bo oprócz informacji głównej może być przekazywana informacja dodatkowa przeznaczona dla bezpośredniego odbiorcy,ja nazywam to podwójnym kodowaniem i od dosyć długiego czasu analizuję opisy wszystkich dostępnych mi snów na róznych forach.
Profile CardPM
+Quote Post
VVi
post 04.02.2008 - 11:34
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760




Odnośnie kosmitów, przypomniało mi się jedno z moich powiedzonek - chcesz zobaczyć kosmitę? spójrz w lustro! - Tak, bo wszyscy mieszkamy w kosmosie, więc też jesteśmy kosmitami, bez względu na nasze wcieleniowe pochodzenie.
A ogólnie. Kiedyś słyszałam teorie na temat kosmitów - są dwie frakcje - jedna nastawiona na to by uczynić z ludzi niewolników czy coś w ten deseń, druga walczy o to, żeby ludzkość była jak najbardziej pełnoprawnym mieszkańcem wszechświata, pomagają nam, a przynajmniej próbują, w rozwoju duchowym itp.itd. Nie wiem, czy ktoś z was o tym czytał/słyszał. Tak więc, kiedy słyszę o porwaniach, implantach, spodkach... to się tylko zastanawiam którzy to??? Ci po naszej stronie, czy "handlarze niewolników na czarnym lądzie".
Profile CardPM
+Quote Post
leon
post 04.02.2008 - 12:10
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 687
Dołączył: 24.08.2007
Skąd: busz
Nr użytkownika: 1867




Sprawa kosmicznego niewolnictwa jest trudna do zrozumienia,bo wszyscy jesteśmy zniewoleni-to tak jak np Korea północna-wszyscy generalnie myślą że to reszta świata jest zła ,a ci co mają świadomośc sytuacji są gnębieni i zabijani.Tak samo było u nas w komuniźmie-wmawiano nam że to my jesteśmy lepsi a źle jest dlatego że kapitaliści nas gnębią.Ci co mieli świadomośc sytuacji w skrajnych przypadkach byli likwidowani.Ogólnie nam całej ludzkości się wmawia że teorie spiskowe to bzdury,nawet tu na tym forum niektórzy tak twierdzą.Ale na szczęscie oberebelia ogłoszona przez Darka powolutku przynosi skutki pozytywne i oberebelianci poznają prawdę nie z tego co im ktos powie czy napisze,ale bezpośrednio tak jak ja czy Conchi dostaną informacje od swoich MTJ -to jest tylko kwestia czasu i wszyscy zaczną rozumieć gdzie tak naprawdę jest ukryta prawda.Proponuję zapoznać się z tym oto linkiem
http://www.dobreksiazki.pl/b3826-duchy-kos...o-czlowieka.htm
A to tylkofragment


Zbigniew Jan Popko


"Od chwili narodzin dzień po dniu jesteśmy kształtowani podług ustalonego z góry planu, który od kołyski przekształca nas w kosmicznego niewolnika. Nie zdając sobie sprawy z tego, kim jesteśmy, nie wiedząc, komu ani po co służymy, całe nasze myślenie i wszystkie nasze siły oddajemy w posłudze Panom Tego Świata. Utrzymywani w iluzji, eksterminowani, ograbiani z własnej duchowości, zaszczuci i osaczeni przez moce pochodzące z wielu światów zmieniamy się w marionetki, w posługaczy nie posiadających żadnych praw, poza prawem do śmierci."

Profile CardPM
+Quote Post
VVi
post 04.02.2008 - 12:48
Post #17

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760




CYTAT(leon @ 04.02.2008 - 12:10) *


Jak tak sobie czytam ten fragment, to aż mam ochotę skopać tym głupim kosmitom tyłki i sama już nie wiem, gdzie leży prawda, ani nawet w którym kierunku. Afrykanie mieli o tyle dobrze, że swojego przebrzydłego pana mieli na widoku i wiedzieli, gdzie takiego drania znaleźć i którą chałupę (czyt. willę w stylu kolonianym zbudowaną poprzez krew niewolników) podpalić, a my to nic nie wiemy tak właściwie - gdzie tych drani szukać nawet, ani w którą strone patrzeć, żeby ich wypatrzeć. No i jest jeszcze kwestia tego, żeby przypadkiem się nie pomylić - bo ja bym chałupy sprzymierzeńcowi podpalić nie chciała. Zreszą!!! o czym ja mówię. Co za różnica - to pewnie by było jak porywanie się z motyką na słońce - jak to się popularnie mówi.
Zatem - jaki jest sposób, żeby od owej niewoi się wyzwolić. Czy ci, którzy bronią praw człowieka w kosmosie są w stanie nam pomóc? Zakadając, rzecz jasna, że wszystko to prawda. Bo równie dobrze to właśnie może mi się to wszystko tylko śni. I to jest gorsze niż Matrix. I już wiem, jaką kolejną książkę mogłabym napisać.

p.s. cholera - znów mam tik lewej dolnej powieki - i to od wczoraj co chwila. czy ktoś wie, co to może być???
Profile CardPM
+Quote Post
leon
post 04.02.2008 - 14:42
Post #18

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 687
Dołączył: 24.08.2007
Skąd: busz
Nr użytkownika: 1867




Vvi podstawowa sprawa to uwolnić umysł od narzuconych stereotypów i blokad umysłowych,należy przestać chodzić utartymi od tysiącleci ścieżkami,a więc pytania do MTJ to jedna z najbardziej słusznych metod pokonania tych oprawców.Tu masz jednego który sam się tu na forum ujawnił http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...abia+lubomirski
Profile CardPM
+Quote Post
ja:)
post 04.02.2008 - 15:45
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 280
Dołączył: 06.12.2007
Skąd: katowice
Nr użytkownika: 2797




Hmmm. Ja miałem kiedyś dziwną rzecz. Ledwo to pamiętam... tak przez mgłę, ale nie tylko mi sie to przytrafiło tej nocy. Śpię sobie, budzę sie, a tu szok... patrzę w okno i jaskrawe światło w środku nocy z okna bije. Pomyślałem wtedy... pewnie to z latarni i zasnąłem. No tak, ale latarnia jest pare pięter niżej... Gdy to opowiedziałem na drugi dzień to mama powiedziała, że identyczną rzecz pamięta z nocy... Kosmici nas odwiedzili:D?

P.S. Raz też miałem, że sie budze i koło łóżka stoi szary... Przestraszyłem sie i mówię sobie "znikaj". I znowu sie budzę patrzę szary dalej stoi i sie patrzy na mnie... i tak z kilka razy. Za ostatnim razem otwarłem jedno, a potem drugie oko i go już nie było...:D

A jak byłem dzieckiem, pamiętam to jak dziś. Wyleciałem na balkon i mówię rodzicom, żeby przyszli, bo spodek leci (miałem wtedy z 4 latka). Rodzice sie na początku śmiali, a potem wyszli na balkon. Gdy spodek zniknął za blokiem poleciałem do innego pokoju, bu zobaczyć gdzie leci dalej. Ale zobaczyłem już tylko taką białą smugę na niebie. Coś w rodzaju: http://pl.youtube.com/watch?v=FtKuBKIaVvs
Najlepsze, że rodzice teraz mówią, że czegoś takiego nie było, a ja to pamiętam jak nic! Zastanawiam sie czy po prostu to coś mi sie przyśniło, czy w jakiś sposób zostało to wymazane z pamięci rodziców...
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic