|
Potęga podświadomości Pzed zaśnięciem wyobrażałem sobie ,że tata zginął i się rozpłakałem. Miałem 6 lat. Wszystkie te sny ,które powodują ,że budzimy się z łzami w oczach(ze smutku) czy koszmarach to dzięki podświadomości ,która czegoś się boi, ma lęk, obawia się ponieważ świadomość tak odebrała czy wpajała. Chyba na łzy i na koszmary można mieć wpływ uświadając sobie ,że zawsze będzie się miało przyjemne sny. Jak macie koszmar budzicie się i się boicie zasnąc to poważny błąd. Może spowodować drugim koszmarem. Lepiej uświadomić sobie ,że to tylko sen, zdarzyło się, spowodować, żeby podświadomośc nie czuła strachu i zasnąć spokojnie. Poniżej daje pierwszy koszmar zapisany w moim dzienniku snów 15.09.2007r. Pierwszy raz miałem prawdziwy koszmar ,który spowodował wybudzenie mnie ze snu. Pierwszy raz od paru lat. Były sny co się bałem ale nie zaliczałem je do koszmarów. Jade sobie z tatą do Carrefouru po nowe buty dla mnie. Zauważyłem ,że tata przyśpiesza i czułem ,że przesadza. Widziałem jak tata się koncentruje na jeździe. I nagle gdy jest wiadukt... uderzyliśmy w wiadukt prostopadle do ściany. Wiem ,że miałem wybór. Odejść czyli zginąć czy zostać. Już moja dusza leciałą do góy. Wybrałem ,że zostaje. Byłem odziwo na tylnym siedzenia i miałem małe obrażenia. Tata się odwrócił. Miał wielkie obrażenia i był e stanie krytycznym. Cały zakrwawiony. Na głowie były miesca,że zamiast włosów miał krew. Chciałęm się do niego przytulić ,że wszystko OK. Nie widziłem lewej ręki ,ale miał.... ale była ucięta! Szok! Rękę miał do łokcia. Prawie się rozpłakałem. Jak tata będzie sobie radził? Jak tata zagra na gotarze? Nagle tata ugryzł moją ręke. Cciał mnie zaatakować. Trzymałem obydwa rękami za szyje taty. To było straszne. Krzyczał strasznie, wrzeszczał. Obudziłem się. Różnica między tym koszmare a poprzednim była taka ,że zasnąłem noe boąc sie ,że koszmat mi się przyśni.
|