CYTAT(Quel @ 02.02.2007 - 23:32)

Ja tylko chciałbym usłyszeć, co nasz Kościół ma do powiedzenia na ten temat:D Znając życie to będzie obcowanie z diabłami itd... Artykuł bardzo interesujący. Jaką piękną dziedziną jest chemia:) Bardzo ciekaw jestem, co człowiek by przeżywał w tym czasie 'śmierci'. Jak by wyglądało takie obe? znajdujesz się w PARKu a tu nagle cofa Cię okropnie i znów żyjesz. Chętnie bym wtedy spróbował:)
Moim zdaniem do takiego eksperymentu na człowieku raczej nie dojdzie ,bo państwo będzie się tłumaczyło ochrąną życia człowika ,chyba że jak klonowanie odbędzie się to potajemnie, choć wiadomo że jest to po to by ratować ludzkie życie np w czasie wypadku,
lecz o ciekawości także nie można zapomnieć.
Nie jestem katolikiem ,ale wiadomo mi że katolicy po smierci idą do piekła albo do nieba
i jeżeli chodzi o ten eksperyment to tylko moze umocnić ich wiare,gorzej jest np ze Świadkami Jehowy, kiedyś interesowałem sie ich religią i wiem że w ich przekonaniu po śmierci człowiek traci swaidomośc aż do czasu gdy przyjdzie wybawienie czyli Armagedon
( kaznodziei 9:5,10)wiec jesli to co mówią osoby po smierci klinicznej okaże się prawdą namacalną , moze to spowodować "wielki wybuch" w ich religi
pozdrawaim
p.s
jeżeli kogoś uraziłem to przepraszam.