Beznadzieja... Chcecie informować ludzi o czymś tak wspaniałym jak OBE i jakie to niesie za sobą wielkie możwliwości. "Nawracać" na ezoterykę, itd. A sami wyszliście z kilka/kilkanaście razy na płytkiej fazie (albo w ogóle) i co o tym zjawisku tak naprawdę możecie powiedzieć? Ludzie, najpierw zacznijcie od siebie a potem zachecajcie innych, bo inaczej to bezsensu. I co aty-systemowcy, kiedy zamierzacie założyć temat o Bilbordach z OBE???
CYTAT
Informacja o OOBE=tak
Ulotki=nie
A właśnie, ze światkowi jehowy również informują, że to jedyny sposób na przetrwanie, że będzie koniec świata i tylko oni uratują Ciebie. Mnie naprzykład gówno obchodzi informacja, że (wg. światków jehowy) Jezus umarł tak naprawdę na palu, a nie na krzyżu... A moze kogoś tak samo gówno możę obchodzić, że jesteś w ospuo i tam można uprawiać astralny seks, czy jak kontaktować się z MTJ. Ale to już wam do głowy nie przyszło... Szczerze wolę juz te rozmowy w toku niż takie informacyje G. A pomyśleliście może co by było na tych ulotkach? "Astralny sex lepszy od normalnego" czy "Kontak z MTJ tylko na www.oobe.pl". Ludzie, zacznijcie możę troszkę myśleć... Chcecie mówić i rozpowiadać o zjawisku, o którym tak naprawdę nie macie zielonego pojęcia... Nawet Ci bardziej zaawansowani pewnie też.
OBEnautyka dopiero raczkuje, dajmy jej jeszcze czasu (DS).