|
Tak jak poprzednik, lepiej zrobić przerwę. U mnie w odstępach mniej więcej 1.5 miesiąca następuje coś w rodzaju kryzysu. Zaczyna się od tego, że nie jestem w stanie obudzić się na sygnał budzika, potem mam problemy z zaśnięciem po przerwie. Albo zasypiam jak kłoda, bez żadnych snów, albo śpię płytkim snem bez nadziei na uformowanie się jakiegoś snu. Okres takiej niemocy, może się przedłużać w nieskończoność, jeśli nie zrobi się przerwy. I to, że te kryzysy się przytrafiają cyklicznie mówi Ci osoba, która się para tym od paru lat.
Najlepiej zrobić przerwę, tak żeby zapomnieć, że istnieje coś takiego jak OOBE, LD. Jak mówi Paciorek take it easy. Zdystansuj się i zajmij się czymś innym i spróbuj ponownie za dwa tygodnie. Innej rady nie ma, jeśli tego nie zrobisz okres ten może się przedłużać, co sprawi, że z każdą zawaloną próbą będziesz coraz bardziej sfrustrowana, co spowoduje, że będzie Ci szło jeszcze gorzej.
|