|
w sumie mnie się podoba motywujące nagranie Darka... "obemaniacy... DO BOJU!!!!" :P
Mi się udało w sumie takim 4+1... To było nieplanowane bo zostałem bratu z dzieckiem jak był na imprezie no i o 5 do domu wróciłem i pomyślałem sobie, że może trochę poćwiczę jak jestem już rozbudzony po kilku godzinkach snu ;) Nie wyszedłem bezpośrednio po położeniu się do łóżka, poleżałem z 30min, potem usnąłem, od razu miałem LD, straciłem dostrojenie w LD, obudziło mnie w lekkim paraliżu no i zaraz zaczęło się dziać... fajna była hipnagoga jaką miałem, a konkretniej był to przeraźliwy krzyk dziecka ;)
No to powodzenia Ci życzę Przemek, uwierz, warto wielu starań, diametralnie się zmienia moja świadomość odkąd zacząłem praktykować OOBE, a zwłaszcza od momentu kiedy mi się udało... oczywiście zmienia się na lepsze :)
PS. Trochę streszczenie Ci napisałem tego, jakbyś chciał dokładniejszą relację to jest wpisana w moim notatniku :)
|