Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Wszczepianie Lokatorów, odcinek 9 darkowego blogu
VVi
post 15.01.2008 - 18:44
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760




Założyłam nowy temat, bo w temacie
http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...amp;#entry31829
na 2 stronie zaczęła się inna rozmowa – o lokatorach wszczepianych obemaniakom. Wynikła ona z jednej z moich podróży do Poza po przeczytaniu 9-tego odcinka darkowego bloga.
Zbyszku, na twoje życzenie wklejam skondensowany opis zdarzeń.

Dziś w nocy (11/12.12.07r) miałam nieplanową podróż z moim MTJ (przypuszczam, że to był on) do miejsca, które można by było roboczo nazwać urzędem (weszliśmy tam normalnie z ruchliwej ulicy). Spotkaliśmy tam wyższego rangą "urzędnika" i choć nie miałam tego w realu w planie, zapytałam go o 2 rzeczy. Najpierw - czy istnieje taki gość co to straszy obemaniaków wszczepianiem lokatorów. No i urzędnik po głębszym zastanowieniu (przez chwilę jakby zniknął) odpowiedział, że tak - istnieje. W wypowiedzi dało się odczuć, że nie jest on pod jego jurysdykcją. Poza tym urzędnik wydawał się nieco zdziwiony, ale nie do końca rozumiem czym - chyba tym, że owy gość z piwnicy działa jakby bardziej na swoją rękę niż z odgórnie wydanych zaleceń (choć jest ktoś wyżej postawiony niż on i częściowo go kontroluje) lub też że nadal ten dział istnieje. Cóż – trudno porównywać astral z realem, więc czasem ciężko zrozumieć, o co im dokładnie chodzi.
Ponieważ kiedyś trafiłam do czegoś co roboczo nazwałam "urzędem do spraw śniących świadomie", zapytałam o istnienie również tego. Ale najwyraźniej zadałam niewłaściwie pytanie, gdyż odpowiedź brzmiała - nie, nie istnieje. Jednak wyczułam, że mimo iż urzędnik mówi prawdę to tak właściwie kłamie, gdyż wiedział o co mi chodzi, tylko że owe miejsce inaczej się nazywa. A ponieważ nazwy tego nie znam, on uznał, że nie musi mi tego uświadamiać i jedynie odpowiedział na pytanie.
Z owych przypadków wnioskuję, że świat Poza jest bardziej zorganizowany niż może się wydawać... albo po prostu mam bujną wyobraźnię.

O „urzędzie do spraw śniących świadomie” wspomniałam dla kontrastu.

Zbyszku, o 3-metrowym bocie nic nie słyszałam. W każdym razie jest coś na rzeczy z tymi usypiaczami i innymi przeszkadzaczami – że oni tak sami z siebie to nie przeszkadzają, że jest jakaś siła (jakiś „najwyższy urząd”), która to kontroluje, aby wszystko się należycie rozwijało i w nie za szybkim tempie.

Jeśli ktoś jeszcze ma jakieś informacje, to proszę bardzo o komentarze i refleksje.
Profile CardPM
+Quote Post
mind trainee
post 15.01.2008 - 19:09
Post #2


Guests








Dlaczego ludzie LD-kujący ani mentalkujący nigdy nie spotykają botów. Po co tocholerstwo jest? W Centrum Przyjęć wszystko pięknie ładnie: Planowanie, Uzdrawianie a z drugiej strony jakieś pasożyty energetyczne i usypiacze. Nie wiem na ile moja prośba jest realna, ale fajnie by było jakby mentalniacy buszujący po Focusie 27 zapytali tamtejszych pracowników o te boty-lokatory. Kto tym kieruje, jaki ma cel?
+Quote Post
VVi
post 15.01.2008 - 19:18
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760




CYTAT(mind trainee @ 15.01.2008 - 19:09) *
Dlaczego ludzie LD-kujący ani mentalkujący nigdy nie spotykają botów. Po co tocholerstwo jest? W Centrum Przyjęć wszystko pięknie ładnie: Planowanie, Uzdrawianie a z drugiej strony jakieś pasożyty energetyczne i usypiacze. Nie wiem na ile moja prośba jest realna, ale fajnie by było jakby mentalniacy buszujący po Focusie 27 zapytali tamtejszych pracowników o te boty-lokatory. Kto tym kieruje, jaki ma cel?


Ja miałam w sumie dużo LD i właśnie z początku miałam dużo przeszkadzaczy w postaci np. pająków, gryzących psów, że niby ktoś mnie napada itd. itp.
Po co to cholerstwo jest? Może po to, żeby nie było za ładnie i za gładko, i za szybko. Przydałoby się jednak więcej informacji. Jak napisała Herbina w innym wątku:
CYTAT
Wkurzyl mnie keidys , jak mi powiedzial w ld, ze sa sily, ktore maja wieksza wladze i on nie zawsze moze duzo zrobic (tyle co ja oczekuje), tlumaczyl cierpliwie a ja wkurzylam sie wtedy na te info i chcialam go szybko uwiezc aby udowodnic, ze moze sie wydarzyc cos, czego nie zaplanowano ( w koncu kto by planowal, ze uwiode wlasnego MTJ), ale wtedy natychmiast zakonczono ten sen- cholera...
może są większe siły, które mają własne plany wobec naszych. Kto to wie, kto wie?
Profile CardPM
+Quote Post
Kronopio
post 15.01.2008 - 20:30
Post #4

zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444




Lata temu jak jeszcze nie wychodziłem świadomie prawie za każdym razem kiedy miałem oobe (a wiedziałem że nie jest to sen) pojawiała się energia ktora przejmowała moje ciało nie pozwalając mi eksplorować. W ciagu tych lat miałem może 5% wyjść które w jakis sposób pozwalały mi badać świat niefizyczny. Cała reszta to lekowe fazy które powodowały tylko narastający lęk, niechęć i hamowały mnie.
wnioskuję z tego że rzeczywiście istnieje pewien mechanizm utrudniający przedostanie się na drugą stronę oraz swobodne dokonywanie eksploracji. Szcególnie dla osób NieOBEznanych, przypadkowo zaglądających za kurtynę.
Pojawia się więc pytanie, dlaczego tak się dzieje? Komu zależy na blokowaniu dostepu i hamowaniu ewolucji? Wygląda na to że w poza tez istnieje ładny "system". Sieć powiązana ze sobą zależnościami.

Co do percepcji w poza. Udaje się tam mysleć, analizować i dochodzic do wprost genialnych wniosków. Kiedyś zmagałem się z problemem 4 wymiarowości RF i w poza zostało mi to bardzo ładnie przedstawione. Co z tego jeśli po powrocie wniosków nie dało się zastosować właśnie przez ograniczenia naszej rzeczywistości. To tak jakby płaszczaka poruszająego się w obrębie 2 wymiarów (przód, tył, prawo, lewo) uświadomić w astralu, że istnieja inne rozwiązania (góra, dół) po powrocie nie potrafił by tej informacji zastosowac bo u niego po prostu NIE ISTNIEJE takie pojęcie jak góra i dół!
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 17.01.2008 - 13:13
Post #5

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




Boty wyglądają mi na dziury w płaszczu mentalnym.

Parę miesięcy obserwowałem jakie myśli się aktywują w drzemce i wytwarzają samoczynnie dekoracje w astralu.Mechanizm jest przedziwny.Po wielu latach wyskakują mi jeszcze spostrzeżenia i mieszają się z nowymi.Jakie zapisaliśmy wnioski takie będą nasze boty.To sa te nasze znaki drogowe w realu. Cale nasze straszne przeżycia .idee spisane w pamięci ,Umożliwiają one nam nawigacje w rzeczywistości i chronią przed powtórnym ,wsadzeniem reki w ogień.
W oobe astralnym mamy możliwość zobaczyć je na własne oczy. Sam na sam z utkanymi przez siebie ostrzeżeniami.

W realu są one wewnętrznym głosem ,nasi doradcy-zabarwiając wspomnienia intensywnymi emocjami ktore wytwarza warstwa eteryczna.

Starsi ludzie ,z biegiem lat,uszczelniają płaszcz mentalny i maja przyjemniej w oobe. Kto się meczy z botami to powinien pamięć przetrzepać trzepaczka.

jeje
Profile CardPM
+Quote Post
VVi
post 17.01.2008 - 13:26
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760




To ja od 3 lat jak sobie podróżuję to juz mi sie połatały te dziury, bo ostanio żadnch botów nie przyuważyłam.
Wychodziłoby na to, że boty to dziury, ale sprawa gościa w piwnicy i wogóle systemu Poza to niestety nie wyjaśniona. Założę archiwum Y, bo X już jest zajęte i zapchane;p
Profile CardPM
+Quote Post
leon
post 19.02.2008 - 09:42
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 687
Dołączył: 24.08.2007
Skąd: busz
Nr użytkownika: 1867




To ja jestem tym gościem z piwnicy bo dziś śniłem ,że ktoś mi się włamał do piwnicy i ukradł trochę węgla,ale kłódka była nienaruszona-no przyznawać się kto buszował po mojej piwnicy.
Profile CardPM
+Quote Post
VVi
post 19.02.2008 - 10:21
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760




Widzę Leon, że masz dobry humor.
No kto wie, co ty tam robisz po godzinach pracy w realu, może dorabiasz jako niezależny urzędnik - częściowo wjęty spod prawa haha.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic