Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Kto Ma Bardziej Prze**ane ? Xd
luzak067
post 07.02.2008 - 23:59
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 194
Dołączył: 07.07.2007
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 1458




Cześć. ciekawe czy ktoś na tym forum ma bardziej przejebane ode mnie :P. Otóż ..
Oboje rodzice są zapalonymi katolikami i zmuszają mnie do chodzenia do kościoła. W tym tygodniu byłem 5 razy ://. 1) poniedziałek - Częstochowa 2) środa popielcow 3) czwartek - spowiedź i msza 4) sobota - msza za dziadków 5) niedziela
Pozatym oobe traktuja jak satanizm, twierdzą że przez to jestem gorszy. no tak.. kiedyś byłem gorszy przez kolegów, później przez komputer, potem przez playstation a teraz przez OOBE :/. No nic przejdżmy dalej. Co pare dni ojciec robi mi awanture że wchodziłem na oobe (sprawdza w historii) ja mu mówię że mam to w dupie i że nie będe kasował historii żeby on zobaczył że na oobe.pl nie wchodzę. Oczywiscie odlączył mi po tym kablówkę w pokoju i zabrał zasilacz od xbox360 oraz modem od komputera, wiec ja zabrałem mu pilot, kabel o tv . drugi pilot od tv i drugi kabel. To on zabrał mi komórkę :/. No doszło do tego że nie mam a czym słuchać hemi-sync, musiałem się chwilowo poddać i oodałem mu te rzeczy. Oddał mi tlyko komórke (na szczecie bo tam mam większośc HS)=.=. Pare dni temu powiedziałem mamie że nie jestem katolikiem. Oczywiscie był płacz i lament, że to zły duch tak na mnie działa i że widzi jak ja się zatracam. Później był argument że pzez oobe się nieucze, że matura a ja siebzdurami zajmuje. no nic. rozmowa była ale nadal nic sięnie zmieniło. Nadal mnie zmuszają do chodzenia do kościoła. Przecież musza się pokazać rodzice z dziećmi w kościele jako przykładowa katolicka rodzina, tymbardziej że należą do rady parafilnej. Pozatym jak wacaliśmy z czestochowy ojciec mi powiedział " dam ci poprowadzić samochód do Łodzi (mam prawo jaZdy) jeżeli powiesz że OOBE dla ciebie nie istnieje" - oczywiście nie powiedziałem :/. Ogólnie ciągle ze mną walczą, nie potrafią uszanować moich poglądów. Ojceic wpada w dziką furie jak widzi że jestem na oobe.pl. Oczywiście na OOBE mi sie to wszyskto odbija, ciągle jestem zestresowany, mam wszystko w dupie. OOBE tez czesto mi się nie chce próbować, szczególnie że najciekawszym punktem jest samo wychodzenie, bo całą resztą odbywa sie na płytkiej fazie... no to tyle :P. Zastanawiam się czy ma ktoś jeszcze gorzej ode mnie xD

Jakby co to jestem pierwszym męczennikiem obemaniakiem - zapamietajcie to - moze kiedyś doczekam się pomnika :D (tak na serio to czasami jest naprawde bardzo źle :/

PS - na szczescie jest światłeko w tunelu. Mam nadzieję że dostane się na studia do Gdańska i wtedy będe miał już pełen loooz, skończy się wreszcie to pie**lenie :P

no nic, dzięi za przeczytanie mych wypocin, KOCHAM WAS
(nie daj Bóg żeby to ojciec przeczytał =.= )
Profile CardPM
+Quote Post
Lamat
post 08.02.2008 - 00:22
Post #2


Guests








no to powodzenia ci rzycze Luzak zeczywiscie masz nienajlepiej:| ja mam z tym spokoj moja mama tez lubi np czytac rozne takie rzeczy jak ezoteryka ale moj brat smieje sie z tego:) przynajmniej kiedys..no napewno bedziesz mial lepiej:) pozdrawiam! i trzymam kciuki za nawrucenie sie twoich rodzicow!
+Quote Post
Artur_flyer
post 08.02.2008 - 00:22
Post #3


Guests








DO Taty

Drogi Tato Luzaka067, odpuść Pan.


Luzaczku, rozumiem Ciebie, mam podobnie.

Jestem z Tobą i pamiętaj.....

Wszystko zależy od Ciebie, wiem, że trudno w to uwierzyć, ale to Ty kreujesz swoją rzeczywistość.

Myślisz, ze oddychasz teraz powietrzem Neo?- Morfeusz
+Quote Post
Noobek
post 08.02.2008 - 00:48
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454




Oto jaki przykład dzieciom daje porządna katolicka rodzina :/
Obawiam się, że gdybym powiedział rodzicom, że się tym interesuję, to miałbym podobnie.
No nic, pozazdrościć siły woli i determinacji.
Profile CardPM
+Quote Post
Majster
post 08.02.2008 - 01:20
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1095
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Gorzów
Nr użytkownika: 2298




Ja mam bardziej przejebane! Mam sesję! xD

ah pamiętam te młodzieńcze walki ze starymi, mniejsza o powód liczył się bunt! :) Teraz uważam, że to głupie. Ty pewnie to samo przechodzisz a to, że jesteś niewieżącym, że praktykujesz oobe jest tylko wymówką zaspokajania buntu, pokazania, że jesteś inny oraz tego, że nie musisz robić tego co inni. Sposób wyjścia z opresji jest bardzo prosty, 'go with the flow'. Tak, płyń z prądem nie pod prąd. Rodzice każą Ci powiedzieć, że obe dla Ciebie nie istnieje to powiedz, masz nie wchodzić na oobe.pl to wyczyść historię, każą Ci chodzić do kościoła chodź. Problemy znikną jakby nigdy ich nie było. Do Twojej głowy nie wejdą i tego jakim jesteś w środku nie zmienią. Poczekaj kilka lat, powoli zmieniając swoje przyzwyczajenia i oswajając ich z Twoimi nowymi kierunkami. Jak będziesz doroślejszy i zdołasz im to w sposób zrozumiały wytłumaczyć to z pewnością nie stanie się nic złego. A tymczasem GO WITH THE FLOW! :)
Profile CardPM
+Quote Post
suwak
post 08.02.2008 - 02:09
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 360
Dołączył: 28.07.2007
Skąd: Pruszków
Nr użytkownika: 1634




A ja się nie zgadzam z Majstrem (choć też mam sesję). Im wcześniej uświadomisz rodzicom swoje poglądy, tym lepiej. Tak przynajmniej mi sie wydaje. Moja mama długo nie mogła zaakceptować faktu, że nie będę już dłużej chodził do kościoła. Były kłótnie, lamenty, przekonywanie itd. Obecnie jest to dla niej normalne :)

I wcale nie zwalałbym tego na zwykły młodzieńczy bunt. To jest skrystalizowanie WŁASNYCH poglądów (i ich wyrażanie), czyli rzecz bardzo ważna.

Z tym, że ja nie miałem nigdy problemów z akceptacją OOBE przez rodziców. Mojej mamie się to podoba a tata jest raczej neutralny.

Więc bądź twardy i nieugięty! Broń swoich idei za wszelką cenę, a przeciwnik ustąpi prędzej czy później, to tylko kwestia czasu.
Profile CardPM
+Quote Post
Plantator-Dziubas
post 08.02.2008 - 02:28
Post #7


Guests








---
+Quote Post
grzee
post 08.02.2008 - 06:20
Post #8

break the rules.
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 516
Dołączył: 23.12.2007
Nr użytkownika: 2963




uuu... nic tylko "pozazdrościć" :|
moja mama też jest katoliczką, ale nie taką aby codziennie do kościoła śmigać. chodzi gdy ma taką potrzebę, ot co :) ale oczywiście gdy byłam młodsza, wymagane przez nią było abym uczestniczyła w mszach. bla bla. teraz się już przyzwyczaiła, że w niedzielę śpię ile wlezie ;) i początkowo też zapytała, czy oobe to jakaś sekta czy coś? ale ładnie jej wytłumaczyłam i wszystko jasne ;)
ogólnie uważam, że Twoi rodzice BARDZO źle robią. nie powinni w żaden sposób wręcz narzucać Ci katolicyzmu. Stajesz się coraz starzy, a im starszy tym jak się mówi- mądrzejszy (niestety nie we wszystkich przypadkach==") i powinni uszanować Twoją decyzję. Proponuję, abyś usiadł z nimi przy herbatce i na spokojnie z nimi porozmawiał na ten temat podając sensowne argumenty swojej decyzji :)
Profile CardPM
+Quote Post
VVi
post 08.02.2008 - 07:27
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760




A mówiłeś im, że Ojcieć Pio też wchodził z ciała? Czy może twoi rodzice są do tego stopnia katolikami, że znają te opowieści i czytając katolik.pl uznają, że tylko święci mogą się w to bawić?
Ogień ogniem trzeba zwalczać.
Powodzenia życzę.

p.s. naucz się biblii i strzelaj im cytatami. oko im zbieleje i uszy zwiędną, a potem dostaną apopleksji - to taki mój mały zwariowany pomysł.

p.s.2. moi rodzice nie wiedzą czym się zajmuję i dobrze, nie będę ich uśwadamiać, wiedzą jedynie, że mam rozległe zainteresowania, ciągle kupuję jakies książki, wkrótce zabraknie mi pokoju.
Profile CardPM
+Quote Post
Ketrab
post 08.02.2008 - 08:02
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496




CYTAT(Plantator-Dziubas @ 08.02.2008 - 05:58) *
A teraz --- kto przebije luzaka bardziej pojebanym żywotem!?

No to Dziubas uważaj co teraz powiem:

BYłEM SWIADKIEM JEHOWY

No jak na razie w plebiscycie na jak najbardziej przejebany żywot wygrywam acha dodam tylko że moja matka jest jest świadkiem jehowy i w każdą niedziele próbuję mi wcisnąć swoje pokręcone herezje, niestety osiągnąłem 18 poziom doświadczenia i musiała się pogodzić z moją negatywną aprobatą na jej wspaniałe obietnice i przecudowne darmowe profity nieśmiertelnego życia w raju ,pozostaję jej tylko to że co niedziele,czwartek i wtorek może porozmawiać ze swoimi przełożonymi jak tu syna nawrócić na prawdę.......
Profile CardPM
+Quote Post
pieczywo
post 08.02.2008 - 09:32
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 722
Dołączył: 16.08.2006
Skąd: Piotrków Tryb.
Nr użytkownika: 4




CYTAT(luzak067 @ 07.02.2008 - 23:59) *
" dam ci poprowadzić samochód do Łodzi (mam prawo jaZdy) jeżeli powiesz że OOBE dla ciebie nie istnieje"

Przegiecie. Kazdy ma prawo do swoich poglądów ale Twoim rodzicom chyba sie tego nie wytłumaczy. Wyprowadzaj się jak najdalej na studia :) i pamietaj, ze do OBE nie jest Ci potrzebny komputer czy internet.
Profile CardPM
+Quote Post
Yybcia
post 08.02.2008 - 10:19
Post #12

OBE Maniak 96
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 137
Dołączył: 15.07.2007
Skąd: Nederlands
Nr użytkownika: 1535




A ja czegoś nie kapuję...tzn kapuję ale to już jest obłędem. Chrześcijanie i katolicy palili poganów ponieważ namawiali do ich religii...
A spójrzmy jak dzisiaj agresjii psychicznej zmuszają wszystkich do tego katolicy...
To juz duza przesada....
Ja w domu mam spokojnie...tata się nie wtrąca bo po co. Moja mama wie czym się zajmuje ale niektórych moich poglądów nie szanuje(wali mnie to), sama nawet przeczytala książke "Krishnamurti" co do niej zupelnie nie pasuje (tam jest o energii, wyzszym i nizszym "ja" oraz o medytacji).Jednak mam brata głupka co sie ze mnie naśmiewa.On mimo iż ma 18 lat to nadal jest bahorem jakiego świat nie słyszał(i dobrze)...

No więc...życzę luzaku aby w końcu Twoi rodzice nabrali dystansu do samych siebie...
Profile CardPM
+Quote Post
Roth
post 08.02.2008 - 11:41
Post #13

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 25
Dołączył: 07.12.2007
Skąd: Mosina k. Poznania
Nr użytkownika: 2812




Ja mam trochę inaczej z rodzicami, ale też nie za dobrze :( Jesteśmy taką pseudo-katolicką rodzinką -_-' Moi rodzice są materialistami i zależy im tylko na kasie, rozbudowywaniu chaty i kupowaniu masy niepotrzebnych gadżetów. Boga mają gdzieś (choć pewnie na starość zostaną moherami), ale jeśli rozwija się przy nich tematy o OOBE itp. to nagle stają się wielce pobożni i mówią, że natychmiast muszę iść z nimi do kościoła (pomijając fakt, że już nie chodzimy do kościoła od ponad 4, ba... nawet więcej lat). Oczywiście obchodzimy święta, bo wtedy przyjeżdża babcia (moher) i trzeba zrobić dobre wrażenie chrześcijańskiej rodziny... Ehh szkoda gadać. Największy cyrk był niedawno podczas kolędy, kiedy miał przyjść ksiądz z ministrantami. Mama wtedy przystroiła cały dom w jakieś figurki matki boskiej, świąteczne pocztówki przyczepiła agrafkami na firankach, powiesiła krzyż na ścianie, nawet specjalnie kupiła drugą małą choinkę bożonarodzeniową, bo tamta prawie cała uschła. Mówię poważnie xD
Profile CardPM
+Quote Post
luzak067
post 08.02.2008 - 12:20
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 194
Dołączył: 07.07.2007
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 1458




hehe, nieźle Roth xD. A jeżlei chodzi o mnie jestem dosyć mocny psychicznie i jak zwykle sobie ze wszystkim poradze :), mogą krzyczeć, płakać zabierać i dawać kary i tak zrobię po swojemu. Dwa razy byłem nawet z nimi u psychologa. Usłyszeli pare gorzkich słów na temat ich wychowania no i niestety już tam nie chodzę =.= . Teraz mój argument na ich zachowanie brzmi " ciekawe co psycholog by o tym powiedzał" xD. Ale fajny temat się z tego zrobił - hehe tylu absurdów w jednym miejscu jeszcze nie widziałem (no chyba że u siebie w domu) xD

PS
Dzięki za słowa wspacia :)
Profile CardPM
+Quote Post
Mano
post 08.02.2008 - 17:15
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921




jesli nie potrafisz sobie poradzic z tym, ze kaza ci chodzic do kosciola, to rob "pseudo-wyjscie". Zamiast do kosciola idz na spacer (tak sie robilo za mlodu ^^).

U mnie ostatnio znow matka cos o kosciele gadala, to powiedzialem, ze nie pojde. Ona powiedzila wtedy cos, ze pojde do piekla (:D), a ja, ze fajnie :D
Pozniej powiedzialem, ze mam swoj wlasny swiatopoglad, to mi chciala wmowic, ze jestem katolikiem, znow powiedzialem ze mam wlasny swiatopoglad i nikt mi nie bedzie niczego narzucal i zwatpila..
Proponuje wiec, powiedziec im, ze masz wlasny swiatopoglad. Swoj wlasny i nikt ci go nie zmieni. Moze sie odczepia i zrozumia, ze potrafisz sam myslec i sam sie o siebie troszczyc.

Jak by nie bylo, wszystkie "walki" sa toczone z powodu kosciola i boga. Nie ma, ze "nie wychodz, bo ci reka uschnie", tylko "nie wychodz, bo traffisz do piekla".
Cala religia robi sieczke w mozgu ludzi, wieksza niz mozna to sobie wyobrazic. To nie jest wlasnowolny wybor, tylko z gory narzucony przez kogos. To boli...
Od mlodego jest sie faszerowanym durnowatymi opowiesciami o tym, jak to Ewa zjadla jablko, bo jej szatan kazal.... Za mlodu sie w to wierzylo, CZAS sie zmienic i WYBRAC SWIADOMIE swoja droge.
Wierze, ze ci sie uda to udobruchac ze starymi, bo to twoje zycie i ty sam robisz odpowiedni ruch.
Profile CardPM
+Quote Post
Szopen
post 08.02.2008 - 17:50
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 499
Dołączył: 17.12.2007
Skąd: Szczecin
Nr użytkownika: 2905




Już chciałem coś napisać o sobie, lecz to co przeczytałem w niczym nie dorównuje do twojego shit (GÓWA)... Słuchaj skoro masz już te 18lat to chyba nie musisz się słuchać rodziców? Mówisz: "NIE!, nie idę z wami do kościoła, bo mi sie (np.) nie chcę. Zostaję w domu." Ja bym tak zrobił... W sumie już tak robię 0.0, jak mama każe mi gdzieć pujść czy cokolwiek, to mówię jej w prost: "NIE MAM INNE PLANY NA AKTYWNE WYKOŻYSTANIE TEGO CZASU!" i tyle :], Tylko, ze ja to mieszkam tylko z mamą (33 lata) i z bratem (4 lata), moi rodzicie (ci prawdziwi) nigdy nie mieli ślubu. po prostu jak miałem ze 3,5 lat się łagodnie mówiąc roztali >.>. Potem Ojczym 10lat był, a teraz moja mama bierze z nim rozwód, bo się nie dogadali i ma teraz 'nowego' "chłopaka".... Aha i mój brat to [tak w skrócie] mama+ojczym

więc też troszkę mam przesrane - to rozdarcie miedzy 'rodzicami', brak normalnego domu i poczucia bezpieczeństwa... ehh, ale to juz troszkę z innej beczki - nie OBEmaniakowej
Profile CardPM
+Quote Post
LinnVv
post 08.02.2008 - 18:23
Post #17

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 59
Dołączył: 26.12.2007
Nr użytkownika: 2994




Też miałem podobne problemy z rodzicami i ogólnie rodziną (chociaż może nie aż takie). Rodzice chcieli narzucic mi katolicyzm za wszelka cene, przez co chodze do szkoly katolickiej (gdzie nie moge wypisac sie z religii :/ ). Jak chcesz sie sprzeciwic sie temu to jestes pod ogromna presja nie tylko rodziny ale tez kalsy, nauczycieli. Poradzilem sobie z tym oswiadzczajac publicznie ze jestem ateista (nie do konca ale tak jest wygodniej), rodzina nadal oczywiscie wysylala mnie do kosciola gdzie udawalem ze mnie nie obchodzi to co sie dookola dzieje nie spiewalem,siadalem,klekalem (te spojrzenia innych uczestnikow mszy :D ), wczoraj mialem rekolekcje, z mszy sie zmylem ale bylo spotkanie na auli gdzie musialem byc, padlo haslo "kto wierzy niech wstanie" oczywiscie nie wstalem jako jedyny ze szkoly co wzbudzilo niezla sensacje, nikt mi nic nie zrobil za to ze wyrazilem swoj swiatopoglad, wiec mozesz tez sprobowac tej metody.
Profile CardPM
+Quote Post
janus84
post 08.02.2008 - 18:52
Post #18

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 5
Dołączył: 07.02.2008
Nr użytkownika: 3473




to naturalne że katolicki rodzic chce by jego dziecko tez katolikiem było heh znam to
ale mysle ze nie warto muwić o tym czym sie zajmujemy oobe postanowiłem poznac niedawno ale ogólnie siedze w ezoteryce i wiem ze to mi troche komplikuje relacje z kobietami zwłaszcza ze slicznymi głęboko więrzącymi katoliczkami;) chociaz inne panie tez sa niepewne nie wiem chyba sie boją że je zaczaruje;)
heh
rodzicami nie warto sie przejmowac w koncu wiekszosc rzeczy zaakceptuja
Profile CardPM
+Quote Post
Gwaihir
post 08.02.2008 - 18:56
Post #19

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 23
Dołączył: 19.07.2007
Nr użytkownika: 1563




Miałem podobną sytuację do Twojej - przez kilka lat chodziłem do kościoła, bo rodzice mi kazali. Gdy nie poszedłem - była kara na kompa :)
Korzystając z okazji, gdy ksiądz był u mnie w domu (kolęda :P) powiedziałem to co myślę o kościele katolickim, o karach za niechodzenie do kościoła itd.. Ksiądz był oburzony, moi rodzice zawstydzeni :)
Od tego czasu nie byłem w kościele, ani na lekcjach religii (mama zgodziła się napisać zwolnienie :P), a rodzice nie wpuszczają już księdza na kolędę :)
Minęły już ponad dwa lata. Teraz żyje się lepiej. Wszystkim.

Spróbuj zorganizować spotkanie Twoich rodziców, proboszcza i Ciebie. Powiedz w tym gronie co sądzisz o tym, że rodzice każą Ci chodzić do kościoła itd.. Twoim rodzicom pewnie zrobi się głupio i odpuszczą ;]

Pozdrawiam.


btw.
WASZA ORTOGRAFIA MNIE PRZERAŻA.
Poćwiczcie.
Profile CardPM
+Quote Post
Plantator-Dziubas
post 08.02.2008 - 19:10
Post #20


Guests








---
+Quote Post
twistoid
post 08.02.2008 - 19:16
Post #21

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Ketrab to ma dopiero przeje*ane.A tak serio co to koncert życzeń czy forum o obe?Szkoda że ankiety nie ma :(Do autora masz najzajebistsze zjeb*ne życie.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic