|
Kurcze no własnie nie wydaje mi się żeby wtedy za pierwszym razem były jakieś różnice w otoczeniu, jak juz pisałem czełem się wtedy jakbym wstał z łóżka i realnie chodził po pokoju, w pokoju było ciemno czułem strach no to było coś niesamowitego, a teraz nie czuję tego realizmu poprostu czuję się jak w świadomym śnie, nie wiem może poprostu kiedy wychodzę a dzieje się to zawsze nad ranem, jestem śpiący i podczas wychodzenia może to poprostu zamienia się w sen, może trzeba większą przytomnośc umysłu zachować, może ja poprostu zasypiam i pocątek wychodzenia staje się początkiem snu:] nie wiem będę starał się to rozwikłać:)
|