|
No wlasnie, "intencja"... Przytoczyles, Eliksir zdania, ktore dlugo we mnie pracowaly. Spelnialnosc i niespelnialnosc to ciekawe zagadnienia. Otoz czyja intencja wszystkim kieruje?! Mysle, ze jest tak, jak w moim snie opisanym w blogu na temat wolnej woli, wolna wola jest ale jesli sie zgadza z "intencja". Dlatego warto nawiazywac kontakt z Wyzszym Ja aby wiedziec, jaka jest intencja w danym momencie, mozna sobie w ten sposob zaoszczedzic siniakow na d... w dazeniu do czegos za wszelka cene jesli nie jest dane z "gory". Kazdy czlowiek ma w zyciu rozne fazy, czasem ma sciezke szeroka z duza iloscia mozliwych manewrow a czasem bardzo waska, kontakt z wyzszym ja, ktore jest tym, ktore bezposrednio nad nami tworzy "koncepcje" powoduje, ze potrafimy zmienic co zmienic mozemy, zrozumiec to, czego zmienic nie mozemy i odroznic jedno od drugiego. Usilne walczenie o cos jezeli sie nie zgadza z intencja jest naiwna walka w ktorej co najwyzej w nagrode za wysilek dostanie sie to, czego sie chcialo ale na chwile, tak czasem bywa, ze ktos, komu nie jest dane miec taki a nie inny samochod dostaje go i rozbija na pierwszym drzewie albo komus, kto usilnie chce miec dziecko rodzi sie ono martwe lub umiera wkrotce... Czy to okrutne? Zalezy z ktorego punktu sie patrzy. Jak napisal Konti jest prawo przyczyny i skutku i jest wiele poziomow; nie znamy wszystkich przyczyn, nie znamy wszystkich poziomow. Zamiast na sile o cos walczyc czasem lepiej zapytac, czy to jest zgodne z "koncepcja" bo wolna wola musi sie w niej zawierac- taka ona wolna. Tak mimowlonie nawiazuje tu do "obwarowan wolnej woli " u Zbyszka. Juz wielu ludzi zginelo a nawet cywilizacji , ktore nie chcialy tego zrozumiec i chcialy podazac "wlasna" droga, wlasnej nie ma, wszystko sie zazebia, wszystko jest jednym i o! Wiec nie warto sie przejmowac, ze droga to droga wyznaczona, bo to droga jest celem... .
|