oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Jak To Jest?
Banasz
post 06.03.2008 - 22:01
Post #1


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Witam. Jestem nowy na forum. Mam na imię Dawid, mam 15 lat i pochodzę z Przechlewa. Zainteresowałem się OOBE wczoraj :D. Nie próbowałem wczorajszej nocy ponieważ boje się tego, ale nie o to mi chodzi. Czytając to forum dowiedziałem się że jak wchodzimy w OOBE to wchodzimy w stan gdzie sobie wyobrażamy tak? Tzn np. wychodze w swoim pokoju i ide na realną wioske która podobnie wygląda ale co się wydarzy to ja ustalam. A co z MTJ? Czytałem że to są tak jakby wszech wiedzący przewodnicy? To prawda? To jeżeli OOBE to wytwór naszej wyobraźni to MTJ będzie nam mówić co będziemy chcieli? Dobrze rozumiem? Czy np. jeżeli się zapytam, co się stanie w 2012r. to on mi powie co będę ja chciał usłyszeć? Czy w ogóle źle rozumuje?

Drugie pytanie. Jestem katolikiem jak chyba każdy i wierzę w to że istnieje Bóg, że po śmierci idziemy do nieba/czyśćca/piekła. A na forum dowiedziałem się że to nie prawda? To był dla mnie szok. Czy ja poprostu źle to zrozumiałem? Bo jeżeli jest tak jak ja myślę to co jest po śmierci? Przenosimy się do astrala? Mamy nowe wcielenie? Pewnie nikt tego nie wie, ale wtedy co z religią? To wszystko "brednia"?

Pisałem że nie chodzi mi tu o strach ale cóż, przy okazji napiszę. A wiec boje się tego. Po prostu jakbym chciał wykonać oobe to nie zrobię tego bo się boje. Boje się że w astralu spotkam jakiegoś ducha, jakąś zjawę, której wejde w drogę i potem ona będzie mnie nawiedzać. Jeszcze jedna sprawa jest taka, iż również czytałem że teraz np. koło mnie jak siedzę przed kompem i piszę ten post może stać jakaś istota? Czy te istoty mogą mi/nam coś zrobić jeżeli są? A jeszcze powrócę do MTJ, czyli to jest skrót od Moja Totalna Jaźń? Czyli dokładnie co to jest? Czytają refleksje z forum dowiedziałem że Ci którzy przeżywają oobe rozmawiają z MTJ'tem. Czyli to jest jakaś osoba? To w takim razie każdy ma swojego MTJ'ta? I on jest moim tzw. aniołem stróżem?

Dziękuję wszystkim za zainteresowanie się moim problemem( o ile takie będzie :D) i mam nadzieję że nie będzie to dla was problemem.

Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post 06.03.2008 - 22:22
Post #2


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No to po kolei.

Czytając to forum dowiedziałem się że jak wchodzimy w OOBE to wchodzimy w stan gdzie sobie wyobrażamy tak? Tzn np. wychodze w swoim pokoju i ide na realną wioske która podobnie wygląda ale co się wydarzy to ja ustalam
Wersje są różne - jeśli przyjmiemy, że OBE to rzeczywiste przeniknięcie ducha do świata fizycznego, to w czystym OBE" nic nie ustalasz. Jeśli przyjmiemy, że OBE to LD, to możesz ustalać co się wydarzy, ale najczęściej robi to twoja podświadomość.


A co z MTJ? Czytałem że to są tak jakby wszech wiedzący przewodnicy? To prawda? To jeżeli OOBE to wytwór naszej wyobraźni to MTJ będzie nam mówić co będziemy chcieli? Dobrze rozumiem? Czy np. jeżeli się zapytam, co się stanie w 2012r. to on mi powie co będę ja chciał usłyszeć? Czy w ogóle źle rozumuje?
Jeżeli przyjmiemy, że OBE to wytwór wyobraźni, to MTJ będzie nam mówił to co wiemy, ale nie zawsze jesteśmy tej wiedzy świadomi. Mówiąc inaczej, usłyszymy to co siedzi u nas w podświadomości.

Drugie pytanie. Jestem katolikiem jak chyba każdy i wierzę w to że istnieje Bóg, że po śmierci idziemy do nieba/czyśćca/piekła. A na forum dowiedziałem się że to nie prawda? To był dla mnie szok. Czy ja poprostu źle to zrozumiałem? Bo jeżeli jest tak jak ja myślę to co jest po śmierci? Przenosimy się do astrala? Mamy nowe wcielenie? Pewnie nikt tego nie wie, ale wtedy co z religią? To wszystko "brednia"?
Nikt nie zabroni ci (a przynajmniej nie powinien) wierzyć w cokolwiek. Jeśli jesteś katolikiem i dobrze ci z tym, bądź nim nadal. Jeśli wolisz wierzyć w astral po śmierci - wierz. Pytasz nas o prawdę, a sami wiemy tyle co ty. Wybierz prawdę, która ci pasuje ;] .

A wiec boje się tego. Po prostu jakbym chciał wykonać oobe to nie zrobię tego bo się boje. Boje się że w astralu spotkam jakiegoś ducha, jakąś zjawę, której wejde w drogę i potem ona będzie mnie nawiedzać.
W OBE raczej nic ci nie zagraża. Te wszystkie historie o duchach itp to zwykłe bajki. Tzn. możesz taki "byt" (to tutaj zbyt popularne słowo) spotkać, ale jeśli nie chcesz aby cię on skrzywdził i jesteś świadomy, że skrzywdzić cię on nie może, nic ci on nie zrobi.

Jeszcze jedna sprawa jest taka, iż również czytałem że teraz np. koło mnie jak siedzę przed kompem i piszę ten post może stać jakaś istota? Czy te istoty mogą mi/nam coś zrobić jeżeli są?
Jak wyżej. Abstrahując od tego, czy te istoty rzeczywiście istnieją czy nie, faktem jest, że wpływają one jedynie na osoby, które w nie wierzą. Przynajmniej ja nigdy w życiu nie spotkałem osoby przez te istoty pokrzywdzonej.

A jeszcze powrócę do MTJ, czyli to jest skrót od Moja Totalna Jaźń? Czyli dokładnie co to jest? Czytają refleksje z forum dowiedziałem że Ci którzy przeżywają oobe rozmawiają z MTJ'tem. Czyli to jest jakaś osoba? To w takim razie każdy ma swojego MTJ'ta? I on jest moim tzw. aniołem stróżem?
I znów muszę napisać, że jest wiele wersji. Począwszy od takich, według których MTJ to podświadomość, przez takie według których jest to nadświadomość, a skończywszy właśnie na takich, według których jest to Anioł stróż. Masz tu jedną z definicji MTJ: http://www.oobe.pl/park/index.php?autocom=...rticle&id=9 . Mi nie podpasowała, ale może tobie podpadnie do gustu ;] .

I na koniec jedna rada: zamiast zadawać pytania dotyczące teorii, pytaj o kwestie dotyczące praktyki i sam poznawaj ;] .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
szakul123
post 06.03.2008 - 22:27
Post #3


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




mnie też ten temat dosyć pochłonął tylko wciąż nie mogę pokonać strachu a tak bym chciał żeby mi sie udało
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Banasz
post 06.03.2008 - 22:34
Post #4


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Dziękuję za szybką odpowiedź. Trochę zrozumiałem ale jeszcze będę to analizował na tip top.

Mam jeszcze jedno pytanie. Też z teorii ale co tam.

Pisał Pan że można przyjąć OOBE w różnych wersjach, tzn jako wyobraźnia i jawa<?>. A więc to my tzn. ja wybieram co chce wiedzieć? Jak to będzie w moim przypadku zależy tylko i wyłącznie ode mnie? I jak to w ogóle wybierać?

Może dla Was, czytających wyda się to banalne ale jeżeli moje OOBE będzie tak jakby jawą to jeżeli spotkam swojego MTJ, i będę o coś pytał i uzyskam odpowiedzi to warto w to wierzyć czy nie?

Pozdrawiam.

I na koniec jedna rada: zamiast zadawać pytania dotyczące teorii, pytaj o kwestie dotyczące praktyki i sam poznawaj ;] .

Bardzo bym chciał poznawać ale jak pisałem boje się. Uświadomił mnie Pan że nie ma się czego bać ale to chwile potrwa zanim do tego "dojdę". Odkąd pamiętam zawsze się boje snów, tzn nie dzień w dzień ale jak śni mi się jakiś koszmar to najczęściej lękam się tego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
chacken
post 06.03.2008 - 22:45
Post #5


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Banasz @ 06.03.2008 - 22:01) *
Czytając to forum dowiedziałem się że jak wchodzimy w OOBE to wchodzimy w stan gdzie sobie wyobrażamy tak?
Tzn np. wychodze w swoim pokoju i ide na realną wioske która podobnie wygląda ale co się wydarzy to ja ustalam

AD.1.Teoretycznie OOBE jest wytworem naszej wyobraźni ale teorie są różne np. ja uważam że podczas wychodznia z ciała naprawde opuszczamy ciało (przynajmniej w jakiejś części nas) i możemy się komunikować z innymi.
AD.2.Jak będziesz miał już wprawe to będziesz mógł kontrolować "prawie" wszystko co się wokół dzieje

CYTAT(Banasz @ 06.03.2008 - 22:01) *
A co z MTJ? Czytałem że to są tak jakby wszech wiedzący przewodnicy? To prawda?
To jeżeli OOBE to wytwór naszej wyobraźni to MTJ będzie nam mówić co będziemy chcieli? Dobrze rozumiem?Czy np. jeżeli się zapytam, co się stanie w 2012r. to on mi powie co będę ja chciał usłyszeć? Czy w ogóle źle rozumuje?

AD1.1MTJ - Moja totalna jaźń czyli własny tY
MTJ jest wie wszystko prawie zawsze i jak go poprosisz to ci pomoże
AD.2. MTJ prawie zawsze odpowie na najbardziej nurtujące nas pytania a zazwyczaj pyta się go (w poza) co gdzie jak. Ja kiedyś prubowałem się zapytać go o wynik Dużego lotka to powiedział że sam mam do tego dojść.

CYTAT(Banasz @ 06.03.2008 - 22:01) *
Jestem katolikiem jak chyba każdy i wierzę w to że istnieje Bóg, że po śmierci idziemy do nieba/czyśćca/piekła.

A wiec boje się tego. Po prostu jakbym chciał wykonać oobe to nie zrobię tego bo się boje. Boje się że w astralu spotkam jakiegoś ducha, jakąś zjawę, której wejde w drogę i potem ona będzie mnie nawiedzać.

Jeszcze jedna sprawa jest taka, iż również czytałem że teraz np. koło mnie jak siedzę przed kompem i piszę ten post może stać jakaś istota? Czy te istoty mogą mi/nam coś zrobić jeżeli są?

A jeszcze powrócę do MTJ, czyli to jest skrót od Moja Totalna Jaźń? Czyli dokładnie co to jest?
Czytają refleksje z forum dowiedziałem że Ci którzy przeżywają oobe rozmawiają z MTJ'tem.

Czyli to jest jakaś osoba? To w takim razie każdy ma swojego MTJ'ta? I on jest moim tzw. aniołem stróżem?

AD.1.Nie lubię odpowiadać na pytania związane z religią ponieważ sam nie wiem co powiedzieć. Lecz ja uważam (bo też jestem katolikiem) że po śmierci idzemy do nieba bądź piekła ale mimo to ćwiczę oobe ;p

AD.2.Jak wymyślisz se zjawe/ducha to pojawi się czasami trudniej jest zniszczyć tą zjawę którą się wymyśliło ale nie wiem czemu ale nigdy nie stało się że to co wymyśliłem jest straszne

AD.3.O postaci ktura stoji obok mnie przy kompie Pierwsze słyszę xd

AD.4.MTJ - to odwzorowanie ciebie czyli TY

AD.5.MTJ w POZA przybiera różne postaci od postaci "bez tważy" po jasne kule i dyski. MTJ może być stróżem.

pozdr~~
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post 06.03.2008 - 22:47
Post #6


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Po pierwsze nie "pan" ;] .

Zdaję sobie sprawę, że mogę pisać w sposób niezrozumiały dla nowych - to przez specyficzne podejście do niektórych spraw, jakie panuje na tym forum. Jeśli czegoś nie zrozumiesz po prostu napisz, a postaram się napisać jaśniej nie używając sformułowań zrozumiałych jedynie dla osób siedzących przynajmniej pare miesięcy w tematyce OOBE.


Pisał Pan że można przyjąć OOBE w różnych wersjach, tzn jako wyobraźnia i jawa<?>. A więc to my tzn. ja wybieram co chce wiedzieć? Jak to będzie w moim przypadku zależy tylko i wyłącznie ode mnie? I jak to w ogóle wybierać?
Heh. Chyba dobrze to ująłęś. OBE trochę się wiąże z filozofią i religią i wydaje mi się, że w tych sprawach każdy ma prawo sam wybierać co jest prawdą. Ja osobiście uważam, że to wytwór umysłu (jestem ateistą w ścisłym znaczeniu tego słowa) i zachęcam do takiego podejścia, ale to od Ciebie zależy jak potraktujesz OBE.

Może dla Was, czytających wyda się to banalne ale jeżeli moje OOBE będzie tak jakby jawą to jeżeli spotkam swojego MTJ, i będę o coś pytał i uzyskam odpowiedzi to warto w to wierzyć czy nie?
Niezależnie czy MTJ jest realny czy nie, uważam, że warto wierzyć w to co odpowie. Nawet jeśli to tylko głos naszej podświadomości, to kryja ona w sobie sporo "mądrości".

Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Banasz
post 06.03.2008 - 22:59
Post #7


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Coraz więcej się dowiaduje i bardzo się z tego cieszę. Ale jeszcze jednego nie wiem. Świadomość to jest to co wiemy tzn. teraz jestem świadomy że piszę tego posta tak? A podświadomość i nadświadomość wtedy czym jest?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post 06.03.2008 - 23:27
Post #8


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Świadomość to jest to co wiemy tzn. teraz jestem świadomy że piszę tego posta tak? A podświadomość i nadświadomość wtedy czym jest?
Dokładnie świadomość to procesy psychiczne (jak np. myślenie), których jesteś świadomy.
Podświadomość to część naszego umysłu. Nasz umysł dzieli się na świadomość i podświadomość - to pewne. Niektórzy twierdzą, że istnieje jeszcze nadświadomość.
Co do samej podświadomości polecam linki:
http://www.astrolog.exporter.pl/psychologi...swiadomosc.html
http://www.neurolingwistyka.com/podswiadomosc.htm
Są tam bardzo ogólne i okrojone informacje na temat podświadomości, ale na początek wystarczające. Od siebie dodam jeszcze parę według mnie istotnych ogólników (napisałbym więcej, ale już późno):
- Podświadomość przechowuje wspomnienia, których nie pamiętamy (świadomie)
- Podświadomość potrafi analizować problemy dużo obiektywniej niż świadomość. Tzn. jeśli nad czymś się zastanawiasz, to wnioski do jakich dojdziesz mogą być obarczone błędem (z jakichś powodów nie spojrzałeś na jakiś problem obiektywnie), natomiast jeśli nad czymś "zastanawia się" twoja podświadomość (co ciekawe gdy twoja podświadomość rozwiązuje jakiś problem ty tego nie wiesz) to dojdzie ona do obiektywnych wniosków.
- Świadomość opiera się głównie na myślach, podświadomość natomiast "myśli" głównie emocjami.
- Podświadomość nigdy się nie wyłącza ("działa" nawet kiedy śpisz).

Tyle o podświadomości. Jeśli chodzi o nadświadomość tu sprawa się komplikuje bo znów są różne wersje. Niektórzy twierdzą, że ona w ogóle nie istnieje, inni twierdzą, że to doskonała część ciebie - twój kontakt z Bogiem, jeszcze inni, że to doskonała część podświadomości, a jeszcze inni, że podświadomość to to samo co nadświadomość. Ja osobiście się nie wypowiem na ten temat, bo wiem niewiele.

Wiem, że teraz to wszystko może ci się wydawać pogmatfane i ze względu na zbyt wiele "może" niewarte poświęcenia czasu (nie wiadomo co jest prawdą), ale zapewniam, że jeśli powoli będziesz zgłębiać tematy takie jak MTJ, OBE, podświadomość czy nadświadomość, dość szybko wszystko ułoży się w jedną spójną całość. Po prostu w tych sprawach nie definicje są najważniejsze. Ciężko to wytłumaczyć, ale sam za jakiś czas zrozumiesz o co mi chodzi ;] .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Toba94
post 06.03.2008 - 23:50
Post #9


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Proponuje ci tak jak ja zrobic - zaczac od poczatku dzialu Jestem poczatkujacy i przeczytac jak najwiecej tematow zalozonych przez innych uzytkownikow. Przeczytalem mase tematow , duzo sie nauczylem , a co najwazniejsze wszystko zrozumialem i dzieki tego nie mam zadnych lęków :) Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Banasz
post 07.03.2008 - 14:37
Post #10


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Dziękuje za odpowiedź. Coś załapałem, jeszcze przeczytam artykuły z linków które podałeś. Mam nadzieję że to mi pomoże.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Szopen
post 07.03.2008 - 15:23
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A ja od siebie dodam, ze kiedy się zdenerwwałem (na ciągłe niewychodzące próby i na moje lenistwo) i się zmobilizowałem, to strach rzeczywiście kompletnie mi zszedł. w ogule się nie boje Astrala, ciagle tylko czekam kiedy będe mógł tam wrócić. tera dopiero codziennie wiczorne wyjście i 4+0 i naprawdę uwierzcie mi dopiero teraz wide duże efekty :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Proxy
post 07.03.2008 - 15:23
Post #12


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Tak na przyszłość .. to już chyba 5st temat o identycznych/podobnych pytaniach ...
Przycisk ,,szukaj'' nie jest dla picu ... naprawdę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Banasz
post 07.03.2008 - 16:03
Post #13


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




A przy okazji zapytam co to było? Leże rozluźniony, o niczym nie myślałem, z zamkniętymi oczami i nagle poczułem się tak jakby mi się w głowie kręciło, tak jakbym się obracał. Albo tak jakbym się kołysał. Tak lewo,prawo, i dookoła raz w jedną stronę raz w drugą. Co to było? Czy to ma jakiś związek z OOBE lub LD?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Toba94
post 07.03.2008 - 18:31
Post #14


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Najprawdopodobniej czules Wibracje ktore sa zwiazane z Oobe. Poczytaj o nich, jest bardzo duzo tematow o tym. Poczytaj tez Porady Roberta Monroe, Brucea Moena i Darka Sugiera.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Banasz
post 07.03.2008 - 18:41
Post #15


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Możliwe że to były wibracje. Wiem mniej więcej co to są wibracje ale nie wiedziałem jak są wykonywalne przez ciało :P. Myślałem że wibracje ciała to tak jakby wibra w telefonie :P. Dodam jeszcze żę mogłem balansować tymi niby wibracjami, mocniej, słabiej itp.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Toba94
post 07.03.2008 - 18:57
Post #16


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Heh jak wibracja telefonu fajne skojazenie :D Ale nie dokonca takie sa
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Banasz
post 07.03.2008 - 19:08
Post #17


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




No tak myślałem heh :P. Nie umiem dokładnie tego opisać co poczułem ale mogę opisać. A więc położyłem się spać i rozluźniłem się, o niczym nie myślałem zamknęłem oczy i wpatrywałem się w czerń przed nimi. Po jakimś czasie zaczeło mnie tak kołysać i tak tkwiłem w tym. Raz mocniej było raz słabiej. I przestało jak ruszyłem ręką.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wisnia_16
post 07.03.2008 - 21:02
Post #18


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Heh, też tak miałem, ale to na razie wszystko co osiągnąłem...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Banasz
post 11.03.2008 - 22:29
Post #19


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Witam. W nocy próbowałem wyczynić oobe ale nie kompletnie tylko chciałem uczynić wibracje. No więc tak leże rozluźniony o niczym nie myśle i zaczełem liczyć oddech (wdech wydech). Przy około 160 oddechu czułem mrowienie w całym ciele i do tego towarzyszyło ciepło. Ciepło nie było wywołane tym że miałem kołdrę na sobie ponieważ stopy miałem poza kołdrą a w dodatku w pokoju było zimno i czułem niesamowite ciepło. Oprócz tego nic się nie wydarzyło, tzn nie próbowałem ponieważ w pokoju obok TV było włączone i był koniec filmu i sobie nuciłem w myślach piosenkę <lol> i nie mogłem się skupić. Czy to mrowienie i ciepło ma jakiś związek z OOBE?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post 11.03.2008 - 23:03
Post #20


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Z samym OBE nie i tak jednocześnie ;] . Jeśli dochodziło do tego uczucie przyjemności - po prostu czułeś się dobrze, to jest to normalne przy zasypianiu (wchodzenie w stan snu). Mrowienie (jeśli było delikatne) także jest tu normalną rzeczą, choć można to nazwać także wibracjami. Jeśli mrowienie było silne i momentami aż "trochę nieprzyjemne" to mógł być to efekt lekkiej hiperwentylacji, zwłaszcza jeśli doznania te pojawiły się później niż 30 minut od rozpoczęcia skupiania się na oddechu - sam kiedyś skupiałem się na oddechu, aby nie utracić świadomości i jako efekt uboczny nastąpiło jego przyśpieszenie oraz pogłębienie co z kolei doprowadziło do hiperwentylacji. Końcowymi efektami ubocznymi było właśnie silne mrowienie i bóle w okolicy szyi-ramienia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Banasz
post 11.03.2008 - 23:14
Post #21


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




To mrowienie tak balansowało, raz mocniej raz słabiej, zależało od skupienia. Jak zacząłem o czymś myśleć to słabiej jak o niczym nie myślałem to mocniej. A co do uczucia. Pierwsza myśl "co jest ku~" potem nawet było fajnie ale jak zaczęło mocniej to było to nieprzyjemne. A ten stan pojawił się około 15 minut od rozpoczęcia sesji.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park