Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Dziwne Zachowanie
bhn
post 21.03.2008 - 14:02
Post #1

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 2
Dołączył: 06.03.2008
Nr użytkownika: 3782




Wczoraj doświadczyłemswojego pierwszego wyjścia, spokałem jakąs istote - przewodnika, rozmawiałem, miałem wrażenie, że dość długo, poem usłyszalem dźwięk stada kruków albo jakichś ptaków, a potem dźwięk jakiejś trąby? jakiegoś instrumentu.. najdziwniejsze jest to, że przy tym dźwięku mój przewodnik jakoś dziwnie położył się na ziemię, twarzą do ziemi. i w ostatnim momencie powiedzial do mnie "wynoś się stąd".. i tak zakończyła sie moja podróż. Możecie mi powiedzieć co to mogło być? Te trąby, takie dziwna paraliżjące uczucie poczułem? Co to mogło być?
Profile CardPM
+Quote Post
LinnVv
post 21.03.2008 - 14:30
Post #2

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 59
Dołączył: 26.12.2007
Nr użytkownika: 2994




Piszesz serio????
Profile CardPM
+Quote Post
ldkiler
post 21.03.2008 - 15:45
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 576
Dołączył: 20.12.2006
Nr użytkownika: 287




Monroe chyba pisał o takich wioskach co przejeżdżał przez nie jakiś władca i wszyscy ludzie zamierali w bezruchu, ale potem znowu żyli normalnie ;)
Profile CardPM
+Quote Post
Pavlo
post 21.03.2008 - 16:37
Post #4

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 39
Dołączył: 23.02.2008
Nr użytkownika: 3653




oj kolego coś mi się wydaje że próbujesz nas zrobić w konia, mam rację? :)
Profile CardPM
+Quote Post
Werewolf
post 21.03.2008 - 16:37
Post #5

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 32
Dołączył: 07.03.2008
Nr użytkownika: 3789




Tak, dokładnie. Monroe w pierwszej książce opisywał właśnie, że trafiał w obszary gdzie ludzie/istoty żyli i pracowali, a co jakiś czas przejeżdżal przez nie ktoś (kogo nie dane było mu zobaczyć) przed kim wszyscy chylili głowy, po czym wracali do zajęć. Towarzyszył temu "przejazdowi triumfalnemu" dźwięk trąb.
Profile CardPM
+Quote Post
leon
post 21.03.2008 - 17:24
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 687
Dołączył: 24.08.2007
Skąd: busz
Nr użytkownika: 1867




To napewno trąby jerychońskie
Profile CardPM
+Quote Post
Noobek
post 22.03.2008 - 00:02
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454




Gdybym sam miał takie doświadczenia, to nie musiałbym z neta tyle horrorów ściągać...
Może to sam Apollo? :D
Profile CardPM
+Quote Post
Danahi
post 22.03.2008 - 15:54
Post #8

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 8
Dołączył: 08.02.2008
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 3481




No no, pierwsze wyjście i od razu takie coś. Zakładając, że piszesz prawdę, to radzę sięgnąc po Monroe'a - on tam jeszcze pisze, że podobno ten potężny KTOŚ, kto przechodzi, wybiera sobie czasem jedną istotę spośród leżących i nikt jej potem już nigdy nie widzi. Więc zwianie do ciała było zdecydowanie dobrym pomysłem ;].
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic