oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Pewno wydarzonko
paciorek
post 01.03.2007 - 21:42
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


"...otwieram oczy. Spoglądam przed siebie. Drzwi od mojego pokoju są otwarte. Doskonale widze kaloryfer na korytarzu. Przyglądam się jemu przez chwilkę i nagle zauważam czarne cienie migające na nim. Wychylam się delikatnie spod pierzyny. Zaczynam się im przyglądać. Czuję strach choć sam nie wiem dlaczego. Powoli wychylam się z łóżka i coraz natarczywiej przyglądam się cienią. Nagle jeden z nich zatrzymuje się. Nie wiem do czego porównać jego wygląd. Powiedzmy, że taki zakapturzony gość :) spoglądam się na niego. Podniecenie i strach wzrastają. Spogląda na mnie. Jego wzrok paraliżuje mnie. W głowie słyszę głos. Teraz nie potrafię go zidentyfikować. Nie potrafie ocenić jakie ma intencje. Mówi "Chcesz zobaczyć naszą aure?". Nie czekając na odpowiedź rozbłyskuje złotym (nie potrafię go dokońca ocenić był to kolor albo żółty albo pomarańczowy). Odrzuca mnie. Czuję gorąco i mrowienie. Uczucie jak przy wracaniu do ciała. Otwieram oczy. Nie mogę się ruszyć. Jestem sparaliżowany. Po chwili odzyskuję władze we wszystkich kończynach. Spoglądam na drzwi - są zamknięte. Przypominam sobie wszytko jeszcze raz aby zapamiętać i kładę się z powrotem spać."

Dziwne wydarzenie. Przez cały dzień nie dawało mi spokoju. Cały czas o nim rozmyślałem i teraz wieczorem gdy zasiadałem do komputera z zamierzeniem opisania wam tego przypomniała mi się pewna sprawa. Raz z klasą pisaliśmy sprawdzian z angielskiego. Pisaliśmy go na auli więc potrzebowaliśmy podkładek. Podkładki były całe białe. Uznałem, że to doskonały moment aby spróbować dostrzec swoją aure i udało mi się. Była koloru pomarańczowego. I im dłużej rozmyślam o dzisiejszym przypadku tym bardziej myślę, że ten zakapturzony gościu to któryś z moich astralnych przyjaciól.
Jest pewien problem. Do tej pory nie jestem pewnien 2 rzeczy:
-czy aura którą zobaczyłem na auli była rzeczywiście pomarańczowa czy zółta?
-czy aura zakapturzonego była zółta czy pomarańczowa?

W najbliższym czasie postaram się te oby dwie rzeczy sprwadzić i wam opisać.
Z tego co czytałem opisy aur najbardziej pasowałby mi ten żółty kolor i chyba tak rzeczywiscie było. Ten kolor najbardziej odzwierciedla moją osobowość. Drogi SadaM może potwierdzić. Dodatkowo to wyczuwanie wibracji i intencji to wszytko to co rzeczywiście przeczuwam.

Proszę was o małą pomoc. Co wy o tym myślicie?

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
blazibboy
post 02.03.2007 - 12:46
Post #2


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Fajna historyja he. Niestety nie mam pojęcia co to było, ale chciałbym czegoś takiego doświadczyć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 02.03.2007 - 16:00
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Paciorek ja tez ich widze ,cali ubrani na czarno,tylko że mi się jeszcze nie udało wyjsc ,widze ich jak lunatykuje (a teraz zdarza mi się bardzo czesto)wstaję z łóżka i widzę ich przez oczy stoją w drzwiach rzucam w nich tym co mam pod reka, budze się na stojąco cały w zimny pocie,czasami klęcza na moim łozkiem,mam tak od tygodnia dzień w dzień lunatykuje,boję się ze gdy wyjdze z ciała ,ciało fizyczne wsatnie razem z ciałem astralnym
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aslan
post 02.03.2007 - 16:38
Post #4


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Poczytaj na spojrzeniu. Są opisane metody jak dostrzegać aure. O kontrastach co z czym się godzi, a co nie też jest. Najprościej jest to sprawdzić podsyłając zdjęcie komuś kto widzi... militar chyba nie ma problemów z tego typu sprawami.Ja się zamierzam zacząć uczyć w niedalekiej przyszłości, chociaż też jestm niemalże pewny iż jestem kolejną osobą z zółtą aurą"^^" (opis się zgadza dosłownie w 100% procentach^^)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Adi
post 02.03.2007 - 17:17
Post #5


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ja którzy brali ketamine wyjście z ciała po ketaminie 100 procentowe po 1 dlatego że jest całkowity paraliż więc morzna se odpuścić relaksacje i pobudzone są wtedy te same partie mózgu co przy naturalnym oobe a paraliż jest tak mocny jakiego przy transie nawet najgłebszym nie zaznasz ten ziomek co go widziałeś był mały cały czarny peleryna płaszcz coś takiego miał na sobie jego twarzy nigdy nie widać tylko czerń na głowie ma kaptur terz czarny otacza go taka poświata Aura w mojim przypatku był chyba nastawiony neutralnie gdy wyciągnełem do niego ręke a on mnie chwycił poczułem jakieś dziwne uczucie jak biła od niego tak jak by takie specyficzne uczucie ciężko je opisać wkarzdym razie jak mnie złapał poczułem jego ręke tak mocnego uścisku jeszcze nie znałem a moji znajomi do słabych nie należą aha i to nie było po ketaminie tylko na trzezwo jakieś 5 dni po zarzyciu
od tamtej pory widuje go co noc bo widuje go tylko podczas nocy nigdy w dzień
spytałem sie go czemu przychodzi on nic nie mówi tylko robi rundke wokoło pokoju i znika zawsze pojawia sie na progu mojego pokoju przy ścianie czuje wtedy tak jakby czas stanoł w miejscu i takie uczucie wielkiej fascynacji tak dużej że zagłusza strach nie wiem co sie dzieje na tym świecie muj zaufany kumpel który mnie nie okłamuje znam go od 5 lat razem ze mną walił ketamine terz go widział ale tylko 4 razy Według mnie to napewno nie halucynacje choć większość tak powie pozatym byłem z tym u psychiatry powiedziałem mu o tym on mnie zbadał i stwierdził że nie jestem chory myśle że to jakaś wyrzsza istota Astralna mogąca przemieszczać sie pomiędzy swiatami wkońcu ludzie mogą to czemu nie istoty Astralne wkarzdym razie prosze o odpisanie ludzi którzy terz go widzieli
Go to the top of the page
 
+Quote Post
paciorek
post 02.03.2007 - 17:56
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Więc drogi Adi, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Ketaminy nigdy nie brałem i nie mam zamiaru. Poprostu - nie.

Co do tego "istnienia" o którym piszesz to sprawa wygląda następująco. U mnie ten facet był wysoki. Wyższy odemnie. Ja mam około 176cm wzrostu to on mial może z 185cm choć dokładnie nie potrafię tego ocenić. Nie stałem przy nim. Dodatkowo nie ma on wyraźnego kaptura. Nie widać na nim żadnych szczegółów tylko kontur, a kontur miał właśnie człowieka w kapturze.

Ketrab może podasz gadu-gadu na PM, pogadalibyśmy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 02.03.2007 - 18:11
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(paciorek @ 02.03.2007 - 17:56) *
Więc drogi Adi, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Ketaminy nigdy nie brałem i nie mam zamiaru. Poprostu - nie.

Co do tego "istnienia" o którym piszesz to sprawa wygląda następująco. U mnie ten facet był wysoki. Wyższy odemnie. Ja mam około 176cm wzrostu to on mial może z 185cm choć dokładnie nie potrafię tego ocenić. Nie stałem przy nim. Dodatkowo nie ma on wyraźnego kaptura. Nie widać na nim żadnych szczegółów tylko kontur, a kontur miał właśnie człowieka w kapturze.

Ketrab może podasz gadu-gadu na PM, pogadalibyśmy.

Bedę na forum to pogadamy,gośc wygląda identycznie jak twoj ,nie widzę go do konca bo jest ciemno
Go to the top of the page
 
+Quote Post
paciorek
post 02.03.2007 - 18:27
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A co czujesz gdy ich widzisz?
Rozmawiali z tobą?
Kontaktowali jakoś?
Mówili do ciebie?

Napisz wszytko. Chce wiedzieć o nich wszytko co ty wiesz zanim spotkam ich drugi raz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 02.03.2007 - 19:02
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(paciorek @ 02.03.2007 - 18:27) *
Napisz wszytko. Chce wiedzieć o nich wszytko co ty wiesz zanim spotkam ich drugi raz.

Paciorek być moze sa to tylko moje aluzje ,ty wychodzis ja lunatykuje widze ich ale to to chyba dalej jest sen,czuję przed nimi strach ,oblewa mnie zimny pot ,zobaczylem ich 3 razy ale tylko przy lunatykowaniu ,nic do mnie nie mówią patrza sie na mnie,nie widze ich twarzy tylko kontur osoby stojącej w drzwaich ,wolę aby szybko przestali mnie nawiedzać,czasami budze sie i czuję energie ,patrze a obarz mi się rozmywa oddala sie i przybliża jakbym miał zwymiotowac ,nie są to wibracje bo miewam je czestoJjak ty byś sie poczuł gdybys zobaczył kogos stojącego w drzwaich lub klęczącego koło twojego łóżka
........bo ja czuje paniczny starch
Go to the top of the page
 
+Quote Post
paciorek
post 02.03.2007 - 19:15
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zawsze więcej wiedzy jest lepsze niż mniej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Adi
post 02.03.2007 - 19:26
Post #11


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Aha nie namawiam do ketaminy wręcz odradzam ;p a co do tego gościa hmm nieweim czy jest w tym coś głębszego morze to tylko taka halucynacja ale jak tak to mocna :D
ale to mnie niepokoji niby jestem zdrowy psychicznie a go widze co dziennie i tylko w nocy gdy patrze w ciemność obraz tak jakby sie rozmywał i tworzył jego postać opowiedziałem jego wygląd bo raz 1 raz widziałem go dokładnie a przewarznie nie widze go dokładnie ale kaptór zawsze widze i zawsze jest na czarno ubrany pozatym czasami siedzi na krześle w kuchni czasami u progu koło dzwi do mojego pokoju a czasami w przedpokoju co do wzrostu zawsze jest mały ;p tylko raz był mały i robił sie większy ale nie miał 180cm wzrostu ;p to chyba nie ten sam ODP plix ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Quel
post 02.03.2007 - 22:20
Post #12


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jeżeli chodzi o aury - nie znam się, - nie będę się wypowiadał

ALE

Jeżeli chodzi o takie cienie, to czy Ty też zauważyłeś, że wręcz świeciły one 'czarnością'? Głupio brzmi ale w moim przypadku były one najczystszej czerni, nieskalanego cienia.

Wtedy walczyłem z nieczystością i złem, własnym złem. To było jedno z moich najcięższych doświadczeń poza ciałem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aslan
post 02.03.2007 - 22:47
Post #13


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Gościa nigdy nie widziałem, ale skoro jest paniczny strach i wiejąca czerń to w takim razie ten gość nie jest niefizycznym przyjacielem. Potraktuje go miłością zobaczymy jak zareaguje. Pomyślcie o kimś kogo kochacie: matka, brat, siostra i nie myślcie o nim! Wiem, że łatwo powiedzieć, ale to jedyny sposób żeby sprawdzić jego intencje.

Sam jestem ciekaw, kto to jest...Słyszałem kiedyś o demonie który męczył gościa który się babrał w okultyzmie (wybitnie zdolny był wychodzenie z ciała to miał w jednym palcu z tego co mówił^^) hmmm demon się przedstawiał jako Prometeusz i serwował niezłe jazdy gościowi. Opisze te wyznania jak będę miał więcej czasu...póki co radze potraktować cwaniaka miłością...zobaczymy czy bedzie taki czarny"^^"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
paciorek
post 03.03.2007 - 10:25
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja nie czułem panicznego strachu tylko strach przed nieznanym raczej. Wiejącej czerni nie było bo pokazał mi swoją aurę "Chcesz zobaczyć naszą aure?" i rozbłysknął żółtą/pomarańczową aura. Takie kolory aur oznaczają raczej kogoś z dobrymi zamiarami. Może poprostu się przestraszyłem co także jest możliwe.

Pożyjemy zobaczymy :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Adi
post 03.03.2007 - 14:07
Post #15


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Skurczybyk znowu był jak szedłem spać w progu pokoju i się gapił chyba gapił bo oczu nie widziałem troche mnie to denerwuje bo nie da sie go zignorować i iść spać a to jest męczące zakarzdym razem gdy jest mam takie uczucie jak bym sie przez 4 godz gapił na psychodeliczne obrazki albo wciągnoł ketamine ;/ sprubuje go potraktować tą miłością
Ale terz myśle że morze to być halucynacja bo on jest jak sie gapie w ciemność przez 10 sek zaczyna sie to jakby rozmywać i tworzyć kontury jego a potem coraz wyrazniejszy jest i wtedy mam te jakby to lekarz powiedział zaburzenia świadomości
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Discoverer
post 03.03.2007 - 14:23
Post #16


OBE Maniak 41
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


paciorek możliwe ze są to jakieś byty astralne tyko ciekawe, na jakim poziomie rozwinięte i jaka mają intencje? Dobrą czy złą? Tego się dowiesz przy najbliższy spotkaniach jestem ciekaw tym bardziej ze miałem jedno takie podobne spotkanie mianowicie:

Ok 4-dni temu środek nocy nagle otwieram oczy nie fizyczne widzę cały pokuj wszystko wygląda tak jak w SF byłem święcie przekonany ze się obudziłem było dość ciemno nagle ze zdziwieniem patrzę zaczyna obok łóżka powstawać czerń ciemniejsza od ciemnego otoczenia, jaką noc przygotowała.
Wyglądało to jak bym się do tego dostrajał gdyż coraz bardziej ta czerń się kształtowała patrze z wielką ciekawością i zarazem małym niepokojem, nigdy wcześniej nie doświadczałem tego rodzaju energii, która sprawiała ze obraz jak gdyby się lekko załamywał ja natomiast dostałem niespotykanych małych drgań, wibracji.
Ledwo udało mi się w kierunku tej formującej czerni wyciągnąć rękę astralną w geście przywitania.

Wówczas miałem dwie możliwości pogłębiać ten stan lub wyrwać się z tworzonej akcji wybrałem to drugie, ponieważ po raz pierwszy miałem tak realne doświadczenie.
I po chwili otworzyłem oczy tak samo miałem ułożone CF, lecz w pokoju panowała cisza wszystko znikło.

Czas pokaże, z kim lub, czym miałem do czynienia? Czy ten (moze) byt jest mi przyjazny czy wrogi?
Zaraz po całej tej akcji miałem wrażenia jak całe moje ciało pulsuje, po czym ustało nie czułem strachu no może lekki przed nieznanym doświadczeniem byłem bardzo ciekawy i jestem bardzo ciekawy jak dalej to się rozwinie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Adi
post 03.03.2007 - 14:48
Post #17


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mam dokładnie to samo tylko w nocy i jak sie patrze w ciemność wtedy obraz nachwile się rozmazuje i zaczyna sie kształtować taka czarna masa tylko w mojim przypatku nigdy nie był ten koleś wysoki morze to ta tak zwana dzicz astralna słyszałem o niej ponoć są neutralni ale terz mało inteligentni i pozbawieni wyrzszych uczuć co o tym myślicie i jeszcze jedno ja TEGO kogoś nie widze podczas oobe tylko normalnie jak jest ciemno i wpatruje się w czerń najlepsze porównanie go to tak jakby mnich w takiej sutannie w kapturze ryja nie widać aha i chyba jest wrogi tak mi sie zdaje Pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 03.03.2007 - 23:27
Post #18


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Drogi Paciorku. Widze ,ze choc bywales na meteorytach to z cieniami nie idzie ci tak latwo.
Przeskocz na eterycznego rumaka a cienie stana sie proste w zrozumieniu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lukasz
post 04.03.2007 - 01:38
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


Zbyszek, napisz to troche mniej enigmatycznie :)

Wiem ze niektorych rzeczy nie da sie inaczej opisac, lub inaczej przedstawic.

Co do czarnych humanoidalnych plam, tez we wczesniej mlodosci mialem podobne przezycie.

Nagle w nocy obudzilem sie (spalem jeszcze w lozku z mama) i spojzalem nie wiedziec w jakim celu na luzko mojego ojca (w ktorym spal) i nagle zobaczylem bardzo czarna plame (czarniejsza niz wszystko inne) jednolita, widzialem tez zalamanie luzka (ten byt siedzial na nim). Wiec pomyslalem ze to moj ojciec wstal, jednak wychylilem sie bardziej zza ramienia matki, ktora byla ulozona na boku i zauwarzylem za pod koludra spi moj ojciec! strasznie sie wystraszylem, obudzilem matke, ale on nic nie stwierdzila, ja z reszta tez.

Ta sytuacja miala miejsca jakies 9 lat (teraz mam 18) temu a pamietam jakby to bylo wczoraj (jeszcze ciarki mi przechodza jak sobie przypomne)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
daywalker
post 04.03.2007 - 04:19
Post #20


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Troche nie do konca rozumiem sytuacji ktora ci sie przydazyla, mowisz otwierasz oczy i obserwujesz to zjawisko, mozesz stwierdzic w jakim stanie sie to wydarzylo. Czy to byla, jawa, projekcja, a moze poprostu ci sie to snilo. Co do calego zajscia moge podejrzewac ze bylo to spowodowane intensywna mysla o widzeniu aury, jakimis twoimi probami, doswiadczeniami, ktore zaowocowaly dosyc realistycznym snem, a moze twoi przewodnicy przyszli cie odwiedzic i pokazuja ze maja w stosunku do ciebie dobre nastawienie:), idziesz w dobrym kierunku na drodze rozwoju duchowego. Nie wysnuwal bym tu odrazu tez, o jakis zakapturzonyk madafakach z zaswiatow, ktore maja zlowrogie zamiary, i podszedl do tej sprawy z dystansem. Jednak jak by cos cie dreczylo potraktuj ich wiozka milosci i kaz isc do diabla.

Doswiadczenia, i wiedza Zbyszka z tego zakresu wydaje mi sie dosycc wartosciowa szkoda tylko, ze nie pomysli o nas, poczatkujacych, ktorzy nie dosiadali jeszcze eterycznuch rumakow i nie maja pojecia jak sie do tego zabrac.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
paciorek
post 04.03.2007 - 11:31
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mogę to stwierdzić. Była to projekcja astralna bądź OOBE. Skąd to wiem? Przy wracaniu do ciała czułem gorąco i mrowienie, a takie odczucia mam przy powrocie do ciała.

Hmm... ja nie myślę, że byli negatywnie nastawieni. Po głębszej refleksji nad tym zjawiskiem myślę, że to był poprostu mój strach.

Zbyszku mógłbyś bardziej przystępnie opisać to zjawisko na które chciałeś mnie naprowadzić?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park