|
|
05.01.2010 - 14:43
Post
#1
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Na początek trochę o organizacji forum - gość jest nowy, pisze temat bo przed zasypianiem ma wizje i nie wie co to jest, a wy do niego z tekstem - szukaj hipnagogi, zamykam bo ile można.... A teraz zastanów się szanowny modzie - jeżeli osoba jest początkująca, a na forum dla początkujących nie ma tematu głównego który by opisywał generalnie w czym rzecz - to skąd ona ma wiedzieć czy ma szukać pod hipnagogami, fatamorganami czy zielonymi stworami ;/ ?? Skąd początkująca osoba, która spotyka się z jakimś zjawiskiem po raz pierwszy ma wiedzieć jak nazwać to zjawisko i czego szukać?? Taki problem mam również ja. Być może był on już poruszany na forum, ale ja nie mam bladego pojęcia jak go nazwać, dlatego proszę o albo dyskusję na poziomie, albo chociażby suche przekierowanie ww. typu - szukaj "fiujemuje". Ok, zacznijmy:
Parę słów wyjaśnienia o mnie - jestem samoukiem. Na początku swojej przygody (ok. 6 lat temu na oko) rozmawiałem tylko prywatnie przez gg z osobą znaną i szanowaną na forum - udzielała mi rad. Dużo czytałem no i medytowałem. Wyniki z medytacji były słabe, lecz wtedy osiągnąłem pierwsze oobe - z LD podręcznikowo wyszedłem po linie. Parę sekund w astralu - rzut oka czy to rzeczywiście mój pokój (identyczny) i powrotne szarpnięcie. Od tamtej pory często miałem wrażenia, że oddzielam się od ciała, ale otoczenie w jakim się wtedy znajdowałem było przeróżne, wręcz wyimaginowane. Obraz nie był tak wyraźny jak za pierwszym razem. Świadomość moja nie była tak klarowna. W skrócie było to bardzo wyraźne i na swój rodzaj inne LD. (dzisiaj pierwszy raz wszedłem na forum i spotkałem się z określeniem - mentalka, może to to ? ). To by było na tyle - przejdźmy do sedna: Od tygodnia? dwóch?. Miewam coś co można nazwać upragnionym celem podróżników astralnych (można bo mam taką nadzieję, nie wiem czy jestem na dobrej drodze, dlatego proszę was o wyjaśnienie tego wszystkiego). Zaprzestałem tradycyjnej medytacji na rzecz wydłużenia czasu zasypiania - kładę się na łóżku - utrzymuję umysł bez żadnych myśli jednocześnie zasypiając. Weszło mi to już w krew, także jeżeli w nocy się obudzę, często przed ponownym zaśnięciem ponawiam tę "medytację". Opisywana sytuacja ma najczęściej właśnie wtedy miejsce (podczas innych "leżakowań" również, ale kończy się wcześniej). Resztki świadomości wiedzą, że ciało jest już w letargu a sekundy dzielą mnie od zanurzenia się we snach. Wtedy właśnie "widzę" - w umyśle? - malutkie światełko, które samo się powiększa. Oczywiście podczas zwykłych prób również je widzę, ale na ułamki sekund, na chwilę, bo zawsze się na nim koncentruję i wracam do początku. Tym razem ono jest coraz większe, a w pewnym momencie zaczyna się ból w gałkach ocznych (tak teraz po obudzeniu mogę go zlokalizować) oraz pojawia małe okienko a w środku bardzo wyraźne wizje, jak z obrazka. Budzę się. Wmawiam sobie, że wszystko jest ok, nie ma się czego bać, a następnym razem posunę się krok dalej. Dzisiaj był następny raz: Zaczyna się ból - ja w pełni świadomy tego co postanowiłem nie zwracam na niego uwagi i pozwalam dalej "dziać się". Okienko z wizjami jest coraz większe i coraz lepiej zobaczyć co tam się dzieje - wnioskuję, że są to pewnego rodzaju hipnagogi, więc nie przykładam do nich większej uwagi. Niestety ból był b. silny, poza tym naszła mnie fala strachu, jakby ktoś wlał we mnie czystą esencję uczucia jakim jest strach. Poddałem się i wyraziłem chęć "powrotu", lecz na szczęście było już chyba za późno bo po chwili jakby magnesem, zostałem wyciągnięty na zew: Pomijam fakt, że czułem się tak, jakbym był tam naprawdę - tzn pełna świadomość, przejrzystość, 100% w porównaniu do mojego pierwszego oobe. Pokój chyba mój - łóżko z którego spadłem po wyjściu, obok drzwi, na przeciwko okno, ogólne odczucie - jestem w swoim pokoju, LECZ - był on trochę inny. Meble były inne, chociaż stoją tutaj od ok 8-10 lat - od samego początku. Pod łóżkiem grał jakiś mały telewizor - chyba ten który widziałem pod powiekami... Ogólnie było w nim parę właśnie takich elementów, które nie dość, że nie pasowały, ale stwierdziłem, że są nierealne i zadziwiło mnie dlaczego one tam są, skoro jestem w astralu. (zawsze pojmowałem ten świat, jako odwzorowanie naszego, z lekkimi wiadomo zmianami - ruchy energii itp, ale te przedmioty tam być nie mogły. Wrażenie takie jakbym teraz w kuchni zobaczył słonia - co do cholery jest ? ). W pokoiku było jasno, jakby słońce wschodziło i znowu zacząłem się zastanawiać - to jest niemożliwe, bo - z tej strony gdzie okno - słońce zachodzi, 2) była kompletna noc. Ale zostawiłem to jako szczegół niemający znaczenia - przynajmniej widziałem cały pokoik. Pospacerowałem po nim trochę i sam z siebie wyraziłem chęć powrotu. Po pierwsze przepraszam za długość wypowiedzi - ale już tak mam - jak zaczynam pisać to od razu książka :)) ;-). Co o tym myślicie. Czy rzeczywiście byłem w astralu? Skąd w takim razie te niedorzeczności które "widziałem"? Ok - gdyby to było inne krzeszło, koc na podłodze - wiadomo - ale to było zupełnie nieracjonalne, niewytłumaczalne. Następne pytanie - jak się uwarunkujecie do faktu o którym wspomniałem wyżej - a mianowicie - uczucie oderwania od ciała, lecz po "obudzeniu świadomości" jest ona zamglona, nie w pełni idealna, a ja znajduje się w bóg wie jakich miejscach. ? Moja teoria brzmi, że podczas wyjścia wkładałem w to energię? By jak najlepiej odwzorować świat, by świadomość była zachowana jak najczystsza. Co o tym wszystkim sądzicie? Jagielon ps. Bardziej nastawiony jestem na podtrzymanie mnie w tej nadziei, że jestem blisko regularnych wędrówek po astralu ;-) i tak też interpretuję to wszystko, ale jestem ciekaw waszej opnii. Pozdrawiam |
|
|
|
jagielon Parę Słów Rozważań Odnośnie Astrala... I Forum 05.01.2010 - 14:43
GdaJan Mogę :D? Mogę? Są inne fora, napisz w dziale dl... 05.01.2010 - 14:45
Mano racja, moze i duzo tematow sie powtarza, ale wg mn... 05.01.2010 - 14:50
jagielon Gda Jan - chyba napisałem w dziale dla początkuj... 05.01.2010 - 14:55
Zbyszek Nie mialem jeszce slonia, choc rozne dziwadla mi s... 05.01.2010 - 15:14
jagielon @ Zbyszek
Czy piszesz m.in. o tym telewizorze, o t... 05.01.2010 - 15:16
Zbyszek Ano o tych samych. Szukajac informacji zawartej w ... 05.01.2010 - 15:22
qwerrty Sprawą logiczną jest, że jeżeli szukasz hipnag... 05.01.2010 - 15:07
jagielon CYTAT(qwerrty @ 05.01.2010 - 15:07) ... 05.01.2010 - 15:12
GdaJan To co pisze Zbyszek to prawda, w zasadzie większo... 05.01.2010 - 15:35
jagielon Zgadzam się, że wiedza zdobyta samodzielnie jest... 05.01.2010 - 15:49
twistoid OD DZISIAJ JA PRZYNAJMNIEJ NIE ZAMYKAM ZADNEGO TEM... 05.01.2010 - 15:56
Majster Widzę, że romi zrobił się miętki a ja dalej t... 05.01.2010 - 19:52
twistoid miętki MIĘTKI? ja Ci dam. zamykamy! zalozyie... 05.01.2010 - 19:57![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |