oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Temat odnośnie wiary, Czym lub kim jest
JaCoOoOoS
post 27.02.2007 - 14:03
Post #1


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mam tutaj do was takie pytanko. Gdzie jest tutaj Bóg, Allah, Jahwe czy jak go tam chcecie nazwać ? Jest on osobą, bytem podobnym do innych ale o większej mocy czy może tak nazywamy jakiś proces, którego nie umiemy wyjaśnić, a za którego sprawą tworzą się świadomości, energie wszystkich istot żywych we wszechświecie i wszechświatach równoległych ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 27.02.2007 - 15:08
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zadajesz trudne pytania ,czy człowiek moze wiedzieć jak wygląda bóg?w bibli jest napsianego "że stworzył człowieka na swój wygląd " ale to zawsze jest biblia pismo pisane przez ludzi choć podobno natchnoinych przez boga ,w isalmie bóg nie posaida imienia ani określonych kształtów ,w judaiżmie JHWH po polsku Jehowa (ten który się staje),Bogów Starożytnego Egiptu nie bede wymieniał bo czasu mi nie starczy(: choć najwyższym Bogiem był faraon czyli człowiek,jak chcesz to możesz wierzyć w te wyżej wypisane bajki Darek lub Monroe opisywał jedną ze swoich wypraw gdzie pojawił się ktoś potęzny i wszycy padli na kolana nie mogac go zobaczyć,ludnośc stworzyła sobie tylu Bogów by się czegoś bać ,by miec śwaidomosć ze jest ktoś wyższy od nas ktoś z niepodwarzlnym autorytetem lub po prostu , prez strach do śmierci ,ja wiem swoję że bog istnieje na pewno ,przecież to wszystko nie mogło zostać stworzone ot tak,być moze znajduję się w najwyższym wymiarze czyli Adi a moze jeszcze "wyżej" i jest dla nas nieosiągalny
pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pyrokar1990
post 27.02.2007 - 17:46
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Bog nie jest nieosiagalny dla nas. Pamietajmy przeciez iz stwarzajac nas dal nam dusze. Ta dusza niesmiertelna to czysta energia polaczona z wszechswiatem nieograniczona siecia i polaczona z kazdym z osobna i polaczona z samym Stworca. Nie wazne jak Boga nazwiesz, zawsze bedzie On Bogiem i zawsze bedzie tam gdzie wierzysz ze jest. Wynika to bezposrednioz faktu iz nic we wszechswiecie nie pozostaje bez echa. Oczywiscie na pewno znajda sie osoby ktore te same argumenty co ja przytocza przeciw istnieniu Boga.
A swoja droga, skoro tylu ludzi niezaleznie uznalo iz jest jakis byt wyzszy od nich samych, to z pewnoscia nie jest to przypadek. Nalezy rowniez zauwazyc, ze w jakiejkolwiek mitologii swiata sie nie spojrzy, znajdzie sie wzmianke o Potopie i o cudownej Boskiej Interwencji ratującej przedstawicieli ludzkosci i dajacej im zyc.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 27.02.2007 - 19:38
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




widze Pyrokar że znasz się ma rzeczy ,niektóre wiadomości opierasz na bibli np wyzej wspomniany potop ,lecz jeżli chodzi o istnienie duszy to niestety biblia zaprzecza istnienia owego bytu ,mózwi że duszą jest człowiek jako calość("nawet zwierze ma duszę") i tylko o żywym człowieku można powiedzieć że ma dusze ,po smierci władza życiowa wraca do boga i tylko bóg moze uaktywnić tą siłe życiową czyli po smierci następuję całkowite zniszczenie człowieka ,nawiązując do "osiągalności" boga oczywiście w rozumowaniu Bibli to pamiętajmy że ludzie w Babilonie chcieli "dosatać się do boga" budując więlką budowle zwaną Babel ,przez co Bóg pomieszał im języki ,jest to bardzo racjonalny dowód na to dlaczego nie mówimy w jednym języku(:
p.s
Nie lubie pisać na temat wiary bo odzywa się we mnie sumienie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pyrokar1990
post 27.02.2007 - 19:44
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dzieki za komplementy (: . Owszem dusza to czlowiek, ale cialo jest projekcja duszy w swiecie fizycznym. Przeciez gdy cialo umrze, to jak sam napisales, dusza wraca do Boga. I owszem, ale Bog przeciez jest siecia laczaca wszechswiat i wszystko co sie w nim znajduje, a wiec jedyne co tracimy to nasza fizyczna projekcja. A co do wiezy Babel - troche to zbyt "ludzki" sposob na dotarcie do Boga. Taki strasznie fizyczny. Pozbawiony duchowosci. A co do potopu, to biblia jest tylko jednym ze zrodel. Mowie tu raczej o potopie w mitologii greckiej, czy ( o dziwo) w legendach Hawajskich!
To tyle na razie :).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
JaCoOoOoS
post 27.02.2007 - 20:24
Post #6


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ale z tego co mi wiadomo to nigdy nie było języka uniwersalnego jednolitego jak superkontynent Pangea (tzn. może był ale na samiusieńkim począteczku homo sapiens). Języki kształtowały się niezależnie od kiedy człowiek wyruszył z Afryki i dotarł do amreyki południowej i dlatego rozróżniamy różne grupy, podgrupy i dialekty językowe, czasami nawet gwary. Jak np. śląska gwara jest mieszanką polsko-niemiecką, a co za tym idzie, mieści w małej częsci w grupie języków germańskich, a w większej w grupie słowiańskich.

Jebana prezentacja maturalna :/ trzeby ją skończyć przed terminem =]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wert
post 27.02.2007 - 20:51
Post #7


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




a gdyby jezyk niebyl czyms wypowiadanym zgodnie z jakas gramatyka tylko jakims sposobem rozumienia? np. japonczyk , buszman,polak, eskimos poza wykazywazniem roznosci jezykowych wykazuja roznosc w rozumieniu,pojmowaniu,i calym aspekcie duchowo umyslowym...
pozatym Bog nieistnieje wedlug mnie jako persona-duch czy cos w tym stylu tylko jest to jakoby zbiorowa jazn,madrosc,przekaz ktory pokierowal losami tak jak powinny pojsc.
zwrocic uwage takze mozna na fakt ze tylko wybrani byli wstanie widziec boga(no poza chrzescijanstwem ale to inna bajka) a natomiast duchy cos rownie niematerialnego sa widywane baaardzo czesto, a przeciez maja mala moc w porownaniu do boga...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 27.02.2007 - 21:01
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wracając do tematu Babilonu ,moim zdaniem jest to metafora by nie próbowac boga zaobaczyć ,by uweirzyć mu na słowo że on jest że nas obserwuje pomaga w trudnych chwilach,tylko tacy ludzie otzrymają wybawienie którzy uweirzyli lecz nie widzieli,a z tą duszą która wraca do boga to jest tak, ze w wielkej zagładzie ziemi zwanej armagedonem zmartwychstaną ci obywatele którzy w niego uwierzyli po czym Bóg spowrotem przywróci im swą utraconą w czasie śmierci duszę by mogli zyć na zawsze w raju na ziemi ,piekne tylko czy prawdziwe?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Discoverer
post 28.02.2007 - 00:46
Post #9


OBE Maniak 41
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


CYTAT(JaCoOoOoS @ 27.02.2007 - 15:03) *
Mam tutaj do was takie pytanko. Gdzie jest tutaj Bóg, Allah, Jahwe czy jak go tam chcecie nazwać ? Jest on osobą, bytem podobnym do innych ale o większej mocy czy może tak nazywamy jakiś proces, którego nie umiemy wyjaśnić, a za którego sprawą tworzą się świadomości, energie wszystkich istot żywych we wszechświecie i wszechświatach równoległych ?


Widze ze temat bardzo ładnie sie rozwija

„kim jestem?”, „skąd przychodzę?”, „dokąd zmierzam?”.

cyt. "Jestem Wędrowcem z innej Rzeczywistości, który przybył na planetę Ziemia, posługuje się ciałem i zmysłami do przemieszczania się oraz zbierania informacji, korzysta z emocji do automatycznego reagowania na przejawiającą się trójwymiarową rzeczywistość oraz posługuje się intelektem do budowania teorii, opisujących postrzeganą rzeczywistość, a także tworzy własną rzeczywistość, biorąc aktywny udział w rozwoju fali życia, zwanej ludzkością".

'JaCoOoOoS' jeśli jeszcze nie czytałeś tego artykułu pt. "Tajemnice istnienia" to polecam skłania do refleksji duzo wyjaśniając.

materiał w linku ponizej , był juz w czasopismie "Nexus" opracowany na podstawie wydanej książki "Tworzenie Rzeczywistości", której treści zainspirowane zostały naukami Jezusa, wiedzą Hermesa i filozofią "Stwórców Skrzydeł".

http://rozwoj-duchowy.przebudzenie.net/27-...ienia-cz-1.html
Go to the top of the page
 
+Quote Post
JaCoOoOoS
post 28.02.2007 - 09:35
Post #10


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Spoko "Odkrywco" spróbuje zgłębić temat, a czy pojawiły się gdzieś może jakieś wzmianki o tym czy Jezus był pierwszym udokumentowanym przypadkiem człowieka, który "wiedział" ? Sorki jeśli uraziłem czyjeś uczucia religijne, to dość delikatny temat, jednak takie wnioski mogą się nasunąć kiedy sie uważniej przyjżeć. Chodzi mi np. o to, że różni ludzie potrafią "wyginać łyżeczki", dokonywać różnych cudów, wychodzić z ciała. Umieszczono nawet kurs na "wyginacza metalu" na www.astraldynamics.pl jednak powstrzymam sie na razie od jego skomentowania, gdyż nie sprawdziłem jeszcze wiarygodności tego. jak ktoś chce moze sam zobaczyć i ocenić. Jak sie komuś uda to zrobić to będzie to odpowiedź na pytanie: "Kim był Jezus ?". Jak sie nie uda to też będzie odpowiedź.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 28.02.2007 - 15:30
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




JaCoOoOoS ,jezli chodzi o wyginanie łyżeczek i tego tam typu inne cuda ,to mozę to być prawda lecz na pewno nie są to moce człowieka ,mam znajomą która wraz z kolegami bawiłą się w przywoływanie demonów ,po powrocie do domu siadła w fotelu i czuła czyjeś ręce na ciele ,do tej pory nie doszła do siebie.Radzę nie bawić się w takie dośwadczenia ,demony sa to podobno zbuntowane anioły które Bóg w 1914 roku zesłał na ziemie by wypróbowac naszą jakże czasami mierną wole ,są takze ludzie na ziemi którzy już wiedża że bedą mogli zasiąść blisko swego pana czyli owe 144000 niby szczesciarzy(:,mają wizje podobnie jak apostołowie.
p.s
oczywiście jest to tylko wiedza biblijna
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hubert:)
post 28.02.2007 - 21:02
Post #12


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jak to nie moce człowieka? Bartek próbowałem wyginać łyżeczki itd... i to działa, interesuje sie parapsychologią nie tylko teoretyczną ale także praktyczną i sprawdzam to... i jakoś nie czuje sie opętany przez demona. Mnie sie wydaje że to zalezy od nastawienia, wiary i celu. Nie wiem, może sie myle...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aslan
post 28.02.2007 - 21:28
Post #13


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Lepiej prostujcie łyżeczki q: nie generuje destruktywnych myśli no i...w prostowaniu demony wam nie pomogą:PP

"^^"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Azahiel
post 28.02.2007 - 21:54
Post #14


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Przeczytałem text Tajemnice istnienia, cz. 1 i nie jestem co do tego przekonany, to mi bardziej podchodzi pod próbę wyjaśnienia czegoś niż zrozumienia faktu czym to jest naprawde. Nie wyobrażam sobie Absolutu jako kawałek kartki, no i te teleporty, kompletnie sie z tym niezgadzam. Przypomnieło mi się jak byłem małym chokakiem zastanawiałem się nad tym tematem troche, miałem serię snów, śniło mi się że zasnęłem i w tym śnie też zasnęłem i tak pare razy z rzędu, potem jak przyszło mi się obudzić to wstałem ale dalej to był sen i tak wstawałem i wstawałem tyle razy az się wkońcu obudziłem. O co chodzi... ogólnie rzecz biorąc sen symbolizuje pewne ograniczenie świadomości, i tak znaleźliśmy się we śnie który interpretujemy jako świat materialny, po wybudzeniu z niego będziemy śnić już mniej ograniczony sen, i tym jak uważam jest astral, i po wybudzeniu z tego świata po wyzbyciu się tych ograniczeń praw panujących w astralu przechodzimy na bardziej przyczynowe światy... Mówiąc prościej to ograniczamy się celowo w wyższych planach zapadając w te niższe światy po to aby doświadczyć, poznać jakiś konkretny aspekt całościowo. Dlatego tym bardziej próbujemy poznaś nieświadomą część Wszechświata im bardziej żródło naszego pochodzenia jest bliższe pełnej świadomości boskiej, czyli takiej w której wszystko jest ze sobą połączone w całości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Azahiel
post 28.02.2007 - 22:09
Post #15


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Przeczytałem text Tajemnice istnienia, cz. 1 i nie jestem co do tego przekonany, to mi bardziej podchodzi pod próbę wyjaśnienia czegoś niż zrozumienia faktu czym to jest naprawde. Nie wyobrażam sobie Absolutu jako kawałek kartki, no i te teleporty, kompletnie sie z tym niezgadzam. Przypomnieło mi się jak byłem małym chokakiem zastanawiałem się nad tym tematem troche, miałem serię snów, śniło mi się że zasnęłem i w tym śnie też zasnęłem i tak pare razy z rzędu, potem jak przyszło mi się obudzić to wstałem ale dalej to był sen i tak wstawałem i wstawałem tyle razy az się wkońcu obudziłem. O co chodzi... ogólnie rzecz biorąc sen symbolizuje pewne ograniczenie świadomości, i tak znaleźliśmy się we śnie który interpretujemy jako świat materialny, po wybudzeniu z niego będziemy śnić już mniej ograniczony sen, i tym jak uważam jest astral, i po wybudzeniu z tego świata po wyzbyciu się tych ograniczeń praw panujących w astralu przechodzimy na bardziej przyczynowe światy... Mówiąc prościej to ograniczamy się celowo w wyższych planach zapadając w te niższe światy po to aby doświadczyć, poznać jakiś konkretny aspekt całościowo. Dlatego tym bardziej próbujemy poznaś nieświadomą część Wszechświata im bardziej żródło naszego pochodzenia jest bliższe pełnej świadomości boskiej, czyli takiej w której wszystko jest ze sobą połączone w całości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 28.02.2007 - 22:34
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Hubert:) @ 28.02.2007 - 21:02) *
Jak to nie moce człowieka? Bartek próbowałem wyginać łyżeczki itd... i to działa, interesuje sie parapsychologią nie tylko teoretyczną ale także praktyczną i sprawdzam to... i jakoś nie czuje sie opętany przez demona. Mnie sie wydaje że to zalezy od nastawienia, wiary i celu. Nie wiem, może sie myle...

Być moze jestem zbyt staroświecki ale jak mozna robic takie rzeczy tu na ziemi ,gdzie najwyżej może wygjąc łyżeczke ale wiatr(:,musi coś w tym być jakaś wyzsza siła pomoc istoty niefizycznej ,w oobe też nie wierzyłem czego bardzo teraz żałuje ,przekonaj mnie Hubert że to prawda być moze moję słowa znowu nie mają poparcia w praktyce albo nie sam sprawdze ,by być na 100% pewnym, a pózniej znów przyjdzie czas na załowanie,taki charakter mam, co poradzisz
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hubert:)
post 08.03.2007 - 16:01
Post #17


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No i dobrze że masz taki charakter, a ja nie mam zamiaru Cie przekonywać bo tez nie wierzyłem w takie rzeczy, nawet jak ktos mi o nich mówił.. spróbowałem i sie przekonałem, ale dalej nie wydaje mi sie żeby to miala być ingerencja jakichś osób niefizycznych... :) Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
profesjonalistka...
post 12.03.2007 - 21:48
Post #18


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Ja ci powiem tyle- w Boga to moze nie wierze ale w zycie po smierci na pewno. Powiedzialabym nawet, ze w Boga to moge sobie wierzyc, ale w to drugie nie musze bo juz WIEM, ze ono istnieje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 13.03.2007 - 08:14
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(profesjonalistka846 @ 12.03.2007 - 21:48) *
Ja ci powiem tyle- w Boga to moze nie wierze ale w zycie po smierci na pewno.

Swojego czasu żył na ziemi pewien mądry król osiągnął on wszystko co było możliwe ,począwszy od majątku skończywszy na rozwoju duchowym,lecz niestety jak każdego zgasiła go smierć(....)Bóg postanowił zabawić się z ludżmi w chowanego ,ale nie wiedział gdzie może się schować ,wieć pyta się aniołów,pierwszy mówi mu aby schował się na najwyższym szczycie na ziemi,drugi na dnie oceanu,Bóg postanowił spytać się Króla ,a Mądry Król odrzekł:"schowaj się w ich sercach ,tam napewno cię nie znajdą"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
James
post 21.03.2007 - 14:07
Post #20


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


--
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aslan
post 21.03.2007 - 22:17
Post #21


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(James @ 21.03.2007 - 14:07) *
Ciało i dusza człowieka to jedność, zostają rozłączone dopiero w chwili śmierci. Zwierzęta mają tylko wolną wolę, nie mają rozumu i nie mają duszy.



Ja zawsze myślałem, że mają duszę ale nie mają wolnej woli, sprawy karmy i takie tam....Militar się chyba zgodzi....Co do rozumu, ująłbym to raczej tak, że mają ograniczoną świadomość, jak ty w zwykłym śnie, nie mogą kształtować rzeczywistości..Tak to widzę;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park