|
Witam , długo mnie nie było a raczej długo nie pisałem bo forum przeglądam w miare systematycznie. Chciałem podzielić się moją techniką dostrajania się w świadomym śnie. Dzisiaj doświadczyłem tak długiego i ciekawego Ld-ka że zmotywował mnie do napisania tego tematu.
Do rzeczy. Może wyda się to banalne, ale nie słyszalem zeby ktos już coś takiego proponował. Ostatnimi czasy kiedy mam świadomy sen ( spontanicznie zdarza mi się 3-4 razy w miesiącu , czasem częściej czasem rzadziej) dostrajam się bardziej przy pomocy lustra. Nie sprawia mi problemu stworzenie we śnie lustra , staje przed nim i dokładnie przyglądam się reszcie ciała. Normalnie jak jest sen, to nie jestem w stanie widziec siebie jako calości , czasem dlonie czy buty ale calosci nie. Przeważnie jest tak jak w grach typu CS czy Callofduty gdzie widzimy oczami postaci. Natomiast w lustrze jestem w stanie zobaczyc cale swoje ciało i dostrajam się do każdego jego elementu oprócz twarzy, robilem juz tą metodę 3 razy i ani razu nie widziałem twarzy- chociaz specjalnie tez nie probowalem jej chyba zobaczyc.
Ale teraz dlaczego ta metoda jest dla mnie skuteczna już mówię. Stoje przed tym lustrem , dostrajam sie ogladajac, dotykajac swoje cialo , nastepnie blyskawicznie tworze sobie zaplanowany przez siebie scenariusz, czasem cos spontanicznie sie tworzy, zreszta kto ma swiadome sny ten wie o co chodzi. Robie "jeden scenariusz" i wracam do lustra, po prostu mysle o powrocie do lustra , powtarzam schemat i znowu.
Wiem że we śnie ciężko jest powiedzieć co ile trwa dlatego bardziej obiektywne bedzie że dziś udało mi się zrobić w ten sposób 3 "scenariusze" ( nie mam lepszej nazwy ;p )
Brzmi to troche dziwnie może ale u mnie działa, spróbujcie tego u siebie i dajcie znać jakie macie odczucia. Pozdrawiam
|