|
To się zdarzyło dzisiaj rano. Wielokrotnie się budziłem i zasypiałem. W końcu nad ranem jeszcze zasnąłem i wyglądało to tak. Śniło mi się że śpię ale w moim dawnym mieszkaniu i nagle usłyszałem ten dziwny dźwięk. Przypominał jakby świerszcze w double surround. Hmm a może nie świerszcze tylko jakieś inne owady które wydawały jakiś taki dziwny odgłos. Nie wiem dlaczego ale od razu pomyślałem o oobe. W każdym razie ten odgłos w moich uszach się przemieszczał. Czasami był bardziej z lewej , czasami z tylu itd. Po tym kiedy już się nasilił zauważyłem że czuję się dziwnie. Chwilę potem to wyglądało tak jakbym wyleciał z ciała w górę ale z zamkniętymi oczami. Nie próbowałem ich otworzyć bo bałem się obudzić. Więc powiedziałem sobie sugestię że chcę otworzyć te drugie oczy i odliczyłem od 10 do 0. Potem odzyskałem wzrok, przeniknąłem przez szybę w oknie i wyleciałem na dwór. Przez cały czas tylko latałem, raz nad ziemią, raz na wysokości czubków drzew. Dziwne, kiedy to się skończyło. śniło mi się dalej że śpię w moim dawnym mieszkaniu ale jestem oszołomiony. Hehe śniło mi się że mówię do brata: "który dzisiaj jest?" A on na to "24-ty" A ja "jesteś prawdziwy?" Hehe i tak to się skończyło. Potem wstałem do kompa napisać ten tekst. A wiec czy w oobe można słyszeć te dziwne dźwięki przed odłączeniem i czy w oobe można czasami tracić kontrolę nad kierunkiem lotu?. U mnie tak było. Zawsze jak mam coś co wygląda jak oobe zastanawiam się czy to nie ld :)
|