Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Widzenie W Podróżach Mentalnych!
Sorecer
post 27.05.2008 - 23:46
Post #1

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 19
Dołączył: 27.05.2008
Nr użytkownika: 4476




Witajcie!

Jako, że jestem nowy w tych sprawach mam do Was pewne pytanie. Pewnie wyda się banalne, ale kto pyta, nie błądzi.

Otóż w jaki sposób odbywa się widzenie, gdy wystartujemy już w podróż w głębokiej relaksacji?

Czy w taki sposób jak widzimy zimne piwo gdy zamkniemy oczy i sobie je wyobrazimy, czy może tak jakbyśmy widzieli wszystko przez zamknięte oczy? Czyli, że po prostu ciemność pod powiekami znika i widzimy jakieś otoczenie?
Profile CardPM
+Quote Post
MetaPsyche
post 28.05.2008 - 02:38
Post #2

Niepoprawny racjonalista
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1042
Dołączył: 05.03.2007
Skąd: Kalisz
Nr użytkownika: 703




To zależy od kilku czynników. Najkrócej mówiąc: widzimy tym lepiej im dłużej ćwiczymy i im dłużej zagłębiamy się, czy tam dostrajamy do tego co wizualizujemy.

Na początku nie będziesz widział nic, potem to poczujesz, a potem to już chyba zależy od indywidualnych uwarunkowań - możesz widzieć najpierw same kontury, możesz mieć obraz jak podczas hipnagogii itp itd. Na końcu możesz widzieć jak w LD czy tam OBE.
Profile CardPM
+Quote Post
Sorecer
post 28.05.2008 - 10:56
Post #3

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 19
Dołączył: 27.05.2008
Nr użytkownika: 4476




Pytam, bo miałem takie ciekawe zdarzenie.

Dla ułatwienia wprowadzenia się w stan relaksu użyłem dźwięków z Brain Sync - Total Relaxation - 2 - Ambience Alpha Waves. Gdy poczułem rozluźnienie, zacząłem widzieć stary dom, mały wodospad, wszelkie życie na tym terenie i małą dziewczynkę siedzącą na tarasie i przyglądającą się mi uważnie. Jednak cały czas miałem wrażenie, że te obrazy są "w mojej głowie", zupełnie jakbym sobie to wyobrażał (tak jak to zimne piwo) jednak większość z tego co widziałem żyło własnym życiem. Po jakimś czasie przestałem widzieć tamten świat (jakby wyobraźni) i widziałem zamknięte powieki od środka. :) Było to uczucie takie jak normalne widzenie, tylko zamkniętych powiek od środka. Na ich tle zaczęły mi się pojawiać jakieś ciekawe wzorki o jednolitym ciemno brązowym kolorze, więc uznałem że to hipnagogiczne zjawisko, którego mniej więcej znam, gdyż zawsze lubiłem obserwować stan zasypania u siebie i zapadania się dół. ;)

Proszę Was doświadczeni Podróżnicy o zinterpretowanie tego, bo jak na razie ciężko mi to wszystko nazywać :)
Profile CardPM
+Quote Post
6umerang
post 28.05.2008 - 14:31
Post #4

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




Jeżeli było to chwilę i nie planowane, to hipnagogia - o podróży mentalnej mówimy wtedy, gdy ją planujemy, bądź jakoś świadomie odbywamy - zasadniczo ciężko to wyjaśnić bo i przecież nieplanowane zdarzenia się jak najbardziej przytrafiają i to właśnie cała zabawa, ale... hmm.. w podróży mentalnej jest pewien ciąg zdarzeń - możesz się oczywiście teleportować do różnych miejsc, ale jest pewna ciągłość świadomości od momentu relaksu do momentu zakończenia podróży a cały proces rozwija się stopniowo od widzenia oczami wyobraźni niewyraźnie i bardziej "czuciowo" przez coraz większą liczbę zmysłów i wyrazistkość świata widzianego.

Najprościej mentalkę potraktować jako zaawansowaną wyobraźnię, ale podczas podróży już baczniej obserwować co nam daje umysł.
Profile CardPM
+Quote Post
Sorecer
post 28.05.2008 - 15:11
Post #5

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 19
Dołączył: 27.05.2008
Nr użytkownika: 4476




Dziękuje za odpowiedzi. Rozjaśniliście mi trochę tą całą sytuację i upewniliście że idę w dobrym kierunku. Powoli odkrywam co z czym i że jak :P Ale to raczej o to chodzi, bo nikt nie da mi standardowego przepisu na standardowy lot mentalny. ;)
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic