paraliż senny |
|
|
Noobek
|
04.03.2007 - 18:32
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454

|
CYTAT(blazibboy @ 04.03.2007 - 12:54)  Ale dlaczego prawie zawsze każdemu pojawia się ta postać (zazwyczaj w kapturze)? To troche dziwne... No chyba, że kiedy mamy paraliż od razu na myśl przychodzi nam opętanie przez demona i stąd ta wizualizacja. Postać w kapturze? Pierwsze słyszę.... Z nicku to nie wynika, ale nie jesteś kobietą? Może to by częściowo wyjaśniało... w każdym razie mężczyźni generalnie maja wrażenie obecności kobiecych postaci (stąd chyba się wzięły wierzenia w Sukkuby i Inkuby). Ja paraliżu doswiadzyłem dwukrotnie w żyicu (szkoda, że wtedy nie słyszałem jeszcze o oobe, a teraz kiedy chciałbym sprawdzić, czy z paraliżu da sie wyjść... zwyczajnie sie nie zdarzył). Za pierwszym razem miałem wrażenie, że w pokoju jest moja siostra, a za drugim... no właśnie jakiś kobiecy demon (bo sie o sukkubusach naczytałem kilka dni wcześniej). Raz zdarzył mi się częściowy paraliż, właśnie podczas próby wyjścia, ale szybko minął. Paraliż może i jest najnormalniejszą rzeczą, ale budzenie się w czasie paraliżu już nie zdarza się wszystkim. Ale raz na jakimś forum gadałem z gosciem, który twierdził, że ma je tak często, że nauczył się już przewidywać kiedy będzie następny.
|
|
|
|
|
|
Noobek
|
04.03.2007 - 21:15
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454

|
CYTAT(Adi @ 04.03.2007 - 19:04)  O boże paraliż senny przecież ten stan masz przy karzdym durzszym bezruchu polerz se i po transuj przez 30 min i będziesz go miał wtedy prawie nie czuje sie ciała i praktycznie nie da sie poruszyć kończynami a postać w kapturze ja ją widze nawet bez transu co noc chociarz jestem zdrowy ponoć dużo osub zajmujących sie odmiennymi stanami świadomości go widzi i dużo okultystów a ja odmiennymi stanami świadomości się od 3 lat zajmuje i widziałem jusz nie jedno ;p A kupa prawda! Mogę leżeć cały dzień a mimo to nie mam paraliżu. Trzeba jeszcze wiedzieć, jakie objawy ma "obudzenie umysłu, ale nie ciała". Czy po takim dłuższym bezruchu naprawdę słyszysz jakieś odgłosy, czujesz czyjąś obecność w pomieszczeni, masz wrażenie ucisku na klatce piersiowej (jakby ktoś tam siedział, albo położył coś ciężkiego) i nie możesz otworzyć oczu pomimo usilnych prób? Nie, to jednak nie jest to samo... I za dużo ortów nawaliłeś w tym poście. CYTAT(blazibboy @ 04.03.2007 - 20:56)  Cały czas słyszę o jakichś postaciach w kapturach, szczególnie jeżeli chodzi o paraliż i hipnagogie. Stąd moje pytanie. Paraliże wywołują demony zwane sukkubusami lub inkubusami. Są to wampiry energetyczne (podobno przechodzą w stan oobe i w ten sposób żerują), które wykorzystują swoje ofiary seksualnie. Tak przynajmniej wierzono kilka wieków temu.... obecnie sie uważa, że to jest wybudzenie umysłu, podczas gdy ciało nadal śpi. Podczas snu oddychasz znacznie płyciej, co powoduje lekkie niedotlenienie mózgu i stąd te postacie (to po prostu halucynacje) odłgosy i inne takie.
|
|
|
|
|
|
Noobek
|
04.03.2007 - 23:04
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454

|
CYTAT(Kazarossi @ 04.03.2007 - 22:25)  Ja paraliż mam w czasie 6 - 10 min od położenia sie i zaczęcia medytacji. Medytuję od ok 9 lat średnio 4 razy w tygodniu. Żadnej postaci w kapturze nie widziałem.Przy paraliżu nie czuje niczyjej obecności - nie wkręcajcie sobie niepotrzebnych rzeczy, bo do niczego dobrego to nie prowadzi. Wobec tego nie miałeś tego, co sie nazywa paraliżem sennym. Bo paraliż właśnie poznaje sie po poczuciu czyjejś obecności. Jeszcze doskonale pamiętam, kiedy miałem go pierwszy raz. I pamiętam, że kiedy ten stan mijał, osoba, która była ze mną w pokoju jakby zaczęła się cofać. Kiedy już mi całkiem przeszło, ten ktoś wyszedł z pokoju. A najlepsze to to, że... drzwi były zamknięte i nie słyszałem, by ktokolwiek je otwierał/zamykał. Myślę, że my tu gadamy o dwóch zupełnie różnych zjawiskach....
|
|
|
|
|
|
Patjar
|
25.12.2007 - 19:47
|
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 85
Dołączył: 05.12.2007
Nr użytkownika: 2787

|
wywnioskowujac z tego co powiedziales rozumiem ze towarzyszy nam przy kazdym snie, tak, zebysmy nie chodzili po nocy do kibla i nie sikali do kuwety kota :D
PS: a czy jak lunatykujemy to po prostu mielismy problem z "wlaczeniem" paralizu sennego? bo ja (podobno) duzo razy lunatykowalem, na przyklad wyszedlem z koldra z lozka i polazlem do kibla, owinalem sie koldra i polozylem sie na ziemi :D albo moj brat kiedys wstal z lozka, przyszedl do pokoju rodzicow (to bylo ok. 22.00), wzial swojego pantofla i poszedl do lozka. Kiedy moi rodzice poszli do naszego pokoju, zobaczyli, ze moj brat przytula sie do pantofla :D Rano moi rodzice opowiedzieli o lunatykowaniu Damiana (bo tak mial na imie moj brat), a on stwierdzil ze w nocy snilo mu sie ze idzie do pokoju i bierze naszego kotka na rece, a potem idzie z nim do lozka i dalej sie z nim tuli :D
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|