|
|
![]() ![]() |
26.06.2008 - 14:27
Post
#1
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam,
Interesuję się podróżami za ciałem już dłuższy czas i jeszcze nie opanowałam samej sztuki wychodzenia z ciała. Mój przypadek był dość pospolity, bo samoistnie weszłam w stan "wychodzenia". Zaczęło się wszystko jakiś parę lat temu. Biorąc pod uwagę fakt, że mój ojciec siedzi w temacie już dłuższy czas i ma opanowaną technikę bardzo dobrze to od niego otrzymałam parę dobrych rad- tych pierwszych. Jednak nic mi nie pomogło w kontrolowaniu tego co się dzieję. Nie wiadomo jak się staram wszystko zamienia się wręcz w chaos i dlatego postanowiłam spytać się tutaj. Czy jest jakiś sposób na pozbycie się złych duchów, które wręcz czekają na mnie za każdym razem, czasem nawet przychodzą nie proszone gdy po prostu tego nie chcę. Wiem, że zawdzięczam bezsenne noce właśnie im z kilku powodów. Czasem namawiają do zrobienia czegoś czego nie chcę, czasem nabijają się, śmieją, pokazują rzeczy których nie chce widzieć. Najgorsze jest to, że są wstanie się ze mną porozumieć- chyba tego boję się najbardziej, niektóre z nich nawet mi się przedstawiły. Najgorszy przypadek jaki "odczułam" to męski głos który powiedział, że długo na mnie czekał. Jak zapytałam się już rytunowo- Kim jesteś... (przyznam, że to może zabrzmieć głupio, ale konfrontacja z takim "czymś" nie jest łatwa a najgorszą rzeczą jaką można zrobić to odebrać temu czemuś miano człowieka i zezłościć to "coś") no cóż powiedział, że jest duchem o siedmiu imionach których wymowy i tak nie zrozumiem. Czego nie rozumiem to to, że zawsze spodziewałam się spotkania kogoś po wyjściu z ciała. Jednak za każdym razem nie mam okazji przebić się przez tą barierę jak ja to nazywam "złych duchów" przy samym stanie pół snu. Nie muszę już chyba mówić, że trzęsące się łóżko, głośne piski i uczucie "ciągnięcia" za ręce i nogi nie pomaga mi w koncentracji. Myślałam żeby przestać, bo po pewnym czasie byłam już za bardzo zmęczona próbowaniem, ale to nie idzie tak łatwo, bo kończy to się nieprzespaną nocą albo tabletką na sen. Samo przestanie nie działa, bo to po prostu przychodzi samo. Gdy spytałam się o oczyszczenie aury- jak doradził mi ojciec okazało się, że nikt z paru względów nie może mi pomóc. Szukałam odpowiedzi tu na forum, ale niczego nie znalazłam czego bym jeszcze nie próbowała, dlatego też proszę o jakąś wskazówkę. Nie wiem czy udać się do psychiatry, egzorcysty czy ... sama nie wiem co zrobić. Serdecznie pozdrawiam- Magda |
|
|
|
26.06.2008 - 15:01
Post
#2
|
|
|
instytutnoble.pl Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Złe duchy to w większości własne lęki i zahamowania. Wychodząc z ciała jesteśmy bezpieczni w swoich wyśnionych astralnych światach. Nie ma obaw bo nikomu jak dotąd nic się nie stało.
PS. Rozwiń może temat taty który już podróżuje :D może dowiemy się czegoś ciekawego :) |
|
|
|
26.06.2008 - 15:22
Post
#3
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Złe duchy to w większości własne lęki i zahamowania. Wychodząc z ciała jesteśmy bezpieczni w swoich wyśnionych astralnych światach. Nie ma obaw bo nikomu jak dotąd nic się nie stało. PS. Rozwiń może temat taty który już podróżuje :D może dowiemy się czegoś ciekawego :) Jeżeli to co widzę i słyszę to tylko lęki i zahamowania... to nie wiem jak je pokonać i tu właśnie myślałam, że znajdę odpowiedź. Chodzi o to w tym, że ja się nie boję- więc nie nazwała bym to lękami, zahamowaniem też, bo jestem zdeterminowana by się ich pozbyć. Nie wiadomo jak proszę żeby sobie poszły, nie wiadomo jak proszę o pomoc (i tu ojciec trochę pomógł, bo wytłumaczył, że istnieję coś takiego jak Opiekun) ... nie udało się jeszcze. No i dodać muszę, że przez cały czas zdaję sobie sprawę z tego, że jestem bezpieczna, mimo że "wyśnionego świata astralnego" jeszcze nie odkryłam. Czy jest możliwość, że to co ty nazywasz wyśnionym światem astralnym w moim przypadku może nie być miękkie i puszyste jak u wszystkich? A co o ojczulku chcesz wiedzieć? Pozdrawiam. |
|
|
|
26.06.2008 - 19:06
Post
#4
|
|
|
instytutnoble.pl Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Posłuchaj vuo. To czego się w zasadzie obawiasz i o czym piszesz to w zasadzie powszedność w OBE. Gdy sie przyzwyczaisz to takie gadanie czy ciągnięcie za ręce czy nogi wyda ci się kiedys śmieszna jak można się tego obawiać. To nie żadne złe duchy. Ja w zasadzie to ignoruje i czekam na dalszy rozwój zdażeń. To że ktoś ciągnie powinnaś w zasadzie wykorzystać ponieważ masz szanse się złapać i dać sięwyciągnąć z ciała. OBE jes cool. I za którmś razem połkniesz bakcyla tak że tylko będziesz czekac na takie "rewelacje" :D
pozdro PS Wyśniony świat znaczy po prostu bardzo podobny do snu z różnymi poziomami świadomości i wcale nie oznacza to że jest bajkowy i piękny. Nawet czasem krew się leje i zadymy bywają konkretne :D jak się trafi na strażników. |
|
|
|
26.06.2008 - 19:37
Post
#5
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zacznijmy od tego, że ja się tego nie obawiam, jedyne co to mi to przeszkadza i to dość bardzo. Jeżeli nie nazywasz tego złymi duchami- to jak to wtedy nazwać. Wiem, może po prostu to tylko moje urojenia, ale skoro to jest powszechne to znaczy, że nie tylko ja tego doświadczam i że może ktoś zna sposób jak się tego pozbyć.
Starać złapać już się próbowałam i zostałam "wrzucona" do ciała... nie wiem czy zimną galaretę można w takim momencie nazywać ciałem. Jeżeli zaś czekam na dalszy rozwój zdarzeń to kończy się to zaśnięciem dopiero gdy robi się jasno. Bakcyla dawno połknęłam i to uzależnia. Teraz tylko kwestia czy to co widzę razem z tymi "złymi duchami" i cały ten chaos to to co powinnam widzieć? Z tego co czytałam i się dowiadywałam to świat astralny- jest jak nasz ino puszysty i kolorowy. Jak gąbeczka :). A to różni się od tego co mi zdarza się widzieć. Ah... sama nie wiem. Pozdrawiam :) |
|
|
|
| Dexarz |
27.06.2008 - 14:02
Post
#6
|
|
Guests |
W świecie astralnym wszystkie lęki sie tam nasze chwala sie umiejetnościami ,poto byś jeszcze bardziej sie bała a tym samym żebys wkoncu pękla i jeszcze do psychiatryka trafiła ...
Proponuje ich olać ,lub pokochać ich ,wtedy one zrozumieją ze nie maja poco cie straszyć ... |
|
|
|
28.06.2008 - 11:59
Post
#7
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
O taką odpowiedź mi chodziło, bo szczerze powiedziawszy nie wiedziałam co robić. Spróbuję następnym razem po prostu jakoś się skupić na tym, że to co widzę i słyszę to tylko ja. Pozdrawiam.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |