|
.... a niezrozumiałość jego książek ....
Myślę sobie że przesadzasz z tą niezrozumiałością. Dla mnie są proste i konkretne. Zamiast abstrakcyjnych pojęć które są tylko folgowaniem swojej intelektualnej ambicji dostajemy proste, barwne, wzięte z życia opowieści. A tak nawiasem, szczerze mówiąc, Monroe'ego, swoim małym rozumkiem, w ogóle nie mogę pojąć.
|