oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V  < 1 2  
Reply to this topicStart new topic
> Jak Sie Tego Pozbyc ?
Majster
post 09.12.2008 - 21:21
Post #22


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Te 'drgawki' o których mówisz, to wibracje z którymi łączy się całe to wychodzenie, ja ich nie miewam za często.

Silverka, ja też uwielbiam ten stan. Wszystko jest tak jednocześnie nierealne i realne, i tak łatwo kształtować to co się dzieję w okół. No właśnie tyle, że jak już się wie co się ma stać to już nie jest takie straszne, najlepsze są elementy zupełnie losowe, które tak skutecznie odracają uwagę od tego co robimy i za chwilę już nie pamiętamy, że tak naprawdę to wszystko wytwór.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
safona!
post 15.03.2009 - 22:12
Post #23


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Słuchaj doskonale cię rozumiem!! przeżywałam dokładnie to samo. Przeczytaj moje posty na początkujących. Wiesz ja bym sobie głowę dała uciąć że te lęki, które mnie doprowadziły do nerwicy to sprawka mojego ojca a jednak ktoś powiedział o czymś innym,
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Meshu
post 31.03.2009 - 07:07
Post #24


Pisać na PW jak chcecie GG.
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dziwny przypadek... Nigdy się z takim czymś nie spotkałem... Nawet nie wiem jak pomóc.
Spróbuj w śnie, jeżeli wiesz, że to on, rzuć nimi o ścianę jakiegoś wieżowca niech się budynek przewróci będzie śmiesznie :) Zrób tak kilka razy, podpal ich czy coś, a potem nie będziesz się już ich bała bo będziesz miała władzę :]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rudix
post 14.04.2009 - 19:43
Post #25


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




taaaa paralize senne, pierwszy mialem kiedy niebylo nikogo w domu na noc, byłem pewny ze mam shizofrenie ! widzialem ducha , niemoglem sie ruszyc a jak probowalem cos mowic to tylko ajk wdciagalem powietrze (sproboj wciagac powietrze ustami i cos powiedziec) tak probowalem wybelkotac pomocy, scena do horroru.Ostanio miałem chyba z 3 czy 2 paralize pod rząd i wkoncu pozniej zasnolem.Teraz spróbuje to przeistoczyć w oobe albo ld niewiem jak ale bede walczył :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
elusisko1606
post 04.05.2009 - 20:02
Post #26


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(przypadkowa @ 17.08.2008 - 21:21) *
trafiłam tu przez przypadek, myslalam ze zwariowalam, szukalam pomocy, jakiegos logicznego wyjasnienia dla moich problemow ze snem i dopiero dzis trafilam na wasze forum. nie zaglebialam sie zanadto bo temat zupelnie mnie nie interesuje.. stan do ktorego tak dążycie jest przeze mnie znienawidzonym przeklenstwem. chyba ze sie myle, byc moze zle trafilam...
zdarza sie to juz po kilku minutach od zamkniecia oczu lub w srodku nocy, nie ma na to reguly. zasypaim.. snią mi sie przedziwne koszmary, jestem cholernie przestraszona i mimo iz doskonale zdaje sobie sprawe ze to tylko sen panicznie sie boje. w tym momencie logika podpowiada mi - po prostu sie obudz - mimo usilnych prob nie moge, kroku drugi - zacznij krzyczec, byc moze ktos z domownikow cie uslyszy i wybudzi... krzycze - niestety tylko we snie........ jesli jakims cudem uda mi sie wybudzic reszte nocy mam z glowy... boje sie zamknac oczy, boje sie ze kiedy to zrobie to cholerstwo znowu mnie dopadnie i wlasnie tak sie dzieje. do tego to uczucie przed samym zasnieciem.. . . nie wiem jak to jest umierac ale przypuszczam ze wlasnie tak. czuje jak moje zmysly wylaczaja sie, jak rozdzielam sie z wlasnym cialem.... bleeee
i wlasnie dlatego prosze was o pomoc... moze wiecie jak zadzialac w duga strone? jak sie tego pozbyc?

Nie przejmuj sie,miałam to samo jakiś czas temu i znikło kiedy temu czemuś lub komuś nie pokażesz strachu.Mino że sie boisz,to coły ten strach przenieś na złość i wykrzycz to we śnie w formie zostawienia cie w spokoju.Może pojawi sie 1 lub 2 ale łwiej sie wybudzisz i powinno dać ci spokuj
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kimkolwiek
post 13.05.2010 - 12:08
Post #27


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mnie w dzieciństwie kiedyś męczyły koszmary z potworami, a co najgorsze nie mogłem nic zrobić. Wiedziałem, że robią mi krzywdę ale byłem obezwładniony (nie mogłem się ruszać), aż pewnego dnia powiedziałem "dość" i odzyskałem świadomość we śnie po czym miałem spontaniczne OOBE, bo wywaliło mnie z ciała. Cóż było dalej: te straszydło miało przesrane na całej linii (hehe mogło nie fikać z silniejszym). Od tamtej pory nie mam koszmarów (żadnych), choćby nawet cmentarz mi się śnił, nie jest on dla mnie koszmarem. A więc morał z tego taki, że jeśli cie coś nęka we śnie to przyjmij strach na klatę, opanuj emocje, po czym dokop dziadowi bo ty jesteś królem (królową) w swoim umyśle, a takiemu straszakowi zaraz kopara opadnie jak się ogarniesz. Patrz na strach z "drugiej perspektywy", po czym wyładuj złość i frustracje wiesz na kim.

PS: To jest trudne ale sprawdzone w praktyce przeze mnie :D. W dodatku podczas medytacji przypomniałem sobie jak wyglądało to OOBE (wyżej opisane zdarzenie). To doświadczenie umożliwiło mi wyjście (choć jeszcze niepełne, bo odzyskałem tylko zmysły w poza) bez żadnych ćwiczeń i przygotowań. Więc warto czasami mieć koszmary. Co ja bym dał za taki koszmar dzięki któremu łatwo mógł bym wyjść.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
chlebwjajku
post 28.02.2015 - 19:03
Post #28


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Przede wszystkim współczuję! Przykro mi, że musisz się z tym męczyć.
Nie wiem czy Ci to jakoś pomoże, ale podzielę się swoim sposobem. Ze mną jest tak, że jak dzień przed rozmawiam z kimś o snach, a co dopiero poczytam o LD, to mam murowany świadomy sen (i tu już proponuję, abyś zaczęła unikać tego tematu w życiu codziennym, aby po prostu o tym nie myśleć i pozbyć się tego ze swojej świadomości). Czasami jest jednak tak, że nie chcę go doświadczać, bo chcę się dajmy na to wyspać. Ktoś mi kiedyś w internecie poradził, abym przed snem powiedziała sobie zdecydowanym głosem "Tej nocy nie doświadczę świadomego snu. Idę spać, aby wyciszyć się i odpocząć" i koniec tematu. U mnie działa za każdym razem. To tak samo jak z afirmacjami, ludzie mówią przed snem "Dzisiejszej nocy będę mieć świadomy sen", zezwalają na to i otwierają furtkę. Ty z kolei powiedz, że się nie zgadzasz, bo to Twoje ciało i Twój umysł, to Ty decydujesz, i ową furtkę zamykasz. Najważniejsze jest to, żebyś w to uwierzyła i nie brała innych opcji pod uwagę. Wszystko zależy od Ciebie, uwierz w to. Możesz sobie pomóc i wierzę, że Ci się to uda. Powodzenia! :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V  < 1 2
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park