|
|
![]() ![]() |
18.08.2008 - 15:07
Post
#5
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Jezeli koszmary występują w śnie świadomym, to istoty ze snu obdarzaj miłością. Jeżeli problemem dla Ciebie jest pojawianie się zbyt często świadomego snu - upijaj się i zasypiaj. "upijaj się i zasypiaj" hmmm juz dawno odkryłam ten sposob :) jest tylko jedno małe ale,,, z racji genetycznego obciązenia nie mam ochoty z DDA przeistoczyć się w dorosłego alkoholika a pice aby zapomniec lub uchronic sie przed strachem to pierwszy krok do alkoholizmu. mimo wszystko serdecznie dziękuję wam za rady, te matrixowe i inne wojownicze ksieżniczki tez hihi. na pewno przy najbliżeszej okazji wyprobuję :) a tak na marginesie to co wy macie z tym swataniem mnie ? :D mezczyzna u boku nie pomaga... wrecz przeciwnie.. ktorejs nocy obudzilam sie i w polsnie wymamrotalam do mojego bylego ze kolejnym razem gdy nie bede mogla sie obudzic ma zrobic to za mnie :) jego mina byla boska gdy rano podczas rozmowy probowal zrozumiec o co tak naprawde mi chodzilo... :D |
|
|
|
18.08.2008 - 17:27
Post
#6
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wiem wiem Przepraszam>>>> dopisalem przeprosiny ale niewiem czemu ich niema teraz heh. Bo sie skaplem troche pozno bo sie skupialem na wątku a dodlem juz odpowiedz:P a o matrixie tez pomyslalem jak dzisiaj w pracy siedzialem hehe. I naprawde sorki za wersje dla chlopaka ale powinnas zajazyc o co biega i jak sie tego pozbyc. :P
|
|
|
|
20.08.2008 - 12:53
Post
#7
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
no nareszcie!!!!!!!!! a myslalam, ze tylko ja mam taki problem! ten stan snu tak przerazajacego mialam ostatni raz chyba jakis miesiac temu, wogole to mam go rzadko ale musze przyznac ze jest okropnie !!!!! zasypiasz i nagle jakby ktos obcy cie porywal do innej rzeczywistosci i trzymal cie kurczowo, cos złego sie zaczyna dziac widzisz nagle przed oczami jakis absrakcyjny obraz jakies straszydło(ja boje sie upiorow, diabla i duchow wiec we snie widze wlasnioe cos takiego) i to cos do mnie mowi!!!!! czesto ten upior chce mnie zabic i kladzie mi cos ciezkiego na glowe..jest okropnie z wszystkich sil staram sie obudzic ale to jest bardzo trudne nagle krzycze by ktos mnie obudzil, szarpie sie ale wiem ze krzycze tylko w snie! i wtedy maksymalnie sie staram ze wszyskich sil i sie budze totalnie wyczerpana psychicznie z lekiem i lomotem serca..........myslicie ze to jest normalne moze to jakas choroba, jak mam przestac sie bac tych upiorow by juz nigdy nie wracaly??????odpiszcie koniecznie!!
|
|
|
|
20.08.2008 - 20:30
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Moze zamiast sie ciagle wyrywac po prostu sie im poddaj. Nie wykluczone ze wtedy zauwazysz ze on wcale nie chce zrobic Ci krzywdy, tylko Twoja wyobraznia wmawia Ci ze on jest zly. Moze byc tak ze wtedy po prostu wyjdziesz z ciala. A wiedz ze ta istota nie jest w stanie Cie zabic wiec nie ma sie czego bac :)
|
|
|
|
| SORROW |
20.08.2008 - 23:03
Post
#9
|
|
Guests |
Podświadomość potrafi nieźle człowiekowi dopiec .Kiedy nastawiam sie na świadome śnienie ( noc z piątku na sobotę , lub soboty na niedzielę) -to śpię po 10 godzin nieswiadomie , niesamowicie twardo. Kiedy natomiast mam przed sobą niwielę snu (tak, jak dzisiaj :) i przed snem walnę dwa -trzy piwa z zamiarem mocnego przespania 4 godzin - nic z tego nie wychodzi .Podświadomość robi mi ""KUKU"" i ostatnią godzinę świadomie przemierzam w nierealnym świecie:)
Może tu tkwi wskazówka ... |
|
|
|
21.08.2008 - 18:22
Post
#10
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
no fajno, ze ktos sie odezwał!!!!!!:) Dzieki Spyro ze podsunales mi pomysl na ten lek przed zasnieciem, a wlasciwie przed samym snem ktory jest okropnym koszmarem - obiecuje, ze zastosuje ta metode....moze sie uda:) goraco pozdrawiam:):*
|
|
|
|
03.09.2008 - 11:08
Post
#11
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mój mąż kiedyś mi opowiadał, że prześladował go jakiś koszmar i pewnej nocy się wkurzył, zorientował się, że śni i roztrzaskał potworki. Od tamtej pory sen nie wrócił. :)
Jeśli chodzi o mnie też mi się nieraz przytrafiało, że czegoś się we śnie boję, więc próbuję się obudzić, lub obudzić kogoś, kto jest w mieszkaniu, ale za cholerę nie mogę się poruszyć, ani wydobyć z siebie dźwięku. Odkąd zaczęłam się interesować oobe, to mi się nie zdarzyło, a interesuję się tym od niedawna. :) |
|
|
|
| Silverka |
03.09.2008 - 20:06
Post
#12
|
|
Guests |
Z tego co czytam wynika ze boisz sie jakis ludzi z otoczenia, badz masz duzy stres zyciowy bo koszmary wystepuja pzrewaznie wtedy.
|
|
|
|
09.09.2008 - 21:06
Post
#13
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
spróbuj przed zaśnięciem sama przywołać te zjawy.. Obserwuj pojawiające się uczucie strachu zachowując świadomość. Nie zasypiaj -tak byś miała jeszcze wolna wole i możliwość kształtowania akcji. Naciskaj na akcje i zmieniaj jej przebieg.Staraj się przesuwać pojawiające sie figurki, rozbawić je,okręcić w ręczniki, zamknąć w kuli czy pustym mieszkaniu, zrobić z nich śmiesznych pajaców, nawet jeśli są straszne i z pyska cuchnie im siarka.
Wypracujesz sobie mechanizm obronny , który powinien zadziałać w czasie snu. Gdy podlegamy całkowicie akcji nie mając w nim zbyt wiele do powiedzenia wtedy te symulowane wzorce zachowania uaktywniają się same. W ten sam sposób programowałem się na latanie w czasie snu. Zanim zasypiałem to biegałem w wyobraźni po suficie by pozbawić się przyzwyczajeń do chodzenia po podłodze. By latać we śnie to symulowałem to najpierw w wyobraźni. Monstra to nie latanie ale mechanizm ten sam. Najlepiej by było znaleźć przyczynę strachu która wywołuje u ciebie takie horrory nocne i się od niej uwolnić. Cos cie gryzie. |
|
|
|
11.10.2008 - 19:14
Post
#14
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
przemyślałam... nie o potworki, stworki, mutanty itp tu chodzi dlatego wasze serdeczne rady i sposoby na pokonanie ich na nic sie zdaja. po przebudzeniu nawet nie pamietam co mi sie snilo. jest tylko strach przed.... no wlasnie... ciemnoscia? podpowiedzi Silverka i Zbyszka wlasciwie tylko utwierdzily mnie w przekonaniu ze moj problem jest z natury bardziej psychologiczny niz fizjologiczny. potworek to ojciec ktory od 24 lat rujnuje moje zycie. jak mozna normalnie spac w domu, ktory nie jest twoja ostoja, schronieniem przed burza??? dom przed ktorym uciekasz, przed ktorym szukasz schronienia - jak najdalej... kladac sie spac czlowiek nie powinien zastanawiac sie nad tym czy dozyje rana, czy przypadkiem nie obudzi go w srodku nocy dym, ogien lub wybuch gazu, nie zaleje woda lub czy po otwarciu oczu nie ujrzy nad soba kata z 20cm nozem w reku.
Poki co jest cisza na morzu, wysypiam sie ale jak zwykle to tylko cisza przed burza bo problem nadal istnieje, jest rzeczywisty i fantazja nic tu nie pomoze... |
|
|
|
| Qursant |
12.10.2008 - 16:03
Post
#15
|
|
Guests |
Daj to mi. Ja chętnie wezmę problem wychodzenia z ciała.
A tak dalej będę używał alkoholu, jarał i grzybki do tego dojdą. |
|
|
|
12.10.2008 - 19:31
Post
#16
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mi też się śnią koszmary, zwłaszcza jak długo śpię. Wniosek: sypiać krócej! :D
|
|
|
|
08.12.2008 - 22:34
Post
#17
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
witam w klubie..
mam to od zawsze..od dziecka .wtedy to bylam panicznie przerazona...balam sie ze jakies duchy mnie nachodza, moja mama miala to samo i babcia rowniez. dopiero niedawno dowiedzialam sie czym sa paralize. ale zauwazylam pewne wlasciwosci kiedy mnie nachodza 1. jak jestem na maxa zmeczona , tak ze padam i przysypiam na chwilke w dzien ...i wiem ze za 1h musze wstac ale organizm jest wycienczony i wcale nie ma ochoty wstac tylko leży jak zabity. Umysl natomiast wie ze powinien wstac i np. popracowac i strasznie chce sie obudzic...wtedy potrafie w paralizu trwac ok 30 minut i staram sie wybudzic.. 2. obudze sie za wczesnie np o 7 rano , pojde do kibelka i chce pospac do 8mej...no i mnie wtedy lapie paraliz. 3. bardzo zadko teraz juz prawie w ogole...ale w dzieciństwie paraliż łapał mnie w środku nocy od tak... i bylo to straszne. Dlatego aby unikac paralizy nie należy usypiać na siłe, i nie należy organizmu przepracowywać...bo właśnie jak człowiek idzie spać skrajnie wycieńczony to może mu sie taki paraliż przytrafić. bylam kiedys u neurologa na badaniach eeg glowy, bo sie balam ze mam to bardzo czesto. i wyszly tam jakieś odchylenia od normy...ale nie wiem czy ma to coś wspólnego z tym. pozdr. |
|
|
|
08.12.2008 - 22:40
Post
#18
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
08.12.2008 - 22:49
Post
#19
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Grzeszysz ^^ prosze cie .. Miałeś kiedyś takie paraliże w dzieciństwie..kiedy cię to przerażalo i bałeś się iść spać żeby znowu ci się to nie przytrafiło. Mnie zawsze po dłuższym paraliżu boli potem w dzień głowa i jestem rozbita. teraz mam je rzadziej, i myślę że też mam mniej stresów niż np. rok temu. Wtedy miałam bardzo stresującą prace, mało spałam i raz w tygodniu paraliż murowany. Nie należał do niczego przyjemnego. Jak już dowiedziałam się czym są paraliże ( niedawno) to zczęłam do nich inaczej podchodzić..i staram się wyjść z ciała. Ale kiedyś internetu nie było i naprawde myślałam że mnie ktoś w nocy nawiedza i że dzieje się ze mną coś okropnego. A osoba ktora ze mną sypia wysłała mnie do lekarza bo raz dostałam w paralizu takich drgawek że się obudziła...a potem przerażona obudziła i mnie. pozdr |
|
|
|
09.12.2008 - 08:07
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
dlatego w tv jest pelno bzdur ze ufo kogos nawiedza podczas paralizu, a to zwykle hipnagogie. Jak nieraz slucham co ci ludzie opowiadaja to mnie serce sciska, tyle na obmyslane; ) monii kiedys jak bylam mniejsza mialam swiadome sny. Dalej nie moge pojac dlaczego nie lubicie paralizu, ja to uwielbiam. Zwlaszcza moment zapadania mieczy snem a jawa. Jesli pomyslisz o tym w pozytywnysposob zmienisz nastawienie, to odmienia sie przygoda zwiazana z OOBE.
|
|
|
|
09.12.2008 - 09:23
Post
#21
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
nie lubiłam bo nie wiedziałam co to jest..opisze jak to zazwyczaj mialo miejsce
obudziłam sie w glowie ale ciało spi..słyszysz włączony tv i slyszysz ze ktoś łazi po pokoju i się nademną nachyla i mnie ogląda...a ja sie panicznie boisz. zaczynam glęboko oddchac w głowie mnie coś i w uszach ściska i slysze jakiś głośny dźwięk... Wiem w jakiej pozycji leże więc próbuje ruszyć ręką, albo wstać albo krzczeć. Mam wrażenie że krzyczę, i ciesze się że mi się to udaje bo może ktoś mnie obudzi ( w rzeczywistosci leze jak kloda i nie wydobwam z siebie zadnego dżwięku) to trwa długo za chwile ta osoba ktora nademną stoi zaczyna na mnie krzyczeć i mnie szarpie...ale szarpie mnie mocno za kark i głowe tak że mną telepie..jest to masakrczne uczucie. Raz właśnie zostałam obudzona w tych drgawkach. Takie paralize nie sa miłe, i często ludzie którzy je mają nie wiedzą co to jest ,nie interesją sie oobe....i poprostu boją się tego. Jak juz napisalam odkad sie dowiedzialam co to jest, przestałam się bać i o dziwo nie odczuwam już raczej obecności osób trzecich (czyli to wyobrażnia wcześniej ze strachu płatała mi figle) teraz poprostu skupiam sie zeby wstac z ciala, nie boję się. Ale te drgawki nie sa akurat dla mnie niczym przyjemnym. Swiadome sny tez mam czasem, zresza tak jak pisałam już wcześniej...miałam takie dziwne rzeczy od zawsze, nigdy się tym nawet nie interesując. pozdr |
|
|
|
09.12.2008 - 21:21
Post
#22
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Te 'drgawki' o których mówisz, to wibracje z którymi łączy się całe to wychodzenie, ja ich nie miewam za często.
Silverka, ja też uwielbiam ten stan. Wszystko jest tak jednocześnie nierealne i realne, i tak łatwo kształtować to co się dzieję w okół. No właśnie tyle, że jak już się wie co się ma stać to już nie jest takie straszne, najlepsze są elementy zupełnie losowe, które tak skutecznie odracają uwagę od tego co robimy i za chwilę już nie pamiętamy, że tak naprawdę to wszystko wytwór. |
|
|
|
15.03.2009 - 22:12
Post
#23
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Słuchaj doskonale cię rozumiem!! przeżywałam dokładnie to samo. Przeczytaj moje posty na początkujących. Wiesz ja bym sobie głowę dała uciąć że te lęki, które mnie doprowadziły do nerwicy to sprawka mojego ojca a jednak ktoś powiedział o czymś innym,
|
|
|
|
31.03.2009 - 07:07
Post
#24
|
|
|
Pisać na PW jak chcecie GG. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dziwny przypadek... Nigdy się z takim czymś nie spotkałem... Nawet nie wiem jak pomóc.
Spróbuj w śnie, jeżeli wiesz, że to on, rzuć nimi o ścianę jakiegoś wieżowca niech się budynek przewróci będzie śmiesznie :) Zrób tak kilka razy, podpal ich czy coś, a potem nie będziesz się już ich bała bo będziesz miała władzę :] |
|
|
|
14.04.2009 - 19:43
Post
#25
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
taaaa paralize senne, pierwszy mialem kiedy niebylo nikogo w domu na noc, byłem pewny ze mam shizofrenie ! widzialem ducha , niemoglem sie ruszyc a jak probowalem cos mowic to tylko ajk wdciagalem powietrze (sproboj wciagac powietrze ustami i cos powiedziec) tak probowalem wybelkotac pomocy, scena do horroru.Ostanio miałem chyba z 3 czy 2 paralize pod rząd i wkoncu pozniej zasnolem.Teraz spróbuje to przeistoczyć w oobe albo ld niewiem jak ale bede walczył :)
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |