|
Nie wychodziłem od paru miesięcy ,nie dlatego że nie mogłem ,poprostu nie chciałem. Wczoraj przed spaniem tak jakoś mi się od niechcenia powiedziało ''Dziś chce mieć oobe'' ,właściwie przeleciała mi taka myśl przez głowe ,to były ułąmki sekund. Obudziłem się w nocy ,ciężko było zasnąć. W pewnym momencie poczułem sie senny ,pojawił się charakterystyczny ''objaw'' ,taki szum. Pomyślałem że jeśli się temu poddam to znajdę się po 2 stronie. Nie chciałem tego dlatego szybko się rozbudzałem. Kolejne próby spania dawały ten sam efekt ,parokrotnie nie zdążyłem sie rozbudzić i znajdowałem się na stralnym łóżku. Nie próbowałem sie podnośić ,od razu skupiałem sie na otwieraniu fizycznych oczu ,co z lekkim trudem przychodziło. Po tych ''mękach'' udało mi się zasnąć. Czy to zbieg okolicznosci ,ta myśl o oobe przed spaniem dała taki efekt że coś na siłe chciało mnie wysłać do astrala ? PS: Witam po długiej przerwie :)
|