|
|
![]() ![]() |
25.08.2008 - 11:05
Post
#1
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam.
Ostatnio strasznie zainteresował mnie temat rozwoju duchowego. Najbardziej oczywiście świadomy sen i oobe. No ale nie bede sie rozpisywal za duzo. Przejde do konkretów. Raz w życiu bedac w podstawowce mialem świadomy sen. Jednak uważam to za specyficzny przypadek. Wyglądalo to tak: Bylem w szkole. W szatni. Byla tam tez kolezanka ktorej strasznie nie lubilem. Po raz 1szy w zyciu wiedzialem ze śnie. Więc pomyslalem sobie ze skoro to tylko sen, "spuszcze jej lomot" (damski boxer, wiem:). Wiec przewrocilem ja i zaczalem kopac. Bylo tam tez 2-3 moich kolegow. Po chwili 1 z nich zapytal "Co ty robisz?!!" Ja odpowiedzialem ze to tylko sen wiec nic sie nie stanie, moge to robic. I tu NAJWAŻNIEJSZY MOMENT- Kolega odpowiedzial mi "Nie, to nie jest sen, to sie dzieje naprawde" I w tym momencie zostalem jakby cofniety do zwyklego, nieswiadomego snu. Po chwili wyszlismy z szatni i po paru sekundach sen sie zakonczyl. Chcialbym "uslyszec" co Wy, fachowcy macie do powiedzenia na ten temat. Przede wszystkim na jakiej zasadzie dziala to "cofniecie" swiadomy sen-->zwykly sen? |
|
|
|
25.08.2008 - 12:22
Post
#2
|
|
|
Dziadek do ożehuf ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Poczytaj to się dowiesz hehehe ;) We śnie nawet najbardziej świadomym jest jeszcze ktoś nad tobą posiadający większą władzę - Wyższe Ja - i wydaje mi się, że kiedy w takim świadomym śnie zaczynamy robić coś co nie zgadza się z naszymi zasadami etycznymi, czy innym kodeksem postępowania (wewnętrzny), to WJ kończy nasze harce.
Na twoim przykładzie: zacząłeś tłuc laskę tylko dlatego, że to sen, ale w realu nigdy byś nie uderzył laski i było to niezgodne z twoim "sumieniem" więc wyższe Ja uznało to za zagrożenie dla podświadomego umysłu, który może podłapać niewłaściwy wzorzec i tyle co mogło to zrobić ci psikusa, który spowodował chwilowy szok, zamieszanie skutkujące odejściem świadomości. Oczywiście ja nie jestem fachowcem, więc moja odpowiedź jest warta nic. |
|
|
|
26.08.2008 - 03:56
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Też fachowcem nie jestem, ale udzielę niefachowej opinii.
Pewnie cię cofnęło na skutek szoku - nie spodziewałeś się takiej odpowiedzi kolegi i tak jakby przestałeś wierzyć, że to sen. Kolega albo był "zwykłem NPCem" i przypadkowo to powiedział, albo jakaś istota się pod niego podszyła i zrobiła ci psikusa. Ale tak naprawdę, to ja tylko zgaduję ;) |
|
|
|
26.08.2008 - 17:23
Post
#4
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Powiem szczerze że obydwie odpowiedzi, mimo iż nie pisanie przez "fachowców" wydają się być logiczne
i być może właśnie to jest powodem. Jednak bardziej skłaniałbym się do wersji 6umeranga. Chyba jest kwestia sumienia, które nami w jakiś sposób kieruje(przynajmniej na niższym poziomie zaawansowania:) |
|
|
|
| SORROW |
26.08.2008 - 19:06
Post
#5
|
|
Guests |
|
|
|
|
29.08.2008 - 07:14
Post
#6
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Na naszym forum sa cialkarze, larwiarze,sataniści, połykacze, -hm a teraz przytrafił się nam damski rycerz.
Jest bardzo prawdopodobne ze obtłukłeś koleżankę . Uczestnicy forum często spotykali się we śnie. Potwierdzali to w swoich relacjach, ze jest to możliwe. Niewinne marzenia senne. Nie wiemy jak to działa ale wiemy ze spotykane osoby we śnie są w stanie pamiętać przygody senne po przebudzeniu. Jeśli to zrobiłeś, to możesz mieć teraz wroga a nawet wielu. Przypomniało mi się pewne zdarzenie. Obiecałem kiedyś Sethowi , ze go postraszę. Zapomniałem o tej krwopijczej obietnicy. Przypominając sobie Setha, zamyśliłem się odrobinkę. Ukłuło mnie wtedy w sercu i wpadłem w bezruch NP, ocknął mnie mówiąc.- teraz. W tym samym czasie Seth widział mnie szybującego z NP-kiem w jego pokoju i mnie połknął. Ugrzązłem mu astralnym ciałem z sandałami w gardzieli i jakoś wlazłem kwaśnawo do jego brzuch.- z jego relacji Nie skojarzyłbym tego ukłucia w serduchu z tym zamyśleniem się, gdyby mi o tym nie napisał, opisując moje dzienne ubranie. Mialem sandałki,. koszulka w niebieskie paski i krótkie spodnie- moje ubranie robocze. Jak mnie pożerał bylem w realu już w pidżamie. Tracąc energie w wypartym ciele astralnym, wytworzyłem prawdopodobnie nowe ciałko astralne w ciele fizycznym i wkrótce uzupełniłem je brakująca energia, odzyskując sprawność umysłowa i fizyczny. Draqu zrobił na zlocie w czasie naszych medytacji rurek w okolicy mojego serca .i siorpał z niego soczek Przez parę dni potem czułem silne klucia w okolicy serca. Beztroskie postępowanie wobec śpiących ciał jest karalne. Mechanizm jest bardzo skomplikowany.My sami wymierzamy sobie za to kare, wyrównując rachunki w sumieniu , stajać się samemu swoim oprawca. 2 razy mnie wywalono ze śnionego miejsca. Raz jak przesuwałem Brusowi Moenowi kryształ a raczej chciałem go zwędzić i gdy chciałem pomarańczy przynieść niefizycznie koszyk ze szwajcarskimi czekoladami i. Jej śpiący chłopak wytargał mnie za uszy i wypchnął z korytarza. Zrobiłem wtedy dziurę w jej suficie i wrzucałem śmieszne rzeczy do jej mieszkania- Pomarańcza postrzegła dziurę w suficie. U Brusa to mnie jakoś wytargali ostrzegawczo kołnierz i wyrzucili a raczej wypchnęli w kosmos. Pędziłem oślepiony na złamanie karku w jakiejś przestrzeni. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |