Problem Z Dzieckiem Pomocy |
|
|
Eau
|
27.05.2010 - 20:38
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 10.10.2008
Nr użytkownika: 5501

|
Witam , zwracam się do was z nietypową prośbą o pomoc. Nie wiedziałem w jakim temacie to ująć , jednak wiedziałem ze jesteście ekspertami jeżeli chodzi o sny. Moje 6 letnie dziecko często wstaje w nocy krzyczy na cały dom, że się czegoś boi, widzi jakieś obrazy widać ze jest w swoim świecie. Widzę po jego zachowaniu że to tylko sen. Żadne z moich słów do niego nie docierają a uspokojenie go często zajmuje nawet ponad godzinę. Boję się o jego stan psychiczny co mam z tym zrobić. Czy to może wpłynąć na jego psychikę? Dodam jeszcze ze gdy sam byłem mały pamiętam urywki podobnych zdarzeń widziałem jakieś wypadki samochodów i za nic nie mogłem się obudzić. Po jakimś czasie to mijało. Co robić? Paweł
|
|
|
|
|
|
Eau
|
27.05.2010 - 20:54
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 10.10.2008
Nr użytkownika: 5501

|
Może ktoś wie jak szybko wyciągnąć dziecko z takiego koszmaru jest na to jakiś sposób? Zdarza się nawet tak, że on zaczyna z nami rozmawiać bierze swoją jakąś tam zabawkę i dalej majaczy wpada z stan z przed 10 minut.
|
|
|
|
|
|
warmine
|
27.05.2010 - 21:42
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Moderator

Postów: 384
Dołączył: 24.11.2007
Skąd: Opole
Nr użytkownika: 2685

|
Czasem jest tak, że jak dziecko raz się przestraszy jakiegoś snu to potem obawy się potęgują i ten sen może się powtarzać. Dobrą radę ktoś ci dał wcześniej, porozmawiaj z synem by dowiedzieć się co mu konkrenie się śni. Na lęki dzieci pomaga zapalone światło więc może przez jakiś czas pozostaw mu jakąś małą lampkę.
|
|
|
|
|
|
Forgotten
|
28.05.2010 - 08:55
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 105
Dołączył: 05.11.2007
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 2499

|
A ja bym spróbował najpierw poszukać przyczyn takiego stanu rzeczy w dniu codziennym. 6-letnie dziecko, czyli już przedszkolak, czyli ma już jakieś obowiązki, czyli narażone jest na humory rówiesników (i starszaków czasami), na humory przedszkolanek. Pod rozważenie trzeba wziąć też sytuację w domu, wpływ rodziców i innych mieszkańców domu, a także ostatnie ważne wydarzenia, których dziecko było uczestnikiem lub świadkiem. No i oczywiście gry, TV, itp. Tak więc w tych miejscach bym poszukał przyczyn, i może zdarzyć się tak, że dla Ciebie ta przyczyna będzie błacha, ale dla dziecka już nie. Identyfikacja i usunięcie źródła problemów to podstawa, potem można się wziąć za ziółka o których wspomniał Gajowy. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
28.05.2010 - 09:23
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Wielu z nas , oglądając za dnia jakieś okropne scenki, zapamiętują je i śni sobie je w nocy, rozwijając je w przerażające horrory. Male dzieci, słuchają bajek o pożerającym ludzi smoku. Robią wtedy wielkie oczy a w nocy, otwierają się przed nimi płonące groty, przepełnione ziejącymi ogień smokami. Ważne jest, by w chwilach w których się to w nich rozgrywa i zapisuje, tz, wdziera się to przerażenie do środka, pojawił się ktoś uśmiechnięty i pacnął go ręka w ramie. Jednym słowem wytracić go z tego rozmarzonego stanu, gdyż tam zawiązuje a raczej planuje on swoje przyszłe horrory. Znaleźć powody obaw dziecka, powstałe w realu i je rozładować. To jest tylko jedna z możliwości pomocy naszemu dziecku, inne działania są trochę trudniejsze. Kiedyś rozzłościłem się na kogoś, gdyż nie chciał mi wypłacić pieniędzy za moja prace. Otoczył się swoimi, małych dziećmi mówiąc , ze one są tez głodne i nie wypłaci mi wszystkiego, choć jest milionerem. Wziąłem, zapłatę bez słowa ale mi coś strzyknęło w środku, zapłonęła iskra gniewu. Po jakimś czasie córka Conchity powiedziała z przerażeniem , ze pan dal jej klapsa. Udało się nam już wcześniej ustalić , ze widywała mnie w mieszkaniu, gdy planowaliśmy wspólne eksperymenty. 100 procent potwierdzenia. Zawsze bylem miłym panem ze światełkiem albo smiesznym ubranku. Tym razem stało się coś innego. Pan był zły i dal klapsa. Zastanawialiśmy się jak to jest możliwe, bym się tak drastycznie pogorszył, uwielbiając wręcz ta dwuletnia dziewczynkę. Tutaj wyraźnie widać jak następuje programowanie naszego śpiącego ciała okolicznościami w świecie fizycznym. Pomimo serdeczności, moje ciało astralne, przylało dziewczynce. Jaka sprzeczność!. Znaczyło to dla mnie, ze nasze uprzedzenia do kogoś mogą się zamanifestować w planie astralnym , przyjmując wręcz przerażające i nie chciane dla nas formy. Można być złym na wzrastająca motoryzacje i psuć w nieświadomym planie własny rower, -nie lubić matematyki i nieświadomie dokuczać wszystkim ludziom , mającym podobne włosy co nauczyciel matmy. Jak znaleźć wiec powód wywołujący panikę w dziecku, gdy zanosi się szlochem, obudzone strasznymi snami. Przecież może być tyle powodów ich sennych napiec? Jak złapać kogoś śniącego bezrozumnie, powodującego nieświadomie strach u dziecka? Bardzo nieprzyjemne dla dzieciaka mogą być obce twory myślowe, widoczne w śnie, wywołane przez waszych znajomych na nawet was samych. Nie wiadomo kto wciąga w przerażające sny dzieciaki. Dobra rada to samemu nauczyć się szybko śnienia i posługiwać wyobraźnią, zmieniając dekoracje i treść snu dzieciaka. Może Rugwa lub Warmine pomoże, one są wystarczająco delikatne w tej materii. Facetów, bym raczej o pomoc nie prosił:)
|
|
|
|
|
|
Silverka
|
28.05.2010 - 10:07
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 677
Dołączył: 22.10.2008
Nr użytkownika: 5613

|
Zamiast probowac do niego mowic, to sproboj go jakos mocniej przytulić, albo jak to nie podziala bardzo lekko uszczypnac by nie bolalo. Czasem dotyk sprawia, że projekcje sie cofaja. Jednak jak to nie pomoże, radze poczekać jakis czas moze samo przejdzie, gdy to nie pomoze, warto udac sie do specjalisty. Nie jest to zle, dopóki dziecko nie zacznie lunatykować. Sny tak bardzo barwne zazwyczaj znikaja do 10 roku zycia. tak sie dzieje u wiekszosci ludzi. pozdrawiam.
|
|
|
|
|
|
Aloha
|
28.05.2010 - 10:22
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 299
Dołączył: 06.09.2007
Skąd: london
Nr użytkownika: 2007

|
Bycie zjadanym we snie, spadanie z wysokiego budynku itp koszmary to dosc typowe sny w wieku dzieciécym i jak twierdzi psychologia sá efektem tego co dzieje sié w psychice dziecka w okresie wzrastania. Pozdro!
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
28.05.2010 - 10:28
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Robiłem ostatnio ciekawy eksperyment ze znajomymi, z przelewem szlachetnych uczuć. Zapiekłem się i nabrałem w ćwiczeniu dystansu do emocjonalnego planu, odcinając się od emocji. Miłość nie przedarła się do mnie, ale uśmiech się przebił. Tak jakby wesołość miała inna wibracje i większą moc przebicia w zakwaszeniu. Moze wiec by z nią spróbować, gdy dzieciak wyje ze strachu i nie wpuszcza do siebie czegokolwiek. Puść mu wesołość, bez troski i rozpaczy, jaka się pewnie w tobie uwalnia, gdy on wyje ze strachu. Powinno się przebić. Radość jest z górnej polki i mknie do ludzi jak strzała.To tyle ezoterycznie, a praktycznie to warto iść do psychologa, by on potwierdził, to co sam już od dawna wyczuwasz. Specjalista to przebiegła bestia, zna sposoby ratunku na które człowiek sam nigdy nie wpadnie.
|
|
|
|
|
|
Aloha
|
28.05.2010 - 10:44
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 299
Dołączył: 06.09.2007
Skąd: london
Nr użytkownika: 2007

|
Hej zielarzu, to co nazywasz chaosem miasta to tylko inna wersja dzungli, betonowa jak to ktos kiedys okresil. Przyroda jest nam obu bardzo bliska ale jednak mieszkamy w aglomeracji miejskiej, a jesli nie ty to wiekszosc z nas. Kazde srodowisko niesie ze sobá inne wyzwania...
Z psychologiem warto sié spotkac a póki co jak pisze Zielarz mozna spróbowac z herbatkami, muzyká relaksacyjná czy olejkami eterycznymi( w specjalnym kominku dodajesz 3 krople do wody, np lawenda dziala bardzo uspakajajáco.)
|
|
|
|
|
|
Koko1718
|
28.05.2010 - 22:24
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 213
Dołączył: 09.04.2010
Skąd: Manchester
Nr użytkownika: 7886

|
Tez bedac dzieckiem lunatykowalam..Roznie to przebiegalo..albo lezalam i dusilam sie poduszka (relacja babci,ktora rzekomo sciagala ze mnie poduszke,nie pamietam),albo chodzilam po domu zgaszajac i zapalajac swiatlo..albo chodzilam z koldra po przedopokoju.Mialam tez rozne powracajace koszmary,ktorych sensu nie rozumiem do dzisaj.. np snilam wiele razy,ze jezdze winda,ktora zacina sie na najwyzszym pietrze.te ostatnie pietro bylo dla mnie jak pieklo..to bylo straszne,nienawidzilam tego snu..Nigdy nie mialam leku wysokosci,nigdy nie mialam strachu przed winda,bo uzywalam jej odkad sie urodzilam..skad wiec takie sny? to co dziecko ma w glowie niekoniecznie musi brac sie od jego jakichs lekow powstalych podczas dnia czy tego co oglada przed snem. nie wiem czy szukanie przyczyny cos da,bo to jak szukanie igly w stogu siana..niemiej jednak warto sprobowac,moze akurat sie trafi? emocje natomiast to cos,co trafia do dzieci najlepiej,wiec tak jak zbychu mowil najlepiej skupic sie na nich.. moja siostra tez miala jakies koszmary bedac dzieckiem,dowiedzialam sie tego niedawno.to byl okes kiedy NIENAWIDZILA spac..nigdy nikomu o tym nie mowila.moze gdyby powiedziala,gdyby otrzymala odpowiednie wsparcie cos by to zmienilo? no nic,kazdy ma koszmary,dzieci najczesciej,gdyz maja jeszcze swoj fantazyjny obraz swiata..cokolwiek zdecydujesz jest szansa ogromna,ze wlasnie samo to minie..
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
29.05.2010 - 05:05
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Więcej miłości ale nie do przesady.Dziecko chce zwrócić na siebie uwagę. Problem zniknie.
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|