|
|
![]() ![]() |
27.05.2010 - 20:38
Post
#1
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam , zwracam się do was z nietypową prośbą o pomoc. Nie wiedziałem w jakim temacie to ująć , jednak wiedziałem ze jesteście ekspertami jeżeli chodzi o sny. Moje 6 letnie dziecko często wstaje w nocy krzyczy na cały dom, że się czegoś boi, widzi jakieś obrazy widać ze jest w swoim świecie. Widzę po jego zachowaniu że to tylko sen. Żadne z moich słów do niego nie docierają a uspokojenie go często zajmuje nawet ponad godzinę. Boję się o jego stan psychiczny co mam z tym zrobić. Czy to może wpłynąć na jego psychikę? Dodam jeszcze ze gdy sam byłem mały pamiętam urywki podobnych zdarzeń widziałem jakieś wypadki samochodów i za nic nie mogłem się obudzić. Po jakimś czasie to mijało. Co robić?
Paweł |
|
|
|
27.05.2010 - 20:49
Post
#2
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Będąc małym dzieckiem sam pamietam do tej pory,że widziałem dziwne i ulotne rzeczy miałem różne dziwne sny.A z opowieści dziecka co sie mu sni?Dowiedz sie i postaraj zrozumieć.Hmmm moi rodzice a bardziej matka uspokajała mnie słowami to tylko sen.Nie wiedziała i nie znała pewnych rzeczy i zwalała na to, że to tylko sen.No coż mogę doradzić ja jako ja.Staraj się z małżonką dawać swojemu dziecku dużo dobrych myśli.Dawniej ludzie nie byli świadomi pewnych rzeczy TERAZ TO POWOLI SIĘ ZMIENIA.My dorośli do pewnego momentu kreujemy nasze dzieci potem one przejmują pałeczkę.Dużo ciepła i uczuć.Dziecko może coś przeżywać rozejrzyj się do okoła co może mieć wpływ na nie.Trzymam kciuki że poradzisz sobie.Pozdrawiam
|
|
|
|
27.05.2010 - 20:54
Post
#3
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Może ktoś wie jak szybko wyciągnąć dziecko z takiego koszmaru jest na to jakiś sposób? Zdarza się nawet tak, że on zaczyna z nami rozmawiać bierze swoją jakąś tam zabawkę i dalej majaczy wpada z stan z przed 10 minut.
|
|
|
|
27.05.2010 - 21:02
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Może ktoś wie jak szybko wyciągnąć dziecko z takiego koszmaru jest na to jakiś sposób? Zdarza się nawet tak, że on zaczyna z nami rozmawiać bierze swoją jakąś tam zabawkę i dalej majaczy wpada z stan z przed 10 minut. Witaj Eau, obawiam się, że jesteś jednak w złym miejscu, dziecku przydałaby się pomoc psychologa. My tutaj zajmujemy się projekcjami astralnymi, marzeniami sennymi i wywołujemy je celowo, żeby coś przeżyć. Trudno powiedzieć, czy twoje dziecko ma coś wspólnego z naszymi doświadczeniami, ale my raczej nie przeżywamy koszmarów sennych. Lepszej rady nie mam... |
|
|
|
27.05.2010 - 21:42
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: Moderator Notatnik |
Czasem jest tak, że jak dziecko raz się przestraszy jakiegoś snu to potem obawy się potęgują i ten sen może się powtarzać. Dobrą radę ktoś ci dał wcześniej, porozmawiaj z synem by dowiedzieć się co mu konkrenie się śni. Na lęki dzieci pomaga zapalone światło więc może przez jakiś czas pozostaw mu jakąś małą lampkę.
|
|
|
|
28.05.2010 - 04:00
Post
#6
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Myślę, że warto bez obaw, aby dzieciak przed snem wypijał herbatkę z melisy. Najlepiej kupić ekspresowe herbatki herbapolu bo wtedy mamy pewność, że susz będzie dobrej jakości. Można także luzem kupić zioła w sklepie zielarskim. Jak ktoś ma ogródek to fajnie jest zasadzić sobie melisę bo to zioło wieloletnie i jest odmiana melisy cytrynowej, ale jej w ekspresach nie dostaniemy.
Do takiej herbatki można też dodać łyżeczkę chmielu zwyczajnego. W kuracjach ziołowych bardzo istotna jest systematyczność i okres przyjmowania ziół. W przypadku melisy spokojniejszy sen powinien być od razu zauważalny, ale najlepiej pić takie herbatki przez 1-2 miesiące i zrobić przerwę w celu obserwacji jak reaguje dziecko po odstawieniu ziół. Dla dorosłych niespokojnych proponuję kozłka lekarskiego (waleriana). Tutaj jednak ostrożnie bo melisa jest słaba i na dorosłych raczej nie działa, ale kozłek to kiler i można przegiąć. Pozdrawiam i spokojnych snów życzę. |
|
|
|
28.05.2010 - 06:02
Post
#7
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja myślę że to na jego psychikę nie wpłynie. Też często miałam dziwne sny jak byłam młodsza. Myślę że jemu też przejdzie z czasem. Nie ma powodów do niepokoju ;P
|
|
|
|
28.05.2010 - 08:55
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A ja bym spróbował najpierw poszukać przyczyn takiego stanu rzeczy w dniu codziennym. 6-letnie dziecko, czyli już przedszkolak, czyli ma już jakieś obowiązki, czyli narażone jest na humory rówiesników (i starszaków czasami), na humory przedszkolanek. Pod rozważenie trzeba wziąć też sytuację w domu, wpływ rodziców i innych mieszkańców domu, a także ostatnie ważne wydarzenia, których dziecko było uczestnikiem lub świadkiem. No i oczywiście gry, TV, itp. Tak więc w tych miejscach bym poszukał przyczyn, i może zdarzyć się tak, że dla Ciebie ta przyczyna będzie błacha, ale dla dziecka już nie.
Identyfikacja i usunięcie źródła problemów to podstawa, potem można się wziąć za ziółka o których wspomniał Gajowy. Pozdrawiam |
|
|
|
28.05.2010 - 09:23
Post
#9
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Wielu z nas , oglądając za dnia jakieś okropne scenki, zapamiętują je i śni sobie je w nocy, rozwijając je w przerażające horrory. Male dzieci, słuchają bajek o pożerającym ludzi smoku. Robią wtedy wielkie oczy a w nocy, otwierają się przed nimi płonące groty, przepełnione ziejącymi ogień smokami. Ważne jest, by w chwilach w których się to w nich rozgrywa i zapisuje, tz, wdziera się to przerażenie do środka, pojawił się ktoś uśmiechnięty i pacnął go ręka w ramie. Jednym słowem wytracić go z tego rozmarzonego stanu, gdyż tam zawiązuje a raczej planuje on swoje przyszłe horrory.
Znaleźć powody obaw dziecka, powstałe w realu i je rozładować. To jest tylko jedna z możliwości pomocy naszemu dziecku, inne działania są trochę trudniejsze. Kiedyś rozzłościłem się na kogoś, gdyż nie chciał mi wypłacić pieniędzy za moja prace. Otoczył się swoimi, małych dziećmi mówiąc , ze one są tez głodne i nie wypłaci mi wszystkiego, choć jest milionerem. Wziąłem, zapłatę bez słowa ale mi coś strzyknęło w środku, zapłonęła iskra gniewu. Po jakimś czasie córka Conchity powiedziała z przerażeniem , ze pan dal jej klapsa. Udało się nam już wcześniej ustalić , ze widywała mnie w mieszkaniu, gdy planowaliśmy wspólne eksperymenty. 100 procent potwierdzenia. Zawsze bylem miłym panem ze światełkiem albo smiesznym ubranku. Tym razem stało się coś innego. Pan był zły i dal klapsa. Zastanawialiśmy się jak to jest możliwe, bym się tak drastycznie pogorszył, uwielbiając wręcz ta dwuletnia dziewczynkę. Tutaj wyraźnie widać jak następuje programowanie naszego śpiącego ciała okolicznościami w świecie fizycznym. Pomimo serdeczności, moje ciało astralne, przylało dziewczynce. Jaka sprzeczność!. Znaczyło to dla mnie, ze nasze uprzedzenia do kogoś mogą się zamanifestować w planie astralnym , przyjmując wręcz przerażające i nie chciane dla nas formy. Można być złym na wzrastająca motoryzacje i psuć w nieświadomym planie własny rower, -nie lubić matematyki i nieświadomie dokuczać wszystkim ludziom , mającym podobne włosy co nauczyciel matmy. Jak znaleźć wiec powód wywołujący panikę w dziecku, gdy zanosi się szlochem, obudzone strasznymi snami. Przecież może być tyle powodów ich sennych napiec? Jak złapać kogoś śniącego bezrozumnie, powodującego nieświadomie strach u dziecka? Bardzo nieprzyjemne dla dzieciaka mogą być obce twory myślowe, widoczne w śnie, wywołane przez waszych znajomych na nawet was samych. Nie wiadomo kto wciąga w przerażające sny dzieciaki. Dobra rada to samemu nauczyć się szybko śnienia i posługiwać wyobraźnią, zmieniając dekoracje i treść snu dzieciaka. Może Rugwa lub Warmine pomoże, one są wystarczająco delikatne w tej materii. Facetów, bym raczej o pomoc nie prosił:) |
|
|
|
28.05.2010 - 10:07
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Zamiast probowac do niego mowic, to sproboj go jakos mocniej przytulić, albo jak to nie podziala bardzo lekko uszczypnac by nie bolalo. Czasem dotyk sprawia, że projekcje sie cofaja. Jednak jak to nie pomoże, radze poczekać jakis czas moze samo przejdzie, gdy to nie pomoze, warto udac sie do specjalisty. Nie jest to zle, dopóki dziecko nie zacznie lunatykować. Sny tak bardzo barwne zazwyczaj znikaja do 10 roku zycia. tak sie dzieje u wiekszosci ludzi. pozdrawiam.
|
|
|
|
28.05.2010 - 10:22
Post
#11
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Bycie zjadanym we snie, spadanie z wysokiego budynku itp koszmary to dosc typowe sny w wieku dzieciécym i jak twierdzi psychologia sá efektem tego co dzieje sié w psychice dziecka w okresie wzrastania. Pozdro!
|
|
|
|
28.05.2010 - 10:28
Post
#12
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Robiłem ostatnio ciekawy eksperyment ze znajomymi, z przelewem szlachetnych uczuć. Zapiekłem się i nabrałem w ćwiczeniu dystansu do emocjonalnego planu, odcinając się od emocji. Miłość nie przedarła się do mnie, ale uśmiech się przebił. Tak jakby wesołość miała inna wibracje i większą moc przebicia w zakwaszeniu. Moze wiec by z nią spróbować, gdy dzieciak wyje ze strachu i nie wpuszcza do siebie czegokolwiek. Puść mu wesołość, bez troski i rozpaczy, jaka się pewnie w tobie uwalnia, gdy on wyje ze strachu.
Powinno się przebić. Radość jest z górnej polki i mknie do ludzi jak strzała.To tyle ezoterycznie, a praktycznie to warto iść do psychologa, by on potwierdził, to co sam już od dawna wyczuwasz. Specjalista to przebiegła bestia, zna sposoby ratunku na które człowiek sam nigdy nie wpadnie. |
|
|
|
28.05.2010 - 10:34
Post
#13
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
O jakich specjalistach mówicie? Jakoś średnio wierzę w to, aby psycholog czy inny specjalista mógł w tym przypadku pomóc. Żyjemy w czasach ciągłych ataków a agresorem są bodźce, ale przecież niemożliwym jest uchronić się przed takimi bodźcami, zwłaszcza jak żyje się w mieście, gdzie panuje totalny chaos. Pewnie najlepiej by było pozwolić dziecku wychowywać się w naturalnej ciszy a jedynymi odgłosami byłyby podmuchy wiatru i śpiew ptaszków:) Najważniejsze jeżeli dziecko normalnie się rozwija a ziołowa profilaktyka w postaci melisy może tylko pomóc. Większość naszego społeczeństwa powinna się wspomagać naturalnymi uspokajaczami bo nasza cywilizacja jest nadpobudliwa i "wszystkich" nosi...
Może też muzyka relaksacyjna by pomogła...niech lecą sobie w nocy cicho odgłosy natury itp. |
|
|
|
28.05.2010 - 10:44
Post
#14
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Hej zielarzu, to co nazywasz chaosem miasta to tylko inna wersja dzungli, betonowa jak to ktos kiedys okresil. Przyroda jest nam obu bardzo bliska ale jednak mieszkamy w aglomeracji miejskiej, a jesli nie ty to wiekszosc z nas. Kazde srodowisko niesie ze sobá inne wyzwania...
Z psychologiem warto sié spotkac a póki co jak pisze Zielarz mozna spróbowac z herbatkami, muzyká relaksacyjná czy olejkami eterycznymi( w specjalnym kominku dodajesz 3 krople do wody, np lawenda dziala bardzo uspakajajáco.) |
|
|
|
28.05.2010 - 11:01
Post
#15
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tak wiem i w sumie ciekawy pod temat się tworzy a mianowicie wpływ tej betonowej dżungli na kształtowanie osobowości człowieka.
Mieszkam w mieście, ale mam trzy działki ogrodnicze obok siebie a to prawie 800m2 azylu:) Nie mam nic przeciwko specjalistom, tylko jak trafić na specjalistę a nie kogoś komu się wydaje, że jest specjalistą bo przecież tytuł nie jest miarą doświadczenia. Tak czy inaczej jestem ciekaw ewentualnej diagnozy psychologa i ewentualnych zaleceń. Można też zrobić małą poduszkę z ziołami uspokajającymi w środku. Trzeba próbować różnych metod. |
|
|
|
28.05.2010 - 14:10
Post
#16
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jestem tu jednym z najmłodszych użytkowników, więc może moja rada pomoże.
Mam 16 lat, więc nie tak dawno temu byłem małym chłopczykiem bawiącym się w piaskownicy. Do rzeczy: W okresie mojego dzieciństwa miałem tak, że zasypiając pamiętałem i myślałem o ostatnich wydarzeniach doświadczonych za dnia (np. o obejrzanym ostatnio filmie itp.). Często też śniły mi się te sceny, które widziałem czy też doświadczyłem (np. ojciec dał klapsa). No i ja bym radził, by przed snem dziecko nie miało kontaktu z żadnymi "strasznymi" rzeczami. Najlepiej jakbyś poświęcił chwilę czasu na usypianie dziecka opowiadając bądź czytając mu bajkę (najlepiej ilustrowaną). Dwa tygodnie takiego działania powinny pomóc. |
|
|
|
28.05.2010 - 14:54
Post
#17
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Sam napisałeś, że miałeś to samo i samo przeszło, sam sobie napisałeś odpowiedź... no cóż.
Większość ludzi w wieku dziecięcym ma takie akcje, ja także. To się nazywa lunatykowanie. Może mieć różny przebieg. Ja naprzykład słyszałem opowieści swoich rodziców o tym jak otwierałem drzwi i wychodziłem na klatke schodową. Pamiętam jak moja młodsza siostra łaziła po całym mieszkaniu gadając coś do siebie i nie można było jej dobudzić. Można by powiedzieć, że to całkiem normalne gdyby nie było to tak dziwne :P. Pewnie z czasem przejdzie, nie martw się ;) |
|
|
|
28.05.2010 - 22:24
Post
#18
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tez bedac dzieckiem lunatykowalam..Roznie to przebiegalo..albo lezalam i dusilam sie poduszka (relacja babci,ktora rzekomo sciagala ze mnie poduszke,nie pamietam),albo chodzilam po domu zgaszajac i zapalajac swiatlo..albo chodzilam z koldra po przedopokoju.Mialam tez rozne powracajace koszmary,ktorych sensu nie rozumiem do dzisaj..
np snilam wiele razy,ze jezdze winda,ktora zacina sie na najwyzszym pietrze.te ostatnie pietro bylo dla mnie jak pieklo..to bylo straszne,nienawidzilam tego snu..Nigdy nie mialam leku wysokosci,nigdy nie mialam strachu przed winda,bo uzywalam jej odkad sie urodzilam..skad wiec takie sny? to co dziecko ma w glowie niekoniecznie musi brac sie od jego jakichs lekow powstalych podczas dnia czy tego co oglada przed snem. nie wiem czy szukanie przyczyny cos da,bo to jak szukanie igly w stogu siana..niemiej jednak warto sprobowac,moze akurat sie trafi? emocje natomiast to cos,co trafia do dzieci najlepiej,wiec tak jak zbychu mowil najlepiej skupic sie na nich.. moja siostra tez miala jakies koszmary bedac dzieckiem,dowiedzialam sie tego niedawno.to byl okes kiedy NIENAWIDZILA spac..nigdy nikomu o tym nie mowila.moze gdyby powiedziala,gdyby otrzymala odpowiednie wsparcie cos by to zmienilo? no nic,kazdy ma koszmary,dzieci najczesciej,gdyz maja jeszcze swoj fantazyjny obraz swiata..cokolwiek zdecydujesz jest szansa ogromna,ze wlasnie samo to minie.. |
|
|
|
28.05.2010 - 22:26
Post
#19
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie martw się każde dziecko ma takie sny to normalne. Gdybyś potrafił się na tyle skupić pewnie byś pamiętał jak miałeś koszmary. Każdy będąc dzieckiem miał to samo więc nie przejmuj się to nic złego. Pozdrawiam :)
|
|
|
|
29.05.2010 - 05:05
Post
#20
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Więcej miłości ale nie do przesady.Dziecko chce zwrócić na siebie uwagę. Problem zniknie.
|
|
|
|
30.05.2010 - 08:31
Post
#21
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam,widzę,że pański dzieciak boi się koszmarów i nocy itd :) .. Jednak,gdy chłopak ma swój pokój w domu,który jest niewielki i np.za ścianą są rodzice czyli wy.To najlepszym sposobem na to bedą zapalone światło przy łózku pańskiego dzieciaka.Każdy z nas kiedyś bał się ciemności szczególnie na dworze gdy była noc :) ..
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |