|
  |
Dziwne Uczucie + Pytania Laika |
|
|
isabel
|
23.10.2015 - 15:12
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 24
Dołączył: 23.10.2015
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 9817

|
Hej, Jestem początkującą podróżniczka :) tematem zainteresowałam się, ponieważ w głębokiej medytacji i transie zaczełam czuć swoje ciało astralne, które się ruszało :) na początku jakieś obracanie się wokół własnej osi, leżenie na sobie, a ostatnio mnie po prostu przekręciło do góry nogami i zaczęłam spadac głową w dół - po praz pierwszy nie przerwałam, obserowałam, ale wtedy nie wiedzialam o technice liny, przerwałam bo jednak spadanie w dół nie było fajne :) mam kilka pytań, ponieważ trochę się boję tzn nie wiedziałam co to jest i po prostu spanikowałam, teraz wiem, że to początki wychodzenia, ALE dzieje sie czasem cos dziwnego, brzmi to głupio, ale kogoś muszę się poradzić
chodzi o to, że ok. 1,5 miesiaca temu, po glebokeij medytacji od razu polozylam sie spac i gdy zasypiałam (przechodzilam z jednej fazy w druga) cos sie zaczelo ze mną dziać, czułam jakbym ruszała ustami, nosem (ale nie wiem czy fizycznie to robiłam) - od razu skojarzylo mi sie to z jakimś zwierzeciem, które węszy i szczerzy kły (w zasadzie to było całkiem naturalne i mile uczucie alee przestraszyłam się) a potem czułam się w lekkim amoku, jakbym nie była sobą i wiem, że robiłam wtedy coś złego co sprawiało mi przyjemność - te odczucia były dzikie, zwierzece --> czy to moze byc jakis przebłysk z poprzedniego wcielenia? dodam, że zdarzyło mi się to ponownie kilka razy!! ostatnio 2 dni temu, gdy byłam w stanie głebokiej relaksacji dosłownie czułam to fizycznie....
co to może być?? bo już nei wiem, czy to natualny element procesu, czy mi się coś w głowie pomieszało... dodam, że nie przydarza mi sie to w codziennym funkcjonowaniu tylko w transie
|
|
|
|
|
|
gyatotsang
|
24.10.2015 - 09:48
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 24
Dołączył: 07.10.2015
Skąd: München
Nr użytkownika: 9814

|
Hej, dobrze trafiłaś, A to, że wychodzisz z ciała czyni cię na tym forum wyjątkową i automatycznie zalicza do elity :) ... Ale nie licz na zbyt wiele merytorycznych odpowiedzi ponieważ to forum z tego co się ostatnio dowiedziałem umarło jakieś może 5 lat temu. Ludzie którzy mieli zaawansowane doświadczenia z oobe przestali tu pisać i oobe stało się tu tematem tabu nie wiedząc dlaczego a jego miejsce zajęła bliżej nieokreślona duchowość, polityka i inne tematy off-topowe. Można się jednak domyślać dlaczego tak się stało - jak już napisałem doświadczeni oobenauci z czasów ekipy Darka Sugiera ostatecznie się stąd wynieśli, ci co zostali nie udzialają się - czasem napiszą coś w oobe notatniku (który jest jedną z opcji tego forum). Ludziom tutaj niewygodnie jest pisać na temat oobe ponieważ wychodzi może 10% a zaawansowane doświadczenia z oobe ma może 1% i działa to w drugą stronę, bo występująca tu tematyka off-topowa tego forum zniechęca ich do zakładania tematów i dyskusji o oobe. Tak więc oobenauci stali się outsiderami na własnym forum o oobe :)
Pociesz się jednak tym, że na innych forach o tej tematyce nie jest lepiej i tym, że nie zabanują cię tu za byle co z racji, że jest to forum w większości off-topowe o minimalnej aktywności adminów i moderatorów, którym już dawno odechciało się odwalać brudną robotę za friko na forum, którego tematyka większą część społeczeństwa skłania do znaczącego popukania się w czoło. :D
|
|
|
|
|
|
Se7en
|
25.10.2015 - 10:51
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 347
Dołączył: 17.08.2014
Nr użytkownika: 9631

|
Hej, Jestem początkującą podróżniczka :) tematem zainteresowałam się, ponieważ w głębokiej medytacji i transie zaczełam czuć swoje ciało astralne, które się ruszało :) na początku jakieś obracanie się wokół własnej osi, leżenie na sobie, a ostatnio mnie po prostu przekręciło do góry nogami i zaczęłam spadac głową w dół - po praz pierwszy nie przerwałam, obserowałam, ale wtedy nie wiedzialam o technice liny, przerwałam bo jednak spadanie w dół nie było fajne :) mam kilka pytań, ponieważ trochę się boję tzn nie wiedziałam co to jest i po prostu spanikowałam, teraz wiem, że to początki wychodzenia, ALE dzieje sie czasem cos dziwnego, brzmi to głupio, ale kogoś muszę się poradzić
Często czuję obracanie kiedy się relaksuje, nie jest to przyjemne uczucie. Wygląda u mnie to tak jakby wahadło się obracało o parędziesiąt stopni. Spadanie doświadczyłem raz trafiając do obszaru przycielesnego po zerwanym śnie. Zacząłem spadać pod ciało albo może i tonąć, próbowałem wypłynąć na powierzchnię ale bez skutecznie. Technika liny tyczy się bardziej samego wyjścia, a nie samego spadania. Każdemu się dzieją różne rzeczy, nie można panikować, a przede wszystkim nie bać się. Strach nas bardzo hamuje w tym wszystkim on jest chyba największa barierą po tamtej stronie.
chodzi o to, że ok. 1,5 miesiaca temu, po glebokeij medytacji od razu polozylam sie spac i gdy zasypiałam (przechodzilam z jednej fazy w druga) cos sie zaczelo ze mną dziać, czułam jakbym ruszała ustami, nosem (ale nie wiem czy fizycznie to robiłam) - od razu skojarzylo mi sie to z jakimś zwierzeciem, które węszy i szczerzy kły (w zasadzie to było całkiem naturalne i mile uczucie alee przestraszyłam się) a potem czułam się w lekkim amoku, jakbym nie była sobą i wiem, że robiłam wtedy coś złego co sprawiało mi przyjemność - te odczucia były dzikie, zwierzece --> czy to moze byc jakis przebłysk z poprzedniego wcielenia? dodam, że zdarzyło mi się to ponownie kilka razy!! ostatnio 2 dni temu, gdy byłam w stanie głebokiej relaksacji dosłownie czułam to fizycznie....
co to może być?? bo już nei wiem, czy to natualny element procesu, czy mi się coś w głowie pomieszało... dodam, że nie przydarza mi sie to w codziennym funkcjonowaniu tylko w transie
Co do dziwnych odczuć, a nie wyglądało to czasem tak jakbyś puchła, rosła, rozszerzała się? Od pewnego czasu mam tak na puchnięciu jakbym przełykał co chwilę piłkę do gry w tenisa stołowego. Pewnie chodzi o hipnagogi czyli takie omamy przed snem. Każdemu objawia to się różnie, przeważnie są wzrokowe ale mogą być też słuchowe tudzież kinestetyczne czyli odczuciowe.
|
|
|
|
|
|
bielik110
|
26.10.2015 - 15:44
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1080
Dołączył: 10.10.2011
Skąd: WSZECHswiat
Nr użytkownika: 8602

|
CYTAT(isabel @ 26.10.2015 - 08:42)  o super, dzięki nie słyszałam o hipnagogach wcześniej, to może być to. Wcześniej nei miałam takich odczuć (mówię o tych dziwnym ruchu mięsni twarzy np.) - dopiero gdy zaczęłam medytować to kilka miesiecy potem pierwszy raz doświadczyłam czegoś takiego, dziwne ;p zagłębię się jeszcze w ten temat
a co np. z kwestią tego, że, gdy przełączamy się na wyższe wibracje jesteśmy bardziej wystawieni na kontakt z różnymi bytami? to też czasem mi sprawia pewien dyskomfort, ale może przesadzadzam? :) Nie wiem dlaczego ludzie nazywają to "wyższe wibracje" :) kiedy uspokajasz umysł,czujesz poprostu wiekszy przepływ energi,no ale tam:) jak w życiu,umysł ucisza się a Ty jako świadoma istota zaczynasz dostrzegać:) więcej nieznanego,i po prostu przez pamięć o hororach:) wojnach,świadama świata w jakim żyjesz:) obawiasz sie nie znanego.Co za tym idzie doświadczasz strachu:) a z tymi nygusami to jak z rekinami,jak poczują strach zaczynają być głodne:) (rekin mięsa,a nygusy luszu,czyli strachu),robią takie psikusy że w głowie się nie mieści:) Więc nie bój sie niczego,miłość czysta z serca jest magnesem istot,o których nawet nie jestem w stanie pisać(brak słów) baw się dobrze mpże sie spotkamy w zaświastach:):)
|
|
|
|
|
|
isabel
|
27.10.2015 - 10:42
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 24
Dołączył: 23.10.2015
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 9817

|
CYTAT(bielik110 @ 26.10.2015 - 15:44)  :) Nie wiem dlaczego ludzie nazywają to "wyższe wibracje" :) kiedy uspokajasz umysł,czujesz poprostu wiekszy przepływ energi,no ale tam:) jak w życiu,umysł ucisza się a Ty jako świadoma istota zaczynasz dostrzegać:) więcej nieznanego,i po prostu przez pamięć o hororach:) wojnach,świadama świata w jakim żyjesz:) obawiasz sie nie znanego.Co za tym idzie doświadczasz strachu:) a z tymi nygusami to jak z rekinami,jak poczują strach zaczynają być głodne:) (rekin mięsa,a nygusy luszu,czyli strachu),robią takie psikusy że w głowie się nie mieści:) Więc nie bój sie niczego,miłość czysta z serca jest magnesem istot,o których nawet nie jestem w stanie pisać(brak słów) baw się dobrze mpże sie spotkamy w zaświastach:):) no z nazewnictwem u mnie jeszcze słabo, więc napisałam tak jak mi przyszło do głowy :D dzięki za rady, już się czuję pewniej :)
|
|
|
|
|
|

|
 |
|