oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

9 Stron V  « < 5 6 7 8 9 >  
Reply to this topicStart new topic
> Reinkarnacja, Wierzycie w to?
kkz
post 09.03.2008 - 21:21
Post #113


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




czyli... yymm .nie rozumiem w czym moja dusza miała by ise znaleźć?? jeżeli miałabym dalej ewoluować?? nie rozumiem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Paul 023
post 09.03.2008 - 21:22
Post #114


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam jestem tu nowy od paru dni :) uważnie czytam prawie każdy post, który mnie interesuje. Nawet już próbowałem wyjść z ciała niestety nic nie wychodzi. :) A co do reinkarnacji to nie za bardzo w to wierze...
jeżeli faktycznie tak jest to super :D
Pozdrawiam serdecznie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jockey
post 10.03.2008 - 22:04
Post #115


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Reinkarnacja Jest, czy nie jest, Artykuł mocno przekonywujący. W zasadzie jestem skłonny by w to uwierzyć, co niemal podważa moje wszelkie wątpliwości jej braku istnienia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kira0sama
post 25.01.2011 - 14:18
Post #116


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie jestem przekonany o jej istnieniu ale także nie wierzę, że po śmierci nie ma nic... Coś musi się dziać na pewno ale na razie nie ma sposobu by dowiedzieć się co jest prawdą.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 28.01.2011 - 12:04
Post #117


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Uważam, że reinkarnacja ma miejsce, ale my sami decydujemy o tym, czy chcemy na nowo się narodzić, czy może będziemy robić co innego w innym wymiarze.
Oczywiście fakt kolejnego narodzenia nie musi się wiązać z tym, że narodzimy się w ciele człowieka, możemy się np narodzić na innej planecie :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nefrethete
post 28.01.2011 - 16:22
Post #118


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dla mnie reinkarnacja jest faktem bowiem jedno życie w ciele fizycznym byłoby kompletnie bez sensu chocby z pkt widzenia zjawiska oobe. Oznaczałoby to, że człowiek jako istota fizyczna to zwięczenie jego istoty bo to jedno życie decyduje o tym kim jest, czego dokonał jako dusza, co sobą reprezentuje. To było by chore i niesprawiedliwe. Niestety życie nie stwarza każdemu jednakowych warunków do życia, do pokazania kim się jest ale to nawet nie o to chodzi. Jaki byłby sens jednego życia dla duszy? To jakiś absurd. Temat rzeka...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 28.01.2011 - 17:37
Post #119


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


nefrethete, zupełnie inaczej wygląda to dla kogoś, kto uważa, że duszy nie ma.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nefrethete
post 28.01.2011 - 21:44
Post #120


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Bilu @ 28.01.2011 - 17:37) *
nefrethete, zupełnie inaczej wygląda to dla kogoś, kto uważa, że duszy nie ma.


jesli tak to czym jest twoja istota?
Wg mnie każdy z nas jest właśnie taką nieśmiertelną energią duszą która egzystuje w różnych ciałach i wymiarach celem "doskonalenia się" i powrotu do Domu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
woda
post 28.01.2011 - 23:58
Post #121


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




gdy jest się świadomym reinkarnacji wtedy gdy zdajesz sobie sprawę z tego że żyjesz nie tak jak byś chciał to się zabijasz i rodzisz na nowo. Co sądzicie o tej możliwości ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 29.01.2011 - 08:55
Post #122


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


"gdy jest się świadomym reinkarnacji wtedy gdy zdajesz sobie sprawę z tego że żyjesz nie tak jak byś chciał to się zabijasz i rodzisz na nowo. Co sądzicie o tej możliwości ?"

Mysle ze to idiotyczny pomysl:) Mysle ze glownie wazne jest to co w srodku a to co na zewnatrz jest dopiero na drugim planie dlatego zmiana zewnetrzna ciala i otoczenie tak naprawde nigdzie nas nie zaprowadzi. Zamiat sie zabijac lepiej zaczac ta zmiane od teraz. Spojrz na reinkarnacjie jakby ona dziala sie non stop zobacz jedno uczucie umiera a rodzi sie nowe. Powodzenia ziomus
Go to the top of the page
 
+Quote Post
woda
post 29.01.2011 - 10:15
Post #123


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




też myślę że to idiotyczny pomysł ale spójrzmy ilu jest na tym świecie samobójców więc ludzie przede wszystkim stawiają na pierwszy plan życie zewnętrzne w ogóle nie dbając o życie wewnętrzne
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 29.01.2011 - 12:11
Post #124


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(woda @ 29.01.2011 - 10:15) *
też myślę że to idiotyczny pomysł ale spójrzmy ilu jest na tym świecie samobójców więc ludzie przede wszystkim stawiają na pierwszy plan życie zewnętrzne w ogóle nie dbając o życie wewnętrzne


Dzieje się tak, ponieważ presja, która wywierana jest z zewnątrz jest zbyt wielka by z nią sobie wnętrze człowieka poradziło no i dzieje się co się dzieje ...

@ nefrethete:
"Jaki byłby sens jednego życia dla duszy?"
Po pierwsze jeśli ktoś uważa, że ludzie duszy nie mają, to nie będzie szukał sensu życia dla duszy, a za sens istnienia swojego zapewne będzie uważał życie w jak największym luksusie, jak najwięcej osiągniętych przyjemności itp. Dziwny punkt widzenia, no ale co zrobić ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 29.01.2011 - 12:27
Post #125


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Uwazaj na presje bo bedzie depresja;p I wydaje mi sie ze nie chodzi tu ze wnetrze sobie nie poradzilo tylko ze nie dane mu bylo wystarczajajaco czasu. Nie da sie uciec, bo co wiec uciekac trzeba wytrzymac nie zabierac zwroku a patrzec jak jest zle wkoncu to minie...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kira0sama
post 29.01.2011 - 12:28
Post #126


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Spowodowane jest to zwykłym strachem. Po prostu strachem. Ludzie widząc w telewizji, słysząc w radiu, że ktoś się zabił myślą tylko o tym życiu przy ziemskim, a nawet jeśli myślą trochę o życiu duchowym to boją się rozmawiać, czytać na ten temat i pogłębiać swoją wiedzę. Bardzo wielką presję wywołuje także nacisk kościoła...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 29.01.2011 - 12:33
Post #127


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(masa @ 29.01.2011 - 12:27) *
wkoncu to minie...


minie gdy umrzemy :D

"Spowodowane jest to zwykłym strachem. Po prostu strachem. Ludzie widząc w telewizji, słysząc w radiu, że ktoś się zabił myślą tylko o tym życiu przy ziemskim, a nawet jeśli myślą trochę o życiu duchowym to boją się rozmawiać, czytać na ten temat i pogłębiać swoją wiedzę. Bardzo wielką presję wywołuje także nacisk kościoła..."

Natomiast Ci, którzy nie boją się śmierci, nie będą się obawiać o swój los, czyż nie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
woda
post 29.01.2011 - 13:28
Post #128


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




właśnie większość ludzi życie duchowe kojarzy tylko z kościołem i coś mi się wydaje że ludzie przestają ufać tej religii przez co odrzucają życie duchowe nie wiedząc o innych możliwościach życia z własnym wnętrzem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kira0sama
post 29.01.2011 - 13:55
Post #129


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja nie potępiam religii ale jak słyszę jakieś starsze osoby albo nawet kogoś w wieku moich rodziców to się zastanawiam w jaki sposób stali się takimi fanatykami? Gdy prowadzę luźne rozmowy z kumplami z podwórka, z klasy, to zawsze dochodzimy do jednego wniosku: religia nakłada nam swoje prawa i odrzuca jakiekolwiek sprzeciwy! Dobrze wiecie, że doktryny ezoteryczne są potępiane przez kościół i odrzucane przez naukę... dlaczego? Nie wiem... W Biblii nie ma dość jasno wyrażone, że to jest czyste zło, że powinno się o ty zapomnieć, że praktykujący będą na wieki potępieni... Dla mnie to nie jest zbyt jasne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 29.01.2011 - 14:22
Post #130


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik



"minie gdy umrzemy :D"


...i narodzimy sie na nowo:D

"Natomiast Ci, którzy nie boją się śmierci, nie będą się obawiać o swój los, czyż nie?"

Ci ktorzy nie boja sie smierci ego, tak. Ci ktorzy nie boja sie smierci ciala fizycznego to zwykle ciapy ktore i tak sie boja;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kira0sama
post 29.01.2011 - 14:24
Post #131


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


W głębi duszy i tak każdy się boi mimo, że tego nie okazuje... To pozostaje tylko kwestia czy ktoś wierzy w reinkarnację czy nie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 29.01.2011 - 18:22
Post #132


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dołącz do przekonań o reinkarnacji działanie narkotyków uśmierzających ból, a rzeczywiście otrzymasz kogoś kto się śmierci nic a nic nie boi ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bartek5332
post 03.02.2011 - 23:19
Post #133


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Witam, Wszystkich.
Moim zdaniem reinkarnacja jest jak najbardziej możliwa. Może krótko to uzasadnię,
Każdy z nas przychodząc na świat ma do spełnienia jakiś cel, dostajemy go od Boga i musimy go spełnić, lecz nie wiemy o nim. Może to być jakieś odkrycie, jakaś kobieta ( mężczyzna ), z którą/ym musimy się związać. Możemy się oczywiście tego dowiedzieć właśnie poprzez medytację, lub tzw. ( wewnętrzne ) rozmowy z Bogiem. Gdy spełnimy ten cel na Ziemi, nasza wędrówka może dobiec końca, i po śmierci możemy zostać, służąc Bogu. Lecz gdy go nie osiągniemy, Bóg wysyła nas z powrotem na Ziemię i daje nam inny cel, który oczywiście musimy spełnić. Lecz może nas "wysłać z powrotem" w innej "postaci" np. zwierzę, roślina, człowiek.
A nawiązując do religii ( kościoła ) kłócił się z nią nie będę, lecz też mam na ten temat swoje zdanie.

PS. "masa" z Tobą się nie mogę zgodzić, gdyż każdy sądzi o śmierci w inny sposób.. Są ludzie którzy się jej nie boją.

Pozdrawiam Wszystkich.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

9 Stron V  « < 5 6 7 8 9 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park