oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

9 Stron V  < 1 2 3 4 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Reinkarnacja, Wierzycie w to?
Kevin
post 16.11.2007 - 15:50
Post #30


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(dragon1 @ 15.11.2007 - 18:47) *
Ja wierze w reinkarnacje, kiedys podczas wyjscia z ciała mój przewodnik pokazał mi moje 2 poprzednie wcielenia, nie bede ich opisywał bo sie spiesze, jakby cos to jutro. Ale w reinkarnacje jak najbardziej wierze.

Już jest jutro :) mógłbyś napisać o swoich poprzednich wcieleniach? a zwłaszcza jak umarłeś i kiedy to było.

Ja jak już umrę to chcę się urodzić w tych samych czasach co teraz, tylko w innym kraju, może we Francji.
Jak myślicie to jest możliwe?. W książkach takich jak "życie z przez życia" osoby które miały wspomnienia z poprzednich wcieleń przychodziły na świat jakiś czas po śmierci w poprzednim ciele, a ja chciałbym urodzić się mniej więcej w tym samym czasie co w tym życiu. Wtedy istniał bym w 2 ciałach w tym samym czasie. W "Wędrówce dusz" jest napisane że dusza może się podzielić i żyć w kilku ciałach jednocześnie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kozuar
post 16.11.2007 - 16:20
Post #31




Guests




Oczywiście wierzę w reinkarnacje, próbowałem zobaczyć poprzednie wcielenia podczas OBE i z bardzo pozytywnym skutkiem. Wiecej opisałem w notatniku, jakby kogoś to interesowało ;) Co do książek "Wędrówka dusz" jest godna polecenia, nawet dla osób które sceptycznie podchodzą do tego tematu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
annna_maria86
post 16.11.2007 - 19:49
Post #32


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Reinkarnacja to nie kwestia wiary. Reinkarnacja to FAKT. Pytaniem jest tylko: czy jestes tego swiadomy?
Istnieje tyle ksiazek na ten temat! Jezeli tylko ktos sie interesuje, to nie problem sie doinformowac;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Artur_flyer
post 16.11.2007 - 20:01
Post #33




Guests




Reinkarnacja hmmm. Ciekawe jak cholera.

Pamiętam gdy byłem mały, miałem cały czas pewien obraz przed oczami.

Ciemność i para tańcząca na lodzie. To jest takie moje najwcześniejsze wspomnienie.
Ta para kręciła kółka, nie wiem czy byłem kobietą czy mężczyzną.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Meshu
post 16.11.2007 - 20:54
Post #34


Pisać na PW jak chcecie GG.
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja tam wierze w Boga, ale i w reinkarnację też :] Może u Boga jak chcemy wrócić to on nam daje nowe ciało? :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Radzioo
post 16.11.2007 - 21:23
Post #35


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie wiem, albo istnieje coś takiego, że o wszystkim zapomnimy, albo, że zostaniemy w oobe do po wsze czasy zostaniemy w oobe, i jak byliśmy źli to będziemy skazani na wieczną samotniść, a jeśli dobrzy to zostaniemy wynagrodzenie. Nikt tego sie nie dowie jak nie umrye. Taka prawda... Smutna, ale prawda.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Artur_flyer
post 16.11.2007 - 21:47
Post #36




Guests




Ej no co wy tu wypisujecie.
CYTAT
Nie wiem, albo istnieje coś takiego, że o wszystkim zapomnimy, albo, że zostaniemy w oobe do po wsze czasy zostaniemy w oobe, i jak byliśmy źli to będziemy skazani na wieczną samotniść, a jeśli dobrzy to zostaniemy wynagrodzenie. Nikt tego sie nie dowie jak nie umrye. Taka prawda... Smutna, ale prawda.


Jaka kara hehe, nikt mnie nie skarze na wieczną samotność hahahahaha.

Słuchajcie moi drodzy(trzeba czasem przypominać hehe), nie mogę patrzeć na te smutne teksty.
Tak jakoś czarno to wszystko widzicie. Ale zrozumcie, jest sens, jest sens, jest wielki plan hehehehe.
Jesteście cudownymi istotami, stańcie się panami swojego losu. Podnieście rękawice hehe.
Idziemy do przodu
Hej!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldkiler
post 16.11.2007 - 21:56
Post #37


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A ja Wam powiem tak: Chciałbym, aby reinkarnacja nie istniała.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
luchessi
post 16.11.2007 - 21:59
Post #38


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




to po co zyc :) i skad by sie bralo zycie na ziemi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SORROW
post 16.11.2007 - 22:01
Post #39




Guests




Ogólnie reinkarnacja ,to coś ,co robi wrażenie złego. Wyobraź sobie,że nagle umierasz i porzucasz WSZYSTKO ,co Cię otacza , starych, kobitę, dzieciaki (jeżeli posiadasz :) , ciepłą posadkę , bicepsy , ładne zęby , co tam jeszcze ...kota ... i rodzisz się od nowa powiedzmy w bardzo ubogiej rodzinie w Indiach . Nie wspomnę już o cierpieniu samego dojrzewania (ew edukacji) ale ...wszystko od nowa ? Albo rodzisz się z porażeniem mózgowym , lub innym ciężkim schorzeniem. Jako bliźniak syjamski .Fak ... to może (i na pewno jest) trudne .Dlatego tak kurczowo trzymamy się obecnego życia w obawie przed nieznanym .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Artur_flyer
post 16.11.2007 - 22:01
Post #40




Guests




Kuba bo
nie istnieje i istnieje.
Oba te stwierdzenia są prawidłowe hehehe. Zależy , z której strony patrzysz.
W ostatecznej rzeczywistości wszystko dzieje się naraz , w wiecznym teraz hehehehehehehehe.

Zapętlone to wszystko hehe. Temat przydałoby się przenieść do tego Hyde Parku o filozofii :)

Edit: Sorrow pewnie, że robi wrażenie złego. A to dlatego, że w tej chwili, żyjąc tu masz zablokowaną wiedzę o poprzednich życiach.
Ona odblokowuje się dopiero "tam", gdziekolwiek to jest.
Z tą wiedzą wybieramy kolejne życie.
Tutaj na ziemi mamy niezłą amnezję hehehe, tak naprawdę nic o sobie nie wiemy, tylko czasami pojawiają się jakieś przebłyski utraconej pamięci

Ten post edytował Artur_flyer 16.11.2007 - 22:07
Go to the top of the page
 
+Quote Post
cr4sher
post 17.11.2007 - 02:25
Post #41


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja osobiście wierzę w reinkarnację i śmiać mi się chce jak czytam "wierzę w Boga i wierzę w reinkarnację". To tak brzmi jakby te oba stwierdzenia się wykluczały. To nie jest tak, że istnieje tylko Bóg opisywany przez kościół katolicki. Bóg jest jeden, jeden stwórca jako jedność. Mi osobiście z początku ciężko było porzucić doktryny, które wmawiano mi przez całe życie, ale teraz wreszcie sobie to jakoś poukładałem;)
Powiem tak: o wiele lepiej się żyje ze świadomością, że przyszło się na ten świat z własnej woli. Zanim się urodziłeś, gdy byłeś jeszcze TAM, to chciałeś się tu urodzić, doświadczyć tego co tu się dzieje, ponieważ mamy wolną wolę i nikt nie zmusił nas siłą do urodzenia się tutaj, i tak jak Darek powiedział: "naprawdę, jesteśmy tutaj, aby się tu dobrze bawić" i jest w tym dużo prawdy. Wiadomo, że życie nie jest tylko radością i szczęściem. Ale skąd byś wiedział co jest szczęściem, gdyby nie istniało to co nim nie jest?:>
Wyobraźcie sobie, że żyjecie jako doskonała istota, macie do dyspozycji wieczność w szczęściu. Być może właśnie jako ta istota, zdecydowaliście się, żeby narodzić się w tym świecie? Bez względu na to ile cierpień byście musieli znieść, to przecież macie do dyspozycji wieczność w szczęściu, którego nikt wam nie zabierze. Dlaczego nie wejść do ciała i pomęczyć się przez tę paredzieścia lat, które w obliczu wieczności są niczym;P Po co? Po to, żeby doświadczyć własnej doskonałości, zapomnieć i udowodnić sobie, że nawet w obliczu cierpień, w obliczu zła, nadal możecie być doskonali;> żeby przeżyć jakąś przygodę, ograniczyć siebie dla odmiany, by potem te ograniczenia złamać. To nie jest tak, że jeżeli istnieje reinkarnacja to będziesz musiał znowu się narodzić po swojej śmierci. Ona tylko stwierdza, że masz możliwość ponownego wcielenia - to jest możliwość, a nie ograniczenie, czy nakaz. Czyli np. możecie zostać TAM, jeżeli tego będziecie chcieli. Ale jeżeli zechcecie narodzić się ponownie by doznać czegoś nowego i zmierzyć się z życiem, lub doświadczyć siebie tutaj to macie taką możliwość.

Naprawdę myślicie, że podczas jednego życia możecie doświadczyć wszystkiego co cały wszechświat ma do zaoferowania?:>

To tak krótko o reinkarnacji wg. mojej opinii, pozdro;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 17.11.2007 - 05:35
Post #42


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Cr4sher nie istnieje cos takiego jak czas więc?...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kevin
post 17.11.2007 - 09:33
Post #43


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Nie wiem czy ktoś już o tym pisał ale dawniej chrześcijanie wierzyli w reinkarnację, tylko w roku 543 kościół zakazał wierzenia w wędrówkę dusz. Zamiast tego teraz ludzie muszą wierzyc w bajki o niebie i piekle, żeby byli grzeczni i bali się pójść do piekła.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Drag0n
post 17.11.2007 - 16:25
Post #44


Świadomie Śniący
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ciekawe dlaczego kościól tego zakazał... ;/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mind trainee
post 17.11.2007 - 17:48
Post #45




Guests




To proste - gdyby nie zakazał reinkarnacji nie mógłby straszyć ludzi tym, że mają tylko jedno życie, które może zakończyć się tylko niebem albo piekłem. Poza tym istnienie reinkarnacji jest sprzeczne ze zmartwychwstaniem Chrystusa (kiedyś mi jakiś katolik to powiedział).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
cr4sher
post 17.11.2007 - 20:28
Post #46


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Gdyby czas nie istniał to całe twoje życie odbywało by się w świadomości w tym samym momencie. Być może czas nie istnieje, wtedy wszystko dzieje się w jednym momencie, ale twoja świadomość przenosi się coraz dalej. Można powiedzieć, że czas jako tako nie istnieje, bo wszystko dzieje się w jednym momencie, ale świadomość zostaje umieszczona w czymś co przypomina czas i przenosi się coraz dalej... To chyba nie jest mądre stwierdzenie, że czas nie istnieje. Przeżywałeś coś wczoraj, przeżywasz dzisiaj i będziesz przeżywał jutro.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 17.11.2007 - 20:35
Post #47


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




To tylko określenia czas nie istnieje:)wszytsko dzieje sie w tym samym punkcie.Moja swiadomosc nigdzie sie nie przenosi cały czas tkwi w ciele ruch jest złudzeniem lepszym okresleniem jest zmiana.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 17.11.2007 - 23:53
Post #48


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Na zegarku wskazowka przesowa sie nieublaganie. Czy jest czas? .Co sie wiec przesowa gdy go nie ma. W astralu wychylamy nogi lub skaczemy po chmurach. Zawsze jest jakas wczesniej lub pozniej przez nas dopadnieta. Cos jest przed a cos po. W mentalu tez jedna mysl poprzedza droga. Czy jest czas?. Czy to ten sam czas.W postaci duchowej ,gdy nie docieraja zadne info, gdy brak cialek, duch trwa w bezruchu zaledwie swiadomy siebie. Calkowity bezruch, brak czasu.- obserwator. To co ,nagle ten czas gdzies zwial w sina dal, czy go zawsze nie bylo.Gdy sie ockniemy z tego durnowatego stanu ,bezcielesnego , okarze sie ze wskazowka sie nieublaganie przesunela. Bylismy w niczym bez uplywu czasu zaledwie sekunde a na zegarku zniknela nam godzina.Pytac nalezy nie czy czas istnieje tylko dla kogo i w jakich okolicznosciach.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
e_pomarancza
post 18.11.2007 - 01:34
Post #49


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Pytac nalezy nie czy czas istnieje tylko dla kogo i w jakich okolicznosciach"
w 3 gęstości we wcieleniu fizycznym -czasoprzestrzeń -ruch cykliczny. czas Nie istnieje. Wskazówki zegara rusza mechanizm wymyślony według zasad iluzji czasoprzestrzeni...
Zasady te tworzy ruch spiralny przyporządkowany konkretnemu układowi w trojwymiarowym świecie. Zegar przestaje być precyzyjny, czy nie czujecie?...
a zmiana następuje w momencie każdego wyboru...

ale ze mnie filozof, o my good...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
PiRo
post 18.11.2007 - 01:51
Post #50


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Hmm ale nawet w realu odczucie czasu bywa względne...

Kiedyś mój znajomy do mnie powiedział:
Weź usiądź gołym dupskiem na rozgrzanym piecu kaflowym... i co? każda sekunda będzie trwała wieki...
A teraz przypomnij sobie super impreze ze znajomymi... siedzicie balujecie i nagle okazuje się że kilka godzin minęło jak 15 minut...

Inny przykład...
Kiedyś jeździłem w jedną gierke po necie... spędzałem przed nią mnóstwo godzin.
Dwa razy miałem dziwną faze która skończyła się prawie atakiem paniki :P
Faza była taka, że po kilku godzinach siedzenia przed monitorem i intensywnej nieustannej koncentracji wstawałem od kompa i po prostu poczucie czasu i tego jak postrzegałem wszystko była niesamowita...
Wszystko działo się normalnie ale jakby hmm... robiłem ruch ręką i każdy ułamek sekundy tak wyraźnie i świadomie odbierałem, że chyba nic mi nie umykało!!
Nie było kompletnie efektu rozmycia w ruchu... w ogóle...
To był taki strzał że nie wyrabiałem psychicznie! Prawie panika... gasiłem światło kładłem się nieruchomo, czekałem aż mi przejdzie... :P :D Uciekałem od postrzegania przemian wokół mnie.

Uważam, że czas i to jak go doświadczamy i postrzegamy jest zależny od świadomości i koncentracji (koncentracji na pewno w wymiarze fizycznym) i co najważniejsze wymiaru w jakim się znajdujemy...
W realu zauważyłem, że to jak ukierunkowuje koncentracje w połączeniu z świadomością ma wpływ na moje poczucie czasu.
Po prostu każdy z wymiarów opiera się na innych prawach... i w każdym wymiarze przemiany energii są inaczej doświadczane i postrzegane przez naszą świadomość. - obserwatora

To, że czas istnieje moim zdaniem nie podlega dyskusji, ale to jaka jest jego natura to już inna bajka.
"Czasu nie ma" tak... w pewnym sensie niema... w takim, że niema go takim jakim postrzega go większość ludzi... może nie jest czymś zewnętrznym a wewnętrznym?
Mam swoją teorię dotyczącą roli czasu ... ale to już masa pisania, a a ona jeszcze niepełna...
W skrócie uważam go za efekt przemieszczania się między wymiarami...

ale offtop haha :D

Co do reinkarnacji to to czy wierze czy nie... nie ma wpływu na to jaka jest prawda na ten temat...
Nie znam jej więc moja odpowiedź brzmi: NIE WIEM

Pozdrówka :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post

9 Stron V  < 1 2 3 4 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park