Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Doswiadczylem Jej! Znowu! Ludzie To Jest Piekne!
wlosi
post 05.01.2008 - 13:16
Post #1

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 50
Dołączył: 07.11.2007
Nr użytkownika: 2518




Naprawde rece mi sie trzesą i oddech mi drży jak sobie pomysle co sie stalo dzisiejszej nocy. Przed zasnieciem cos mnie meczylo, znaczy sie nie doslownie mnie meczylo, ale gdzies tam gleboko w podswiadomosci czulem ze cos sie do mnie przyczepilo bo zaczely mi sie pojawiac w glowie zupelnie znikąd dziwne negatywne mysli. Nagle zerwalem z siebie koldre i krzyknolem glosno wypierd**laj! Rozejrzalem sie po pokoju i pomyslalem hmm co za dziwna jazda, nie moze tak byc. Polozylem sie, zrelaksowalem i zaczolem afirmowac ze jedyne co jest w mojej glowie to milosc, to milosc mnie tworzy, przesiaka mnie calego, calym moim zyciem jest milosc i zawsze bedzie i tak dalej i tak dalej, zaczolem sobie przypominac sytuacje w ktorych odczuwalem milosc i powoli zaczolem sie uspakajac i zrobilo mi sie po prostu dobrze po czym zasnolem. To co mi sie przysnilo.. boze naprawde mam lzy w oczach jak o tym pisze.. Znalazlem sie w dziwnym miejscu, cos na obraz getta, budynki ulozone rzedami i mase ludzi, mialem w swiadomosci ze ludzie Ci sa zli, znaczy nie do konca zli bo nic mi nie robili ale czulem ze maja jakis problem, moze sa uwiezieni? znajdowalem sie wsrod nich i mialem poczucie ze musze zyc z nimi ze jestem tu niejako troche uwieziony i strasznie mnie to przygnebialo. Nagle zjawila sie kobieta. Byla bardzo piękna, ale nie czulem ani odrobiny pociagu seksualnego. Podeszla do mnie, zlapala mnie za reke i powiedziala "choc, pojdzmy stad". Booooze wybaczcie mi ale naprawde to bylo tak potezne uczucie ze az przytlaczajace, czulem do niej tak ogromną milosc, idac tak z nia ciagle jej mowilem ze ja kocham ze cale zycie na nia czekalem ze nie chce jej opuszczac ze jest mi z nia tak dobrze ze oddaje sie jej w kazdym calu ze nigdy jej nie opuszcze i bede z nia trwal tak cala wiecznosc. Nagle zjawilismy sie w dziwnym miejscu, byla to jakas swiatynia moze kosciol nie wiem w kazdym badz razie bylo to miejsce bardzo spokojne cos w rodzaju przeciwnosci tego miejsca w jakim znajdowalem sie wczesniej. Ona usiadla na lawce ja klęknolem przed nią i zatopilem sie w tak przepieknym uczuciu ze stracilem swiadomosc i obudzilem sie rano płacząc ze to byl tylko sen..

Naprawde uwierzcie mi to bylo tak piekne wydarzenie ze milosc tu na ziemi nawet w jednej milionowej nie oddaje uczucia akceptacji wzajemnego szacunku troski opieki kurcze multum wszystkich najpiekniejszych uczuc jakie znacie pomnozone przez najwieksza znana ludzkosci liczbe wymierna. Badzcie dobrymi ludzmi, kochajcie, bo to co najpiekniejszego mozna robic po tamtej stronie to KOCHAC KOCHAC I JESZCZE RAZ KOCHAC!!!!!
Profile CardPM
+Quote Post
VVi
post 05.01.2008 - 13:33
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760




Oby więcej posłanników miłości!:)
Profile CardPM
+Quote Post
dsy
post 02.05.2008 - 14:57
Post #3

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 1
Dołączył: 02.05.2008
Nr użytkownika: 4285




Po pierwsze mam nadzieje ze zagladasz tu co jakis czas i to przeczytasz. Zalozylem konto na tym forum tylko poto zeby ci odpowiedziec, doznalem takich samych uczuc we snie co ty. To bylo jakis rok temu lezalem na lozku ogladajac telewizje jak zawsze do pozna. Powoli zapadlem w gleboki sen przez prawie cala noc widzialem tylko czern. Wszedzie bylo ciemno az w pewnym momencie pojawilem sie ja stojocy i obejmujacy jakas dziewczyne. Po paru chwilach wrucilem do swojego ciala, polozylem rece na jej ramionach, delikatnie odsunolem ja od siebie gdy otwozylem oczy spojzalem na jej twarz i poczulem wszechogarniajaca mnie milosc. To uczucie wypelnilo mnie calkowicie, powoli przesunalem prawa reke po jej szyi az do policzka. Myslalem ze ta chwila trwala wiecznosc ale niestety w koncu sie obudzilem. Siadlem na lozku i wpatrujac sie w powoli wyostrzajace sie ksztalty w moim pokoju poczulem jak lzy powoli splywaja po mojej trarzy. Reszte nocy plakalem myslac o tym jak bardzo chcialbym zeby taki sen sie powtozyl.
Profile CardPM
+Quote Post
ldkiler
post 02.05.2008 - 20:11
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 576
Dołączył: 20.12.2006
Nr użytkownika: 287




Raz miałem podobną sytuację. W pewnym śnie pogodziłem się z moimi przyjaciółmi (których tak na prawdę nigdy nie znałem w realu, ale może byli moimi przyjaciółmi przed tym życiem ziemskim), ale czy to można nazwać przyjaźnią, miłością? Nie sądzę, to jest coś silniejszego, o wiele bardziej silniejszego!

CYTAT
Naprawde uwierzcie mi to bylo tak piekne wydarzenie ze milosc tu na ziemi nawet w jednej milionowej nie oddaje uczucia akceptacji wzajemnego szacunku troski opieki kurcze multum wszystkich najpiekniejszych uczuc jakie znacie pomnozone przez najwieksza znana ludzkosci liczbe wymierna.


Super to ująłeś Wlosi!

Wlosi też, gdy o tym pomyślę to płacze i strasznie mi smutno, że to tylko sen, ale czy to tylko sen?
Profile CardPM
+Quote Post
nefrethete
post 05.05.2008 - 19:01
Post #5

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 58
Dołączył: 28.02.2008
Nr użytkownika: 3708




wlosi...aż ci zazdroszczę tego niezwykłego doświadczenia...;-)
Profile CardPM
+Quote Post
luchessi
post 19.05.2008 - 22:06
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 263
Dołączył: 23.06.2007
Nr użytkownika: 1370




Take przezycia to czyste pragnienie duszy. I aby dusza dostała to czego pragnie musi opuscic ciało. Po to wlasnie miedzyinnymi wychodzimy z ciała a przede wszyskim śnimy. Ale czy w życiu nie umiesz już kochać? Wszyczy co mają takie doswiadczenia to tylko znak ze brak jest miłości w życiu w ciele. Ale możesz robić co chcesz w otateczności dusza i tak dostanie to co chce :)
Profile CardPM
+Quote Post
bosik
post 04.07.2008 - 10:03
Post #7

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 16
Dołączył: 03.07.2008
Nr użytkownika: 4733




ja tez kiedys taka mialem 2 razy we snie...
1 raz to bylo w koszmarze hmm miasem sen ze nie moglem sie obudzic(dziwne:))
i byl tam ktos kto nie chcial mnie wypuscic.tego nawet ruszyc nie moglem.
nagle pojawila sie jakas osoba chyba ona i mnie z tego wyrwala.Jak wstalem to sie czulem tak hmm jak wlosi no prawie:P
za drugim razem coz tylko ja zobaczylem :)
Profile CardPM
+Quote Post
bobek_balinek
post 04.07.2008 - 10:34
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 225
Dołączył: 30.04.2007
Skąd: Wielki Zawór Dolny
Nr użytkownika: 1039




A ja powiem, że to urojenia.
Krótkie, nie trwałe podniecenie życiem.
Profile CardPM
+Quote Post
bosik
post 04.07.2008 - 11:03
Post #9

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 16
Dołączył: 03.07.2008
Nr użytkownika: 4733




dziwne zeby tyle osob mialo takie same urojenia:p
Profile CardPM
+Quote Post
ja:)
post 04.07.2008 - 15:58
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 280
Dołączył: 06.12.2007
Skąd: katowice
Nr użytkownika: 2797




Zdarzyły mi sie takie sny kilka może nawet kilkanaście razy. Zawsze wtedy budząc sie próbowałem drugi raz zasnąć, żeby powrócić w tamto miejsce. Uczucie idealne... taka ilość relaksu, rozkoszy, ale nie cielesnej tylko duchowej jakiej nigdy nie doznałem w rzeczywistości, próba powrotu i niemoc jaką się po tym przebudzeniu czuje... Jakbyśmy się zawiedli na kimś tylko tutaj nie możemy powrócić.
Włosi dawno takich snów nie miałem przypomniałeś mi o tym, dziękuje:) oby więcej takich doznań:).
Profile CardPM
+Quote Post
bosik
post 04.07.2008 - 16:00
Post #11

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 16
Dołączył: 03.07.2008
Nr użytkownika: 4733




jakby jakas istota to wywolywala:p
albo nasze ktores ja albo jakas jedna:p
Profile CardPM
+Quote Post
Spyro
post 04.07.2008 - 17:40
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 534
Dołączył: 24.06.2007
Nr użytkownika: 1375




Albo sen o niespełnionych marzeniach, nic wiecej
Profile CardPM
+Quote Post
bosik
post 04.07.2008 - 18:16
Post #13

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 16
Dołączył: 03.07.2008
Nr użytkownika: 4733




to i tak tylko spekulacje:P
Profile CardPM
+Quote Post
Ero Cras
post 22.12.2008 - 22:24
Post #14


Guests








Pamiętam dokładnie, też miałem sen o dziewczynie którą bardzo kochałem. Był to sen normalny, jak z nią chodziłem po mieście i patrzyliśmy sobie w oczy. Potężne uczucie miłości, też mi się chciało przez to płakać ;]
+Quote Post
M2rc1n
post 26.12.2008 - 19:45
Post #15

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 74
Dołączył: 24.02.2008
Skąd: Tu i Tam
Nr użytkownika: 3662




Też miałem kilka takich snów, aż się nie chciało wracać... ;/
Lecz tak jak kolega wyżej pisał, wydaje mi się że są to tylko pragnienia które się spełniają w marzeniach sennych...
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic