Nie wiedziałem gdzie ten temat wlepić, więc dałem go tu. A co :D
Teraz na serio, po dłuższej przerwie z przyczyn ode mnie nie zależnych wracam do treningów.
Po pierwszej próbie (od bardzo dawna) wprowadzenia się w głęboki, naprawdę głęboki stan zrelaksowanego umysłu i ciała miało miejsce dziwne wydarzenie, nie mialem jeszcze z czymś takim do czynienia. Szczegóły w moim notatniku:
KLIKDoświadczonych i niedoświadczonych forumowiczów prosze o jakies wytłumaczenie, i swoje zdanie na to zaistniałe wydarzenie.
Pozdrawiam M2rc1n.