|
Witam! Dzisiaj po raz pierwszyspotkałam się z nazwą OOBE na innym forum i postanowiłam dowiedzieć się co to jest. Czytając jego opisy zaczełam się zastanawiać, czy pewne sytuacje, które działy się, kiedy chodziłam do 1-2 klasy podstawówki były tym OOBE (wtedy głównie siostra mówiła że mam bujną wyobraźnie)... W podstawówce nie byłam lubiana, co by się nie stało osoby zklasy zganiały na mnie, nie chciały się ze mną bawić itd. Zawsze siadałam/stawałam w kącie, jak najdalej od nich, starałam się nie patrzeć na nich i nie słuchać co mówią, po prostu na przerwach starałam się od nich jak najdalej odciąć,byłam bardzo wyciszona. Pamiętam, że zdarzało mi się coś takiego, że niby wychodze ze szkoły głównym wyjściem, wchodze bocznym, ide kawałek, wchodze przez jakieś nie istniejące w rzeczywistości drzwi do jakiś podziemi szkoły, chodze po czymś co przypomina mi lochy. Zawsze w żadnym z miejsc nikogo nie spotykam, wyjątkiem była ostatnia 'wyprawa', którą pamiętam: już w 'lochach' widze jakiegoś mężczyzne (chyba po wejściu do jakiegoś pokoju). Zawsze zaczynało się od momentu wyjścia ze szkoły, kończyło gdy zaczynałam chodzić po tych lochach, nie bałam się. szczegółów nie pamiętam, pare lat temu to było... Czy według was to były OOBE czy zwykłe wymysły małej dziewczynki? Wtedy nikomu o tym nie mówiłam, bo myślałam że mnie wyśmieją; mojego dziwnego zachowania mogli nie zauważyć, bo dzieciaki świetnie się bawiły a dyżurujący zawsze był zajęty nadzorowaniem ich nie zawsze mądrych zabaw.
|