oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Praktykujący Oobe, jak rozpoznać takiego człowieka
Astral%Dreamer
post 22.12.2008 - 16:22
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


zastanówmy się ; ) przechadzając się ulicą, jak rozpoznać osobę zainteresowaną OOBE, po wszystkich czynnikach , wygląd, rozmowa, charakter, usposobienie itd, Czy można w ogóle takie rozpoznanie dokonac ?

według mnie duże prawdopodobieństwo może mieć osoba zagubiona, nie dająca sobie specjalnie rady z warunkami życia fizycznego ; ), zamknięta w sobie, cicha taki stereotyp wg. mnie bo sam jestem podobna osoba :D ale to Tylko moje zdanie teraz czekam na wasze ;]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rasiak-gruz-Astralnybłazen
post 22.12.2008 - 18:15
Post #2




Guests




muszę się przyznać że także jestem zamknięty w sobie,podejrzewali kiedyś u mnie nawet autyzm i schizofrenie :)
czy jestem chory?nie wiem,być może,ale moim zdaniem z każdej choroby da się wyleczyć ;)
normalnie na jawie mało się odzywam,nie mówię że wcale,ale mało,napewno mniej niż przeciętni ludzie(szczególnie w moim wieku),sam łatwego życia nie mam,i muszę powiedzieć że zamykanie się w sobie jest zarówno dobre jak i złe,czasami ma się przez to przeje*ane życie :),wiem,bo sam lekko nie mam :)

a co do twojego pytania,ja mam wrażenie że w moim otoczeniu nie ma osoby która by praktykowała OBE :)
nie wiem może mają jakieś doświadczenia,ale w moim otoczeniu,ani w szkole,ani w domu,ani nigdzie indziej nikt nie mówił o odmiennych stanach świadomości :),fakt że i ja nic na ten temat nie mówię :)
nie wiem czy da się taką osobę rozpoznać,może da się,może nie,ja wypowiadać się w tej sprawie nie będę ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zuben
post 22.12.2008 - 18:55
Post #3




Guests




ja jestem normalny i bardzo gadatliwy, chetny do wspolpracy itd. mam nadzieje ze przez oobe nie bede inny ;D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rynio1982
post 22.12.2008 - 19:27
Post #4


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Także jestem normalny czasem zbyt nerwowy, jak narazie oobe mi nie zaszkodziło no może po za tym że chce mi sie o tym gadać, ale nie mam z kim...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
gruszka
post 22.12.2008 - 22:38
Post #5


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




mi rowniez obe nie zaszkodzilo. raczej pomoglo - poszerzylem swoje granice.

jezeli od obe stajesz sie zamulony, niecehtny do zycia... to robisz cos zle, albo wszystko sobie tylko wkrecasz, karmiac swoje ego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
laelkrol
post 22.12.2008 - 23:47
Post #6


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam wszystkich,
Ja również jestem rozgadany, zbyt rozgadany(mam czasem przez to nieprzyjemności).
Nie wiem czy oobe ma na mnie jakiś wpływ, czuje, że ostatnio trochę się zmieniłem(ale może dorastam), mam na szczęście w klasie (LO) jednego kumpla, który też się tym interesuje(on mnie tym 'zaraził').
Wracając do tematu, uważam, że takich ludzi początkujący 'użytkownik' oobe nie jest w stanie rozróżnić. Może osoba która trochę w tym siedzi i zna osobiście innych oobejczyków, ma szansę wychwycić coś co ich łączy, a odróżnia od innych(?).
Ja osobiście nie chwale się tym na prawo i lewo, bo groziłby mi ostracyzm.
Swoją drogą nasze społeczeństwo wydaje się być "ograniczone" w porównaniu z Azjatami (np. Japończykami), którzy nie odcinają się od odrębności swojej duszy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Astral%Dreamer
post 23.12.2008 - 11:40
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


myślę że dobry psycholog oobemaniak :D byłby w stanie takiego rozpoznania dokonać :D ale nic myślę że temat jest tak potrzebny jak Provident
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Danrizz
post 23.12.2008 - 13:23
Post #8


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Znam całkiem sporą ilość podróżników. Na moje oko najłatwiej wyróżnić dwie grupy (oczywiście zapewne znajdą się jakieś pomniejsze itp.) :

1. Grupa szukająca w oobe 'ucieczki od rzeczywistości'.
Zazwyczaj są to początkujący podróżnicy - zamykają się w sobie i wewnętrznie cieszą się tym,że wieczorami odwiedzą 'swój raj'. Ot, żyją drugim życiem - miast żyć każdym ;]
2. Grupa lepiej rozumiejąca świat fizyczny. W tym przypadku są to osoby które w eksterioryzacji są już bardziej doświadczone. Wiedzą czym jest Miłość - i jak ją szerzyć. Bardziej doceniają to co mają na codzień - potrafią cieszyć się każdą chwilą.

Wydaje mi się, że prawdziwy pożytek z oobe wyciągają osoby z drugiej grupy - w końcu nie po to trafiliśmy TUTAJ aby żyć TAM ;] Ale jak pisałem - druga grupa = większe doświadczenie. Stąd nawet jak ktoś na dzień dzisiejszy jest w pierwszej, to być może wraz z wewnętrznym rozwojem - trafi do drugiej.

Jak rozpoznać podróżnika na ulicy? To może być bardzo trudne... jednak jeżeli się przyjrzeć choćby tematowi o enneagramie (http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopic=420&st=0&start=0) - da się zauważyć, że spora część podróżników to indywidalisci (i inne pokrewne typy) - można przypuszczać, że ubiór choć troszkę ich zdradzi ;] Ubiór podróżników których znam zazwyczaj jest dość 'niechlujny' . Ot, niby porządny - jednak jeśli przyjrzeć się szczegółom - to taki porządny nie jest. ^^ Ale to tylko takie lekkie spostrzezenia...równie dobrze może to tyczyć się kogokolwiek.

Najłatwiej podróżnika rozpoznać w trakcie rozmowy. Zauważyłem, że zazwyczaj w trakcie dyskusji na jakikolwiek temat (nie chcąc zdradzać dosłownie czym się zajmują) używają różnych słów,metafor,zwrotów - które dla innego podróżnika są dość znaczące.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nerwuska
post 23.12.2008 - 21:45
Post #9


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Hm, co do enneagramu, coś w tym jest, ja aż się dziwię,że tylu ludzi jest indywidualistami 4w5, jak ja, hm, aż to się kłóci z samą definicją;) Stereotypowo jednak do tej sprawy podchodząc, to człowiek mocno stąpający po ziemi trudniej uwierzy w moc astralnych podróży.

Danrizz, podzieliłabym twoją pierwszą kategorię na podgrupę enztuajstów i pozornie doświadczonych pesymistów. Np. spotkałam się z tym,że niektórzy na słowo ,,OOBE' odwracają wzrok, ja do nich należę .

laelkrol, często idealizujemy Japończyków,ale niestety oni hołdują zasadzie hermetycznie zamniętego państwa, nie są otwarci,choć to powoli się zmienia. Nie mówią np. o uczuciach, mają problemy z tą sferą, skąd teoria,że są otwarci...? Jakieś osobiste doświadczenia?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park