|
Nie wiem co się dzieje,ale od śmierci mojego kochanego kuzyna ( 3 tygodnie ) gdy zamykam oczy i przycisnę je rękoma pojawiają mi się obrazy ludzi czarno białe,sa to ludzie smutni ,czasem nawet jakby zmutowani,czasem miałam wrażenie ,że nie żyją...Za pierwszym razem widziałam tunel,bardzo jasny...to było takie wyraźne,bardzo się przestraszyłam i szybko otworzyłam oczy,zaczęłam płakac.Widywałam również drzewa od dołu,bardzo realistycznie...Pojawiają się także jakieś szare tablice z jakimiś znakami,których nawet nie mogę przerysowac na kartkę bo nie mogę ich zinterpretować,chociaż są wyraźne...Widywałam też jakieś budynki .Było to tak jakbym przesuwała slajdy,na tej zasadzie.Ale te twarze pojawiają się i znikają...Za każdym razem...Miał ktoś kiedyś coś takiego...?
|