QUOTE (Ero Cras @ 31.12.2008 - 06:56)

Ale zamiast tego nauczyłem się relaksować, i tu tkwi diabeł. Nauczyłem relaksować jak narazie tylko nogi, za pomocą wytworzonego chłodu, jak myśle przez mój mózg.
Sprobuj sie skupic lepiej na tym zeby:
1. Relaksowac sie bez zadnych wspomagaczy.
2. Relaksowac cale cialo jednoczesnie. Relaksacja poszczegolnych czesci ciala to raczej wstepny etap ale cool ze zrobiles krok do przodu. Bez problemu znajdziesz opisy roznych technik na necie. Ladnych kilka lat temu po intesywnej praktyce bylem w stanie w ciagu kilku minut przejsc do SP (paraliz senny). Znalazlem w sobie cos jakby przelacznik. Pstryk i zanurzalem sie w nicosci. Niestety mialem dluga przerwe i kompletnie zapomnialem jak to dziala:\ Dobre skutki daje polaczenie R z oddechem. Przy kazdym wydechu czujesz jak cale cialo sie "zanurza we snie"