|
|
![]() ![]() |
08.04.2007 - 22:32
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ostatnio na czacie rozgorzała dyskusja na temat pojęcia Boga. Niestety niektorzy mnie naprawdę zawiedli. Nie mówiąc o tym, że troche wcześniej mieliśmy despute na temat Jezusa w której kilku ludzi chyba mnie znienawidziło za to, że nie wierze w Jezusa i uważam, że był on najwiekszym okultem na ziemi i "upierniczył" ludzkosc na ponad 2000 lat. Jednak nie Jezus jest tematem mojego rozważania. Wróćmy do sprawy Boga.
Bóg! Kim jest? Na to pytania wydaje mi się, że ludzie usiłują sobie odpowiedzieć od setek, a może i tysięcy lat. W historii przetacza się wiele wizji Boga np. Bóg miłosierny (Nowy Testament), Bóg srogi (Stary Testament). Jednak tak naprawdę nikt Boga nie doświadczył, nie widział i nie jest w 100% pewnien jak wygląda i jaki jest. Dlaczego? Bo według mnie jest to nie do stwierdzenia. Dlaczego? To jest ciężko wyjaśnić, ale postaram się to zrobić. Dobrzy obserwatorzy zauważyli, że umysł ludzki jest dualistyczny co oznacza, że potrafi dostrzec, opisać tylko to co posiada swoje przeciwieństwo. Np. stół jest czerwony bo nie czarny, albo kółko jest okrągłe bo nie kwadratowe, nie kwadratowe bo nie prostokątne itd. itd. To jest właściwie istota rozważania nad Bogiem. Ludzie widzą tylko przeciwieństwa. Ludzi fajnych i głupich, bogatych i biednych, fajnych i głupich. Tak samo widzimy Boga dobrego, złego, miłosiernego. Czy Bóg naprawdę taki jest? Według mnie nie! Boga nie da się określić, przynajmniej nie w tym życiu. Boga nigdy nie pojmiemy choćbyśmy próbowali kolejne 20 000 lat! Bóg poprostu nie składa się z dualizmów. Nie ma swojego przeciwieństwa, a wszystkie próby opisania go to poprostu jego obraz/wizja. Przepraszam. Może zagmatwane, ale inaczej się chyba tego nie da wytłumaczyć. |
|
|
|
08.04.2007 - 23:02
Post
#2
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie bede sie rozpisywał (zważyszwy, ze to mój pierwszy post od dawna :)). Moje zdanie jest takie:
Bóg jest, był i będzie. Jest wszystkim we wszystkich. Nie ma świata bez Boga, gdyż nawet jesli powiemy, że go nie ma to sam świat bedzie dla nas bogiem, bądz my sami dla siebie. Według mnie, nie ma wsród nas (forumowiczów) ateistów, gdyż wtedy z góry oni sa skazani na niepowodzenie przy próbie wyjscia. A nawet jesli uda im się wyjsc (mówie na podstawie przezyc Monroe'a) to gdy spotkaja inne byty, to wtedy będą zmuszeni uwierzyc w "coś" " kogoś' "nieokreślonegoś", co chce albo naszego dobra, albo nie chce naszego zła. Kim dla mnie jest Bóg? Odpowiedz tak banalna, prosta, ale tak szczera, że najprawdziwsza. Bóg jest Milościa. A problem polega na tym, że wielu ludzi jak to czyta to uśmiechnie się ironicznie i powie "Ale buc, takie to w przedszkolu się dzieciom mówi, my znamy świat, wiemy jaki on jest zły". Sam tak mam i pewnie z 90% z was :), no ale cóż... staram się to jakoś zrozumiec (poczuc?:)) i uczyc każdego dnia dorastania do (dostrajania sie do?) tej Miłości. Tyle na razie. |
|
|
|
09.04.2007 - 05:58
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zgadzam sie z J.J :D - Za wyjatkiem tego fragmentu o bucu.
Jest jednak jescze cos - Bog JEST dualistyczny. Chodzi o to ze ukazuje nam zawsze jedno oblicze. Bog ma wiedze o dobru i zlu, ale dzieki temu ze jest Bogiem, zawsze wybiera dobro. W koncu jest on idealny. Poza tym, jest on bardzo podobny do czlowieka, a rozni sie tylko jednym, co mozna subtelnie wyrazic przez stwierdzenie : "Bog jest nieograniczenie milosierny, a ludzie niemilosiernie ograniczeni" -> Bog nie zna ograniczen, zadnych na Siebie nie nalozyl. A my ludzie caly czas jakies ograniczenia nakladamy na siebie. |
|
|
|
09.04.2007 - 08:22
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Być może poglądy Nietzchego który uważa że Bóg zrobił co miał zrobić ,czyli dał nam życie by potem odszedł w zapomnienie a kto w niego wierzy i oddaje mu na jego barki swoje problemy jest człowiekiem słabym i niepotrafiącym żyć w tym swiecie ,okazą się wcale nie tak błędne jak wszyscy przypuszczają.
pozdro |
|
|
|
09.04.2007 - 12:37
Post
#5
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wg. mnie Bóg nie jest żadną postacią. Ludzie ze wszystkich religii stworzyli swój myślokształt, który w pierwotnej formie jest niczym innym jak Absolutem czy, mówiąc dokładniej, energią wszechświata, która przenika przez wszystko w tym świecie i w innych wymiarach. Mało tego, ludzie od wieków być może nieświadomie toczą walkę z innymi próbując swego myślokształta stworzyć lepszego i silniejszego, bardziej prawdziwego. A w dzisiejszych czasach Bóg (obojętnie który) nie oddziałuje na ten świat tak jak kiedyś, jest takjakby rozmazany, bo większość straciła pierwotny obraz Boga i nie ma czasu na tworzenie i udoskonalenie go. Więc być może Bóg istnieje, trochę inaczej niż wiekszość sobie wyobraża, bo On będzie istniał dopóki my będziemy go tworzyć/potrzebować/pamiętać. A'propo: "Bóg chrześcijański jest tak absurdalnym Bogiem, że powinnien zostać zniesiony nawet jeśli istnieje"
|
|
|
|
09.04.2007 - 14:12
Post
#6
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Paciorek pewnie chodzilo CI m.in. o mnie jak pisałeś o JEzusie
To nie tak że Cię znienawidziłem, ale nie jest zaa miło jak ktoś obraża Twoją wiarę..:P pzdr |
|
|
|
09.04.2007 - 17:02
Post
#7
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Hej wszystkim! a więc pozwól Paciorku że zacytuję: "Niestety niektorzy mnie naprawdę zawiedli. Nie mówiąc o tym, że troche wcześniej mieliśmy despute na temat Jezusa w której kilku ludzi chyba mnie znienawidziło za to, że nie wierze w Jezusa i uważam, że był on najwiekszym okultem na ziemi i "upierniczył" ludzkosc na ponad 2000 lat"
-Po pierwsze, co znaczy że niektórzy cie zawiedli? Zawiedli dlatego że mają inne poglądy/wiarę? -Po drugie- jeśli chodzi o ludzi którzy cie "znienawidzili" czyli mniemam że jestem w tym gronie, to nie za to że nie wierzysz jak to nazwałeś na czacie w "dżizysa", lecz za to w jaki sposób się o Nim wyrażałeś np. zdanko: "upierniczył" ludzkosc na ponad 2000 lat" na czacie było przez ciebie napisane "upierdolił ludzkosć na ponad 2000 lat", twoja wulgraność i brak kultury mi zwisa, ALE NIE MASZ PRAWA NAZYWAĆ JEZUSA "BUCEM, KTÓRY OPIERDOLIŁ CAŁY ŚWIAT"... to zaledwie przykład z twojego jakże bogatego słownictwa na temat "dżizysa" i wiary chrześcijańskiej. Każdy ma prawo wierzyć w co chce i robić z tym cokolwiek sobie zapragnie, ale są pewne reguły etyczne, których nie określa żadna religia, a które powinien znać każdy z nas, JAK WIDAĆ NIE ZAWSZE TO SIĘ SPRAWDZA. ale sie rozpisałem... :) uff... Paciorek- nic do ciebie nie mam i powiewa mi to w co wierzysz i jakie masz poglądy bo to tylko i wyłącznie twoja sprawa. Szanuję to, szkoda że ty nie potrafisz uszanować wiary innych ludzi... |
|
|
|
09.04.2007 - 17:20
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Hubet, ale musisz zrozumieć jedną rzecz.
Będąc dobrym katolikiem/chrzescijaninem nie masz prawa być dobrym oobemaniakiem! Ba! Wogóle nie masz prawa być oobemaniakiem. W Bibli jest wyraźnie napisane, że to grzech. Im wcześniej to zrozumiesz tym lepiej. |
|
|
|
09.04.2007 - 17:43
Post
#9
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Oj nie jeden obgryzl pazury na Bogu. Jest czy go nie ma?- a jak nie ma to gdzie jest?
|
|
|
|
09.04.2007 - 17:56
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Paciorek - ja akurat znam Biblie calkiem niezle - i kiedy zaczalem sie interesowac tymi sprawami to spradzilem -> Bog nie zabrania czegos takiego jak oobe. Jest to bowiem praktyka majaca na celu zwiekszenie potencjalu duchowego czlowieka i lepszego zrozumienia Boga, wszechswiata, natury itd. A Bogu przeciez zalezy na tym zebysmy sie rozwijali duchowo. Wszytstko zalezy jedynie od twojego podejscia do oobe - jesli chcesz je osiagac dla poznania siebie i Boga to Bog cie edzie wspieral, jesli natomiast chcesz to robic dla prywatnych korzysci kosztem innych - to przykro mi ale Bog sie na ciebie obrazi.
|
|
|
|
09.04.2007 - 17:57
Post
#11
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
no to ja jestem jakiś inny i chyba tylko ja myślę że moge być dobrym oobemaniakiem i jednocześnie mogę być katolikiem. Nie uważam tego za grzech (zapewne już zaraz będziesz myślał że nie jestem katolikiem), ale ja uwazam sie za katolika, nie jakiegoś ortodoksyjnego czy cos, no ale wierze w Boga i chodzę do Kościoła itd... i praktykuję OOBE i LD, nie mów że to niemożliwe i nie pytaj jak to jest możliwe bo ja tego nie wiem... tak czuję poprostu...
ale nie odpowiedziałeś na pytanie zadane w ostatnim poście... co znaczy ze niektórzy cie zawiedli? itd... |
|
|
|
09.04.2007 - 18:05
Post
#12
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Serce sie cieszy jak widac gdy piszecie.Kryje sie w waszych watpliwosciach duzo wykonanej juz pracy.Gdy odpuscicie bliznim bledy z glupoty i zobyczycie sie w czesciach, stare pytani zostana zastapione nowymi.
Ale to chyba dopiero na starosc, bo potrzeba na to tysiace roboczogodzin. |
|
|
|
09.04.2007 - 18:54
Post
#13
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
;O ;O ;O ;O ;O ;O ;O ;O ;O
Żeś pacior pojechał...ale czemu "okultem"? Wszystko z miłości, czysta bezwarunkowa miłość. Nie było pierwiastków, tylko poświęcenie. Zazdrosny jesteś :o :o :o :o ?? To do roboty a nie niespełnione ambicje przelewasz.... Każdy ma wrodzonego heal'a tylko z miłości trzeba wyprowadzać moc a nie z nienawieści i zazdrości.... Mimo wszystko powodzenia |
|
|
|
09.04.2007 - 19:25
Post
#14
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie chce popierać paciorka i jego wypowiedzi ale w tym że będąc chrześcijaninem jednoznacznie odrzuca bycie obemaniakiem i to że bóg przez natchnionych przez niego ludzi napisał żę wszelkie formy okultyzmu i parapsychologii są przez niego stanowczo potepiane to nie oznacza ze gdy będziemy robili to w celu rozwoju duchowego ,że to nas usprawiedliwia ,nie szukajmy głupich wymówek aby przystosować biblie do naszych celów ,bo niestety w tych sprawach ona wnosi kategoryczny sprzeciw pisząc że jest to sprawa jedynie demonów które mają na celu odsunięcie nas od prawdziwego szczęscia i od prawdziwego boga ,
p.s proszę nie piszcie abym to udowodnił danymi psalmami bo naprawdę swojego czasu byłem gorliwym fanem Jezusa i Boga zwanego w Bibli Jahwe i naprawde nie chce mi się już do tego wracać zostawiełm to daleko w tyle i naprawde nie żałuję ,te wszystkie sprawy robią człowiekowi za przeproszeniem "gówno z mózgu" chcąc być dobrym POdróznikiem najlepiej odrzucic wiarę chrzescijańską i wierzyć tylko w swoje możliwości oczywiscie nikogo nie namawiam pozdro |
|
|
|
09.04.2007 - 21:31
Post
#15
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Paciorek - ja akurat znam Biblie calkiem niezle - i kiedy zaczalem sie interesowac tymi sprawami to spradzilem -> Bog nie zabrania czegos takiego jak oobe. Jest to bowiem praktyka majaca na celu zwiekszenie potencjalu duchowego czlowieka i lepszego zrozumienia Boga, wszechswiata, natury itd. A Bogu przeciez zalezy na tym zebysmy sie rozwijali duchowo. Wszytstko zalezy jedynie od twojego podejscia do oobe - jesli chcesz je osiagac dla poznania siebie i Boga to Bog cie edzie wspieral, jesli natomiast chcesz to robic dla prywatnych korzysci kosztem innych - to przykro mi ale Bog sie na ciebie obrazi. Pyrokar ja przeczytałem całą Biblie od deski do deski. Bóg popiera nasz rozwój duchowy, ale w nastepnych rozdziałach, ewangeliach Jezus mówi o tym, że wszelkie próby bawienia się w takie coś są grzechem i to nie jakimś byle jakim tylko grzechem ciężkim. Żadne tłumaczenie nie jest dobre. Wypisałem nawet cytaty. Jak je znajde to je tutaj wstawie. no to ja jestem jakiś inny i chyba tylko ja myślę że moge być dobrym oobemaniakiem i jednocześnie mogę być katolikiem. Nie uważam tego za grzech (zapewne już zaraz będziesz myślał że nie jestem katolikiem), ale ja uwazam sie za katolika, nie jakiegoś ortodoksyjnego czy cos, no ale wierze w Boga i chodzę do Kościoła itd... i praktykuję OOBE i LD, nie mów że to niemożliwe i nie pytaj jak to jest możliwe bo ja tego nie wiem... tak czuję poprostu... ale nie odpowiedziałeś na pytanie zadane w ostatnim poście... co znaczy ze niektórzy cie zawiedli? itd... Drogi Hubercie nie chce Ci mówić kim jesteś, a kim nie. Poprostu dla mnie jeśli człowiek deklaruje się "Tak jestem katolikiem" to tym samym uznaje zasady jakie ta wiara podaje. Sorry, ale nie można być troche katolikiem troche oobemaniakiem. Tak samo jak nie można być troche dziewicą/prawiczkiem troche nie bo są to stwierdzenia poprostu ze sobą sprzeczne. Musisz się z tym pogodzić. |
|
|
|
09.04.2007 - 21:54
Post
#16
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
hehe... dobra koniec tych kłótni! :P ja i tak uważam sie za katolika wychodzącego z ciała... :P i mów sobie co chcesz... może mi to przejdzie jak będę więcej wychodził z ciała, znasz moją historię i wiesz ze mam za sobą tylko kontakt ze Strażnikiem, zobaczymy co sie wydarzy w przyszłości a tymczasem niech każdy ma swoje zdanie. Hmmm... ?
|
|
|
|
10.04.2007 - 03:10
Post
#17
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP |
Wg. mnie Bóg nie jest ?adn? postaci?. Ludzie ze wszystkich religii stworzyli swój my?lokszta?t, który w pierwotnej formie jest niczym innym jak Absolutem czy, mówi?c dok?adniej, energi? wszech?wiata, która przenika przez wszystko w tym ?wiecie i w innych wymiarach. Ma?o tego, ludzie od wieków by? mo?e nie?wiadomie tocz? walk? z innymi próbuj?c swego my?lokszta?ta stworzy? lepszego i silniejszego, bardziej prawdziwego. A w dzisiejszych czasach Bóg (oboj?tnie który) nie oddzia?uje na ten ?wiat tak jak kiedy?, jest takjakby rozmazany, bo wi?kszo?? straci?a pierwotny obraz Boga i nie ma czasu na tworzenie i udoskonalenie go. Wi?c by? mo?e Bóg istnieje, troch? inaczej ni? wiekszo?? sobie wyobra?a, bo On b?dzie istnia? dopóki my b?dziemy go tworzy?/potrzebowa?/pami?ta?. A'propo: "Bóg chrze?cija?ski jest tak absurdalnym Bogiem, ?e powinnien zosta? zniesiony nawet je?li istnieje" W stu procentach sie z toba zgadzam. Podobny temat byl juz poruszany, z moich przemyslen wynikalo mniej wiecej to samo:). |
|
|
|
10.04.2007 - 07:00
Post
#18
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja za to zgadzam sie w pelni z Hubertem :)
Wypowiedzialbym sie troche dluzej, ale nadal jestem jeszcze spiacy :P |
|
|
|
10.04.2007 - 09:28
Post
#19
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam!
Na początek chciałem się przywitać, bo jestem nowy tutaj na forum i jestem żółto dzióbkiem:) Mam 16 lat i jestem z Lublina. Strasznie jestem zainteresowany tematyką oobe, ld, medytacją itepe. Prowadzę dziennik snów, medytuję codzień i chyba jak wielu z Was na początku pragnę przeżyć tak wspaniałe rzeczy,a przede wszystkim poznać samego siebie,swoją podświadomość:) Wracając do tematu Boga to moim skromnym zdaniem jeśli Bóg jest absolutnością jak ktoś wyżej napisał lub doskonałością to nam ludziom nie sposób tego pojąć. Osobiście uważam, że stoi coś wyżej od nas, zwykłych duszyczek nie zależnie od tego jak To nazwiemy: Stwórca, Bóg, Jahwe czy jakkolwiek jeszcze. Poruszyliście też temat wiary we wszelakie religie. Otóż moimi przemyśleniami się kierując postanowiłem nie wierzyć w coś co przysparza tyle bólu i cierpienia. Wieeele wojen toczyło się właśnie na tle religijnym. Walki muzułmanów z chrześcijanami, krucjaty, mordy rdzennej ludności obu Ameryk np. wyniszczenie takiej cywilizacji, tak wysoko rozwiniętej i posiadającej ogromną wiedzę- Majów. Wszystko to przez nie ugiętą wiarę w swoje poglądy na temat czego tak na prawdę nie widzimy. To tak jakby kilka osób usłyszało od jednego, że tu i tu jest skarb i w drodze chytrość ich zgubiła i pozabijali się na wzajem. Tak jest też ze wszystkimi religiami tego świata. Pomimo posiadania wielu pozytywnych cech oraz nawoływania do dobrego pozostaje ta ciemna strona... W co wierzę zapytacie? Już odpowiadam- Wierzę w samego siebie! Choć to dla nie których nie pojęte, bo w kościołach, cerkwiach lub meczetach, czy jakiejkolwiek świątyni szukają ukojenia. Tak, wierzę w samego siebie, bo wierząc we własne siły człowiek staje się na tyle mocny, by wszelkie problemy tak naprawdę nimi nie były, a przekształciły się w wyzwanie, które z łatwością pokonuje. Myślę, że wiara w siebie i własne siły oraz czynienie dobra, przybieranie pozytywnych postaw zaprowadzi nas w życiu następnym tam gdzie byśmy sobie tego z całego serca życzyli. Pozdrawiam :closedeyes: |
|
|
|
10.04.2007 - 09:48
Post
#20
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Pyrokar ja przeczytałem całą Biblie od deski do deski. Bóg popiera nasz rozwój duchowy, ale w nastepnych rozdziałach, ewangeliach Jezus mówi o tym, że wszelkie próby bawienia się w takie coś są grzechem i to nie jakimś byle jakim tylko grzechem ciężkim. Żadne tłumaczenie nie jest dobre. Wypisałem nawet cytaty. Jak je znajde to je tutaj wstawie. Drogi Hubercie nie chce Ci mówić kim jesteś, a kim nie. Poprostu dla mnie jeśli człowiek deklaruje się "Tak jestem katolikiem" to tym samym uznaje zasady jakie ta wiara podaje. Sorry, ale nie można być troche katolikiem troche oobemaniakiem. Tak samo jak nie można być troche dziewicą/prawiczkiem troche nie bo są to stwierdzenia poprostu ze sobą sprzeczne. Musisz się z tym pogodzić. Na pewno jeden z największych Mistrzów poprzedniego stulecia- Ojciec Pio - ma teraz przechlapane za to, że wychodząc ratował tysiące ludzi przed bombardowaniami, uleczał z chorób i wskrzesił paru zmarłych. :ninja: :ninja: B) B) Liczą się intencje sam akt nie jest ani dobry, ani zły. Liczy się kontekst, tak jak przy tłumaczeniu z języka na język słowo ma wiele znaczeń, tak z naszymi uczynkami jest. Czy Kmicic jest zły odpowiedz sobie sam. Jak wkleisz cytaty to skomentuje.... |
|
|
|
10.04.2007 - 14:17
Post
#21
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Na pewnym forum swojego czasu jak jeszcze mnie tu nie było(: ,przeczytałem wypowiedż pewnego niedowiarka
"Okultyzm i inne postacie parapsychologii to jedynie dzieło stworzone przez Szatana a wiara w takie cuda jest czystym kompleksem urojeń" szczerze go pozdrawiam i życzę mu aby swoim sposobem odnalazł sens naszego istnienia na tej ziemi w tym systemie rzeczy. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |