|
|
![]() ![]() |
09.02.2013 - 19:09
Post
#113
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czy Twoim zdaniem prorocy Judaizmu oraz Islamu się mylili? bo albo się oni mylili, albo Ty się mylisz, bo wszyscy nie możecie mieć racji w tak kluczowych i sprzecznych ze sobą kwestiach :) ...może w perspektywie ludzkiej, także historycznej, większe znaczenie ma to, co się z tych "pomyłek" czy "sprzeczności" rodzi w ludzkiej świadomości i społeczności, niż to jak jest w Rzeczywistości? :)
|
|
|
|
09.02.2013 - 19:51
Post
#114
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Bielik, gdyby wszystko było prawdą, to na Ziemi byłby raj :) a nie jest , bo przez iluzje jesteśmy uśpieni ;) Trzeba oddzielać ziarno od plew, czyli prawdę od iluzji :) Ale wiem o co Ci chodzi :)
Natasza , ja porównuję wizje Darka z wizjami proroków wcześniejszych. Wiec siłą rzeczy używam tego samego kryterium religijnego, bo Darek ma do czynienia z istotami religijnymi *. Dociekliwość i weryfikacja doświadczeń jest kluczowa w wyciąganiu wniosków, które mają na celu poszerzenie świadomości. Nie na darmo jest powiedzenie, że diabeł tkwi w szczegółach :) Rychu - mnie interesuje prawda i to , jak jest rzeczywiście. Kłamstwa i iluzje każdy może sobie produkować :) * istoty osadzone w kontekście religijnym. Wyjaśniam, bo niektórzy mogli nie zrozumieć mojego niefortunnego skrótu myślowego |
|
|
|
09.02.2013 - 21:23
Post
#115
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Rychu - mnie interesuje prawda i to , jak jest rzeczywiście. Kłamstwa i iluzje każdy może sobie produkować :) ...rozumiem to i jak się tak zastanowić to chyba większość osób poszukuje prawdy, myślę, że nawet kłamcy i iluzjoniści, dążąc na swój sposób do poznania rzeczywistości(?). :) W pewnym sensie nawet drań uznaje jakiś obszar prawdy, chociażby wyrażający się w poczuciu sprawiedliwości, nawet jeśli dyktuje to czysty egoizm(?). Poznając ludzi i siebie czasem dochodzę do wniosku, że mało kto oszukuje siebie z premedytacją, podobnie też nie wszyscy świadomie odchodzą od prawdy. Bardziej chyba gubimy się w świecie i we własnej potrzebie odnalezienia siebie jako poszukiwanych wartości, miłości, szczęścia, prawdy(?). Niekiedy ta potrzeba (przecież nie zawsze w pełni świadoma) jest tak silna, że tworzymy jej własne iluzje, aby chociaż częściowo poczuć namiastkę tego, czego (mamy wyobrażenie, że) szukamy(?). Jak znamy życie, będą i tacy, którzy to mogą wykorzystać, ale można się zastanowić, jak dalece oni sami są w innej sytuacji niż my?
|
|
|
|
09.02.2013 - 21:27
Post
#116
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Lecz słowa nie zawierają żadnej prawdy.
Jak mówię swojej córce, że jest ładna, mądra to kłamię?:) |
|
|
|
09.02.2013 - 21:31
Post
#117
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
...rozumiem to i jak się tak zastanowić to chyba większość osób poszukuje prawdy, myślę, że nawet kłamcy i iluzjoniści, dążąc na swój sposób do poznania rzeczywistości(?). :) W pewnym sensie nawet drań uznaje jakiś obszar prawdy, chociażby wyrażający się w poczuciu sprawiedliwości, nawet jeśli dyktuje to czysty egoizm(?). Poznając ludzi i siebie czasem dochodzę do wniosku, że mało kto oszukuje siebie z premedytacją, podobnie też nie wszyscy świadomie odchodzą od prawdy. Bardziej chyba gubimy się w świecie i we własnej potrzebie odnalezienia siebie jako poszukiwanych wartości, miłości, szczęścia, prawdy(?). Niekiedy ta potrzeba (przecież nie zawsze w pełni świadoma) jest tak silna, że tworzymy jej własne iluzje, aby chociaż częściowo poczuć namiastkę tego, czego (mamy wyobrażenie, że) szukamy(?). Jak znamy życie, będą i tacy, którzy to mogą wykorzystać, ale można się zastanowić, jak dalece oni sami są w innej sytuacji niż my? Zgadzam się z Tobą. Często ta własnie nieuświadomiona potrzeba rodzi iluzje i przez to nie potrafimy żyć pełną piersią. Dla Nataszy to wyjaśnię: dla mnie prawdą jest życie tu i teraz, w tej rzeczywistości. Starając się widzieć rzeczy takimi jakimi są, a nie takimi jakimi chcemy, żeby były. I w tym kontekście użyłam dzisiaj słowa iluzja. I jak kiedyś powiedział Darek, słowa są właśnie po to by nas usypiać w tej rzeczywistości. Po czym napisał 3 książki :) |
|
|
|
09.02.2013 - 22:51
Post
#118
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wyluzuj Natasza :) Nie jestem obudzona i nigdy tego nie powiedziałam to po pierwsze, po drugie to o co mi chodzi precyzyjnie wyraziłam w swoim poście do Darka. A jeśli czujesz się zahipnotyzowana moimi słowami to raczej Twój problem :) szkoda ze już zadnej dyskusji nie można z Darkiem prowadzić bo zaczynają się emocje :) Jestem wyluzowana :> czyzbys mi przypisywała swoje emocje? Nie mam zadnego problemu, całkiem dobrze sobie radzę :> i teraz zupelnie serio czy zechciałabyś wyjasnic co oznacza dla Ciebie zycie tu i teraz? Bo to znowu jest taki słowny frazes powtarzany przez wielu, więc bardzo chciałabym dowiedzieć sie co to oznacza dla Ciebie w praktyce. I w jaki sposób mozemy odróznic w jaki sposób mozna się starac widziec rzeczy takimi jakie są a nie takimi jakbysmy chcieli, to chybe nie jest do konca nigdy możliwe, skoro wszystko tak naprawde jest projekcja naszego umysłu... Nie możemy więc zobaczys niczego innego niż to co w nim już jest. Więc próby i wyobrażenia ze postrzegamy cokolwiek prawdziwego jest największa iluzją. Ale może sie myle i dlatego prosze o odpowiedź. Zreszta od wszystkich którzy maja jakis pomysł na odpowiedź ::>> |
|
|
|
10.02.2013 - 00:04
Post
#119
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To dobrze, bo już myślałam, ze jesteś jeszcze zahipnotyzowana ;) Natasza, podam na szybko dwa przykłady na widzenie iluzji albo prawdy tutaj na ziemi, bo w końcu tutaj się urodziliśmy i tutaj jest nasza szkoła: Dziecko katowane przez ojca. Matka, która boi się, ze zostanie bez grosza więc nie reaguje i udaje, że nic się nie dzieje - przykład życia iluzją. A jak jeszcze wmawia sobie, ze to nic takiego, i ze na pewno jej dziecku krzywda sie nie dzieje, to już wogóle wybór kłamstwa, która oddala ją od Miłości i człowieczeństwa. Matka, która dowiedziawszy się o tym natychmiast reaguje, potrafi zrozumiec krzywdę swojego dziecka, odchodzi od męża mając odwagę pomimo braku kasy, i od tej chwili stara się zrobić wszystko, zeby zminimalizować traumę swojego dziecka - TO JEST ZYCIE TU I TERAZ, widzenie prawdy ponad wszystko, postępowanie w zgodzie z nią. Tak własnie stajemy się w pełni ludźmi. Gdy reagujemy zgodnie z prawdą, współczuciem i miłością, a nie produkujemy iluzje i kłamstwa, które nas od niej oddalają bo nam tak wygodnie lub też dajemy się zwieść pięknym iluzjom z własnego egoistycznego wyboru bo nie chcemy dostrzec ile jeszcze na ziemi można zrobić dobrego dla innych ludzi w imię miłości. Inny przykład: Jest człowiek, który jest Widzący. Uwielbia łazić po astralach, bo życie jest takie nudne. Ale niestety nastąpiła wpadka i został ojcem. Wybór iluzji i kłamstwa: Wmówi sobie, ze jego dziecko go nie potrzebuje, a on jest stworzony dla wyższych celów i czas, który mógłby spędzić na bycie z dzieckiem, poświęci całkowicie na mistyczne doznania z których nic nie wynika pożytecznego dla świata a zwłaszcza dla jego własnego dziecka. Wybór prawdy i dostrzeżenie rzeczy takimi jakimi są naprawdę: Dziecko potrzebuje ojca, to jest bezprzeczny fakt. Ojciec opuszcza na jakiś czas mistyczne doznania , żeby wykonać swoją rodzicielską powinność w imię miłości i zaczyna uczesrniczyć w wychowaniu swojego dziecka. Ma odwagę zmienić swoje życie i przyzwyczajenia dla wyższego celu i to jest życie Tu i teraz, wybór prawdy i miłości do bliźniego. Tak więc życie tu i teraz to dla mnie nieustanny wybór prawdy, choćby i najgorszej i dla mnie niewygodnej. To bycie uważnym, świadomym i współczującym. Tylko nie mylić z biernością :) bo nie każdy urodził się dla bierności. Ja mam wojowniczą naturę i tego już nie zmienię. Ale mogę wybrać czy chcę walczyć w imię iluzji czy walczyć w imię prawdy . Każdy ma wybór. |
|
|
|
10.02.2013 - 00:25
Post
#120
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Bielik, gdyby wszystko było prawdą, to na Ziemi byłby raj :) a nie jest , bo przez iluzje jesteśmy uśpieni ;) Trzeba oddzielać ziarno od plew, czyli prawdę od iluzji :) Ale wiem o co Ci chodzi :)
Vesanya:) Czy ty podejmiesz się,oddzielania tych plew?:) Ja widzę raj:)na ziemi,każdy widzi to co chce:)Jak ja widzę raj i piękno świata,stworzenia to jestem plewem czy ziarnem? Wiedz aniele że iluzją,jest widzenie plew i ziaren:) Kochaj bliźniego jak siebie samego:) Pozdrawiam |
|
|
|
10.02.2013 - 00:32
Post
#121
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Bielik, gdyby wszystko było prawdą, to na Ziemi byłby raj :) a nie jest , bo przez iluzje jesteśmy uśpieni ;) Trzeba oddzielać ziarno od plew, czyli prawdę od iluzji :) Ale wiem o co Ci chodzi :) Vesanya:) Czy ty podejmiesz się,oddzielania tych plew?:) Ja widzę raj:)na ziemi,każdy widzi to co chce:)Jak ja widzę raj i piękno świata,stworzenia to jestem plewem czy ziarnem? Wiedz aniele że iluzją,jest widzenie plew i ziaren:) Kochaj bliźniego jak siebie samego:) Pozdrawiam Bieliku z dalekiej perspektywy jest tak jak mówisz :) bez dwóch zdań, wszystko jest Miłością, nawet to, co rozumiemy jako zło. Ale w bliskiej perspektywie, naszej ziemskiej - nalezy oddzielać ziarno od plew, bo jak będziesz świadkiem krzywdy na ulicy np człowieka z nożem goniącego kogoś to zobaczysz przemoc a nie raj i anioła, prawda? :) oddzielisz ziarno od plew oraz pobiegniesz mam nadzieję pomóc słabszemu :) |
|
|
|
10.02.2013 - 00:38
Post
#122
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To o czym mówisz:) jest skrajne
Bo to Ja Jestem twórcą mojego doświadczenia:) Wszystko to co jest piękne i czyste i miłe:) to mam na myśli Ja Jestem Tym Kim Jestem:) |
|
|
|
10.02.2013 - 00:46
Post
#123
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To o czym mówisz:) jest skrajne Bo to Ja Jestem twórcą mojego doświadczenia:) Wszystko to co jest piękne i czyste i miłe:) to mam na myśli Ja Jestem Tym Kim Jestem:) Dlaczego skrajne? Takie jest własnie życie :) Cały czas stajemy przed różnymi wyborami. Życie nie składa się tylko z tego co piękne, czyste i miłe :)))) Tak naprawdę to nie znasz dnia ani godziny . Życie tu i teraz to gotowość i odwaga przyjmowania wszystkiego - całego życia, wraz z jego pięknem i brzydotą i reagowanie na to, nie sądzisz? |
|
|
|
10.02.2013 - 09:19
Post
#124
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Faludża - miasto śmierci. Dzieci tam rodzą się bez czaszek itd. Prawdopodobnie to wynik jakiejś broni z użyciem uranu. Ewa Ewart Poleca.
Bielik ja wiem co masz na myśli, ale takie generalizowanie jest czasem niezbyt fortunne bo to tak jakby ludziom "słoniom" mówić, aby się nie przejmowali bo są piękni. Jeżeli Raj jest na teraz ziemi to co u jest u źródła Istnienia? |
|
|
|
10.02.2013 - 11:19
Post
#125
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Faludża - miasto śmierci. Dzieci tam rodzą się bez czaszek itd. Prawdopodobnie to wynik jakiejś broni z użyciem uranu. Ewa Ewart Poleca. Bielik ja wiem co masz na myśli, ale takie generalizowanie jest czasem niezbyt fortunne bo to tak jakby ludziom "słoniom" mówić, aby się nie przejmowali bo są piękni. Jeżeli Raj jest na teraz ziemi to co u jest u źródła Istnienia? Zielu:) Faludża daje nam lekcję,uczy nas:)kwestia tylko tego,co wyniesiemy z tej nauki(poswięcnia tychże istot) Powiedz czy ty,stworzyłbyś coś piękniejszego jak życie,kosmos,ludzi słonich:) A czym jest źrudło istnienia?może tu jest szkopuł w świadomości:) Wiem i rozumiem:)) Jeżeli dasz krok dalej:)to zobaczysz i poczujesz różnicę Do zmiany zdania,potrzebne jest postanowienie:))) pozdrawiam ciepło |
|
|
|
10.02.2013 - 11:29
Post
#126
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dlaczego skrajne? Takie jest własnie życie :) Cały czas stajemy przed różnymi wyborami. Życie nie składa się tylko z tego co piękne, czyste i miłe :)))) Tak naprawdę to nie znasz dnia ani godziny . Życie tu i teraz to gotowość i odwaga przyjmowania wszystkiego - całego życia, wraz z jego pięknem i brzydotą i reagowanie na to, nie sądzisz? Słonko:)wszystko się zgadza,zycie Teraz i Tu tylko czy jest świadome czy nie Mozna by powiedziec że wszyscy tak żyjemy,każdy się zmaga z tym co życie mu objawi:) Świadome życie w Teraz,jest ciągłym objawianiem tego kim naprawdę jesteś,Tu na ziemi:) Ty myślą,mową,uczynkiem objawiasz światu kim jestes Tu na ziemi:) Bo jest tylko Teraz:)jedna chwila,bez początku ani końca,przed wcieleniem jesteś Boskością,miłością w pełnej okrasie,pełnym Boskim światłem które nigdy nie zgaśnie:) Ja Jestem:) |
|
|
|
10.02.2013 - 11:54
Post
#127
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Słonko:)wszystko się zgadza,zycie Teraz i Tu tylko czy jest świadome czy nie Świadome życie w Teraz,jest ciągłym objawianiem tego kim naprawdę jesteś,Tu na ziemi:) Ty myślą,mową,uczynkiem objawiasz światu kim jestes Tu na ziemi:) No to mówimy o tym samym tylko używając innych słów;) |
|
|
|
10.02.2013 - 11:59
Post
#128
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie zapominaj, że w tym stworzeniu zawierają się wielkie pokłady złości, agresji a wojny zbierają wielkie żniwo w postaci niewinnych ludzi, dzieci.
Czy stworzyłbym coś piękniejszego niż życie? Razem z żoną stworzyliśmy:) Czym jest źródło Istnienia? To jedność, gdzie kończy się dzieło stwarzania i niszczenia. Kończy się rozróżnienie na piękno i brzydotę. Kończy się iluzja i stajemy się jak dzieci, których pierwotna natura jest nieskazitelnie czysta i pozbawiona jakichkolwiek uprzedzeń i ograniczeń. |
|
|
|
10.02.2013 - 12:13
Post
#129
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie ma nic takiego jak złość, agresja i wojna.
Jest to błędna interpretacja odbiorcy, który nadal postrzega iluzje istnienia poza źródłem. Albo nadal tworzy tą iluzje wraz z innymi, wówczas sam jest wplątany w tą iluzje. Wszystkie biegunowe aspekty,energie, pracują w nieustannej pracy aby sprowadzić wszystkich do ich czystego istnienia. |
|
|
|
10.02.2013 - 12:30
Post
#130
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ucommon , w perspektywie duchowej masz rację , dla duszy która jest Miłością, nie ma zła, bo zło jest iluzją dualizmu. Ale z jakiegoś powodu, urodziliśmy się na Ziemi. Może po to, żeby doświadczyć życia takim jakim jest czyli w perspektywie ziemskiej - istnieje jak najbardziej wojna, nawet jeśli w perspektywie duchowej jest iluzją. Jak napadną na Twój dom, nie zobaczysz w tym raju, tylko weźmiesz karabin żeby bronić swojej rodziny bo jesteś człowiekiem :) Tak wiec zgódźmy się wszyscy w tym, że to, co jest oczywiste w duchowości, nie jest już tak oczywiste gdy życie stawia przed nami różne rzeczy, żeby przetestować nasze człowieczeństwo. Dlatego własnie wyznacznikiem dla mnie jest dążenie do prawdy za wszelką cenę, tutaj na ziemi, jako człowiek. Miłość, którą mamy w głębi duszy nalezy poprzez swoje ziemskie wybory przekazywać innym. Prawdą przełamywać iluzje, zeby jak najwięcej osób było świadomych Miłości, która w nich jest.
|
|
|
|
10.02.2013 - 12:44
Post
#131
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dualizm w którym nie ma agresji? Może to Ty Uncommon źle interpretujesz ziemskie realia? Jeżeli walnę cię w twarz i wybiję zęby ze złości to jak to nazwiesz? Miłość to raczej nie jest:)
Nie ma wojen a ta pierwsza i druga to czym były? Moją złą interpretacją czy po prostu faktem historycznym? Wyprawy krzyżowe czym były? Oczywiście możemy powstrzymać się od nazewnictw, ale czy to nie będzie oszukiwaniem samego siebie. Wydaje mi się, że nie ma nic złego w ocenie czynu danego człowieka jeśli nie potępimy samego człowieka bo każdy człowiek u swego źródła jest taki sam - czysty. Ocenianie osobowości nic nam nie da, ale ocenianie czynów nie wydaje mi się błędną interpretacją tylko interpretacją faktów jakie stwarza dualizm. |
|
|
|
10.02.2013 - 13:05
Post
#132
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To dobrze, bo już myślałam, ze jesteś jeszcze zahipnotyzowana ;) Natasza, podam na szybko dwa przykłady na widzenie iluzji albo prawdy tutaj na ziemi, bo w końcu tutaj się urodziliśmy i tutaj jest nasza szkoła: Dziecko katowane przez ojca. Matka, która boi się, ze zostanie bez grosza więc nie reaguje i udaje, że nic się nie dzieje - przykład życia iluzją. A jak jeszcze wmawia sobie, ze to nic takiego, i ze na pewno jej dziecku krzywda sie nie dzieje, to już wogóle wybór kłamstwa, która oddala ją od Miłości i człowieczeństwa. Matka, która dowiedziawszy się o tym natychmiast reaguje, potrafi zrozumiec krzywdę swojego dziecka, odchodzi od męża mając odwagę pomimo braku kasy, i od tej chwili stara się zrobić wszystko, zeby zminimalizować traumę swojego dziecka - TO JEST ZYCIE TU I TERAZ, widzenie prawdy ponad wszystko, postępowanie w zgodzie z nią. Tak własnie stajemy się w pełni ludźmi. Gdy reagujemy zgodnie z prawdą, współczuciem i miłością, a nie produkujemy iluzje i kłamstwa, które nas od niej oddalają bo nam tak wygodnie lub też dajemy się zwieść pięknym iluzjom z własnego egoistycznego wyboru bo nie chcemy dostrzec ile jeszcze na ziemi można zrobić dobrego dla innych ludzi w imię miłości. Inny przykład: Jest człowiek, który jest Widzący. Uwielbia łazić po astralach, bo życie jest takie nudne. Ale niestety nastąpiła wpadka i został ojcem. Wybór iluzji i kłamstwa: Wmówi sobie, ze jego dziecko go nie potrzebuje, a on jest stworzony dla wyższych celów i czas, który mógłby spędzić na bycie z dzieckiem, poświęci całkowicie na mistyczne doznania z których nic nie wynika pożytecznego dla świata a zwłaszcza dla jego własnego dziecka. Wybór prawdy i dostrzeżenie rzeczy takimi jakimi są naprawdę: Dziecko potrzebuje ojca, to jest bezprzeczny fakt. Ojciec opuszcza na jakiś czas mistyczne doznania , żeby wykonać swoją rodzicielską powinność w imię miłości i zaczyna uczesrniczyć w wychowaniu swojego dziecka. Ma odwagę zmienić swoje życie i przyzwyczajenia dla wyższego celu i to jest życie Tu i teraz, wybór prawdy i miłości do bliźniego. Tak więc życie tu i teraz to dla mnie nieustanny wybór prawdy, choćby i najgorszej i dla mnie niewygodnej. To bycie uważnym, świadomym i współczującym. Tylko nie mylić z biernością :) bo nie każdy urodził się dla bierności. Ja mam wojowniczą naturę i tego już nie zmienię. Ale mogę wybrać czy chcę walczyć w imię iluzji czy walczyć w imię prawdy . Każdy ma wybór. Bardzo Ci dziekuję za tę odpowiedź. Widac jak rózne bywa pojmowanie Tu i Teraz. Z tego co rozumiem dla Ciebie to życie w subiektywnej prawdzie zgodnie z sumieniem, z wartościami jakie uznałaś za najważniejsze. Dla mnie też widok cierpiącej osoby powoduje nieodpartą chęc niesienia pomocy. Mój bardzo empatyczny charakter sprawia że utożsamiam się z bólem innych, Przypomina mi się historia mojego kumpla, który jadąc autobusem nocą, zobaczył na przystanku mężczyznę bijącego kobietą, a że jest szlahetny no i nieźle napakowany, to szybko wyskoczył i unieszkodliwił faceta w 3 ruchach, po czym ku swojemu wielkiemu zaskoczeniu został nieżle poobijany torebką „poszkodowanej", i wyzwany stekiem epitetów,która własnie godziła sie ze swoim meżęm. widac był to normalny sposób załatwiania sporów przez tamtą parę hehehe Ale ten przypadek nie oznacza, że nie należy reagować gdy ktos potrzebuje naszej pomocy. Dla mnie być TU i TERAZ to stan transcendentaly, kiedy po prostu się Jest. To bycie poza iluzją świata przejawionego i jego dulaności. Poza czasem i przestrzenią. Nie ma więc też miejsca na dobro czy zło, wszystko jest zanurzone w Boskiej miłości stapianiem się z Boskością, naszą prawdziwą naturą. Stan niepodzielny i niczym nieograniczony. To największa tajemnica naszego życia, dochodzenie do samego siebie. To moja droga, jak tu już kiedys napisałąm, podążam za sobą. |
|
|
|
10.02.2013 - 13:11
Post
#133
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dualizm w którym nie ma agresji? Może to Ty Uncommon źle interpretujesz ziemskie realia? Jeżeli walnę cię w twarz i wybiję zęby ze złości to jak to nazwiesz? Miłość to raczej nie jest:) Nie ma wojen a ta pierwsza i druga to czym były? Moją złą interpretacją czy po prostu faktem historycznym? Wyprawy krzyżowe czym były? Oczywiście możemy powstrzymać się od nazewnictw, ale czy to nie będzie oszukiwaniem samego siebie. Wydaje mi się, że nie ma nic złego w ocenie czynu danego człowieka jeśli nie potępimy samego człowieka bo każdy człowiek u swego źródła jest taki sam - czysty. Ocenianie osobowości nic nam nie da, ale ocenianie czynów nie wydaje mi się błędną interpretacją tylko interpretacją faktów jakie stwarza dualizm. W prawdziwej rzeczywistości tego niema i nigdy nie było. W rzeczywistości ziemskiej stworzoną przez ludzi zarówno pocałunek jak i kopniak w dupe istnieje. W czystym strumieniu istnienia tego niema. Dopóki ludzie nie zniszczą w swoim umyśle iluzji, to będzie. Życie jest takie jakie je postrzegasz. Wszystko jest dobre i pracuje dla naszego rozwoju. Zarówno ja i wy macie racje, ponieważ jesteście polem swojej własnej obecnej kreacji rzeczywistości, i świadomości ja i Pan Michał - Zielarz Gajowy to jedno , ja i wy to jedno :) |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |