|
|
![]() ![]() |
10.02.2013 - 13:16
Post
#134
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Natasza, każdy tutaj chce sie obudzić, ja również, każdy chce osiągnąć ten stan trandescentalny o którym mówisz. Ja uważam, ze jest to możliwe idąc drogą serca, kierując się do wewnątrz. Jednocześnie w życiu tutaj na ziemi, na zewnątrz trzeba być właściwie ukierunkowanym - wybierać prawdę ponad iluzje , wtedy to samo dzieje się też wewnątrz. Przedzierając się przez iluzje innych ludzi, jednoczesnie przedzieramy się przez swoje wlasne.
|
|
|
|
10.02.2013 - 13:24
Post
#135
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A tak wracajac do tematu głównego, to ciągle zastanawiam się kim sa moi Niefizyczni Przyjaciele, którzy objawiaja sie w moich podróżach, w koncu nie wiem jakich, moze mentalnych a może jeszcze jakichs innych, w kazdym razie, biorac pod uwage głosy z forum wychodzi na to ze sama je produkuję. ze to mój umysł tworzy te rzeczywistości w czasie medytacji, kiedy wydaje mi się, ze przchodze w inny stan swiadomosci, bez wychodzenia a przynajmniej bez odczuwania opuszczania ciała. Może to są czesci składowe mojego umysłu tylko?
Tak jak powiedziałas Droga Vesanyo o tym ideale mężczyzny widzianego jako moje odbicie. Tylko ze ja z nimi rozmawiam i dostaje odpowiedzi na wszystkie pytania, czy wątpliwości, No tak ale przecież wierzę ze cała wiedza jest juz nas samych, wiec może te stany pozwalaja mi tylko ją wydobyć na powierzchnię zrozumialą dla mojego umysłu. czyli to umysł tworzy te wszystkie światy, niekoniecznie umysł jednostkowy, ale jest przeciez cos takiego jak umysł zborowy; np rodziny, narodu. planety czy wreszcie uniwersum. A potem sam sie w nich zanurza i podaża za swoimi kreacjami, taka gra , w sumie fajna :> no, niezła jazda ;> |
|
|
|
10.02.2013 - 13:30
Post
#136
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Natasza, każdy tutaj chce sie obudzić, ja również, każdy chce osiągnąć ten stan trandescentalny o którym mówisz. Ja uważam, ze jest to możliwe idąc drogą serca, kierując się do wewnątrz. Jednocześnie w życiu tutaj na ziemi, na zewnątrz trzeba być właściwie ukierunkowanym - wybierać prawdę ponad iluzje , wtedy to samo dzieje się też wewnątrz. Przedzierając się przez iluzje innych ludzi, jednoczesnie przedzieramy się przez swoje wlasne. tylko że według mojego rozeznania, w tej materii nic takiego jak prawda nie istnieje. Bo wszystko jest wzgledne. Nie mam pewności czy ta kolejnośc jest prawidłowa? Z zewnątrz do wewnątrz? Kiedy to "zewnątrz" jest kreaowane przez nas samych własnie od "wewnątrz". Ale skoro tak mówisz to musi byc prawda :> |
|
|
|
10.02.2013 - 13:35
Post
#137
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Natasza, a czym jest astral, jeśli nie światami stworzonymi przez jakiś umysł :) My ludzie też produkujemy swoje własne astrale. Czasem jestes w swoim najbliższym astralu własnego umysłu, czasem znajdziesz się w astralu dalszym, tworzonym przez zbiorowy umysł (Jung by powiedział podświadomośc zbiorowa) ludzi lub kogoś innego :) masz astral anielski, astral mistrzów, astral demonów itd itd
Ty moim zdaniem masz wchodzenie mentalne w astral. A co do tego kolesia - oczywiście ze tak to wygląda - z własną duszą /animusem można rozmawiać, bo to rozmowa z samym sobą, to rozmowa ze sobą z głebszego poziomu. Jeśli masz wątpliwości kto to jest to się go po prostu zapytaj :) albo patrz na efekty spotkania z nim w sobie i w życiu. Może być też tak, ze to opiekun, istota z zewnątrz, z którą nawiązujesz kontakt poprzez pryzmat jakiegoś aspektu Twojej jaźni, to, ze ta istota wygląda tak jak wygląda, to na Twoje życzenie :) ubrała się po prostu w Twój ideał , zeby z Tobą nawiązać bliższą więź. Też tak może być. tylko że według mojego rozeznania, w tej materii nic takiego jak prawda nie istnieje. Bo wszystko jest wzgledne. Nie mam pewności czy ta kolejnośc jest prawidłowa? Z zewnątrz do wewnątrz? Kiedy to "zewnątrz" jest kreaowane przez nas samych własnie od "wewnątrz". Ale skoro tak mówisz to musi byc prawda :> No mylisz się. Jak ktoś zobaczy , ze mam włosy fioletowe a ja mam czarne, to powiesz, ze prawda jest względna? Milion osób zobaczy ze mam czarne włosy wiec jest to obiektywna, ziemska prawda. Tutaj na ziemi, stąpając po niej masz szansę poznać prawdę o sobie samej pod kątem swojego człowieczeństwa. To raczej w astralu wszystko jest względne bo to iluzja czyjegoś umysłu :) MOja droga, obojętnie. Z zewnątrz do wewnątrz oraz z wewnątrz do zewnątrz, grunt, ze ma być jednoczesnie :) W moim przypadku działa - to co we mnie manifestuje się na zewnątrz i na odwrót również. |
|
|
|
10.02.2013 - 13:52
Post
#138
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No mylisz się. Jak ktoś zobaczy , ze mam włosy fioletowe a ja mam czarne, to powiesz, ze prawda jest względna? Milion osób zobaczy ze mam czarne włosy wiec jest to obiektywna, ziemska prawda. Tutaj na ziemi, stąpając po niej masz szansę poznać prawdę o sobie samej pod kątem swojego człowieczeństwa. To raczej w astralu wszystko jest względne bo to iluzja czyjegoś umysłu :) MOja droga, obojętnie. Z zewnątrz do wewnątrz oraz z wewnątrz do zewnątrz, grunt, ze ma być jednoczesnie :) W moim przypadku działa - to co we mnie manifestuje się na zewnątrz i na odwrót również. Nie ma zanczenia ile osób ulega tej samej iluzji, prawda bezwzgledna istnieje tylko w " tu i teraz" " obiektywna, ziemska prawda"? Ahh te słowa :>> hehe |
|
|
|
10.02.2013 - 13:59
Post
#139
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie ma zanczenia ile osób ulega tej samej iluzji, prawda bezwzgledna istnieje tylko w " tu i teraz" " obiektywna, ziemska prawda"? Ahh te słowa :>> hehe czyli życie na ziemi to wg Ciebie iluzja? jak przytulasz dziecko to iluzja? jak czujesz miłość do drugiej osoby to iluzja? WOW, to co Ty jeszcze robisz na tej ziemi ?:) powinnaś już dawno odlecieć do swiatów duchowych :) (żart) Moim zdaniem powinnaś zrozumieć, że różne perspektywy się nie wykluczają, tylko uzupełniają. NA tej ziemi musimy nauczyć się łączyć ciało, umysł i duszę w harmonię, a nie żyć tylko duchem. |
|
|
|
10.02.2013 - 14:00
Post
#140
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Prawda jest taka, że jutro muszę iść do pracy:) Nie, to nie prawda bo przecież nie muszę:) To jaka w tym przypadku jest prawda?:) Może skoro dwie prawdy dotyczą jednej sprawy to żadna z nich nie istnieje a istnieje tylko ta tzw. prawda absolutna:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawda_absolutna_%28buddyzm%29 |
|
|
|
10.02.2013 - 14:05
Post
#141
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Prawda jest taka, że jutro muszę iść do pracy:) Nie, to nie prawda bo przecież nie muszę:) To jaka w tym przypadku jest prawda?:) Może skoro dwie prawdy dotyczą jednej sprawy to żadna z nich nie istnieje a istnieje tylko ta tzw. prawda absolutna: http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawda_absolutna_%28buddyzm%29 Prawda jest taka , ze jak dziecko Ci płącze z głodu, to jednak do tej pracy iść musisz. :) Jak wmówisz sobie, że dziecku przejdzie i nie musisz je wcale karmić , to wg mnie jest to kłamstwo. |
|
|
|
10.02.2013 - 14:05
Post
#142
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
czyli życie na ziemi to wg Ciebie iluzja? jak przytulasz dziecko to iluzja? jak czujesz miłość do drugiej osoby to iluzja? WOW, to co Ty jeszcze robisz na tej ziemi ?:) powinnaś już dawno odlecieć do swiatów duchowych :) (żart) Moim zdaniem powinnaś zrozumieć, że różne perspektywy się nie wykluczają, tylko uzupełniają. NA tej ziemi musimy nauczyć się łączyć ciało, umysł i duszę w harmonię, a nie żyć tylko duchem. tak zgadzam sie :> harmonia przede wszystkim ale prosze nie mów o prawdze ziemskiej, demokratycznej ,wybieranej większością głosów :> poza tym, tak jak przytulasz dziecko, to iluzja, zarówno ono jak i vesanya przytulająca. czyj to sen? dowiemy sie po przebudzeniu |
|
|
|
10.02.2013 - 14:10
Post
#143
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
tak zgadzam sie :> harmonia przede wszystkim ale prosze nie mów o prawdze ziemskiej, demokratycznej ,wybieranej większością głosów :> poza tym, tak jak przytulasz dziecko, to iluzja, zarówno ono jak i vesanya przytulająca. czyj to sen? dowiemy sie po przebudzeniu Mam prawo mówić o obiektywnej prawdzie ziemskiej, bo to że istnieje grawitacja na ziemi, którą doświadczają wszyscy to fakt :) Dla mnie z perpsktywy człowieka życie na ziemi nie jest snem, wystarczy walnąc się głową w mur, żeby widzieć, ze to nie sen. Alle z perspektywy duchowej, to moze byc sen. To się wzajemnie nie wyklucza, tylko uzupełnia. Zresztą to wszystko to jeden wielki paradoks :) |
|
|
|
10.02.2013 - 17:54
Post
#144
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Co do Ł czy L to wydaje sie że w wymowie słowa Allah słuszymy "Ł" ale nie to powszechnie uzywane, ale teatralne, to którego uzywali aktorzy przedwojenni, śmieszne ze tyle wymiany zdan tylko na teamt jednej literki :> Moze dlatego, poniewaz credo forum oobe.pl to “Nigdy nie zatrzymam sie w polowie drogi!!!” -:) Tylko ze : skad pewnosc ze Jezus przedstawia sie Darkowi wlasnie z ta aktualna wymowa? Moze z powodow czysto nostalgicznych – biesiady, jazda na ryby z kumplami, swirowanie z bieganiem po jeziorze – zachowal wymowe z tamtych odleglych czasow…? -:) |
|
|
|
11.02.2013 - 18:27
Post
#145
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Moze dlatego, poniewaz credo forum oobe.pl to “Nigdy nie zatrzymam sie w polowie drogi!!!” -:) Tylko ze : skad pewnosc ze Jezus przedstawia sie Darkowi wlasnie z ta aktualna wymowa? Moze z powodow czysto nostalgicznych – biesiady, jazda na ryby z kumplami, swirowanie z bieganiem po jeziorze – zachowal wymowe z tamtych odleglych czasow…? -:) Kriss, nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Bo co ma Jezus wspólnego z wymową Allaha i wogóle Allahem :)) NIC. Kompletnie NIC i to jest najśmieszniejsze. W objawieniu Archanioła Gabriela (Dżabrila) na temat Allaha, jakie przekazał Mahometowi wielokrotnie jest podkreślane, że Bóg Jedyny Allah NIE MA ŻADNEGO SYNA a Jezus jest TYLKO człowiekiem prorokiem, a nie SYNEM BOGA. Tak samo patrzy na to TORA, która również podkreśla, ze Jahve żadnego Syna nie ma. Wszyscy prorocy i mistycy Tory oraz Koranu mają to samo stanowisko. U Darka jest jakiś Ałłah udający Allaha, który ma gdzieś główne filary objawień wcześniejszych proroków Koranu na Jego temat :)) uprawia synkretyzm religijny włączając w to bóstwa astralne pogańskie w sposób, który całkowicie podważa fundament monoteizmu a jeszcze obecność Jezusa u Jego boku, rzekomego Syna w momencie gdy Allah żadnego Syna dosłownie i w przenośni nie ma, tylko potwierdza to, że ten Ałłah nie ma nic wspólnego z prawdziwym Allahem z objawień Koranu, tylko się pod Niego nieudolnie podszywa. |
|
|
|
11.02.2013 - 18:29
Post
#146
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Spróbuję raz jeszcze :)
Bóg chrześcijan, nazywany: BOGIEM, PANEM, OJCEM NASZYM, OJCEM NIBIESKIM; Bóg izraelitów, którego imię w tetragramie na polski jest zapisane jako JHWH, a spolszczone JAHWE, Bóg muzułmanów AŁŁAH (wymawiane przez staropolskie, tylno gardłowe „eł” jak nasze babcie mówiły, przynamniej moja tak mówiła. Takie, ni to „el” nie to „eł”), jest to ten sam BÓG, co objawiał się i czcili Go Słowianie jako Peruna, jest to ten sam BÓG, co objawiał się i czcili Go Grecy jako Zeusa, mało tego Rzymianie też Go czcili… Jest to JEDNA, ta sam OSOBA – BÓG JEDYNY ! Jest to ta sama OSOBA, co na początku swoich wyjść nazwałem Ją Gigant ON/ON, bo nawet nie wiedziałem jaką ma płeć, wiedziałem tyle że był ogromny i nadal jest ogromny. To jest BÓG JEDYNY i nie ma innego boga ponad NIEGO, bo to ON był tymi „bogami” na przestrzeni dziejów - w ten sposób, w różnych kulturach nam się objawiał. Imiona Jego są Jego Boskimi Epitetami. I powtórzę raz jeszcze: Jego pełne imię i pełna funkcja, są tak rozległe, że czas zebrany z całego fizycznego wszechświata nie wystarczyłby do wypowiedzenie Jego pełnego imienia i funkcji, tyle ma imion-epitetów. Gdy mi się przedstawiał na początku JEGO imię brzmiało jak dźwięk… Cyt. z „Reportaży św. Piotra” str. 228-229 Jestem u siebie w pracy. Za blatem, od strony klienta, pojawia się Postać. Jest bardzo podobna do kamuflażu JEZUSA. Ma też coś ze spojrzenia Neon-Eona i Świętego Ducha. Głębokie, rozumiejące wszystko oczy, skrywające jakąś tajemnicę. Przybysz nic nie mówi, tylko patrzy na mnie i spokojnie czeka. Gdy tylko nasze spojrzenia się spotykają, doznaję olśnienia! Wiem, że to On! Trochę się boję, ale jest to dobry lęk. Wyrażam nim olbrzymi respekt. Zaczyna szeptać. Nie porusza ustami, ale słyszę w głowie Jego cichy głos. Powoli, pewnie dlatego, abym nie doznał szoku, zaczyna mówić głośniej. Po chwili natężenie dźwięku przyjmuje normalny poziom. Wsłuchuję się. „Cóż to takiego? Ależ to Jego imię! Istota się przedstawia!” Przez głowę przepływa mi ciąg połączonych melodyjnych imion, brzmią jak pieśń, jakby wszystkie były jednym długim imieniem. Słowa się nie powtarzają, każda nazwa jest inna. Piękne, kosmiczne imiona. Jedno dłuższe, inne krótsze, idealnie do siebie pasujące jak rymowany wiersz… Przybysz mówi i mówi, wciąż się przedstawia. Nie wiem, jak długo już tu jestem, chyba wieczność. Istota gwałtownie przyspiesza, teraz wyrzuca z siebie słowa sto razy szybciej, jakby podkręciła prędkość potencjometrem. Poszczególne imiona zlewają się w jeden Dźwięk, Jeden Boski Ton… Słucham Go jak w transie… „Cóż za Wibracje!” Istota daje mi do zrozumienia, że nie jestem w stanie odebrać wszystkich Jego imion, bo jest ich nieskończenie wiele i jeśli nawet przyspieszy, to i tak zabraknie czasu… Nie przerywając emisji Dźwięku swoich imion mentalnie komunikuje mi, że za chwilę usłyszę fragment Jego imienia, które znam i padnie ono po to, abym uwierzył, że to jest On… Dźwięk zwalnia. Znów wyraźnie słyszę poszczególne imiona. Nagle pada swojsko brzmiące słowo: …JAHWE… Natychmiast podbiegam do Nieznajomego. Nie czekając na pozwolenie, jak stęsknione dziecko chwytam JAHWE za dłonie i je całuję. Wyrywa je – daje znać, żebym tego nie robił. Jego ręce sprawiają wrażenie przesadnie wielgachnych, ale tylko wtedy, gdy się je dotyka, bo w rzeczywistości wyglądają normalnie: oprócz białych paznokci niczym się nie różnią od ludzkich. Są smukłe, delikatne, artyści takie mają... Jednak w dotyku są jak dwa ciepłe bochenki chleba… DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
11.02.2013 - 18:35
Post
#147
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja wam mówię, Ojciec, Kochany Ojciec istnieje, jest to najwyżej rozwinięta świadomość, absolutna, która chce sprowadzić nas do Domu, do naszej prawdziwej esencji.
Moim zdaniem w astralu przybiera postać staruszka ponieważ jest to ogólny koncept jaki człowiek wpoił sobie do głowy, założe się,że jest to czysta,absolutna energia której można jedynie doświadczyć ,a nie zrozumieć. Której ludzi rozum nie pojmie. A inni na przstrzeni lat próbowali opisać, coś nie zrozumiałego i dlatego powychodziły różne króczki . Np. OJCIEC powiedział komuś, jestem jedynym Bogiem, jestem we wszystkim. Człowiek tamtejszego rozumu pomyślał tak '' kurcze, więc woda która zalała mój dom to był BÓG, o fak ju, coś źle zrobiłem i dlatego mi to zrobił, ON każe'' Powstało wiele mitów i legend, a to tylko ten przesympatyczny Starzec, którego nierozumny człowiek nie mógł pojąć, i nie pojmie dopóki się do niego ''nie dostroi'' ps.sorry za błędy jak coś :) |
|
|
|
11.02.2013 - 18:36
Post
#148
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Darku ja rozumiem to co napisałeś. Ale Twoja wizja Boga kompletnie się kłóci z wizjami proroków Tory i Koranu, o czym piszę od początku. Dlatego też podważam autentyczność boga jako Allaha czy Jahve, z którym masz do czynienia. Najwazniejsza rzecz: dla Ciebie Bóg Jedyny jest wieloma innymi bogami w jednym. A wg proroków Tory i Koranu, Bóg Jedyny tym się różni od bóstwa astralnego, że jest JEDEN i nie ma nic wspólnego z innymi bóstwami, które czcili poganie. No i nie ma Syna Jezusa, który się pojawia w Twoich wizjach.
Ja wam mówię, Ojciec, Kochany Ojciec istnieje, jest to najwyżej rozwinięta świadomość, która chce sprowadzić nas do Domu, do naszej prawdziwej esencji. Moim zdaniem w astralu przybiera postać staruszka ponieważ jest to ogólny koncept jaki człowiek wpoił sobie do głowy, założe się,że jest to czysta,absolutna energia której można jedynie doświadczyć ,a nie zrozumieć. No własnie mylisz sie moim zdaniem. Bóg w objawieniach proroków dał nam wyraźne wskazówki jako Go odróżniać od bóstw astralnych. Przede wszystkim nie ma ŻADNEJ osobowej postaci. Jest to zawarte nawet w przykazaniu: Nie będziesz czcił żadnego wizerunku |
|
|
|
11.02.2013 - 18:48
Post
#149
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Darek spoko są te Twoje doświadczenia, ale to co na zewnątrz Ciebie to nie Bóg. Na tej samej zasadzie drzewa są bogami, chwasty i kury, żmije i pchły.
Odbędziesz kiedyś podróż do wnętrza siebie to zrozumiesz bo póki co bazujesz na zewnętrznych doświadczeniach. Ponadto śniłeś mi się dzisiaj:) Stałeś w starej kamienicy na pierwszym piętrze i jakby broniłeś wyjścia z tej kamienicy. Coś na zasadzie jak dresiarze w swoich klatkach. Bez aluzji to było. Musiałem jakoś wyjść a miałem lekkie obawy...zszedłem i podałem Tobie rękę przedstawiając się: Zielarz. Odpowiedziałeś: wiem. Poszedłem dalej i w tym śnie znowu było to co uwielbiam najbardziej czyli nadludzkie możliwości:) Na ulicy było pełno ludzi...korek. To sobie skakałem, latałem nad nimi. To uczucie wznoszenia zawsze mnie powala:) |
|
|
|
11.02.2013 - 18:49
Post
#150
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie jest wieloma bogami w jednym, tylko ma wiele imion, to przecież zasadnicza różnica. Ja np., nazywam się tak, tak i tak i jeszcze tak i tak, ale to jest jedna osoba, ja, tylko z wieloma imionami :) Co do JEZUSA, to jest Jego Syn.
DS -----EDIT----- Jedno z moich imion-epitetów to REBAS, czyli ten który stoi na wejściu - bramkarz, selekcjoner. Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera porady Darka Sugiera na oobe.pl |
|
|
|
11.02.2013 - 19:05
Post
#151
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT Fakty Twoje czy moje czy Ferdka Kiepskiego? Fakty są takie, że Bóg, który ma osobowość to zwyczajny przebieraniec:) Dzieci przebierają się też za wróżki i czy to oznacza, że są wróżkami?:) Baaa dzieci nawet wierzą w przebranego Mikołaja a Darek w przebranego Boga:) Ty też nim jesteś :) Ubrałeś się w fizyczną powłoke sztuczną, i do tego jesteś do niej bardzooooooooo przywiązany :) Kto jest bardziej niewłaściwy :) ? Nie osądzaj. |
|
|
|
11.02.2013 - 19:05
Post
#152
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No własnie. A wg Tory i Koranu Bóg Jedyny ma tylko JEDNO IMIĘ, które człowiek NIGDY nie pozna, bo by umarł. Tak więc Darek, z Bogiem Jedynym Allahem czy Jahve to Ty nie masz do czynienia tylko z jakimś podszywaczem. No przeciez Darek opisal, ze imie Boga jest nieskonczenie dlugie. Czyli wiadomo, ze nie mozna go poznac. Te inne imiona sa tylko czesciami tego wlasciwego. @EDIT Sprobujcie czasami myslec w druga strone. |
|
|
|
11.02.2013 - 19:10
Post
#153
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No własnie. A wg Tory i Koranu Bóg Jedyny ma tylko JEDNO IMIĘ, które człowiek NIGDY nie pozna, bo by umarł. Tak więc Darek, z Bogiem Jedynym Allahem czy Jahve to Ty nie masz do czynienia tylko z jakimś podszywaczem. Przecież napisałem, że nie poznałem Jego całego imienia, i nikt go nie pozna, bo czasu by zabrakło na pełne jego wypowiedzenie, jest takie długie, poznałem tylko Jego fragment. Może dlatego żyję:) DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
11.02.2013 - 19:13
Post
#154
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Bóg Jedyny z Koranu i Tory nie ma nic wspolnego z bogami pogańskimi, jest to wieloktronie podkreślane w Torze i Koranie. A Ty jako jedne z imion dajesz właśnie imiona bogów pogańskich. Łączenie Boga Jedynego z bogami pogańskimi wg Tory i Koranu jest wielkim grzechem.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |