oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

13 Stron V  « < 7 8 9 10 11 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Bóg, Przemyślenia.
Vesanya
post 11.02.2013 - 21:27
Post #169


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jeśli ktoś używa imion Allah i Jahve, żeby opisać swojego boga z objawienia, to ja musze użyć kontekstu Tory i Koranu (które są objawieniem własnie Allaha i Jahve), żeby zweryfikować to.

EDIT : ja akurat wierzę w Boga, którego Koran oraz Tora ukazuje jako nieopisanego, nie mającego syna i po za wogóle wyobrażeniem człowieka. I w takim aspekcie wierzę , ze to prawda absolutna. Z osobową formą istot podszywających się pod Boga miałam już do czynienia w astralu i wiem już, ze nie mają nic wspólnego z tą prawdą.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post 11.02.2013 - 22:16
Post #170


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




OK, w porzadku, zaskoczylo mnie tylko ze napisalas , ze darkowa 'wizja Boga kompletnie się kłóci z wizjami proroków Tory i Koranu', czyli ze automatycznie musi byc bledna. A tamta druga - prawdziwa.

Ja mam cicha nadzieje ze 'prawdziwy' Bog ma naprawde niewiele wspolnego z tym opisanym zwlaszcza w Koranie!!! Wiekszosc ludzi mysli ze religie monoteistyczne sa identyczne a tylko nazwa BOGA jest rozna. Malo ludzi wie ze w Koranie slowo 'milosc' jest uzyte tylko jeden jedyny raz -:) Ale za to : kara, zemsta, ciepienie, wyzynanie w pien niewierzacych, ponizanie permanentne kobiety, znowu kara, znowu zemsta boza itd itp - sa wszechobecne! Na kazdej stronie...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 11.02.2013 - 22:32
Post #171


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Czasem sobie myślę, że ludzie wymyśli se Boga, aby powstały religie a tym samym stworzyli sposób kontrolowania ludzi. Jakby nie było Boga to by nie było wojen na tle religijnym. Jakby człowiek nie wymyślił sobie Bogów to by się nie kłócił który jest prawdziwszy. Przez Boga są same problemy na Ziemi.

Na spowiedzi powiedziałem, że Bóg jest we mnie i już ksiądz się wkurzył, że większej herezji w życiu nie słyszał. Miałem problem, ale ostatecznie świstek mi wydał tylko musiałem się wycofać ze swojego światopoglądu:)

Bóg to podróż do wnętrza siebie...do swego pierwotnego źródła. Modlitwa i wiara w Boga to pomocna dłoń w tym powrocie, ale na pewno nie jest to ktoś:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 11.02.2013 - 22:40
Post #172


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Krisss @ 11.02.2013 - 22:16) *
OK, w porzadku, zaskoczylo mnie tylko ze napisalas , ze darkowa 'wizja Boga kompletnie się kłóci z wizjami proroków Tory i Koranu', czyli ze automatycznie musi byc bledna. A tamta druga - prawdziwa.

Ja mam cicha nadzieje ze 'prawdziwy' Bog ma naprawde niewiele wspolnego z tym opisanym zwlaszcza w Koranie!!! Wiekszosc ludzi mysli ze religie monoteistyczne sa identyczne a tylko nazwa BOGA jest rozna. Malo ludzi wie ze w Koranie slowo 'milosc' jest uzyte tylko jeden jedyny raz -:) Ale za to : kara, zemsta, ciepienie, wyzynanie w pien niewierzacych, ponizanie permanentne kobiety, znowu kara, znowu zemsta boza itd itp - sa wszechobecne! Na kazdej stronie...



No nie masz racji. Ja czytałam Koran w oryginale, za prawie każdym razem jak jest Bóg, to się dodaje też przymiotnik Miłosierny (czyli od Miłości). Więc jest tego mnóstwo. I w polskich przekłądach też to jest.
Ale nie będę tutaj polemizować na temat interpretacji Koranu bo faktem jest, ze jest bardzo trudna, jest napisana mistycznym i bardzo emocjonalnym językiem (nie mówię akurat o tej części Koranu, która dotyczy życia muzułmanina, bo to akurat nie jest mistyka, tylko realia tamtych czasów), jak zresztą w każdej religii. W chrześcijaństwie wszystkie nauki Jezusa to Kochaj, a widzimy jak obszerny jest Katechizm i jak wiele zła wynikło z postępowania kościoła i dogmatów jakie przyjął począwszy od błędnych interpretacji (zazwyczaj dosłownych) objawień. Nie mówiąc o roli kobiety w historii kościoła.
Objawienie objawieniem, a człowiek i tak potrafi zinterpretować w najgorszy dla bliźnich sposób.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zupełniezielony
post 11.02.2013 - 22:45
Post #173


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 11.02.2013 - 22:32) *
Czasem sobie myślę, że ludzie wymyśli se Boga, aby powstały religie a tym samym stworzyli sposób kontrolowania ludzi. Jakby nie było Boga to by nie było wojen na tle religijnym. Jakby człowiek nie wymyślił sobie Bogów to by się nie kłócił który jest prawdziwszy. Przez Boga są same problemy na Ziemi.

Na spowiedzi powiedziałem, że Bóg jest we mnie i już ksiądz się wkurzył, że większej herezji w życiu nie słyszał. Miałem problem, ale ostatecznie świstek mi wydał tylko musiałem się wycofać ze swojego światopoglądu:)

Bóg to podróż do wnętrza siebie...do swego pierwotnego źródła. Modlitwa i wiara w Boga to pomocna dłoń w tym powrocie, ale na pewno nie jest to ktoś:)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 11.02.2013 - 22:49
Post #174


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 11.02.2013 - 22:32) *
Bóg to podróż do wnętrza siebie...do swego pierwotnego źródła. Modlitwa i wiara w Boga to pomocna dłoń w tym powrocie, ale na pewno nie jest to ktoś:)


Też tak uważam. Bóg jest po za naszym zasięgiem, jest Absolutem i to co możemy jako człowiek to być ukierunkowanym na Jego iskrę w sobie. Pomaga w tym modlitwa, ale tak jak to ktoś powiedział: modlitwa jest potrzebna człowiekowi a nie Bogu.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post 11.02.2013 - 23:22
Post #175


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie mam absolutnie nic przeciwko Allahowi tylko wlasnie tak jak mowisz Vesanya - religijnej interpretacji. Czytalas Koran to wiesz ze 'milosierny' nie ma tam nic wspolnego z 'miloscia', a juz na pewno nie z 'bezwarunkowa miloscia'! Wedlug Koranu Allah jest milosierny tylko i wylacznie wobec muzulmanow, innych czeka kara i potepienie nie tylko po smierci ale takze za zycia, zero akceptacji, zero tolerancji, zero milosci wobec innych ludzi, nawet najwspanialszych humanistow.

To jest wielki problem tej religii, to zimne, faszystowskie, bezduszne podejscie do 'innych'. Skrajny religijny rasizm.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 11.02.2013 - 23:44
Post #176


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie będę bronić Islamu , bo mi z różnych względów nie pasuje. Ale jednak jeśli chodzi o Koran to muszę powiedzieć, że nie do końca jest tak jak mówisz. W Koranie jest podobna sytuacja co w Torze - piekło, zemsty i wogóle wszystko co najgorsze dosięga tych, którzy nie wierzą w Boga Jedynego, tylko wyznają kult innych bóstw, albo łączą Boga Jedynego z innymi bogami , o czym już w tej dyskusji kilka razy wspomniałam. Możesz to zinterpretować dosłownie, że Bóg jest w takim razie zły, albo możesz zinterpretować to jako prawdę duchową - że Ci, którzy uprawiają kult bałwochwalstwa , wiązą sie z istotami astralnymi, które żerując na człowieku doprowadzają go do "piekła" czyli pustki duchowej. Bo dla Tory i Koranu, wszelkie istoty astralne podszywające się pod Boga to po prostu demony. Dlatego też jest tak dużo sugestywnych przestróg i ostrzeżeń przed pójściem tą drogą. Zresztą w Kościele jest to samo - Istoty astralne podszywające sie pod Boga czy Jezusa są traktowane również jako demony.

I nie ma powiedziane w Koranie, ze chodzi o muzułmanów w takim kontekście jak myślisz:) bo w Koranie jest napisane: muslim, czyli Wierzący (w Boga Jedynego). Czyli ma na myśli również i wyznawców wszelkich innych monoteistycznych religii. To, jak zinterpretowali to ludzie rzeczywiście przypomina sytuację kościoła który w imieniu Jezusa uczynił dużo krzywd w historii ludzkości. Moim zdaniem objawienia mistyczne Tory i Koranu są ok, zawierają dużo prawd duchowych tak jak zresztą mity - tylko nawala interpretacja, bo czytamy je zbyt dosłownie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post 12.02.2013 - 00:07
Post #177


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Vesanya @ 11.02.2013 - 23:44) *
I nie ma powiedziane w Koranie, ze chodzi o muzułmanów w takim kontekście jak myślisz:) bo w Koranie jest napisane: muslim, czyli Wierzący (w Boga Jedynego). Czyli ma na myśli również i wyznawców wszelkich innych monoteistycznych religii.

Byloby pieknie gdyby tak naprawde bylo, niestety jednak nie, zabrania sie muzulmanom uzyc talerza ktorego uzyl chrzescijanin, psy sa 'nieczyste' (moj 42 kilowy psiak tylko czeka zeby mu to jakis muslim powiedzial prosto w twarz), wydano 'fatwe' przeciwko pomidorom (bo po przekrojeniu pojawia sie forma krzyza) oraz przeciwko Mickey Mouse z Disneylandu (bo myszy tez sa 'nieczyste'-:), NIGDZIE w Koranie nie jest powiedziane ze zabicie wyznawcow innych religii jest grzechem, a sam Wielki Prorok Mahomet zyl seksualnie z 9-cioletnia dziewczynka (Aisha).

Wiesz co, ta lista to tylko krociutki wstep.

Ale tak jak powiedzialem - Allah nie ma z tym nic wspolnego. Ma tyle wspolnego co Inkwizycja z Bogiem.

A musze powiedziec ze w Carcassonne zwiedzalem muzeum tortur inkwizycyjnych i jest tam wszystko : stol do rozciagania czlowieka az sie rozpadnie, metalowy helm ze sroba, ktora wkreca sie prosto w glowe, ale powolutku zeby dlugo trwalo, narzedzie do zwiazywania rak i nog z tylu za plecami w tak okropnej pozycji ze jedna tylko sekunda jest nie do zniesienia, ci zwiazani tak ludzie tak cierpia ze po jakims czasie po prostu powolutku zapadaja w definitywne szalenstwo, jest tez duza pila do krojenia homoseksualistow - ale nie wszerz tylko wzdluz...

Trzeba byc Bogiem zeby moc kochac takich ludzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 12.02.2013 - 00:11
Post #178


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A może Lucek jednak też istnieje:

http://wiadomosci.onet.pl/temat/katastrofa...,wiadomosc.html

666 i smoleńsk od smoły - no Lucek jak nic

plus informacja z tego samego dnia o Benku:

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/papiez-bene...,wiadomosc.html

Oj już mialem kiedyś zajawkę z tymi cyferkami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 12.02.2013 - 10:07
Post #179


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Deimond:)
Jest popyt,będzie i podaż:)

Ty twoimi myślami,słowami,uczynkami przywołujesz coś do istnienia,ty tworzysz swoje życie,doświadczenie:)

Lucek:) mówisz i masz

pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post 12.02.2013 - 11:09
Post #180


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Vesanya @ 11.02.2013 - 19:30) *
To są wszystko metafory, których nie możesz czytać dosłownie. Pierwszy fragment mówi o tym, że odwrócenie sie od Boga Jedynego, jest jednocześnie odwróceniem sie od Twojej duchowej natury, dlatego też ma niezbyt przyjemne konwenkwencje dla Ciebie i Twoich potomków (bo egregora który postawisz na miejsce Boga Jedynego tak łatwo później nie da się unicestwić i przechodzi z pokolenia na pokolenie).

Drugi fragment mówi równiez o metaforze: Że tylko Bóg, który jest Prawdą, potrafi uwolnić człowieka od każdej iluzji i każdej duchowej niewoli.

Vesanya, a jak zinterpretowałabyś to przykazanie (w biblijnym oryginale):
"Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego, nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani roli, ani sługi, ani służebnicy, ani wołu, ani osła, ani żadnej rzeczy, która jego jest". Kościół rozbił je na dwa (żeby, po usunięciu tego o zakazie czczenia wizerunków, nadal było ich dziesięć) i przy okazji niechcący dowartościował uprzedmiotowioną kobietę (umieszczoną przez Boga w hierarchii wartości na drugim miejscu zaraz po zadaszonych czterech ścianach) separując ją od cuchnącego i hałaśliwego towarzystwa reszty inwentarza oraz gratów stanowiących własność "pana i władcy" (który zresztą, jak wołów i osłów, tak i żon miewał wtedy często po kilka). Bóg nie mówi "nie będziesz pożądała męża", bo jak widać ew. grzeszne pragnienia kobiety znaczą dla niego tyle, co pragnienia wołu, czy osła. Czy to aby na pewno Bóg objawił te mądrości mistykowi? Czy raczej wymyśliła je grupka napalonych, szowinistycznych samców dla ustalenia reguł wzajemnej gry ("nie wyrywamy sobie zagospodarowanych lasek", chyba, że za zgodą znudzonego właściciela - bo i takie wyjątki w prawie mojżeszowym można znaleźć)?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 12.02.2013 - 11:12
Post #181


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Być tu z wami:) na forum to zaszczyt

Boże dziękuję ci :)

pozdrawiam was serdecznie:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rab
post 12.02.2013 - 11:16
Post #182


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




To człowiek stworzył boga a nie odwrotnie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marcinoo
post 12.02.2013 - 12:08
Post #183


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Bogu, znowu o Tobie mówią. Ateści się dziwią, Lucek znowu chleje a Polacy szaleją. Ale przecież to wszystko to herezje, dzięki Bogu jestem ateistą ^^ Więc kto stworzył Boga ? Boga stworzył kabaret neonówa ! :D Cała reszta to fałszywki :P

Bogu
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 12.02.2013 - 12:27
Post #184


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Stray, ja analizowałam głównie te rzeczy, które dotyczyły egregorów - pod kątem moim doświadczeń z istotami podszywającymi się pod Boga i skutków jakie odczułam na sobie. I w tym kontekście odkryłam jakby Torę na nowo - te historie które sa tam zawarte - to dla mnie teraz po prostu opisy różnych stanów duszy, i prawdy, które nie tylko moje doświadczenia potwierdzają, ale i innych również. Także to nie jest tylko moja interpretacja, kabaliści np również w taki sposób interpretują.

Np historia o Noe - po co interpretować dosłownie? przecież to opowieść o formacie systemu duchowego człowieka - o tym jak duch (woda) zalewa całą jaźń, ratujemy to co wartościowe i ukierunkowane na Boga, resztę rzeczy należących do toksycznego systemu przekonań jest niszczone przez Ducha - opisywałam ten proces niedawno na forum :)

Tak na pierwszy rzut oka - przykazanie jest osadzone w realiach ludzi żyjących w systemie patriarchalnym. Może dlatego jest tak zapisane, bo u Semitów do dzisiaj kobieta nadaje się do rodzenia dzieci i usługiwania mężczyźnie. Tacy byli i są Żydzi, którzy zapisywali to przykazanie i nie powinnismy chyba obwiniać o to Absolut?

Ja bym zinterpretowała to przykazanie pod kątem duchowym - przykazanie mówi o zazdrości. Nie trzeba być mistykiem, zeby wiedzieć co zazdrość i pożądanie powoduje w człowieku, prawda? PRzede wszystkim pożądanie i zazdrość wyklucza spokojne życie w małych społecznościach, a tak żyli Żydzi wtedy.

Spójrz na mity w innych kulturach. Jest tam wszystko - od kazirodztwa po różne bestialstwa, a mimo to, nikt nie podważa wartości alegorycznej mitów, i nikt nie próbuje ich nawet interpretować dosłownie. Tak samo powinno być moim zdaniem z Torą . Wszystko jest kwestią interpretacji.

Jak chcesz zobaczyć mściwego i złego egregora w Torze - to zobaczysz, i pewnie będziesz mieć rację, bo egregora tworzą ludzie, egregor nie jest Bogiem,tylko się pod Niego podszywa, często produkuje zło pod przykrywką fałszywej miłóści i światła.

Jeśli z kolei będziesz chciał zobaczyć prawdy duchowe Absolutu zawarte w tej treści, to tez zobaczysz i też będziesz miec rację. Szklanka do połowy pusta albo pełna.

Na tym polega niesamowita wielowymiarowość wszystkiego czego doświadczamy. Na ziemi nazwiesz morderstwo złem i masz 100% racji, na Ziemi musimy nauczyć się nazywać rzeczy po imieniu tak jak w przypowieści o Adamie, któremu Bóg kazał nazwać wszystko co jest na Ziemi. Z perspektywy duchowej dostrzeżemy jednak , ze nawet za morderstwem stoi Miłość, i tez bedziemy miec rację.

Nawet zniewolenie egegorem jest przejawem Miłości, bo później wychodząc z tego zmieniamy całkowicie perspektywę i uczymy się tego, co w ezoteryce nazywamy "właściwym rozpoznaniem duchowym". Będąc zniewolonym uczymy się jednoczesnie czym jest wolność duchowa i właściwe ukierunkowanie na Boga Jedynego, który z egregorami nie ma nic wspólnego, i którego imię nie wyraża się w długości jak wmawia Darkowi istota z która ma do czynienia, ale w naturze niepoznanej dla człowieka.

Bóg nie jest dosłownością, dosłowne są egregory, które się za Niego podszywają, bo stworzone są przez ludzi. Bóg dla mnie, wg Tory, wg Koranu a nawet wg Buddy (choć nie dosłownie) jest Absolutem, powiedzmy paradoksem, którego ludzki umysł nie ogarnia ale jest w stanie doświadczac poprzez Jego iskrę w sobie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post 12.02.2013 - 12:53
Post #185


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Vesanya @ 12.02.2013 - 12:27) *
...Jak chcesz zobaczyć mściwego i złego egregora w Torze - to zobaczysz, i pewnie będziesz mieć rację, bo egregora tworzą ludzie, egregor nie jest Bogiem,tylko się pod Niego podszywa, często produkuje zło pod przykrywką fałszywej miłóści i światła.

Jeśli z kolei będziesz chciał zobaczyć prawdy duchowe Absolutu zawarte w tej treści, to tez zobaczysz i też będziesz miec rację. Szklanka do połowy pusta albo pełna.

Na tym polega niesamowita wielowymiarowość wszystkiego czego doświadczamy...

Rozumując w ten sposób możemy przyjąć, że wielowymiarowość dotyczy wszystkiego, co czytamy, bo każdy autor jest istotą wielowymiarową. I nawet jeśli pewnych własnych wymiarów sobie nie uświadamia, to i tak znajdą one odbicie w jego tekstach. Zatem stare księgi nie mają w tych obszarach żadnego monopolu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 12.02.2013 - 13:14
Post #186


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(stray.ghost @ 12.02.2013 - 12:53) *
Rozumując w ten sposób możemy przyjąć, że wielowymiarowość dotyczy wszystkiego, co czytamy, bo każdy autor jest istotą wielowymiarową. I nawet jeśli pewnych własnych wymiarów sobie nie uświadamia, to i tak znajdą one obicie w jego tekstach. Zatem stare księgi nie mają w tych obszarach żadnego monopolu.


To można poczuć. Nie każdy prorok, nie każdy święty i nie każdy poeta potrafi dotrzeć do tej iskry Bożej w sobie, żeby móc ją zawrzeć w swoich tekstach. Rzeczywistość umysłu człowieka czy chcemy czy nie, jest również astralna, a więc produkująca egregory non stop. Ale egregory, jak i demony, czy chcą czy nie chcą, nawet jak produkują zło, to z tego dobro też wychodzi.

Prawda o egregorach może być jednoczesnie, na zasadzie przeciwieństwa, prawdą o Bogu Jedynym, który z nimi nie ma nic wspólnego bo sa sztucznymi tworami człowieka, a to Bóg jest przecież Życiem. Ale żeby móc tak to sobie odwracać, trzeba wiedzieć dokładnie czym są egregory, a one jak widać kamuflaż mają opanowany do perfekcji.

Weźmy Zaratusztrianizm. Piękna religia. Z niej chcrześcijaństwo i Judaizm zaczęrpnęły garściami. W Zaratusztriazmie można odczuć iskrę Absolutu oraz iskrę egregorów. Prawda duchowa Absolutu zawiera się w tym, że Ahura Mazda jest ponad wszystko i jest Miłością, stworzył człowieka z miłości. Natomiast egregor wyraża się w tym, ze jest pokazany dualizm- walka Ahury Mazdy z Arymanem oraz ich postaciowość. Zaratusztra nie dał rady wyjść po za egregoryczny dualizm. Ale jego traktaty o moralności, o wyborze dobra, sa przepiękne i gdyby się ich trzymać , świat były piękny.

Dopiero kolejna religia - Judaizm, pokonała ten dualizm, pokazując Boga jako JEDEN, jako Absolut, którego człowiek nie dosięgnie, bez postaci (czyli egregor zdemaskowany).

Na wschodzie mamy to samo - spójrz na księge TAO - jest przepiękna, a słowa: Tao nazwane nie jest już TAO doskonale pokazuje prawdę tą samą co w Torze - Bóg który ma postać , nie jest już Bogiem tylko egregorem.

Budda - wszystko jest iluzją - oczywiście, bo wszystko jest egregoryczne, żeby wyjść po za iluzję, musimy się zwrócić do Pustki, czyli innymi słowy Boga, który nie ma zadnej postaci i jest po za wyobrażeniem (tak jak pustka - jej przecież nie da sie wyobrazić, ale można doświadczyć).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post 12.02.2013 - 14:11
Post #187


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jak w Biblii czy w Koranie cos nam nie pasuje to natychmiast mowi sie ze ‘nie nalezy tego brac doslownie’ – dziwne nie ? No wiec kiedy koncza sie realia a zaczyna metafora ? wowczas kiedy te swiete ksiegi zaczynaja pisac kompletne bzdury, czyli ze sa to w wiekszosci metafory, w olbrzymiej wiekszosci -:)

To NIE sa slowa Boga /Allaha, bo Bog nie jest skonczonym kretynem. Nie jest tez zazdrosnym, zlosliwym, krwiozernym zimnym sadysta, ktory ma taki dziwny patologiczny sposob ‘kochania’, polegajacy na ciaglym straszeniu i wystawianiu na proby (ktos z was tak kocha.. ? albo uwaza ze na tym polega milosc ..?).

Stray.ghost jest mistrzem w cytowaniu ‘metafor’ -:) ! (a wiadomo ze to tylko czubek iceberga).

A odnosnie Koranu, poza tym co zostalo napisane wyzej, mozna dodac tez ze smiech jest zabroniony (slowo Boga?), spiewanie piosenek jest zabronione (slowo Boga?) oraz bawienie sie latawcem (tak, latawcem ktorego unosi wiatr ; to juz niezla ‘metafora’), ale to nie wszystko - Bog stworzyl wszechswiat a nastepnie zabronil mezczyznie aby sie golil.

To NIE SA SLOWA BOGA, i cale szczescie !
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 12.02.2013 - 15:54
Post #188


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Krisss @ 12.02.2013 - 14:11) *
A odnosnie Koranu, poza tym co zostalo napisane wyzej, mozna dodac tez ze smiech jest zabroniony (slowo Boga?), spiewanie piosenek jest zabronione (slowo Boga?) oraz bawienie sie latawcem (tak, latawcem ktorego unosi wiatr ; to juz niezla ‘metafora’), ale to nie wszystko - Bog stworzyl wszechswiat a nastepnie zabronil mezczyznie aby sie golil.

To NIE SA SLOWA BOGA, i cale szczescie !


Kriss, mozesz mi wskazać, gdzie niby w Koranie są te wszystkie rzeczy o których Ty mówisz? To jakaś kompletna bzdura bo w całym Koranie nie ma ani słowa np o latawcu ani o zakazie śpiewania piosenek. Byłoby dobrze weryfikować wyczytane gdzieś rewelacje, bo niechcący bierzesz udział w tworzeniu szkodliwych stereotypów na temat Koranu. Widać, ze Koranu nie czytałeś ;)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post 12.02.2013 - 16:12
Post #189


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wczoraj wieczorem wyciszyłem zmysły i czekałem żeby moja totalna jaźń wysłała mi zrozumienie Boga/ Absolutu.

Za chwile poczułem coś co żadne słowo nie może określić, trwało to z sekunde. Dokładnie tyle, poczułem coś o czym dawno zapomniałem, ale jednocześnie dobrze znałem. Żaden obraz, opis, czy coś nie może tego określić co poczułem.
Było to poza zrozumieniem mojego poznania, a jednocześnie tak znane.
Było to uczucie absolutnego Domu.


Go to the top of the page
 
+Quote Post

13 Stron V  « < 7 8 9 10 11 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park