|
|
![]() ![]() |
14.02.2013 - 15:59
Post
#222
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Bóg jest całoscią w nawet najdrobniejszej czasteczce tego wszechświata przejawionego.
Nie jest podzielny, zawiera sie swoja calością tak samo w najdrobniejszej jak i najwiekszej częsci. Tak naprawde wszelkie podziały są iluzoryczne gdyż istnieje tylko Bóg. kto raz to ujrzy , nigdy już nie pomyli prawdy ze złudną percepcja umysłu. Kłopot wydaje sie polegać na tym, iż prawda jest tak prosta i bliska, otacza nas, jesteśmy w niej zanurzeni i dlatego tak trudno ją rozpoznać. |
|
|
|
14.02.2013 - 16:16
Post
#223
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
...wszelkie podziały są iluzoryczne gdyż istnieje tylko Bóg. kto raz to ujrzy , nigdy już nie pomyli prawdy ze złudną percepcja umysłu. Coś trudno rozpoznać dlatego że, jest bardzo proste i nam bliskie? Jak dla mnie, to jest bardzo przewrotne myslenie (albo patos i egzaltacja) :)
Kłopot wydaje sie polegać na tym, iż prawda jest tak prosta i bliska, otacza nas, jesteśmy w niej zanurzeni i dlatego tak trudno ją rozpoznać. |
|
|
|
14.02.2013 - 16:32
Post
#224
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Coś trudno rozpoznać dlatego że, jest bardzo proste i nam bliskie? Jak dla mnie, to jest bardzo przewrotne myslenie (albo patos i egzaltacja) :) W myśl zasady ze najciemniej jest pod latarnią. Albo według opowieści o dwóch rybkach z oceanu, które rozmawiały, czy istnieje cos takiego jak ocean, bo przeciez nikt nigdy go nie widział :> |
|
|
|
14.02.2013 - 16:41
Post
#225
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
W myśl zasady ze najciemniej jest pod latarnią. W ten sposób mozna wmawiać ludziom niemal wszystko. I wielu demagogów to robi :)
Albo według opowieści o dwóch rybkach z oceanu, które rozmawiały, czy istnieje cos takiego jak ocean, bo przeciez nikt nigdy go nie widział :> |
|
|
|
14.02.2013 - 16:57
Post
#226
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
W ten sposób mozna wmawiać ludziom niemal wszystko. I wielu demagogów to robi :) Mozna wmawiac na różne sposoby, których jest całe mnóstwo, zreszta wystarczy poogladac tv ale piszę za tymi, którzy zobaczyli, a ja tylko sie pod tym podpisuję, zgadza mi sie to też z tym czego sama doświadczałam. Kiedy wchodzi się w, opisy, próby uchwycenia tego co niuchwytne w słowa, to zawsze oddala od prawdy, |
|
|
|
14.02.2013 - 18:06
Post
#227
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Temat Boga jest bardzo obszerny jak i On Sam. Jest łatwy i trudny. Aby pojąć to, najlepiej byłoby zacząć od samego początku, czyli od kwestii genezy całego świata tylko, że wiąże się to znowu z różnymi poglądami na ten temat i przede wszystkim założenia tego tematu do tej dyskusji o ile takowego już nie ma(?)
Wszystkie poglądy są zgodne w Nim. Bez dobra nie byłoby zła. I bez zła nie byłoby dobra. Tak jest ze wszystkim. |
|
|
|
14.02.2013 - 18:14
Post
#228
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
14.02.2013 - 18:20
Post
#229
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Możesz rozwinąć?
|
|
|
|
14.02.2013 - 18:30
Post
#230
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Możesz rozwinąć? Rozwinięciem mógłby być pewnie obszerny opis jakiegoś edenu w niefizycznym wymiarze. Oczywiście jeśli trafię w robocie do pokoju w którym wszyscy są dla siebie mili i wszyscy sobie pomagają to już jest namiastka tego edenu. Ale nieznośna pozostaje nadal świadomość cierpienia w świecie zaczynającym się poza ścianami tego pokoju. Albo cierpienia zwierząt, których kawałki mamy w zamówionej pizzy. |
|
|
|
14.02.2013 - 18:46
Post
#231
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czysta Kraina jako stan umysłu jest takim edenem.
|
|
|
|
14.02.2013 - 18:46
Post
#232
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
@stray.ghost To się zgadza, ale przejaw zła na planie niefizycznym mógłby być opis piekła lub innego naładowanego złem miejsca/bytu, które mogą być tworzone przez ludzi w różnym celu.
Z uwagi na to, że każdy ma w sobie różny poziom przewagi lub równowagi pomiędzy dobrem, a złem, różnie to odbiera. |
|
|
|
14.02.2013 - 18:58
Post
#233
|
|
|
Coprobo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
" każdy ma w sobie różny poziom przewagi lub równowagi pomiędzy dobrem, a złem"
Nie ma czegoś takiego może być różnym poziom strachu który blokuje miłość. Natomiast dobro i zło to są subiektywne odczucia z zewnątrz. Jeśli ktoś uważa że jest dobry lub lepszy czy gorszy jest to odczucie ego. |
|
|
|
14.02.2013 - 18:59
Post
#234
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Z uwagi na to, że każdy ma w sobie różny poziom przewagi lub równowagi pomiędzy dobrem, a złem, różnie to odbiera. I ja własnie nie akceptuję tak urządzonego świata/wszechświata/konstrukcji ludzkiej psychiki/przereklamowanej "wolnej woli". Uważam, że zła nie powinno być wcale. Ani w równowadze z dobrem, ani w przewadze. Zdaję sobie sprawę, że to nie jest szczególnie zrozumiałe, ale to właśnie jest myślenie poza schematami....dobro i zło to są subiektywne odczucia z zewnątrz... Cierpienie torturowanego człowieka też możemy nazwać subiektywnym, ale co to zmieni w jego położeniu?
|
|
|
|
14.02.2013 - 19:20
Post
#235
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To, że jeśli nie będzie czuł nienawiści do oprawcy wykaże się czymś czego wielu z nas nie potrafi czyli współczuciem - pragnieniem, aby wszyscy ludzie w tym oprawcy uwolnili się od cierpienia. To najwyższa szkoła jazdy.
|
|
|
|
14.02.2013 - 19:21
Post
#236
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
" każdy ma w sobie różny poziom przewagi lub równowagi pomiędzy dobrem, a złem" Nie ma czegoś takiego może być różnym poziom strachu który blokuje miłość. Natomiast dobro i zło to są subiektywne odczucia z zewnątrz. Jeśli ktoś uważa że jest dobry lub lepszy czy gorszy jest to odczucie ego. Ale też gdy ludzie oceniają innych (czasem słusznie, czasem nie) kierując się własnymi odczuciami i wiedzą co jest dobre, a co złe, stwierdzają czy np poszczególny człowiek jest dobry, czy zły i jak bardzo. I ja własnie nie akceptuję tak urządzonego świata/wszechświata/konstrukcji ludzkiej psychiki/przereklamowanej "wolnej woli". Uważam, że zła nie powinno być wcale. Ani w równowadze z dobrem, ani w przewadze. Zdaję sobie sprawę, że to nie jest szczególnie zrozumiałe, ale to właśnie jest myślenie poza schematami. Gdyby nie było zła tylko dobro nie mielibyśmy szansy rozwoju, ponieważ nie mielibyśmy punktu odniesienia. Panowało by powszechne dobro i nie doszłoby do tego wszystkiego co się stało. Nie mówię, że to dobrze, że jest zło, ale dobrze, że jest szansa na rozwój. |
|
|
|
14.02.2013 - 19:31
Post
#237
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Gdyby nie było zła tylko dobro nie mielibyśmy szansy rozwoju, ponieważ nie mielibyśmy punktu odniesienia. Panowało by powszechne dobro i nie doszłoby do tego wszystkiego co się stało. Nie mówię, że to dobrze że jest zło, ale dobrze, że jest szansa na rozwój. Nie podoba mi się, że:- jesteśmy tak skonstruowani, że potrzebujemy rozwoju; - jesteśmy tak skonstruowani, że do naszego rozwoju potrzebne jest zło; - jesteśmy tak skonstruowani, że do naszego rozwoju potrzebny jest punkt odniesienia; - świat/wszechświat/my jest/jesteśmy tak skonstruowany/ni, że nasz punk odniesienia nie może istnieć bez zła. Nie akceptuję tego stanu rzeczy. Uważam, że wszystko mogłoby być urządzone bez jakiejkolwiek potrzeby zła. I dlatego nie mieszam Boga do tego "dzieła stworzenia". To, że jeśli nie będzie czuł nienawiści do oprawcy wykaże się czymś czego wielu z nas nie potrafi czyli współczuciem - pragnieniem, aby wszyscy ludzie w tym oprawcy uwolnili się od cierpienia. To najwyższa szkoła jazdy. Nikomu nie życzę edukacji w takiej szkole. Ale skoro Ci się podoba, może nikt Ci nie zabroni się do niej zapisać.
|
|
|
|
14.02.2013 - 19:43
Post
#238
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Stray jak się Tobie to nie podoba to się przebudź i tyle. W czym problem?:)
Ja też do tego dzieła nie mieszam Boga. Przecież jesteśmy iluzją oddzielenia. Sami się oddzieliliśmy od jedności, aby doświadczyć cudowności Istnienia. Bóg - stan umysłu nie wpędził nas na siłę w dualne mechanizmy pojmowania rzeczywistości. To dualizm stwarza zło czyli wszystkie makabry, tortury i Bóg nie ma z tym nic wspólnego. Bóg to przebudzenie. Stray a Twoja szkoła jaka jest? Tyle rzeczy Ci się tu nie podoba. Męczysz się? Może nikt Cię nie torturuje, ale może Ty sam siebie torturujesz? |
|
|
|
14.02.2013 - 19:55
Post
#239
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
To co piszesz Zielarzu jest jak najbardziej zgodne:), są uczucia, odczucia, których nie da opisać słowami, ale poprzez wewnętrzne poznanie siebie (przebudzenie) i właśnie to jak najbardziej jest Bogiem bo wtedy gdy my poznajemy/doświadczamy siebie, Sam Bóg poznaje Siebie. Poprzez przebudzenie dokonujemy rozwoju :)
|
|
|
|
14.02.2013 - 20:49
Post
#240
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Każdy, zarówno świecki jak i mnich, powinien z szacunkiem odnosić się do starszych i harmonijnie żyć z ludźmi w swoim otoczeniu.
Mamy wytrzymać to czego inni nie są w stanie wytrzymać i praktykować to czego inni nie są w stanie osiągnąć. Powinniśmy, z poświęceniem, działać na rzecz innych i pomagać im być dobrymi ludźmi. Siedząc spokojnie, myślmy nad własnymi błędami. Gawędząc z przyjaciółmi nie dyskutujmy o tym kto ma rację a kto nie ma. W każdym działaniu, od świtu do zmroku i od zmroku do świtu, recytuj imię Buddy. Podczas recytacji, czy to cichej czy głośnej, nie pozwól powstawać zabłąkanym myślom. Gdy tylko powstaną, oddal je od siebie. Niech twe serce będzie skromne i przepełnione skruchą. Nawet jeśli osiągamy właściwą praktykę, powinniśmy czuć, że jest ona płytka i nigdy się nie chwalić. Pij browary zawsze wtedy kiedy masz ochotę czy to w szkole, kościele, pracy. Powinniśmy zajmować się tylko swoimi sprawami a nie sprawami innych. Powinniśmy zwracać uwagę tylko na dobry przykład ze strony innych a nie na ich niedociągnięcia. Nie dostrzegaj w sobie nic więcej niż zwykłego człowieka. Innych natomiast, postrzegaj jako bodhisattvów. Jeśli potrafimy praktykować zgodnie z niniejszymi zaleceniami, możemy być pewni odrodzenia w Zachodniej Czystej Krainie Najwyższego Szczęścia. Yin Guang XIII Patriarcha buddyzmu Czystej Krainy |
|
|
|
14.02.2013 - 22:05
Post
#241
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zielu:)
Kochany,jesteś jak nośnik,jak twardy dysk pełen wiedzy:))) Dzięki wam odkrywam nowe piękne i pełne doświadczenie mojego bycia tu z wami:)))) Serdecznie dziękuję:))) |
|
|
|
14.02.2013 - 22:50
Post
#242
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wszyscy ludzie są ze swej natury równi; żaden człowiek nie jest, ze swej natury, lepszy od innych. Jeśli jesteśmy świadomi jak często poddajemy się negatywnym emocjom, takim jak chciwość, gniew, zniecierpliwienie czy zazdrość, rozumiemy, że nie posiadamy specjalnych powodów do dumy. Mądrze jest skupić się na rozwijaniu pokory, która pozwoli nam dostrzec mnogość naszych błędów i skupić się na poprawianiu ich. Jeżeli ktoś nas chwali za postępy, winniśmy tym bardziej przyłożyć się do pracy, odłożyć na bok dumę i rozwijać pokorę.
Shi Wuling Dzięki Bielik:) Każdy twardy dysk wymaga czasem formatowania i tego sobie i wszystkim życzę, gdyż nadmiar danych poprzez ciągłe ich analizowanie, przetwarzanie może na długo zawiesić "komputer":) Miłych snów. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |