CYTAT(*^^*Vedis*^^* @ 25.02.2009 - 15:14)

Pewien kolega pomyślał, że można zostawić swoje kompleksy i smutki w astralu. Ja tak zrobiłam dziś w nocy. Wrzuciłam je do miski. Teraz czuję się bardzo, bardzo szczęśliwa.
Inny kolega powiedział mi przed chwilą na gg, że w ten sposób porzucam część siebie i te smutki wrócą do mnie z podwojoną siłą. Co o tym sądzicie? Czy powinnam wrócić do astrala, aby odnaleźć tę miskę i wylać smutki?
po pierwsze, to jeśli zrobiłas sobie projekcje miski i tych smutków które tam zostawiasz to ok, ale jeśli o nich dalej myślisz, koncentrujesz się na nich, to niczego się nie pozbyłaś, tylko dalej je sobie projektujesz :) tylko poprostu lepiej sie poczułaś ale to niczego nie zmienia. Nie możesz czegos wyrzucić i tyle.
Sugier dobrze sobie odkrył "tu i teraz" bo stad odbywa się kreacja i tylko to sie liczy. Jeśli tu i teraz myślisz o smutkach czy problemach to je dostaniesz (zrobisz sobie ich projekcje - w realu), tworzysz sobie wlasne warunki wlasnie w ten sposob itd.