|
|
![]() ![]() |
25.02.2009 - 15:14
Post
#1
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pewien kolega pomyślał, że można zostawić swoje kompleksy i smutki w astralu. Ja tak zrobiłam dziś w nocy. Wrzuciłam je do miski. Teraz czuję się bardzo, bardzo szczęśliwa.
Inny kolega powiedział mi przed chwilą na gg, że w ten sposób porzucam część siebie i te smutki wrócą do mnie z podwojoną siłą. Co o tym sądzicie? Czy powinnam wrócić do astrala, aby odnaleźć tę miskę i wylać smutki? |
|
|
|
25.02.2009 - 15:44
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Niczego nie musisz sie pozbywać, by smutki i kompleksy przeszly, zamiast tego przyjmij do siebie wiecej swiatła i pokochaj siebie :).
|
|
|
|
25.02.2009 - 16:15
Post
#3
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
25.02.2009 - 16:48
Post
#4
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
to chyba bardziej chodzi o podświadomość, wydaje ci się że wrzuciłaś smutki i psychicznie jest Ci dobrze... Nie wierz w jakieś głupoty że do Ciebie to wróci, wróci jeżeli będziesz się tym zamartwiać bo podświadomość zadziała w odwrotny sposób właśnie pozdr. |
|
|
|
25.02.2009 - 19:10
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja podzielam zdanie z monii. A jak się boisz, że wrócą to zostaw je w sf. Po prostu przestań o tym myśleć i zaakecptuj siebie. Nic nie doda Ci uroku i urody jako kobiecie jak samozaakceptowanie.
|
|
|
|
| SORROW |
25.02.2009 - 19:43
Post
#6
|
|
Guests |
Pewien kolega pomyślał, że można zostawić swoje kompleksy i smutki w astralu. Ja tak zrobiłam dziś w nocy. Wrzuciłam je do miski. Teraz czuję się bardzo, bardzo szczęśliwa. Inny kolega powiedział mi przed chwilą na gg, że w ten sposób porzucam część siebie i te smutki wrócą do mnie z podwojoną siłą. Co o tym sądzicie? Czy powinnam wrócić do astrala, aby odnaleźć tę miskę i wylać smutki? R Monroe w swoich utworach z Instytutu też poleca taką metodę na pozbycie się wielu niepotrzebnych aspektów . Robiłem to już tyle razy ,że gdyby skumulowane wróciły - zalały by jeb*ną Amerykę razem z jej z jej je*anym kryzysem. |
|
|
|
26.02.2009 - 15:38
Post
#7
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie znam sie zbyt dobrze na tym, ale zdaje się nie wychodzic to na zdrowie, zabrałabym tylko część tych smutków, ale sama zdecyduj...
|
|
|
|
26.02.2009 - 16:09
Post
#8
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wszystko zależy od ciebie. Zatop w beczce, wyrzuć na dno morza, cokolwiek. Skoro ich się pozbyłaś, czemu miałyby wracać? Zamknęłaś epizod i żyjesz dalej, ot co :)
|
|
|
|
26.02.2009 - 19:59
Post
#9
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak czujesz się z tym fajnie to dobrze nie przejmuj się tym bo gdy będziesz o tym myśleć to radość minie ;)
|
|
|
|
01.03.2009 - 23:38
Post
#10
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Pewien kolega pomyślał, że można zostawić swoje kompleksy i smutki w astralu. Ja tak zrobiłam dziś w nocy. Wrzuciłam je do miski. Teraz czuję się bardzo, bardzo szczęśliwa. Inny kolega powiedział mi przed chwilą na gg, że w ten sposób porzucam część siebie i te smutki wrócą do mnie z podwojoną siłą. Co o tym sądzicie? Czy powinnam wrócić do astrala, aby odnaleźć tę miskę i wylać smutki? po pierwsze, to jeśli zrobiłas sobie projekcje miski i tych smutków które tam zostawiasz to ok, ale jeśli o nich dalej myślisz, koncentrujesz się na nich, to niczego się nie pozbyłaś, tylko dalej je sobie projektujesz :) tylko poprostu lepiej sie poczułaś ale to niczego nie zmienia. Nie możesz czegos wyrzucić i tyle. Sugier dobrze sobie odkrył "tu i teraz" bo stad odbywa się kreacja i tylko to sie liczy. Jeśli tu i teraz myślisz o smutkach czy problemach to je dostaniesz (zrobisz sobie ich projekcje - w realu), tworzysz sobie wlasne warunki wlasnie w ten sposob itd. |
|
|
|
02.03.2009 - 18:14
Post
#11
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja od siebie chciałbym dodać, ze mam babkę terapełtkę i kiedyś mówiła mi o metodach (psychologicznych) pracy ze "zdepresjowanymi" pacjętami. Wprowadza się taką osobe w trans i właśnie działa na podświadomość (jak np. nagrania Adama Bytofa) w ten sposób by słuchający wrzucił smutki, żale i problemy do kotła i zajął się własnym, życiem a nie przeszłością/przyszłością. po prostu Carpe Diem :). Nie widze w tym nic... problematycznego :p
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |