|
Ostatnio dłuzszy czas nie cwiczyłem OOBE ,być może sie zniechęciłem ,byc może nie miałem czasu. Jednak cos dziwnego stało sie dzis rano : Obudziłem sie o 8 ,postanowiłem jeszcze pospac. Budze sie po godzinie ,otwieram oczy ,czuje ze nie moge sie ruszyc (pomyślałem że jestem w paralizu sennym .tym razem sie nie bałem w przeciwienstwie do ostatniego par.). Zobaczyłem że na oknie pod sufitem wisi mała ,zielona postać i spogląda na mnie o.0. Przypomiałem sobie o OOBE ,postanowiłem sie wyturlać z ciała ,szczło opornie ale udało sie. Czułem ze wyladowałem na czworakach ,wstałem i postanowiłem otworzyć oczy. Zobaczyłem dziwny obraz (tak jakby składał sie z 2-3 części lub jak bym patrzał na zbite ,zniekształcone lustro). Proby jakiegokolwiek ruchu byly niemozliwe. Po pewnym czasie przebudzilem sie. Nie mam pojęcia co to było ! Wcześniej doświadczyłem 2-3 razy tzw OSPUO ,również rano po przebudzeniu. Jednak troche sie różnił.
|