|
|
![]() ![]() |
05.04.2009 - 20:22
Post
#9
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie wiem, czy do końca mówisz serio, ale wytłumaczę. Pomyśl sobie logicznie, czy taki Bóg, jaki jest nam prezentowany przez Kościół, mógłby być tą Alfą i Omegą, która stworzyła cały wszechświat? Myślisz, że system stworzony przez tak doskonałą istotę wymagałby przestrzegania jakichkolwiek narzuconych praw, by człowiek jako jednostka mógł się rozwijać? Jeśli chcesz dowodów, to polecam przeanalizowanie sobie historii chrześcijaństwa. Skąd się wzięły rzeczy typu spowiedź święta, sakramenty, zbieranie na tacę, chrzest itp? Primo z chęci kontrolowania społeczeństwa secundo z zabobonu.
Także Szatan, jako przeciwnik Boga i "władca piekieł" jest wymysłem wiary chrześcijańskiej. Miał on służyć zastraszaniu tępego ludu i przestrzeganiu przepisów. Żeby być ścisłym, to powiem, że Szatan tak naprawdę istnieje, ale jako myślokształt stworzony przez ludzi. Jest to istota żyjąca na planie mentalnym (umysłowym) i żywiąca się myślami, która tak naprawdę powstała z obaw i wizji, które zostały wywołane w ludziach przez srogie opisy Kościoła. Nie dowodzę tu, że Boga nie ma. Chcę tylko zaznaczyć, że większości ludzi wydaje się, że jest on taki, jak sugeruje chrześcijaństwo, co nie jest prawdą. |
|
|
|
05.04.2009 - 20:27
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Szopen ,jesteś chyba jedynym z forum co nie wie ,ze kościół wciska zabobony xD ...
|
|
|
|
06.04.2009 - 08:58
Post
#11
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Napiszcie jakieś przykłady, gdzie i jak ten kościół oszukuje, bo może on nie wie o tym.
|
|
|
|
| SORROW |
06.04.2009 - 10:36
Post
#12
|
|
Guests |
Oj, chciałem nakreślić delikatnie sposób patrzenia osób duchownych na naszą
ob(e)sesję , a zrobiła się dyskusja na temat istnienia Boga ,oraz udowadnianie czy Kościół ,jako instytucja jest dobry ,czy zły . Ktoś kiedyś powiedział ,że ''punkt widzenia zależy od punktu siedzenia " ,czy jakoś tak. Siedzisz w jakiejś sekcie , to wszystko dookoła wydaje się obce i ... złe ? Jesteś zakonnikiem, bo czujesz taką potrzebę - wierzysz we wszystko ,co podpowiada wiara katolicka ? .Podejrzewam,że nawet najzagorzalszy katolik ,czy to osoba świecka,czy ksiądz mają swoje indywidualne zdanie i pogląd na ten temat i wierzą w pewne elementy dające wizję określonej wiary . Marwi mnie kwestia ''wyobcowania '' oobe i odmiennych stanów świadomości z wiary chrześcijańskiej . Dlaczego na przełomie wieków Pismo Święte było interpretowane na coraz to różne sposoby, a zapisy znajdujace się w nim były zmieniane ? (Niby pod kątem aktualizacji a to językowej, a,żeby zmienić pod współczesne realia formę przekazu) .Słowa Jezusa brzmią teraz zgoła inaczej ,niż w oryginale -tak podejrzewam. Nie sądzę, żeby miał cokolwiek przeciwko poznawaniu siebie i własnej podświadomości (niejako naszej wspólnej ). Ciekawostką jest fakt, że inne "wiary" przez kolejne wieki zbliżają się do odmiennych stanów świadomości np poprzez zalecaną medytację . |
|
|
|
06.04.2009 - 14:32
Post
#13
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ano własnie ,Kiedyś na mszy chyba ,ksiądz gadał o medytacji ,ze zdrowa itp ,a przecież każdy obemaniaka wie ,że siedząc w medytacji ,to tak jakby siedzieć w drugim ciele tym astralnym ,ale nie opuszczać nim jednocześnie cf ..Bo oobe jest wtedy jak już opuścimy ciało fizyczne ,a medytacja ,to jak będziemy w paraliżu wyciszeni??
No chyba jakos tak.Ja tam jak kazdy mam swoje zdanie na temat boga itp poparte wlasnie oobe .Głownie koscoil mowi ze to grzech ,a to dlatego ,ze nie chce zeby ludzie poznali prawde .Kosciol chce manipulowac ludzmi .W pewnym sensie to dobrze ,ale tylko w pewnym . Oto przyklad : Jesteś chrześcijaninem ,no i kogoś zabiłeś .Wierzysz w te wszystkie bzdury kościoła .Przez to po śmierci trafiasz nie do Focusa 27 tylko do focusów 24-26 (Sfery przekonan) ,a w tym przypadku do swojego "piekła". Gdyby to było jasne że to bzdura ,to byłoby więcej gwałtów ,więcej morderstw ,a to tylko dlatego ,bo i tak po śmierci nie będziemy karani (no przynajmniej ,nie w ten okrutny sposób o którym mówi kościół). Aloha |
|
|
|
06.04.2009 - 17:19
Post
#14
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Sorrow, zgadzam się z Tobą, że treść pisma świętego była nieco inna niż jest to nam teraz przedstawiane.
Dziwnym jest też fakt, że sam Jezus mówił o tym by odejść od materialnego postrzegania Boga/wiary itp, chodzenia do świątyń rzucania kasą itp. To on mówił, że Bóg jest w nas i dookoła nas i nie trzeba być w świątyni by go poczuć i nie trzeba nam duchownych pośredniczących między nim a nami. Jednak ludzie tego w ogóle nie zrozumieli. W tym wywodzie pomijam fakt, że nie wierze w boga przedstawianego przez chrześcijan ani Jezusa, który miał być jego synem. Na koniec dodam, że kościół zawsze chciał mieć władzę nad ludem a stosowanie przez wiernych różnych form medytacyjnych i innych rzeczy otwierających umysł na to czego oczami zobaczyć nie można spowodowałoby zaprzestanie przez wiernych uczęzczania do kościoła o ile w ogóle nie zmieniło poglądów na tą wiarę. @Wiśnia argument rodem z podstawówki wysunęłaś/łeś Ty. |
|
|
|
06.04.2009 - 18:36
Post
#15
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Typ, na prawdę myślisz, że gdyby nagle ktoś udowodnił, że na 100% nie ma piekła, ani żadnych pośmiertnych kar, to wszyscy wylecieliby na ulicę realizować swoje ciemne rządze? Myślę, że jest w ludziach poczucie zdrowego rozsądku, sprawiedliwości oraz poszanowania bliźniego nie wynikające z religii. Mamy przecież ziemskie metody walki ze złem/zbrodniami, które jakoś tam się sprawdzają.
A teraz w drugą stronę - gdyby nie było religii niebyłoby przeogromnej liczby wojen i wojenek mających na celu wybicie heretyków i bezbożników, których liczba ofiar jest niepojęcie ogromna. |
|
|
|
06.04.2009 - 21:53
Post
#16
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Na koniec dodam, że kościół zawsze chciał mieć władzę nad ludem a stosowanie przez wiernych różnych form medytacyjnych i innych rzeczy otwierających umysł na to czego oczami zobaczyć nie można spowodowałoby zaprzestanie przez wiernych uczęzczania do kościoła o ile w ogóle nie zmieniło poglądów na tą wiarę. Modlitwa jest formą medytacji. Bardzo mało ludzi praktykuje taką formę modlitwy, bo zwykle jeśli się modlą to żeby odbębnić jak najszybciej i mieć to za sobą. Ale Kościół propaguje taką właśnie rozmowę z Bogiem. @Wiśnia argument rodem z podstawówki wysunęłaś/łeś Ty. Chodziło mi o to że temat "Dlaczego Bóg pozwala na zło?" i tym podobne miałem na religii w pierwszej albo drugiej gimnazjum i nawet nie chce mi się udzielać odpowiedzi na ten temat. |
|
|
|
07.04.2009 - 08:21
Post
#17
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Piękny temat rozpocząłeś Sorrow. Czytalem 2 razy ten tekst, by spamiętać rozterki Tadeusza.
Zapamiętałem parę myśli z tego tekstu, ze doświadczenie indywidualne skażone jest grzechem pierworodnym, paskudna wizualizacja, bo rodem z okultyzmu,, brak różnicy miedzy duchem a dusza, zniechęcenie wspaniałą harmonia ciała i ducha i powiązanie stanów swiadomosci z okultyzmem, rodem aż z samego z pieklą . Psychiatra gani nas za ilościowe zaburzenia jaźni, dopatrując się w tym zjawisk chorobowych. Ocenia zjawisko z punktu użyteczności, pędź do roboty, nie przeszkadza, bądź wydajny. Gdzie by nie szukać, ciągle to samo , -wątpliwości, biadolenie i ostrzeżenia przed nieznanym. Ale co tam ,-niech sobie glendzom. Nie przestraszymy się. P.s. Znalazłem kolejna rodzynkę, tym razem az się przestraszyłem. Wszędzie osaczają nas wilki, nawet Harry Potter to niecnota. http://www.krolowa-pokoju.com.pl/newage Przeczytane artykuły na tej stronce, uświadomiły mi ogrom przesądów jakimi się otaczamy. Przypatrzę się z bliska i trochę popuszczę im ten wisielczy sznurek, zaciśnięty na zakapturzonych portkach. |
|
|
|
14.04.2009 - 02:05
Post
#18
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zbyszek przeczytałem troche z tej twojej stronki, troche aby się zbytnio nie denerwować i dowiedziałem się że Tatuaże to grzech :D cytuje "skoro bóg nas stworzył na swój obraz to nie można deformować ludzkiego ciała" wiec tatuaże NIE , hmm skoro tak wyciągam wnioski ze jakakolwiek depilacja czy frizjer to GRZECH ! mało tego obcinanie panokci to deformacja ciała ! GRZECH !!! od dziś przed kościołem będzie stał pan i wpuszczał tylko tych z paznokciami pozaginanymi aż do samych końcówek palców i włosami do eeem.. no długimi :) jak dobrze że jestem ateistą, zresztą stworzył na swój obraz nie chodziło o wygląd zewnętrzny, nawet ateista pamięta takie rzeczy z gimnazjum, co za idiota to pisał ?
|
|
|
|
15.04.2009 - 00:57
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Od dawna wiadomo, że kościól traktuje wiarę wsny, nie samo LD, jako coś zlego, nieodpowiedniego, szatańskiego. I....jak zwykle zaprzeczają sami sobie...wedlug Biblii, zwykli ludzie otrzymać mogą objawienie od Boga podczas snu...w księdze Hioba zostalo napisane "...We śnie, w nocnym widzeniu, gdy gębooki sen pada na ludzi i oni śpią na swym lożu. Wtedy otwiera On ludziom uszy, niepokoi ich i ostrzega... nie tylko ten fragment stanowi o ważności snów...a co ze snami Józefa?
Czyz nie tam nakazano Mu uciekać z Marią? Wiele jest niejasności i zagmatwania w tym co księża mówią, piszą....NIESTETY... oglupiali ludzie ślepo wierzą w każde ich slowo.... jedno tylko mi się nasuwa.... ŻAL |
|
|
|
15.04.2009 - 07:35
Post
#20
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Wyszukałem sporo tekstów, ucząc sie nieznanej mi argumentacji. Watykan raczej milczy, ludzie sami z siebie są tacy gorliwi.
Jeden przez drugiego stara się być bardziej przymilnym Bogu. |
|
|
|
15.04.2009 - 11:16
Post
#21
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Kościół wcale nie uważa, ze sen jest czymś złym. Jeśliby tak było, to Jezus musiałby byc grzesnikiem, bo jako człowiek tez spał. To chyba oczywsite jest mam nadzieję? Marzenia senne też są w jakimś celu przez Boga nam dane i same w sobie nie są złe (nawet te sny o ekhm różnej, ciekawej tematyce :) ).
Bez nich człowiek przecież by umarł (bez fazy REM), bo by się wyczerpał psychicznie. A czy LD samo w sobie jest złe? Pewnie samo w sobie nie, ale według mnie łatwo do zła może doprowadzic. Jak? Oto już niech zapytają się uprawiający LD, co podczas takich snów tam wyrabiają. Niby nie rzeczywistośc, niby nie świat realny, ale odczucia praktycznie takie same jak w naszym świecie (no, albo zhiperbolizowane, ale to już inna bajka). Bo później te sceny z "ciekawych" LDków na stałe już w naszej pamięci i psychice zostają i dużo łatwiej je nam powtórzyc w kolejnych ldkach, bądź świecie, który uważamy za realny. Oto moje zdanie. |
|
|
|
15.04.2009 - 11:47
Post
#22
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
jeśli twierdzisz że sen nie jest zły jesteś już potępiony, przykro mi J.J pójdziesz do piekła bo zoorientowałeś się że śnisz .Kosciół nie uwaza ze sen jest zly tylko ze swiadomy sen jest zly.Kosciół mówi co innego niz twirdzisz ty, sny nie są dane przez boga, one są dane przez szatana !
nie wypowiadam już się na temat wiary bo ten temat prowadzi tylko do kłutni(wojny :?). J.J oczywiscie ze chce wprowadzić ironie ale kościoł naprawde tak uwaza , o tym ze zorientowanie sie ze snisz dokładnie niema napisane ale świadomy sen jest ZŁY,a obe jest uznawane jako okultyzm.Mówie co wyczytałem bo moim zdaniem ld to fajna zabawa, a to że człowiek tam grzeszy to już nie moja wina. (zresztą jakie zło można wyrządzić podczas ld ? zabić swojego potwora z koszmarów? nikt nie ucerpi na tym co robisz w ld bo widzisz i czujesz to tylko ty wiec nie rozumiem takich stwierdzeń) |
|
|
|
15.04.2009 - 15:50
Post
#23
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mój kolego. Mam nadzieje, ze nie piszesz tego serio, tylko usilnie starasz sie wplesc ironie w to, co mowisz. Powiedz mi w KTORYM MIEJSCU Kosciol mowi, ze uswiadomienie sobie snu, badz nawet sam sen jest zlem? Gdzie to jest? Moze ja o czyms nie wiem, ale widze, ze Ty chyba masz jakowas wiedze na ten temat, to prosze Cie, podziel sie nia ze mną, a nie probój wybronic swojej odpowiedzi tanią ironią. Jak mówię, samo w sobie ld nie może byc złe, ale wdług mnie opłakane mogą byc skutki zabawy w to (bo człowiek w tym swoim świecie czuje się jak Młody Bóg i może robic co chce... a to już prowadzi do niebezpieczeńswta czynienia zła). No, tyle :).
|
|
|
|
| SORROW |
15.04.2009 - 16:32
Post
#24
|
|
Guests |
jeśli twierdzisz że sen nie jest zły jesteś już potępiony, przykro mi J.J pójdziesz do piekła bo zoorientowałeś się że śnisz .Kosciół nie uwaza ze sen jest zly tylko ze swiadomy sen jest zly.Kosciół mówi co innego niz twirdzisz ty, sny nie są dane przez boga, one są dane przez szatana ! A co ze spontanicznymi eldekami, które łapie średnio 60 % ludzi na świecie (w tym klechy i przedstawiciele wielu innych grup społecznych, zawodowych, kulturalnych ) ? Fak, wszyscy potępieni , piekło się przepełnia ... Kolesie tacy, jak rudix myślę ,że celowo sieją zamęt , ale istnienie tego tematu samo w sobie miało spowodować takowy . Ot, taka zajawka -pojawia się co jakiś czas i budzi spore zainteresowanie .Temat odnośnie wiary i inne ,zbliżone . Odnosząc się do powyższych postów : samo LD nie może spowodować u 'zdrowego na umyśle człowieka żadnych szkód. Wręcz przeciwnie -pozwala poznać siebie . Do anomalii może dojść, jeżeli w LD łamiesz pewne zasady , a po jakimś czasie działanie takie przenosisz do tzw " życia realnego ".Wtedy może być źle -tracisz kontrolę. |
|
|
|
15.04.2009 - 16:43
Post
#25
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
J.J:
"Technika świadomego snu jest niezgodna z nauką i charyzmatem Kościoła Katolickiego, który uznaje ją za okultyzm" http://www.katolik.pl/forum/read.php?f=1&a...;t=3447&v=f |
|
|
|
15.04.2009 - 20:02
Post
#26
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Hej Spyro, rozterki Tadeusza na katoliku to jeszcze nie Watykan. Dzisiaj Tadek tak a jutro Stachu napisze gdzie indziej inaczej.
Spijmy wiec spokojnie jak chcemy. * Warto przeczytać cały tekst. świadectwa o. Jacques’a Verlinde’a, Do ściągnięcia na stronce: http://www.krolowa-pokoju.com.pl/newage Bardzo ładnie napisane i ukazuje częściowo źródło konfliktu. Napisane z dużym znawstwem i sporym dystansem. Trochę o świadomym śnieniu http://zenforest.wordpress.com/2009/03/25/...ces-ewolucyjny/ |
|
|
|
21.04.2009 - 09:47
Post
#27
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Dostałem list:
zbyszek na tej stronie religijnej pisało coś takiego : ",,Panie Jezu, proszę Cię o wybaczenie grzechu zaangażowania się w (tu określ dokładnie, na przykład: korzystanie z tablic do seansów spirytystycznych, wahadełka, kart tarota, horoskopów, przepowiadania przyszłości, jasnowidztwa, wróżenia z ręki, korzystanie z usług bioenergoterapeutów, praktykowanie jogi, jasnowidzów, wróżek itp.) wyrzekam się wszystkich okultystycznych praktyk i potwierdzam, ze tylko Ty jesteś Panem mojego życia”. Potem powiedz: ,,Szatanie, wyrzekam się ciebie i całego twojego działania w moim życiu. Rozkazuję ci, w imię Jezusa Chrystusa, zaprzestać swej działalności w moim życiu Amen!”." to jest modlitwa która zamyka wszystkie czakry? czy odstrasza złe duchy? Jeżeli to wypowiem skończą się moje ezoteryczne doznania? * Zbyszek: ABSURD Niezwykle gwałtowny powrót alergii, dal mi się nagle odczuć, co było powiązane z wzrastającym we mnie, nieuświadamianym niepokojem. Gdzieś na dnie umysłu dudniło mi okultysta. Jesteś okultysta, Bóg cie nie kocha., stałeś się łgarzem szatana. Przeglądając wypowiedzi księży, zaprogramowałem się ponownie, jak w dzieciństwie. Szukając argumentów, rozpocząłem dyskusje z sumieniem. Nie chce być złym, tez chce być dobrym i ciebie Boże kochać. Silna fala wzruszenia przygniotła mnie do fotelu. Mnóstwo radosnych myśli przetoczyło się prze zemnie. WYRZEKASZ SIĘ.... i tu padły przykłady księży. Tak , tak , zapewniałem żarliwie, nie zdając sobie sprawy, ze odwracam astralna głowę w sprzeciwie . Gdzieś w głębi duszy kłamałem, nie uświadamiając sobie tego w pełni. Wyrzekając się tego, z którym rozmawiałem przed wyrzeczeniem, proszę teraz skruszony o kontakt z Tobą. Rozbudzona świadomość, od podmuchu z zewnatrz, wyostrzyła mi spojrzenie, rozładowując napięcia, umożliwiając wgląd w treść naszej rozmowy. Ale Ty jesteś przecież tym samym, w tym samym wnętrzu mnie samego, w którym Ciebie zawsze spotykałem i rozmawiałem z Tobą,- spostrzegam rozbawiony.! Czy coś się w międzyczasie zmieniło? TAK, - zaprzeczyłeś sobie!! |
|
|
|
21.04.2009 - 13:26
Post
#28
|
|
|
OBE Maniak 36 Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Przeczytałam tego Verlinde - jeśli gościu faktycznie chciał roztopić się w energii natury, przyrody, zamiast WJ, duszy, słuchając sobie swojego guru, to i on wyrzekł się siebie. Musiało mu to paść... Ignorując swoją naturę niefizyczno-fizyczną nie sprawił, że zniknęła, tylko przestał jej być świadomy, czakramy magicznie mu nie zniknęły, kundalini nie zaczął go omijać, pradopodobnie walnął od razu do duchowego świadomością oddając się Bogu. Czy Bóg Moena (Inteligencja Planująca jak sobie ładnie nazwał) to inny Bóg? A pewnie Verlinde skazałby go na potępienie jak i innych szukających inaczej niż wytartą ścieżką, w której narosło mnóstwo bałwochwalstwa i komercji, rozbudowanych rytuałów po drodze. No powiedzcie, która Matka Boska bardziej cudowna - ta z Guadelupe czy z Jasnej Góry?
Wczoraj zastanawiałam się nad tym przed snem i mój głos wewnętrzny zapytał we mnie, ale o co ci naprawdę chodzi? Bo te wszystkie argumenty katolickie zwykle przedstawiają wszystko w czarno-białych barwach bez zrozumienia niefizycznej natury człowieka, jakby udawanie, że to nie istnieje, miało uchronić wyznawców przez groźnym Szatanem i ciężarem grzechu, przeprowadzić po Jezusowej kładce nad grząską otchłanią jaką jest nasza psychika, lęki i chowane głęboko urazy... O co mi chodziło więc? Nie umiałam powiedzieć. Nie widziałam sprzeczności w samej rzeczy, jedynie konflikty przekonań. |
|
|
|
21.04.2009 - 14:28
Post
#29
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dla mnie jedyną przykrą rzeczą jest to, że niektórzy boja się myśleć, najwyrażniej wygodniej jest w ciepłych kapciuszkach z zabobonu. Poza tym wszytskim nie warto tracić energii na ludzi, którzy karmią się strachem, jeżeli z tego wyrosną to z pewnością tylko lepiej dla nich.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |