|
Kiedyś (nie tak kiedyś, 2-3 lata temu) miałem taki sen: Początku nie pamiętam, pamiętam tyle, że byłem w jakimś lesie, biegałem, coś przestawiałem ... Potem nagle znalazłem się w moim pokoju, otworzyłem łóżko (takie otwieranie, gdzie można pościel schować :P ) a tam była jakaś dźwignia... pociągnąłem ją i usłyszałem takie głuche stuknięcie. Podchodzę do szafy, otwieram i są jakieś schody na górę ... Oczywiście wszedłem tam. Był tam jakiś korytarz, zaraz po lewej taka barierka, a na dole przepaść... ale gdzieś troszkę niżej było widać inne piętro, również otoczone barierką. Na korytarzu były 3 drzwi. 2 po prawej, zaraz za barierką i jedno na końcu korytarza (albo na odwrót, z czasem zapomniałem). Po prawej stronie było okno, takie staroświeckie, z normalnym szkłem. A za oknem piękny, cudowny lecz surrealistyczny krajobraz - trawa była w ciemnym odcieniu różu, rzeźba lekko pagórkowata, wąska ścieżka, drzewa (nie zielone, koloru zapomniałem), strumyk, ładna słoneczna pogoda... Potem skierowałem się do jednych z dwóch drzwi po prawej, tych za barierką, a tu nagle... BUDZĘ SIĘ, a raczej rodzice mnie obudzili... Dosłownie myślałem, że ich uduszę, zatłukę, chciało mi się beczeć, że taki sen mi przerwali. A to dlatego, że w tym miejscu we śnie, w tym korytarzu czułem się bezpiecznie, tak jakby wszystko miało być dobrze. Gdy tylko wspomnę o tym śnie, to od razu łzy mi do oczy napływają, sam nie wiem czemu? Teraz za wszelką cenę usiłuję się tam dostać, do tego pięknego surrealistycznego świata w szafie... To był "tylko" sen, nie żadne LD czy OBE, bo takie rzeczy raczej odróżniam (nie doświadczyłem ani LD ani OBE). Więc na jakimś portalu natrafiłem na artykuł o oobe, a później na to forum. Pomyślałem, że właśnie dzięki oobe będę mógł się jakoś tam dostać - czy jest to możliwe w oobe?
Miałem też taki jeden dziwny sen, bardzo krótki, i to był tylko jedyny sen jednej nocy. Śniło mi się, że wstaję z łóżka (jest ciemno) i podążam do jakiejś dziwnej pochodni (takiej staroświeckiej) płonącej na... niebiesko. Potem tak jakby wniknąłem w tę pochodnię i się obudziłem.
Co myślicie o tych snach? Na tym 1-szym najbardziej my zależy, czuję, że JA PO PROSTU MUSZĘ TAM BYĆ. Ale to był sen, a skąd we śnie takie poczucie bezpieczeństwa, poczucie, że "wszystko będzie dobrze" ?
|