Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Doceniać życie
doloreska
post 09.08.2009 - 13:41
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 299
Dołączył: 08.08.2008
Skąd: skoczów
Nr użytkownika: 5005




Poszlam rano do lasu, taki kaprys, a raczej "nie możność" zaśnięcia. Lazilam bez celu kiedy doszlo do mnie, że w ogóle nie jestem obecna, nie ma mnie tu i teraz, blądzę gdzieś myślami nie doceniając chwili, która wlaśnie ma miejsce, jak grom z jasnego nieba, jak nagle olśnienie, trach, znowu lzy cisną się do oczu, znowu to uczucie jedności, spójności, ze wszystkim co mnie otacza. I ten delikatny wiatr...milo bylo go poczuć na policzkach, we wlosach.Sekunda po sekundzie. Pierwszy raz cieszylam się każdym krokiem.... i tak sobie pomyślalam, że życie jest piękne, że to zaszczyt być tu i teraz, że jest w tym jakiś cel, że żyję dla tego, żeby odczuwać, coraz bardziej i coraz częściej...tą spójność, tą jedność... I zaczęlam zastanawiać się nad ludźmi, których spotykam co dzień, z którymi jestem, żyję. Chcialabym aby poczuli to samo, niestety większość z nich nawet nie dopuszcza do siebie myśli, że można kochać świat... i ludzi. Niestety :)
Taka moja refleksja.....
Profile CardPM
+Quote Post
podróżnik1
post 09.08.2009 - 13:52
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 113
Dołączył: 27.07.2009
Skąd: Zielona Góra
Nr użytkownika: 7276




Pięknie, pięknie :) W sumie mało kto może pochwalić się takimi wspaniałymi doznaniami. Większość, faktycznie świetnie to ujęłaś, nie potrafi myśleć pozytywnie o otaczającym świecie. Szczerze mówiąc, to sam tego nie doświadczyłem, no, może namiastkę, kiedy to spacerowałem sobie polami, był piękny, cieplutki wieczór i zorientowałem się, że mam łzy w oczach, wówczas poczułem się taki bezpieczny, wiedziałem, że wszystko idzie zgodnie z planem bez względu na przeciwności, z którymi każdemu z nas przychodzi się zmierzyć. Życzę ci jak najwięcej takich doświadczeń, a tak naprawdę tego, byś permanentnie czuła tą więź i miłość do całego stworzenia, czego i sobie i pozostałym życzę :)
Profile CardPM
+Quote Post
doloreska
post 09.08.2009 - 14:22
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 299
Dołączył: 08.08.2008
Skąd: skoczów
Nr użytkownika: 5005




CYTAT(podróżnik1 @ 09.08.2009 - 14:52) *
, wiedziałem, że wszystko idzie zgodnie z planem bez względu na przeciwności, z którymi każdemu z nas przychodzi się zmierzyć.

Niestety podróżniku, ludziom się wydaje, że wszelkie przeciwności losu to kara, jakieś fatum, tak naprawdę to lekcja. Każde zle doświadczenie czegoś nas uczy:) mnie samej ostatnio los nie rozpieszczal...ale przetwalam to, przy okazji poznając dobrych ludzi, skorych do pomocy...bo nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo ;)
również życzę milości:)
Profile CardPM
+Quote Post
dreamer_the_one
post 09.08.2009 - 14:32
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 827
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7097




tu i teraz. wieczne tu i teraz. oby tak dalej
;*
Profile CardPM
+Quote Post
Mano
post 09.08.2009 - 15:45
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921




A gdzie po tym lesie chodzilas? :)
Ja sam nie doceniam zycia, poza tym jestem ostatnio gbur i nic mnie nie cieszy jak dawniej :P Chyba bede musial tez sobie kiedys tak pospacerowac. Ostatnio ktos pisal o medytacji podczas spaceru (chyba Aloha serfer). Bedzie trzeba sprobowac i moze uda mi sie doswiadczyc tego co tobie :) Gratki
Profile CardPM
+Quote Post
doloreska
post 09.08.2009 - 15:49
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 299
Dołączył: 08.08.2008
Skąd: skoczów
Nr użytkownika: 5005




:) Mano mam las przed domem ;) a i u ciebie przyrody nie brakuje:) już ja to wiem :) Więc śmigaj do lasu, na ląkę...gdziekolwiek, gdzie móglbyś się wyciszyć... :) warto spróbować :) ew w nocy polecam dach lub parapet(byle nie za wysoko) :)
Glowa do góry :*
Profile CardPM
+Quote Post
podróżnik1
post 09.08.2009 - 16:55
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 113
Dołączył: 27.07.2009
Skąd: Zielona Góra
Nr użytkownika: 7276




Fajnie, że wielu z nas ma w otoczeniu jakiś skrawek natury. Ja bym nie mógł żyć ciągle w otoczeniu asfaltu, samochodów, betonu. Doloreska - rzeczywiście, ludzie się nie zastanawiają o co w tym wszystkim chodzi. Tylko narzekają i powielają swoje błędy, a potem narzekają, że im w życiu się nie powodzi. Takie negatywne myślenie tylko przyciąga niepowodzenia. W końcu, jak ktoś mądrze powiedział: jesteś tym, czym myślisz, że jesteś, czy jakoś tak :)
Profile CardPM
+Quote Post
doloreska
post 09.08.2009 - 16:58
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 299
Dołączył: 08.08.2008
Skąd: skoczów
Nr użytkownika: 5005




podróżnik...
"Jesteśmy tym, co o sobie myślimy. Wszystko, czym jesteśmy, wynika z naszych myśli. Naszymi myślami tworzymy świat."

:)
Profile CardPM
+Quote Post
podróżnik1
post 09.08.2009 - 17:00
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 113
Dołączył: 27.07.2009
Skąd: Zielona Góra
Nr użytkownika: 7276




OOO!!! O to mi chodziło! Ależ Ty mądra! A ja szukałem jeszcze dokładnego cytatu w necie ale nie znalazłem xD Myśli tworzą naszą rzeczywistość - parafrazując.
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 10.08.2009 - 08:48
Post #10

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




trzeba szanować ciało fizyczne, to z mózgiem, . W nim się rodzimy i rozwijamy. Dzieki niemu kształtujemy w sobie wszystkie spostrzeżenia. Rozpoznajemy przedmioty, przestrzeń, i kształtujemy myśli, wszystko co jest nasza zawartością umysłową. Po śmierci zebrany materiał, ba a nawet sposób jego postrzegania czy interpretacji staje się wspomnieniem, ożywiającym nasza przestrzeń. Trzeba chwytać najpiękniej jak się da, by nie biadolić na wieki.
Profile CardPM
+Quote Post
podróżnik1
post 10.08.2009 - 16:04
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 113
Dołączył: 27.07.2009
Skąd: Zielona Góra
Nr użytkownika: 7276




Zbyszek, słusznie prawisz :) Tylko z tym biadoleniem na wieki się nie mogę zgodzić ale to szczegół :)
Profile CardPM
+Quote Post
SORROW
post 10.08.2009 - 22:58
Post #12


Guests








CYTAT(doloreska @ 09.08.2009 - 14:41) *
niestety większość z nich nawet nie dopuszcza do siebie myśli, że można kochać świat... i ludzi.

Tak własnie jest .Mało kto docenia to, co ma . Staliśmy się wieźniami materializmu i podświadomie dążymy do pomnażania tego, co już mamy , a każda przeszkoda , jaka pojawi się na drodze - nawet najmniejsza -jest przez nas wyolbrzymiana do potęgi entej .

Cieszmy się chwilą - bo każda szybko przemija -jeżeli nie chcemy obudzić się w wieku 70 lat z pampersem w kroku i zgorzkniałą miną obarczając wszystko i wszystkich dookoła o naszą porażkę .
+Quote Post
Rachab
post 10.08.2009 - 23:19
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 231
Dołączył: 08.03.2009
Skąd: Gorzów Wlkp.
Nr użytkownika: 6931




CYTAT(Zbyszek @ 10.08.2009 - 09:48) *
trzeba szanować ciało fizyczne, to z mózgiem, . W nim się rodzimy i rozwijamy. Dzieki niemu kształtujemy w sobie wszystkie spostrzeżenia. Rozpoznajemy przedmioty, przestrzeń, i kształtujemy myśli, wszystko co jest nasza zawartością umysłową. Po śmierci zebrany materiał, ba a nawet sposób jego postrzegania czy interpretacji staje się wspomnieniem, ożywiającym nasza przestrzeń. Trzeba chwytać najpiękniej jak się da, by nie biadolić na wieki.


Żeby nie biadolić, że nigdy w życiu nie spróbowało się sera brie jak się miało ciało i kubki smakowe...

A poważnie to normalnie czasem się zapominamy po co tu jesteśmy... nawet często nam się to trafia. kijowo, że przez amnezje i drogę na skróty zatracamy się w materialiźmie, który działa czasme jak klapki na oczy dla konia. Przykro jak się to widzi.
Profile CardPM
+Quote Post
ciernik
post 11.08.2009 - 02:43
Post #14

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 44
Dołączył: 19.05.2008
Nr użytkownika: 4394




Czasami chcę umrzeć. Nie mam pomysłu na życie. Boję się obowiązków, unikam ich. Jestem leniem. Boję się dentysty i w ogóle wielu rzeczy się boję, przez co często nie próbuję. Boję się dorosłości. Boję się, że nie będę wiedział jak zapłacić podatek. Obserwatorzy, mogliby powiedzieć, że niczego mi nie brakuje, ale tak nie jest. I pomyśleć, że dopiero za półtora miesiąca minie moja samotność. Kochanie.
Profile CardPM
+Quote Post
BartezZz
post 11.08.2009 - 10:46
Post #15

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 26
Dołączył: 10.04.2009
Nr użytkownika: 7011




Tak to jest jak kot pije alkohol











Profile CardPM
+Quote Post
dreamer_the_one
post 11.08.2009 - 17:04
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 827
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7097




CYTAT(ciernik @ 11.08.2009 - 03:43) *
Czasami chcę umrzeć. Nie mam pomysłu na życie. Boję się obowiązków, unikam ich. Jestem leniem. Boję się dentysty i w ogóle wielu rzeczy się boję, przez co często nie próbuję. Boję się dorosłości. Boję się, że nie będę wiedział jak zapłacić podatek. Obserwatorzy, mogliby powiedzieć, że niczego mi nie brakuje, ale tak nie jest. I pomyśleć, że dopiero za półtora miesiąca minie moja samotność. Kochanie.

powiem Wam serio że kiedyś sie bardzo bałem dentysty ale od jakiegoś pół roku byłem kilka razy i ani razu nie bałem sie. W ogóle prawie zero lęku.
Wcześniej trzeba było mnie na siłę przyprowadzić i usadzić w fotel. Teraz po prostu stwierdziłem że nie warto bo strach to najgorsza cześc tej dentystycznje zabawy :) tak naprawde to jedno ukłucie i po bólu :)

boisz sie podatków? pierdol cywilizacje, zamieszkaj w dziczy ;)
Profile CardPM
+Quote Post
Draq
post 11.08.2009 - 19:17
Post #17

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 464
Dołączył: 09.11.2006
Nr użytkownika: 221




Niespójność i oddzielenie też jest piękne :), bez tego nie doceniłabyś jedności. Jeżeli człowiek pragnie szczęścia, miłości i jedności to dlaczego dopuszcza się do amnezji, popada w zapomnienie i żyje nieświadomie? By moc doświadczyć takich chwil jakich ty doświadczyłaś w lesie :). Ciesze się z tego co napisałaś. Kiedyś, gdy miałem co jakiś czas małe przebudzenia to nienawidziłem ludzi za to że "śpią" i ze są na "niższym" poziomie". Myślałem ze jestem rozwinięty duchowo. Wtedy być może moja świadomość się poszerzyła ale tez śniłem jak oni, ponieważ postrzegałem życie jako drabinę i i rozwój duchowy na szczycie którego jest wieczna nirwana, a resztę istot nie traktowałem na równi, lecz z wyższego poziomu. Gdy zdałem sobie sprawe że życie jest cyklem w którym doświadczamy dwóch odmiennych stanów swiadomości, po to by móc je odróżnić, poczułem więź do ludzi podobieństwo i jedność. Nie ma finiszu, jest tu i teraz i wyrażanie siebie.Zapewne będziesz mieć coraz częściej takie doznania duchowe Doloresko i nie da sie tego procesu zatrzymać, ale pamiętaj by kierować sie zawsze tą lekcją jaką otrzymałaś(przysłowiowo słuchać głosu serca), łatwo jest powrócić do starych nawyków myślowych i traktować przebłysk duchowy jako urojenie, tym bardziej ze często jest sprzeczne z mentalością innych ludzi. Jak chcesz podtrzymać tą radość życia to bądź sobą i wyrażaj siebie słuchając głosu z wewnątrz. Gdy dostrzegłem szersze horyzonty i zobaczyłem na czym "stoi" świat, to miałem ochotę umrzeć bo cierpiałem bardzo z tego powodu, ale po czasie dało mi to motywacje do tego by przyczynić się do zmiany. Inni ludzie cierpiąc też mogą być szczęśliwi. Kiedyś lubiłem popadać w doły, i cierpieć. Jest to paradoksalne ale nie miałem motywacji do życia, nie miałem energii do tego by wziąć własny los w swoje ręce. Nikt nie lubi cierpieć, ale czy tego chce czy nie, zawsze sam powoduje ten stan, który często może nauczyc wartościowych rzeczy-pozwolających na radowanie się. Życzę powodzenia i radości z życia :).
Profile CardPM
+Quote Post
ciernik
post 11.08.2009 - 22:38
Post #18

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 44
Dołączył: 19.05.2008
Nr użytkownika: 4394




CYTAT(dreamer_the_one @ 11.08.2009 - 18:04) *
boisz sie podatków? pierdol cywilizacje, zamieszkaj w dziczy ;)


Miałem już takie myśli. Marzyłem sobie o tym nawet, planowałem co i jak. Jeśli oglądałeś "Into the wild" to wiesz, o co chodzi. Coś takiego byłoby ciekawe.
Profile CardPM
+Quote Post
dreamer_the_one
post 12.08.2009 - 11:02
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 827
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7097




CYTAT(ciernik @ 11.08.2009 - 23:38) *
Miałem już takie myśli. Marzyłem sobie o tym nawet, planowałem co i jak. Jeśli oglądałeś "Into the wild" to wiesz, o co chodzi. Coś takiego byłoby ciekawe.

ja też marzę ;P
kto wie, może kiedyś zrealizuję :)
w każdym razie tygodniowe wypady nie stanowią żadnego problemu o ile sie co nieco zarabia :)
Profile CardPM
+Quote Post
hepi
post 13.08.2009 - 12:56
Post #20

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 40
Dołączył: 16.07.2009
Nr użytkownika: 7246




Fajnie by było poczuć tą jedność o której piszecie. Jak narazie to jak to opisał Draq "zobaczyłem na czym "stoi" świat" i mnie to trochę przygnębiło, ale zobaczymy.
P.S. "Into the wild" to świetny film, przypominają mi się czasy harcerstwa i tygodnie spędzone w lesie :)
Profile CardPM
+Quote Post
doloreska
post 13.08.2009 - 20:39
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 299
Dołączył: 08.08.2008
Skąd: skoczów
Nr użytkownika: 5005




CYTAT(Draq @ 11.08.2009 - 20:17) *
Zapewne będziesz mieć coraz częściej takie doznania duchowe Doloresko i nie da sie tego procesu zatrzymać, ale pamiętaj by kierować sie zawsze tą lekcją jaką otrzymałaś(przysłowiowo słuchać głosu serca), łatwo jest powrócić do starych nawyków myślowych i traktować przebłysk duchowy jako urojenie, tym bardziej ze często jest sprzeczne z mentalością innych ludzi. Jak chcesz podtrzymać tą radość życia to bądź sobą i wyrażaj siebie słuchając głosu z wewnątrz.


Draq - staram się, przeblysków nie traktuję jak urojenia, wiem, że jest to prawdziwe, i mam to w sercu i chcę więcej.
Do doskonalości, czystości myśli niestety mi jeszcze troszkę daleko, też się wkurzam, tracę nerwy, po czasie widzę, że można bylo inaczej...
A mentalność innych ludzi nie wywiera na mnie większego wplywu, tzn. wywiera coraz mniejszy

Czuję, że zmierzam w dobrym kierunku, czego innym i sobie życzę :)
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic