CYTAT(MetaVirus @ 12.10.2007 - 01:52)

Nikt nigdy nie zobaczy przyszłości, bo ona nie istnieje.
Jestem za teorią, ze przyszość istnieje, ale w trochę inny sposób, niż pojmujemy ją na co dzień. Przeszłość i przyszłość tak naprawdę nie istnieje, jest tylko teraz. My poruszamy się w przestrzeni co najmniej czterowymiarowej, ale niestety w tym czwartym wymiarze potrafimy iść tylko do przodu (czasem wolniej, czasem szybciej, ale do przodu). Tak jakby w przestrzeni trójwymiarowej chcemy dojść na drugi koniec miasta - możemy wybrać kilka dróg i w zależności od wyboru zobaczymy inne rzeczy albo te same, ale od innej strony. Niestety nie możemy zawrócić, by przyjrzeć się czemuś z innej strony lub zwyczajnie sprawdzić drogi, które nie wybraliśmy wcześniej - każdy nasz krok musi nas przybliżać do celu, nie oddalać.
Częściowo też zgadzam się z tym, co Raziel napisał - bo miasto jest jakie jest, ilość możliwych dróg między jednym a drugim jego końcem jest skończona i my nie znając tak naprawdę żadnej z nich musimy którąś wybrać. I w zależności od wyboru - zobaczymy muzeum, albo miniemy je szerokim łukiem nie dowiadując się o jego istnieniu, możemy także gdzieś po drodze wpaść do otwartego kanału (:p).
Być może oobe jest takim sposobem na podróż w przeszłość, czyli możliwość zawrócenia w tym naszym niby-mieście życia?