Jesli ktos czytaj, to jakie ma refleksje po niej?
Ja dam maly urywek zwiazany z podruzami :)
CYTAT
Gdy cialo przejdzie w stan samadhi, moze pozostac bez zmian, niejako zakonserwowane i niezagrozone
Smiercia, nie tylko przez lata, ale nawet przez tysiaclecia, jak twierdza medrcy z Himalajów. W tym stanie dusza znajduje sie poza cialem, jest z nim jednak polaczona tzw. srebrnym sznurem. Ten sznur, mieniacy sie
srebrzyscie wstega energii, porównac mozna do pepowiny albo do kabla elektrycznego laczacego dwa wymiary.
Gdy czlowiek umiera, jego srebrny sznur odlacza sie od doczesnej powloki, przerywajac doplyw energii
zyciowej. O ile przeciecie pepowiny oznacza przyjecie na swiat, tak odlaczenie srebrnego sznura równoznaczne jest z narodzinami na tamtym swiecie.
W stanie samadhi polaczenie srebrnym sznurem utrzymuje sie dowolnie dlugo. Mozna to osiagnac w temperaturze +4° C, panujacej zwykle w jaskiniach i pod powierzchnia wody. Gdy dusza powraca do ciala, medytujacy budzi sie z samadhi i powraca do „normalnego” zycia. Lekarz badajacy osobe przebywajaca w samadhi - takie badanie przeprowadzono np. u Sri Ramakrishny - stwierdzi fizyczna smierc: brak pulsu, brak wskazan EKG i EEG. Temperatura spada, a cialo nieruchomieje i kamienieje, jest niezwykle twarde i zimne. „Stan skamienialo-nieruchomy” - to pojecie powszechnie stosowane przez uczonych studiujacych samadhi.
albo inne ktore opisuje czlwieka zagadke o imieniu HRABIA DE SAINT GERMAIN np:
CYTAT
Opowiadal takze o swych podrózach w przestrzeni kosmicznej. Bardzo dlugo lecialem poprzez przestworza. Widzialem kule ziemskie krecace sie wokól mnie i swiaty lezace u mych stóp.Przy innej okazji wspomnial mimochodem:
Podrózowalem w czasie i przenosilem sie calkiem nieswiadomie do najodleglejszych krain. Hrabia wykazywal
zdolnosci wizjonerskie - donosil na przyklad o wynalazkach, jakie mialy byc poczynione w dalekiej przyszlosci.
Spotkac tez mozna twierdzenia, ze potrafi? - w obecnosci Ewiadków – stac sie niewidocznym i ukazac sie
znowu w dowolnym miejscu i czasie.
Przepowiedzial Marii Antoninie dzien i godzine jej Emierci w 1793 roku. Królowa twierdzila, ze hrabia, w postaci
ciala astralnego, nawiedzil ja w celi i podtrzymywal na duchu, zapewniajac o wspanialosciach zycia wiecznego.
Pomoglo jej to zachowac godnosc w obliczu gilotyny.