Samobójstwo.. |
|
|
podróżnik1
|
07.09.2009 - 19:17
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 113
Dołączył: 27.07.2009
Skąd: Zielona Góra
Nr użytkownika: 7276

|
Dostajesz to w co wierzysz. W naszym społeczeństwie przyjęło się, że samobójcy przeżywają cierpienia po odejściu itd. Taki gość też w to zaczyna wierzyć. Strzela sobie w łeb a potem doświadcza różnych nieprzyjemności tak naprawdę na własną prośbę. Nie ma żadnej kary itd. Mamy wolną wolę. Mamy możliwość porzucić obecne ciało w każdej chwili i doświadczać niefizyczności czy innych wcieleń. To my przed narodzinami decydujemy, czy chcemy się narodzić fizycznie czy też nie. Decyzje podejmujemy my, i nikt inny za nas tego nie robi, więc możesz być spokojna. W rzeczywistości wiele osób popełnia owe samobójstwo codziennie m.in paląc fajki, biorąc narkotyki, chlejąc spirytus itd. tylko, że dzieje się to wolniej. Szybkość nie ma znaczenia. Często ludzie nawet się nie orientują, że żyją w świecie wykreowanym przez siebie. Z pomocą przychodzimy my - odzyskujący i NPeki. Uświadamiamy takich ludzi, że mogą wszystko zmienić z prędkością myśli bowiem TAM myśl materializuje się błyskawicznie. Także rekapitulując: - nie ma kary - nie ma miejsca przewidzianego dla samobójców - mamy wolną wolę - kreujemy sami wszystko - dostajemy to w co wierzymy (także podświadomie) Mam nadzieję, że te moje rewelację choć troszkę Ci rozjaśniły ten problem :) Zachęcam do dalszych poszukiwań!
|
|
|
|
|
|
podróżnik1
|
07.09.2009 - 22:54
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 113
Dołączył: 27.07.2009
Skąd: Zielona Góra
Nr użytkownika: 7276

|
Nie ma czegoś takiego jak odebranie sobie życia. My jesteśmy życiem więc nie możemy stać się "nieżyciem". Szanuję to co powiedziałeś o mojej "twórczości", ale nie z dumą ja to mówię, nie z dumą. To wszystko co mówię to nie moje wymyślone opowiastki tylko wyniki lat dociekań. Skłoniły mnie do tego moje doświadczenia sprzed narodzin. To one przyczyniły się do tego, że pasjonuję się tą materią i zawsze mnie podtrzymują na duchu. Jeszcze jedno - nie bądź zamknięty na prawdę. Po jej poznaniu nikt by nie popełnił samobójstwa, wręcz przeciwnie - żyłby jak nigdy dotąd. Dobrze mi z tym, że mówię to co mówię, mimo, że ludzie to powszechnie krytykują, bo uważają za niesamowite, głupie, niedorzeczne. Ja nie chcę nikogo nawracać, narzucać swoich prawd. Ja je przedstawiam Wam w nadziei, że choć jedna osoba dostrzeże w tym wszystkim nadzieję, że ją to uszczęśliwi. Nic więcej.
|
|
|
|
|
|
starr
|
19.09.2009 - 12:59
|
Guests

|
Teorie teoretyków, którzy wyciągneli własne indywidualne wnioski na podstawie teoretyzowania innych teoretyków, którzy pragnęli stworzyć własną wielką teorię prawdy. Zadajesz pytania na które wiele osób będzie chciało Ci odpowiedzieć z manierą wielkiego znawcy. 95% tej "filozofii i światopoglądu" to bełkot głosów w worku słyszących tylko samych siebie. Poznali absolut, wiedzę tajemną, zgłebili istostę Boga i ba, nawet wiedzą jakie intencję ma On do nich. Ludzie widzą to co chcą widzieć. Znajdują najczęściej tylko lustrzane odbicie siebie i wtedy z zachwytem krzyczą "Jestem bogiem!".
Badając mikrokosmos można poznać makrokosmos ale na obecnym stadium raczej pył prawdziwej wiedzy. Jeżeli interesuje Cię wiedza to jej szukaj i od razu sprawdzaj czy to czego się nauczyłeś jest prawdą. Nie powtarzaj niczego bezmyślnie gdy kolejne teorie Cię zauroczą. Gdy sprawdzasz prawdziwość tych teorii to sprawdź również czy Twoje poznanie jest również prawdziwe? Możesz widzieć ale nie zobaczyć prawdy, możesz słuchać i nie usłyszeć. Tyle w temacie.
|
|
|
|
|
|
podróżnik1
|
19.09.2009 - 15:47
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 113
Dołączył: 27.07.2009
Skąd: Zielona Góra
Nr użytkownika: 7276

|
Starr - trafiłeś w sedno :) Ale ja dodam swoje - ludzie, LUDZIE, nie sądźcie, że prawda jest dla Was niedostępna nawet na obecnym stadium ewolucji! Szukajcie, weryfikujcie, krytykujcie jak czujecie, że coś tu nie gra. Wy wiecie wszystko co trzeba, ta wiedza jest zapisana głęboko w Waszym sercu, wystarczy się na nią otworzyć i postępować zgodnie z nią a nie głosić kazań i teorii bez pokrycia. Ludzie, z którymi się kontaktujecie są znakomitym lustrem, w którym możecie sami się przejrzeć. Wasze postępowanie będzie najlepszym co możecie przekazać drugiemu człowiekowi. Starajcie się ucieleśniać wszelkie najwznioślejsze idee o sobie, jesteście mistrzami, których mądrość wyraża się przede wszystkim w czynie a nie w tekście, słowie.
|
|
|
|
|
|
dreamer_the_one
|
17.10.2009 - 08:33
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 827
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7097

|
CYTAT(starr @ 19.09.2009 - 13:59)  Teorie teoretyków, którzy wyciągneli własne indywidualne wnioski na podstawie teoretyzowania innych teoretyków, którzy pragnęli stworzyć własną wielką teorię prawdy. Zadajesz pytania na które wiele osób będzie chciało Ci odpowiedzieć z manierą wielkiego znawcy. 95% tej "filozofii i światopoglądu" to bełkot głosów w worku słyszących tylko samych siebie. Poznali absolut, wiedzę tajemną, zgłebili istostę Boga i ba, nawet wiedzą jakie intencję ma On do nich. Ludzie widzą to co chcą widzieć. Znajdują najczęściej tylko lustrzane odbicie siebie i wtedy z zachwytem krzyczą "Jestem bogiem!".
Badając mikrokosmos można poznać makrokosmos ale na obecnym stadium raczej pył prawdziwej wiedzy. Jeżeli interesuje Cię wiedza to jej szukaj i od razu sprawdzaj czy to czego się nauczyłeś jest prawdą. Nie powtarzaj niczego bezmyślnie gdy kolejne teorie Cię zauroczą. Gdy sprawdzasz prawdziwość tych teorii to sprawdź również czy Twoje poznanie jest również prawdziwe? Możesz widzieć ale nie zobaczyć prawdy, możesz słuchać i nie usłyszeć. Tyle w temacie. no no, więc... co z tym samobójstwem? z tymi teoretykami wyjechałeś bardzo relatywistycznie, po czym stwierdzasz że JEST prawda. Na pewno jest? Bo o to się tutaj rozchodzi, czy istnieje prawda, prawidłowe postrzeganie albo prawidłowa interpretacja? mam wrażenie, że to zabawa bez zasad i są takie, jakie sobie ubzduramy. Podziwiam ludzi, którzy mimo grubych dysfunkcji fizycznych potrafią wciąż żyć i nie tracić na duchu... Powstaje pytanie: czy cierpienie ma jakiś cel, czy wszystko jest wolne od zasad i schematów? tyle filozoficznych wywodów na dzisiaj, pozdrawiam :-)
|
|
|
|
|
|
Gray
|
17.10.2009 - 14:51
|
Guests

|
Wszystko jest prawdą, a jednocześnie nic nią nie jest :)
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|