Ludziska łączta się, w kupie moc i siła :D Proponuję rozgłaszać ten wątek gdziekolwiek się da, trzeba zebrać jak najwięcej chętnych i skorych do pomocy. Macie jakieś pomysły? jakieś możliwości czy kontakty? piszcie albo tutaj albo na tamtym forum. Trzeba zacząć działać, bo człowieka ( przynajmniej mnie ) ch** strzela jak ma mu przyjść żyć w tym gównie, czy nie tak? Ile można siedzieć na dupie i marzyć o lepszym świecie, no właśnie jedynie marząc gówno zrobimy. Jak nie my to kto? Nie chodzi tu o żadną rewolucję, po prostu czas zacząć coś robić.
Chciałem też zaznaczyć, że nie chodzi tutaj tylko o partię polityczną, a dokładniej ten pomysł spadł na dalszy plan, przeczytajcie całość.
Muszę dodać jeszcze jedno zdanie, w związku z tymi niezbyt kumatymi, żeby później nie było szału.
NIE JEST TO MÓJ POMYSŁ, WIĘC WSZELKIE UWAGI TYPU "TO CO PROPONUJESZ" ALBO "MOŻE SPRÓBUJ" SĄ NIE NA MIEJSCU, LUB NIE DO MNIE Z NIMI, JA TYLKO PRZEKAZUJĘ DALEJ WYRAŻAJĄC PRZY TYM MOJĄ APROBATĘ!!!!!!!!!!!
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 19
Dołączył: 20.05.2008
Nr użytkownika: 4400
Może wymyśl jakiś konkretny program bo to co proponujesz czyli filantropie już próbowano wdrożyć w drugiej połowie XIXw i nic z tego nie wyszło może spróbuj wymyślić coś bardziej realnego albo zainteresuj się polityką i zwróć uwagę np; na program UPR i poglądy które ma jej lider...
Nie chcę Cię krytykować, ale czytaj uważnie. Gdybyś przewertował troszkę link który wkleiłem...... NIE JEST TO MÓJ POMYSŁ, więc nie pisz w takiej formie osobowej, wystarczy tylko wejść w link, żeby to zauważyć. Zwracam jeszcze raz uwagę na to, żebyś czytał uważnie i nie pisał rzeczy nieprzemyślanych. Jak masz pisać coś w tym stylu, to lepiej milcz. Umiejętność takiego rozgraniczania przydaje się w życiu pozdro :)
Po to dałem link żeby każdy zastanowił się nad tym. Przeczytaj całość potem kwestionuj. Dalej są pomysły plakatów, ulotek, portalu i co najważniejsze wspólnej gazetki, a że link tak się zwie to nie moja zasługa już, nie będę zakładał specjalnie nowego, bo komuś się nie chce poświęcić paru minut na zapoznanie......
Pozdro, Szymon przeczytaj całość, proszę Cię, może masz jakieś możliwości pomocy?
Kiedyś gdy oobe nie było tak znane jak obecnie byłem za głośnym propagowaniem tego. Heh, nawet pamiętam jak kiedyś Ketrab chciał zrobić swój własny mały krok i założył temat na pewnym forum motocyklowym. Jak to się skończyło: kto wie ten wie, reszta niech sobie wyobrazi :D Mniejsza o to, niedługo potem zacząłem zmieniać stosunek do propagowania informacji o oobe. Obecnie to stało się tak popularne, że ktoś kto chce się rozwijać prędzej czy później trafi na informację o świadomym śnieniu, oobe. Na największych portalach jak choćby takich związanych z NLP można znaleźć tematy o projekcji astralnej. Ludzie biznesu, ktorzy rejestrują się tam prawdziwymi nazwiskami i umieszczają na awatarze swoje prawdziwe zdjęcia na luzie rozmawiają o swoich wyjściach z ciała. Naprawdę to nie matrix, kto ma chęć zrobienia czegokolwiek w swoim życiu to znajdzie to czego szuka.
A może chcecie wciskać na chama ludziom, którzy po prostu są za leniwi żeby zrobić cokolwiek w kierunku wzrostu?
Propagowanie obe: NIE. Fakt, wielu ludzi zaczęło się tym intersować- wystarczy spojrzeć na coraz nowych użytkowników forum. Jednak co z tego jeżeli 1 na 50 z nich jest wartościową osobą, która wykorzysta to co mu dane? Chyba naprawdę nie sądzicie, że ktoś kto uslyszy o oobe nagle rzuci swoje materialistyczne życie i razem z innymi "przebudzonymi" ruszy w korowodzie miłości w stronę zachodzącego słońca dzierżąc w dłoniach czarno-żółte flagi :D:D Prawda jest taka, że daje to po prostu zalew : - Nastolatków, którzy nie rozumiejąc otaczającego ich świata i trochę zamknięci w sobie znajdują w tym co wg nich wybija "przebudzonych" pośród szare masy a co wcale nie poprawia ich standardu w życiu a jedynie pogłębia poczucie odrębności między nimi a "realem", "systemem" a internet staje się ich drugim domem. - Tych, ktorzy traktują oobe jako forme lansu na naszej-klasie i rzucają słowami, którymi wogle nie rozumieją jak choćby "rozwój duchowy", który staje się jakąś rozrywką pop kultury. Porażka - Tych, którzy szybko to wszystko oleją i wrócą do swego normalnego życia
I w końcu tych, co wykorzystają to w pozytywny sposób w swoim życiu. Jednak jak pisałem tacy ludzie sami znajdą to czego szukają. Nie potrzeba dalszego propagowania gdyż przyniesie to po prostu przypływ dwóch pierwszych typów ludzi.Nie zrozumcie mnie źle: nie jestem malkontentem, który specjalnie chce wam podciąć nogi. Po prostu tak to widzę. Fajnie, że chcecie zrobić coś pozytywnego ale wg mnie każdy powinien zadbać wpierw o siebie. Tą energie i zapał zainwestujcie we wlasny wzrost. Daleka jeszcze droga na tej drabinie do "wolności".
Zgadzam się z zajęciem się sobą, ale w żadnej mierze nie kłóci się to z np. wydawaniem gazetki, która jest teraz głównym pomysłem, czy ulotkami i plakatami. Dobrze powiedziane, ten co chce się rozwijać trafi. Okej, ale np. u mnie cały proces zaczął się właśnie od przypadkowego natrafienia na opis bilokacji u ojca Pio, i wcale nie planowałem żadnego rozwoju. Zauważ, ile jest jeszcze takich osób, które potrzebują impulsu. Sam nie wiem, czy kiedykolwiek bym trafił na to, gdyby nie moja ciekawość. Od małego latałem z różdżkami i wahadełkami i co z tego? POTRZEBA IMPULSU, i tyle a może aż tyle. Niektórym trzeba podać czarne na białym, jak nie widzisz w tym sensu spoko, to jest Twoje zdanie które szczerze szanuję.
Co do dzieciaków, czy promotorów lansowania oobe. Lepsi tacy niż chlejący pod klatkami bez żadnej perspektywy na życie. W końcu będzie zmuszony coś na ten temat się dowiedzieć, i z pustych słów czy lansu zamieni to w czyny.
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 827
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7097
zacząć trzeba od gazety jak już pisałem na obeforum.pl zresztą utopijna partia nie ma prawa osiągnąć sukces, byłoby to sprzeczne z logiką. zwłaszcza z takim przywódcą. zacznijmy od tzw. furtek informacyjnych, dzięki którym doinformujemy lud. Wtedy można będzie myśleć
macie mój miecz jakby co, ale nie pod dowódstwem napalonych studencików. Potrzebujemy kogoś poważnego ;]
O to właśnie chodzi, a nie o żadną rewolucję :) Ktoś dobrze nie doczyta, a później stwarza problemy, więc dla sprostowania TAK O TO CHODZI. LUDZIE CZYTAĆ CZYTAĆ CZYTAĆ I PISAĆ !!!
Tzn. nie to że tylko o to ale o sens tych działań :)
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 827
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7097
CYTAT(starr @ 27.09.2009 - 14:15)
w korowodzie miłości w stronę zachodzącego słońca dzierżąc w dłoniach czarno-żółte flagi :D:D Prawda jest taka, że daje to po prostu zalew : - Nastolatków, którzy nie rozumiejąc otaczającego ich świata i trochę zamknięci w sobie znajdują w tym co wg nich wybija "przebudzonych" pośród szare masy a co wcale nie poprawia ich standardu w życiu a jedynie pogłębia poczucie odrębności między nimi a "realem", "systemem" a internet staje się ich drugim domem. - Tych, ktorzy traktują oobe jako forme lansu na naszej-klasie i rzucają słowami, którymi wogle nie rozumieją jak choćby "rozwój duchowy", który staje się jakąś rozrywką pop kultury. Porażka - Tych, którzy szybko to wszystko oleją i wrócą do swego normalnego życia
Z jednej strony- sama prawda. Takie jest zdanie buddysty we mnie. Jest też coś, czego wydaje mi sie że nie dostrzegłeś. Kiedy wspomniałeś o tych, co się oświecą na własną rękę bez obe, coś we mnie zaczeło zgrzytać : ) Nie mam pojęcia czy kiedykolwiek uwolniłbym się z katolicyzmu gdyby nie OBE i wikipedia. Odrzuciłbym to i potraktował jak sekte, gdyby ktokolwiek mi zareklamował obe rebelie. I prawdą jest, że na początku byłem totalnym trollem, napalonym na oneironautykę i stawiającym ją pod znakiem równości z rozwojem duchowym(a przecie tak nie jest). Patrząc na to z perspektywy czasu, widzę postępy, które były efektem autorefleksji. Mam wrażenie, że przeżyłem coś takiego jak DS, jak to opowiadał w swoim autoreportażu na youtube - jak tylko sie dowiedziałem o czymś takim, zrozumiałem że tego właśnie szukałem.
no i tu mamy ciężki dylemat. warto ingerować czy nie? nie potrafie odpowiedzieć na to pytanie, 50/50...
ps. dopadła mnie taka kmina... Info o OBE i ogólnie informacja, zadziała na ignorancje tylko wtedy, gdy ją zweryfikujemy i wyciągniemy morał. Dla przykładu - zaczynając z obe trafiłem na kilka tekstów dotyczących autorefleksji, schematów myślowych itd. Rozpoznałem to i zlikwidowałem z systemu : ) gdybym dotarł do tej informacji w nieodpowiednim czasie albo nie zrozumiał jej, nie uleczyłaby mnie z niczego.
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 201
Dołączył: 23.07.2007
Nr użytkownika: 1600
CYTAT(Spyro @ 27.09.2009 - 22:02)
Nie przejdzie. Jedna oberebelia już była, a teraz zbieramy jej plony :/
Po burzy zawsze wstaje słońce :) Nie możesz powiedzieć jakie są plony rebelii, bo nie znasz wszystkich, na których ona w jakiś sposób wpłynęła. To, że na forum często rejestrują się trolle nie znaczy, że gdzieś tam na świecie nie jest więcej tych ludzi, którzy dowiadując się o temacie rzeczywiście coś z tego wynieśli i nie zmienili swojego życia.
Ja osobiście popieram Drima, podobnie mógłbym napisać o sobie. Zawsze coś w nas zostaje i po pewnym czasie, dłuższym, czy krótszym, zaczyna na nas działać. Tak samo to, co pisał Gray - zdecydowanej większości potrzebny jest impuls. Ale trzeba pamiętać o tym, że nic nie należy robic na siłę, bo to nic nie da. Zakładanie takiej partii mija się z celem, ale taka mała akcja informacyjna, myślę, że jeśli byłaby odpowiednio zorganizowana, może zdziałać cuda. W każdym razie jestem za tym by w końcu zacząć coś robić. :)
W związku z brakiem wolności słowa czytaj wykasowanie tego linka przez jakiegoś intelektualnie niezrównoważonego moda, lub z przyczyn mi nie znanych stwierdzam, że dalsze propagowanie rzeczy mało zrozumiałych przez ową część populacji nie ma kompletnie sensu. Niestety coraz więcej osób przechodzi przez proces zacofania umysłowego, i próba rzeczywistego zrozumienia pewnych spraw nie jest w ich oczach taka prosta. Niestety błędem w tym linku był jego sam tytuł mylnie interpretowany przez 99.9% z was, ponieważ większości nie zachciało się nawet tam zajrzeć.
Lepiej siedzieć na dupie pierdoląc farmazony, rzucając puste słowa. Teksty typu "Chcesz zaczac dzialac zacznij od swojego wnetrza to moze to gowno o ktorym wspomniales "nieco" sie zmieni" są przereklamowane. Nie mając nawet odrobiny pojęcia o co tak naprawdę chodzi w "swoim wnętrzu" piszą tandetne teksty wyciągnięte z pierwszych stron książek o buddyzmie.
Odgórne zakładanie, że się nie uda świadczy tylko o podejściu do pewnych spraw. Jakbyście byli tak nareklamowani wspaniałymi ideologiami zmian "swojego wnętrza" to 99% z was zamiast pisać to co pisze po prostu by milczało.
Ciekawe ilu z was przeszło/przechodzi proces swojej własnej rekapitulacji? Ujadaniem, wątpieniem w swoje siły, krytykowaniem kogoś reprezentujecie po prostu nową epokę zmian własnej osobowości, i szczerze gratuluję wam. Najlepiej zamknąć się w swoim świecie, i przez kolejne 40 wcieleń kisić na planecie beznadziejnej kategorii wkręcając sobie wzajemnie, że się rozwijamy, że zmieniamy, stajemy się lepsi, nie wiedząc tak naprawdę co robimy.
Gray wlasnie gdzie ten link? Ja go nie kasowałem.A tak abstarchując jak chcesz coś zrobić rób nie wymagaj tego od innych i że inni pójdą za Toba jak za przywódcą.Np szukaj ludzi którzy chcą coś zrobić.Stwierdzenie że coś jest nie tak pochodzi od autora tego stwierdzenia od nikogo innego wiec te słowa raczej przereklamowane nie są,jak Ci zle bez działania w tym kierunku znajdz osoby które popieraja twoja idee nie krytykuj innych że nie maja takich samych potrzeb bo startujesz z pozycji potrzebującego a to stawia Cie w swietle zarozumialstwa.Żeby przekonać kogos do swojej racji musisz miec moc której nie masz.Miał ją Darek niestety jego brak dystansu zrobil z oberebelia kuku.